Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| met |
» Pią Cze 10, 2005 12:00   |


Jeździec
Dołączył: 24 Mar 2004
Pochwał: 1 Posty: 827
Skąd: wojsławice, gm. KW
Status: Offline
|
woland, a kobyła jest już na pewno wyprostowana? może przegapiliście w skokach ten mały ujeżdżeniowy etapik?
nasza szkapa
|
» Wysłany: Pią Cze 10, 2005 12:00
|
| woland |
» Pią Cze 10, 2005 14:19     |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
na poczatku to bylo tylko ujezdzenie, skoki zaczelysmy jak miala 5 lat. ale moze cos pominelam. nie mozna tego krzywego zadu zrzucic na karb wieku bo ma dop. 7 lat i nie pracuje tak wiele. coz, ten zad to mi przeszkadza, bo jestem perfekcjonistka(na woltach idzie normalnie). co do rozprezenia-kobyla ma w sobie tak wielki ogien i wiecznie nie wybiegana,ze nie ma mowy o jakijkolwiek pracy, jesli jej porzadnie nie rozpreze.... kiedys to jak do skokow przechodfzilysmy, to najpierw byly skoki na uspokojenie, potem dop. praca i nauka....
|
» Wysłany: Pią Cze 10, 2005 14:19
|
| aniadolittle |
» Pią Cze 10, 2005 14:41     |


Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin
Status: Offline
|
a czemu nie mozna?a moze w ogole ma krzywy zad?? skoro nim zarzuca na prostej to jest to wina dosiadu,zwlaszcza ze na woltach mowisz ze idzie normalnie....
moze ma za slabe miesnie?polecam prace w terenie na gorkach roznej masci,bardzo poprawiaja okndycje konia,ucza pracy nie tylko na ujezdzalni,fajnie sie konie rozprezaja i nabieraja masy miesniowej ze nie wspomne o jezdzcach.
warto sprobowac,oczywiscie byleby nie bylo dziur i wertepow
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
|
» Wysłany: Pią Cze 10, 2005 14:41
|
| woland |
» Pią Cze 10, 2005 14:51     |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
ale taki problem mam tylko na dlugiej scianie parkuru, juz przeciez pisalam o tym. w terenie, na najezdzie na przeszkode, czy luzem tez idzie normalnie wiec zad ma anat. w porzadku. czy jeszcze precyzyjniejsze dzialanie lydka moze pomoc? dodam jeszcze ze taka syt. ma miejcse w czsie galopu z prawej nogi-jej lepszej nogi.
|
» Wysłany: Pią Cze 10, 2005 14:51
|
| met |
» Pią Cze 10, 2005 15:37     |


Jeździec
Dołączył: 24 Mar 2004
Pochwał: 1 Posty: 827
Skąd: wojsławice, gm. KW
Status: Offline
|
będę się upierała - koń nie jest wyprostowany
nasza szkapa
|
» Wysłany: Pią Cze 10, 2005 15:37
|
| woland |
» Pią Cze 10, 2005 15:54     |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
byc moze, w koncu nie jestem alfa i omega, a cos musi byc przyczyna tego zarzucania. popracuje nad nia.
|
» Wysłany: Pią Cze 10, 2005 15:54
|
| aniadolittle |
» Pią Cze 10, 2005 16:37     |


Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin
Status: Offline
|
spokojnie-kazdy z nas sie tutaj uczy jazdy i kazdy robi bledy...
jak sobie przypomne moje pierwsze jazdy na astku...wywozil mnie na wolcie!!to byl obciach dopiero...ale teraz idzie nam coraz lepiej,jak jestem z nim..
na pewno uda ci sie z tym zadem wywalczyc cos
cos jeszcze mi przyszlo do glowy..a moze spr dotykajac go z ziemii czy kon reaguje na to??moze cos go boli??spr to moze sie okaze ze cos ja tam boli...
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
|
» Wysłany: Pią Cze 10, 2005 16:37
|
| woland |
» Pią Cze 10, 2005 16:47     |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
nie ma takiego miejsca, gdzie nie moglabym dotknac jej, czy to przy czyszczeniu, rozcieraniu po jezdzie czy nawet przytulaniu sie, i nie widac zadnych objawow bolowych czy nawet nadwrazliwosci. ja mysle ze met moze miec racje z tym nie-wyprostowaniem.
|
» Wysłany: Pią Cze 10, 2005 16:47
|
| met |
» Pią Cze 10, 2005 17:20     |


Jeździec
Dołączył: 24 Mar 2004
Pochwał: 1 Posty: 827
Skąd: wojsławice, gm. KW
Status: Offline
|
jeżeli to jest jej lepsza strona, to tylko tyle przychodzi mi do głowy. koń jest młody, potrzebuje dużo pracy ujeżdżeniowej - czasami to troszkę zaniedbujemy a tak jej wygodniej. to wcale nie musi się przejawiać non-stop (albo nie zawsze da się to dostrzec), ale właśnie np. na dłuższych odcinkach przy ścianie, kiedy jest wyjątkowo widoczne. masz jakichś ujeżdżeniowców pod ręką, żeby ocenili sytuacje pod tym względem?
nasza szkapa
|
» Wysłany: Pią Cze 10, 2005 17:20
|
| woland |
» Pią Cze 10, 2005 17:30     |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
niestety nie mam zadnego ujezdzeniowca, okolica jest raczej skokowa jesli juz mozna to nazwc sportem .w ogle w moim regionie dresaz jest malo popularny, a szkoda, bo to w koncu podstawa wszystkiego.
|
» Wysłany: Pią Cze 10, 2005 17:30
|
| bunny666 |
» Pią Cze 10, 2005 17:58     |

Jeździec Apokalipsy
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 1 Posty: 1508
Status: Offline
|
proponuje kontakt z jakims porzadnym trenerem, moze jak on na konika wsiadzie to zobaczysz czy pod innymi tez ma takie cos...
trzy linijki -> nowe prawa :]
|
» Wysłany: Pią Cze 10, 2005 17:58
|
| folblutka |
» Pią Cze 10, 2005 18:12     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 10 Maj 2004
Posty: 95
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Bunny może mieć rację, czy jeździł na tym koniu kto inny niż ty? czy też w ten sposób ustawiała zad? Nie chce nic sugerować, ale moze nawet bezwiednie dajesz jej jakieś sprzeczne sygnały.
Dobry koń może być brzydkiej maści
|
» Wysłany: Pią Cze 10, 2005 18:12
|
| woland |
» Pią Cze 10, 2005 19:55     |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
heh nikt na ujezdzalni na niej nie chce jezdziz, bo ma za duzy wypierd(czyt. temperament), inni to tylko ew. w teren w zastep za innym koniem. ale chyba naprawde bede musiala sie rozejrzec za kims madrym kto by zobaczyl o co chodzi. bo w koncu nie twierdze, ze yo na pewno nie moja wina, tylko konia. w sumie dawno nie jezdzilam z trenerem, wiec mialo prawo cos mi sie schrzanic.
|
» Wysłany: Pią Cze 10, 2005 19:55
|
| aniadolittle |
» Pią Cze 10, 2005 22:51     |


Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin
Status: Offline
|
popatrzcie ile madrosci nazbieralismy fajnie...mam tlyko nadzieje,ze ci sie uda cos zdzialac,a czasem moze samo przejsc
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
|
» Wysłany: Pią Cze 10, 2005 22:51
|
| halo |
Galop
» Sro Cze 22, 2005 20:12   |

Dołączył: 05 Sty 2005
Posty: 13
Skąd: księstwo mazowieckie
Status: Offline
|
Do wolanda: konie bardzo czesto wpadaja zadem do [rodka jezeli sa jezdzone przy samej scianie. polecam jazde na drugim sladzie albo przynajmniej 0,5 m od sciany. Czasem paradoksalnie pomaga dzialanie zewnetrznej lydki (lekkie wygiecie w odwrotna strone). Duzo lopatki do wewnatrz w stepie i klusie, w galopie lopatka do przodu. I zawsze duzo impulsu - konia prostuje sie wyjezdzajac do przodu.
Co do Buscha - to pewnie dziwny galop jest wynikiem kontuzji i lekarstwa juz byly podawane - lekkie górki (pilnowac wyprostowania i rytmu) i galop przez dragi (pasujace). Nie pozwalac na nieprawidlowy galop - do klusa i od nowa.
|
» Wysłany: Sro Cze 22, 2005 20:12
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum