Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 859 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Nasze konie i my » Neander xx


Napisz nowy temat
neanderzyca Neander xx » Pią Sty 25, 2008 11:01   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

neanderzyca

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 1539
Skąd: Poznań

Status: Offline

Witam wszystkich, chciałabym Wam przedstawić drugą miłość mojego życia:)
Neander jest 7-letnim wałachem xx maści gniadej. W wieku 5lat rozpoczął swoją wędrówkę po stajniach polskiego pomorza, jako że wychodził z niego piękny folbluci charakter i do stajni (w której stał) się nie nadawał... Określić można go jako typowego konia dla jednej osoby, w tym przypadku jestem to ja Pokręcony i zły

Poznałam go jeszcze w jego pierwszej stajni (w które pracowałam przez wakacje) i dostałam jako konia do "ulepszenia".
Chodził z głową w chmurach, przed wędzidłem bronił się z całych sił.
Panicznie reagował na to co znał i na to co widział pierwszy raz. To są zdjęcia jeszcze z tamtego czasu:


» 2.JPG

  • Opis: wakacje 2006, Neander pod moją koleżanką:)
  • Rozmiar: 70.74
    • 2.JPG



Ostatnio zmieniony przez neanderzyca dnia Pią Sty 25, 2008 11:27, w całości zmieniany 1 raz
Post » Wysłany: Pią Sty 25, 2008 11:01 Zobacz profil autora PW
Patikonik » Pią Sty 25, 2008 11:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Patikonik

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 18 Gru 2004
Posty: 1256


Status: Offline

Prosimy o wiecej zdjec!!! Puszcza oko Czy to Twoj koń? Moze cos jeszcze o nim wiecej napiszesz? Czy ma jakies papiery? Puszcza oko Chodzil na torach? Bardzo ladny z niego kawaler Puszcza oko
Post » Wysłany: Pią Sty 25, 2008 11:05 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Magdalenka95 » Pią Sty 25, 2008 11:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Magdalenka95


Masztalerz
Dołączył: 07 Kwi 2007
Pochwał: 1
Posty: 767
Skąd: koło Bielska

Status: Offline

Jaki piękny koń. Zazdroszczę Pokazuje język
Piszesz że jak dostałaś go do ''ulepszenia'' to chodził z głową chmurach itd. a jak jest teraz?
A masz jakieś aktualniejsze zdjęcia?
Pozdrawiam Puszcza oko
''[...]doprawdy, wszyscy powinniśmy być w stanie kontrolować, czy warto jest robić wielką rzecz, z czegoś co nie zasługuję na tak dużo naszej uwagi...''
Post » Wysłany: Pią Sty 25, 2008 11:06 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
wena » Pią Sty 25, 2008 11:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wena

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 15 Maj 2007
Posty: 1421
Skąd: Wiltshire, Malmesbury/Beaufort

Status: Offline

No właśnie, jak jest teraz? Bardzo fajne konisko.
Kupiłaś go? Czy dzierżawisz? Więcej fotek z jazdy wrzuć. Puszcza oko)))
love polo xDDDDD
Post » Wysłany: Pią Sty 25, 2008 11:10 Zobacz profil autora PW
Laviva » Pią Sty 25, 2008 11:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Laviva


Adept Jeździecki
Dołączył: 09 Sie 2007
Posty: 79


Status: Offline

Piękny! Cool Ale właśnie co z nim teraz? Jest Twój? Chodzi już lepiej? No i daj jakieś zdjęci jeszcze bo śliczne konisko! Puszcza oko "Jeszcze jedno źdźbło trawy dwa płomyki słońca zaplączą się w grzywie Jeszcze las szumi w oddali i wiatr trawy uczesze zmierzch cicho zapuka do okien. Schronienie przed światem. Ucieczka przed smiercią"
Post » Wysłany: Pią Sty 25, 2008 11:15 Zobacz profil autora PW
neanderzyca » Pią Sty 25, 2008 11:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

neanderzyca

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 1539
Skąd: Poznań

Status: Offline

Pozwólcie mi dokończyć jego dalszą historię pokolei:D

Niestety niecałe 3miesiące nie starczyły na to, żeby koń "się przystosował" do szkółkowego trybu życia. (Atrakcją stajni były -i są wyjazdy w teren; nad morze). We wrześniu 2006 Neander został sprzedany. Trafił do szkółki niedaleko Koszalina. (Ja pochodzę z okolic Poznania...) Zdecydowałam się go odwiedzić 14 lutego 2007. Koń nie trafił źle, mogę nawet powiedzieć, że ta bestia miała farta Puszcza oko


» nowe mieszkanko.jpg

  • Opis:
  • Rozmiar: 35.1
    • nowe mieszkanko.jpg

Post » Wysłany: Pią Sty 25, 2008 11:31 Zobacz profil autora PW
Magdalenka95 » Pią Sty 25, 2008 11:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Magdalenka95


Masztalerz
Dołączył: 07 Kwi 2007
Pochwał: 1
Posty: 767
Skąd: koło Bielska

Status: Offline

Czyli się już nim nie opiekujesz?
A teraz kiedyś masz zamiar go odwiedzić?
Ale pięknie wyszedł na tej fotce Puszcza oko
Pozdrawiam Puszcza oko
''[...]doprawdy, wszyscy powinniśmy być w stanie kontrolować, czy warto jest robić wielką rzecz, z czegoś co nie zasługuję na tak dużo naszej uwagi...''
Post » Wysłany: Pią Sty 25, 2008 11:33 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
neanderzyca » Pią Sty 25, 2008 11:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

neanderzyca

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 1539
Skąd: Poznań

Status: Offline

Niestety nie mogłam widywać go często (studia..no i ta odległość). Więcej zdj z tamtego okresu nie mam... Koń miał dobrą opiekę, jeździły na nim osoby o dobrym podejściu i umiejętnościach. Ale wiadomo jak to folblut, ma swoje nawyki, i lubi być "do przodu"... Także w sierpniu trafił do handlarza. Byłam wtedy "na zarobku", poza Polską. I niestety nikt mnie o tym nie poinformował. Dopiero we wrześniu się dowiedzialam...

6 października 2007 został odszukany (stał w wiosce zabitej dechami... obok koni pogrubianych (jak to się mówi...) i takich o wiadomym losie:(

Nie był w najlepszym stanie, trochę zgasł jego zapał... Podobno był codziennie wypuszczany na trawę, choć nie chciało mi się wierzyć kiedy patrzyłam na warunki tamtej stajni.
Post » Wysłany: Pią Sty 25, 2008 11:40 Zobacz profil autora PW
oleczka17 » Pią Sty 25, 2008 11:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

oleczka17

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Kwi 2006
Posty: 942


Status: Offline

fajna taktyke wybralas:PP dawkujesz informacje, wzudzajac ciekawosc Puszcza oko Puszcza oko dokoncz ta historie ;]
Post » Wysłany: Pią Sty 25, 2008 11:43 Zobacz profil autora PW
Magdalenka95 » Pią Sty 25, 2008 11:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Magdalenka95


Masztalerz
Dołączył: 07 Kwi 2007
Pochwał: 1
Posty: 767
Skąd: koło Bielska

Status: Offline

A co teraz z nim jest?
Mam nadzieje że wszystko się dobrze skończyło..?
''[...]doprawdy, wszyscy powinniśmy być w stanie kontrolować, czy warto jest robić wielką rzecz, z czegoś co nie zasługuję na tak dużo naszej uwagi...''
Post » Wysłany: Pią Sty 25, 2008 11:43 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
neanderzyca » Pią Sty 25, 2008 12:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

neanderzyca

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 1539
Skąd: Poznań

Status: Offline

Powiedziałam facetowi że jestem zainteresowana (co było oczywistą bujdą, bo nie było mnie stać na konia). Powiedział, że w takim razie ten koń jest idealny, że chodził pod siodłem (sam widział) itp... Poprosiłam go więc o lonżę, żeby sprawdzić, czy jest... czy chodzi. Przyniósł mi linę z łańcuchem na końcu... Chciał mu to włożyć do pyska zaczepiając o kantar (!) Był ze znajomymi, także jakoś udało mi się ich przekonać, że może iść na samym kantarze, i że ja takich wynalazków nie potrzebuje... no i poszliśmy..
oni zdziwieni że koń się słucha... Szukałam wszędzie tego pastwiska, na które rzekomo konie były wypuszczane.. niestety nic takiego nie zauważyłam. (Tego się w sumie spodziewałam..) Powiedziałam, że go wezmę. I spytałam za ile. Chciał 3500zł... Powiedziałam, że jeśli przetrzyma go miesiąc to dam 2000. I może coś dorzucę jeśli będzie "podkarmiony"... O dziwo się zgodził. Wzięłam jego nr tel, żeby sprawdzać, czy go trzyma. Przyjechałam do domu i się załamałam. Koń był strasznie zapuszczony, a ja nie miałam żadnych pieniędzy żeby go wykupić Płacze lub jest bardzo smutny

(pieniądze które zarobiłam wtedy w Londynie poszły na szkołę)

I tak postanowiłam wziąć kredyt. Parę lat temu w szkółce gdzie jeździłam stał podobny koń,tj, pod względem charakteru. (Był moją pierwszą miłością...)I został sprzedany do rawicza:( Nie mogłabym znieść drugiej takiej straty, więc poszłam do pracy i poprosiłam rodziców. Oni wzięli kredyt, ale ja go spłacam. Pojechałam po Neandera 21 października. kiedy ładowałam go do przyczepy wszystko było mu już obojętne. Szedł po prostu jak na ścięcie... Ale był mój. Pan który ze mną po niego przyjechał tylko kiwał głową, kopyta w makabrycznym stanie, wszystkie kości na wierzchu, tak, że można by się anatomii uczyć... Kiedy przyjechał do swojej stajni i zobaczył słomę na posadzce, to się po prostu na nią rzucił. Dostał parę garści owsa, i to był mój błąd, bo po paru dniach dostał kolki. 2razy był u niego wet robić wlewy. Kolka podobno ciężka nie była, ja sama byłam u niego codziennie (stajnia 10km od mojego mieszkanka..) i pamiętam dzień kiedy weszłam do stajni i jego nie było w boksie. kiedy podeszłam bliżej okazało się że leży. Z nosa ciekła mu krew. Tak spanikowałam, że obdzwoniłam wszystkich moich znajomych z pytaniem CO JA MAM ZROBIĆ?! I wszyscy jednogłośnie stwierdzili, bata i do pionu...
Nie miał siły się podnieść, ale w końcu wstał. Chodziłam z nim potem aż do kolejnego przyjazdu weta... Okazało się że krew była po wlewie, dosyć częsta reakcja.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:15 ]
Przez parę dni miał dietkę ścisłą, brałam go wtedy na uwiąz i do ogrodu właścicieli, żeby chociaż trochę zjadł i przy okazji się poruszał. (nie było tam pastwiska). Właśnie z tego względu zmieniliśmy po miesiącu stajnie. koń potrzebował dużo ruchu, żeby zacząć wypracowywać mięśnie, których po tym długim czasie nie było już prawie widać. Do nowej stajni zawitaliśmy 1 grudnia:)
oto dokumentacja:)


» 02.12.07.JPG

  • Opis:
  • Rozmiar: 92.75
    • 02.12.07.JPG

Post » Wysłany: Pią Sty 25, 2008 12:09 Zobacz profil autora PW
Magdalenka95 » Pią Sty 25, 2008 12:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Magdalenka95


Masztalerz
Dołączył: 07 Kwi 2007
Pochwał: 1
Posty: 767
Skąd: koło Bielska

Status: Offline

Czyli jest Twój. I co teraz sie dzieje? Ale nas niecierpliwisz. Widzę że koń miał niezłe przeżycia. Opowiadaj dalej. ''[...]doprawdy, wszyscy powinniśmy być w stanie kontrolować, czy warto jest robić wielką rzecz, z czegoś co nie zasługuję na tak dużo naszej uwagi...''
Post » Wysłany: Pią Sty 25, 2008 12:17 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
neanderzyca » Pią Sty 25, 2008 12:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

neanderzyca

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 1539
Skąd: Poznań

Status: Offline

Tu wklejam parę zdj. nie wiem czy chronologicznie, także proszę patrzeć na datę na zdj:)

Powiem, że Neander jest już w pełni sił Bardzo wesoły
Ma fachową opiekę, wielkie pastwisko i czterech znajomych:)
w połowie stycznia zaczęłam brać go na lonżę (po ostatniej wizycie kowala miał problemy z chodzeniem, ponieważ dość dużo trzeba było mu zebrać Zły lub bardzo szalony )

Ale teraz jest OK. Nie żałuję ani złotówki którą w niego "włożyłam". Jest głównym motorem który mnie nakręca do życia i jestem mu za to bardzo wdzięczna:)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:36 ]
Więcej zdj:

Pokręcony i zły

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:37 ]
i jeszcze trochęUśmiechnięty

Myślę że zanim przypomni sobie co to jest lonża i że się powinno trzymać równe tempo to trochę czasu minie. Kupiłam już nawet czambon, sesese....

NA razie nasze spotkania są ograniczone przez szkołę i pracę, ale ważne że są Puszcza oko
ah, no i jeszcze pogoda, bo hali nie mamy:)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:01 ]
Na torach nie chodził, był przeznaczony do rekreacji. Papierów nie ma. Ale znam pochodzenie:)
Post » Wysłany: Pią Sty 25, 2008 12:24 Zobacz profil autora PW
Patikonik » Pią Sty 25, 2008 13:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Patikonik

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 18 Gru 2004
Posty: 1256


Status: Offline

Neanderzyca jestes cudowna! Bardzo wesoły Gdyby bylo wiecej takich ludzi jak Ty... Cool Swietna, mimo ze smutna historia (ze swietnym zakonczeniem) Puszcza oko Normalnie jak z kryminalu Uśmiechnięty Konis mial wiele szczescia, ale wiele w zyciu przeszedł Smutny
Post » Wysłany: Pią Sty 25, 2008 13:18 Zobacz profil autora PW Wyślij email
neanderzyca » Pią Sty 25, 2008 13:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

neanderzyca

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 1539
Skąd: Poznań

Status: Offline

Dobra, wrzucam jeszcze raz zdj, bo dodałam te nie zmniejszone, a wiadomo jakie wredne są mody Cool
(bez urazy oczywiście)


» lipiec 2006.3.JPG

  • Opis: 2006
  • Rozmiar: 38.38
    • lipiec 2006.3.JPG

» lipiec 2006.2.JPG

  • Opis: 2006
  • Rozmiar: 50.27
    • lipiec 2006.2.JPG

» lipiec 2006.1.JPG

  • Opis: A tu są zdj z 2006;z jazdy. Patrzeć na konia;)
  • Rozmiar: 56.11
    • lipiec 2006.1.JPG

» bez tytułu2.JPG

  • Opis: Dopiero teraz widać, że chodzi już "normalnie"...
  • Rozmiar: 32.67
    • bez tytułu2.JPG

» bez tytułu.JPG

  • Opis: 14.01.08
  • Rozmiar: 51.54
    • bez tytułu.JPG

» a tu go pani męczy;).JPG

  • Opis: 14.01.08
  • Rozmiar: 68.32
    • a tu go pani męczy;).JPG

» 21.01.08.JPG

  • Opis:
  • Rozmiar: 69.29
    • 21.01.08.JPG

» 21.01.08 przed stajnią.JPG

  • Opis: Czekajcie aż zgubi zimową sierściuchę:)
  • Rozmiar: 67.89
    • 21.01.08 przed stajnią.JPG

» DSCN0068,2.JPG

  • Opis: Tu jest tata Neandera, Mustafa (pod właścicielem). W '97 wygrał derby na Służewcu.
  • Rozmiar: 42.88
    • DSCN0068,2.JPG

Post » Wysłany: Pią Sty 25, 2008 13:43 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Nasze konie i my » Neander xx

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum