| Kajula | Dzierzawa a wynajem konia
» Pią Lut 01, 2008 11:40 |
|---|---|
![]() Lansjer Dołączył: 22 Maj 2007 Pochwał: 3 Posty: 1781 Skąd: Szczecin Status: Offline |
Siedze wlasnie w pracy, a pracuje w kancelarii, i sporzadzam umowe dzierzawy konia. Od adwokat, u której pracuje, dowiaduje sie wlasnie, ze my, wszyscy koniarze, blednie nazywamy uzytkowanie 'pozyczonego' konia. Dużo ludzi potocznie zamiennie stosuje pojecie dzierżawy z najmem, a tak naprawde sa to zupelnie dwie inne sprawy. Przede wszystkim najwieksza roznica jest to, ze dzierzawiac cos, musimy pobierac z tego korzysci, i nie mam tu na mysli korzysci dla nas, typu treningow u kogos, ale korzysci majatkowych. Dzierzawic mozna np lokal, w ktorym bedziemy prowadzic jakas dzialalnosc, typu sklep spozywczy, z ktorego bedziemy mieli korzysci majatkowe; dzierzawic mozna pole, na ktorym uprawiane bylyby jakies warzywa, owoce etc, z ktorych sprzedazy mielibysmy korzysci majatkowe. Wydzierzawic konia mozna, owszem, ale tylko wtedy, kiedy bedziemy mieli z niego jakis dochod, czyli np.: dzierzawimy konia, bo chcemy udzielac na nim treningow INNYM ludziom, ktorzy beda nam za to placic, dzierzawimy konia wtedy, kiedy bedziemy na nim non stop startowac na zawodach, ale tylko pod warunkiem posiadania z tego korzysci pienieżnych. Generalnie wiekszosc z nas uzywa wiec tego pojecia blednie, chcac wydzierzawic konia jednej osobie do jazd. Takie uzyczenie, potocznie nazywane "dzierzawą" powinno nazywac się najmem, badz jeszcze lepiej 'nieodpłatnym użyczeniem' Zazwyczaj jest tak, ze przy konstruowaniu umowy o potocznie zwana dzierzawe konia, wszystko piszemy w niej dobrze, tj. np. zawieramy termin platnosci do 10 dnia kazdego miesiaca, tak jak jest to zawierane w umowach o najem (w umowie o dzierzawe jest platnosc z dolu za kazdy miesiac, nie z gory). Czemu więc konstruujac poprawnie umowe najmu, nazywamy ją umową dzierzawy? Kto wprowadzil nas koniarzy w taki blad? Skad to sie w ogole wzielo? Czy zdajemy sobie sprawe z tego jak duzy blad popelniamy? Pol biedy jak nie mamy spisanej umowy. I polecam przeczytac bardzo wazny i ciekawy artykul http://www.gazetapodatnika.pl/artykuly/umowa_najmu_i_dzierzawy_podobienstwa_i_roznice-a_2383.htm |
|
|
|
| Kajula |
» Czw Lut 07, 2008 15:31 |
|---|---|
![]() Lansjer Dołączył: 22 Maj 2007 Pochwał: 3 Posty: 1781 Skąd: Szczecin Status: Offline |
Bajaderko, to o czym mowisz to jest NAJMOWANIE konia a nie dzierzawienie. Dzierzawa konia to czerpanie z tego korzysci majatkowych, czyli dla przykladu udzielanie na tym koniu jazd komus innemu, zebysmy za to dostawali pieniadze. http://qnwortal.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=7365 |
|
|
|
» Forum
» Dyskusje na poziomie
» Dzierzawa a wynajem konia
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum



