Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| ihaha7 |
złamane siodło?
» Sro Lut 13, 2008 22:26   |

Stajenny
Dołączył: 10 Lip 2007
Ostrzeżeń: 1 Posty: 365
Skąd: Rybnik
Status: Offline
|
Moje siodło dzisiaj zaczęło dziwnie skrzypieć jak się naciska na tylni łęk Czy to oznacza, że jest złamane Da się w nim jeździć i czy jakoś je idzie naprawić
Przenoszę do innego działu
Mircale zmodyfikował(a) ten post z powodu: przenoszę
|
» Wysłany: Sro Lut 13, 2008 22:26
|
| Gavanza |
» Czw Lut 14, 2008 17:18     |

Vice Naczelna
Dołączył: 09 Lis 2006
Pochwał: 3 Posty: 2765
Status: Offline
|
Hm, temat złamanego siodła już przerabiałam - nawet za czasów swojego konia
ihaha, chwyć siodło w taki sposób, żeby jego tylny łęk był oparty o Ciebie, a następnie przyciągnij do siebie przedni łęk. Jeżeli siodło jest złamane wygnie się znacznie pod takim naciskiem. Zresztą, sprawdź również, czy przedni łęk się nie wygina, bo w tym miejscu też się lubi łamać.
Czym spowodowane jest to skrzypienie - nie wiem..chyba się z tym nie spotkałam, albo po prostu nie zwróciłam na to uwagi.
Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało głupie sprawy wielką miłością
|
» Wysłany: Czw Lut 14, 2008 17:18
|
| agusia_77 |
» Czw Lut 14, 2008 19:51     |


Szwoleżer
Dołączył: 16 Cze 2007
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 2 Posty: 2164
Status: Offline
|
U mnie też sporo siodeł skrzypi. Najprawdopodobniej są "nierozrzejżdżone". A materiał z którego są wykonane nie odsłużył swego. Zauważ, że te "starsze" siodła ani myślą skrzypieć
|
» Wysłany: Czw Lut 14, 2008 19:51
|
| ihaha7 |
» Czw Lut 14, 2008 20:56     |

Stajenny
Dołączył: 10 Lip 2007
Ostrzeżeń: 1 Posty: 365
Skąd: Rybnik
Status: Offline
|
Hmm tylko właśnie te moje siodło jest starsze i wyjeżdżone no i skrzypi
Gavanza robiłam tak że opierałam o siebie tylni łęb i naciskałam na przedni i wtedy skóra delikatnie się zmarszczyła i skrzypiało Już nie wiem co jest grane Czy można w takim siodle jeździć?
|
» Wysłany: Czw Lut 14, 2008 20:56
|
| Live |
» Czw Lut 14, 2008 21:15     |


Jeździec
Dołączył: 04 Kwi 2007
Posty: 830
Status: Offline
|
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 20:15 ]
Jeśli Ci to nie przeszkadza to raczej tak
A jeśli odczuwasz to podczas jazdy to daj komuś żeby je naprawił
Moje dzisiaj skrzypiało, ale dlatego, że nasmarowałam oficerki i spsikałam siodło klejem i całą jazdę mi skrzypiało
|
» Wysłany: Czw Lut 14, 2008 21:15
|
| magwisek |
» Czw Lut 14, 2008 21:16     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 24 Kwi 2007
Posty: 73
Skąd: opolskie
Status: Offline
|
Ihaha może poradź się rymarza , a najlepiej siodlarza (jeśli jest w okolicy, w której mieszkasz) lub zapytaj się w sklepie jeździeckim co to moze być, może oni Ci coś doradzą (jeśli mają obeznanie w tym temacie-w końcu siodła też sprzedają ), ale jak piszesz, że siodło jest stare, to myślę, że tu rymarz-siodlarz coś moze wiecej powiedzieć
Zbuntowany wałaszek i zwykła nastolatka z ambicjami
|
» Wysłany: Czw Lut 14, 2008 21:16
|
| ihaha7 |
» Czw Lut 14, 2008 21:22     |

Stajenny
Dołączył: 10 Lip 2007
Ostrzeżeń: 1 Posty: 365
Skąd: Rybnik
Status: Offline
|
Chętnie bym to zrobiła ale w okolicy nie ma nikogo kto by się znał na siodłach A w sklepie jeździeckim sprzęt sprzedaje jakaś babka z pobliskiego sklepu z odzieżą
|
» Wysłany: Czw Lut 14, 2008 21:22
|
| Qniara_92 |
» Pią Lut 15, 2008 0:30     |

Stajenny
Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 281
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Jeśli masz podejrzenia ze siodło jest złamane to nie używaj go, bo koń może się bardzo poważnie obetrzeć. W mojej stajni leczyli takiego konia dobre kilka miesięcy! Najlepiej zapytaj instruktora lub kogoś w stajni, a nóż będzie wiedzieć. Wydaje mi się, że jeśli skóra się marszczy to coś jest nie tak, bo przecież powinna być napięta, a drewno samo z siebie nie da się tak łatwo wygiąć.
|
» Wysłany: Pią Lut 15, 2008 0:30
|
| ihaha7 |
» Pią Lut 15, 2008 19:37     |

Stajenny
Dołączył: 10 Lip 2007
Ostrzeżeń: 1 Posty: 365
Skąd: Rybnik
Status: Offline
|
Dziś właśnie jeździłam w tym siodle, nie obtarło, ale może dla tego że używam grubej podkładni futerkowej. Chyba jednak jest złamane, bo jak wkładałam puśliska do zamków to zauważyłam takie wybrzuszenie skóry. Jeśli siodło jest złamane to da się je w jakiś sposób naprawić?
|
» Wysłany: Pią Lut 15, 2008 19:37
|
| Qniara_92 |
» Pią Lut 15, 2008 19:42     |

Stajenny
Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 281
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Na pewno jakoś da się naprawić, ale nie będzie już tak wytrzymałe. Nie wiem czy nie będzie to kosztowało tyle co nowe siodło (chyba że to było jakieś dobre i drogie) , bo przecież trzeba wszystko rozebrać na części pierwsze...
Ja bym się zastanowiła nad przyczyną, bo jak naprawisz a wina leży po stronie złego przechowywania to sytuacja się powtórzy.
|
» Wysłany: Pią Lut 15, 2008 19:42
|
| Gavanza |
» Pią Lut 15, 2008 19:43     |

Vice Naczelna
Dołączył: 09 Lis 2006
Pochwał: 3 Posty: 2765
Status: Offline
|
To wybrzuszenie jest w miej więcej tym miejscu?
Jeśli tak, to spokojnie, nic to nie oznacza.
Jest możliwość naprawy, ale czasem lepiej sie zastanowić, czy siodło warte jest naprawy..bo czasem koszty przywracania go do życia mogą być wyższe niż jego wartość.
btw. siodło nie łamie sie od tak, to nie zapałka.
Jeśli miałaś poważną wywrotkę, tabun koni przegalopowałam Ci po siodle czy zdarzyło się coś równie dziwnego - możesz mieć podejrzenia do tego, że siodło jest złamane
Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało głupie sprawy wielką miłością
|
» Wysłany: Pią Lut 15, 2008 19:43
|
| Live |
» Pią Lut 15, 2008 19:49     |


Jeździec
Dołączył: 04 Kwi 2007
Posty: 830
Status: Offline
|
ale w tym miejscu to jest to ustrojstwo do którego przyczepia się puśliska i ono z reguły wystaje
|
» Wysłany: Pią Lut 15, 2008 19:49
|
| Qniara_92 |
» Pią Lut 15, 2008 19:53     |

Stajenny
Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 281
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Niekoniecznie powodem złamania musiały być takie brutalne traktowanie
jak pisze Gavanza. Mogło po prostu osłabić się ze starości, z powodu złej wilgotności albo temperatury w siodlarni itp. Albo od początku było nadpęknięte, jakoś fabrycznie się nie udało, zdarza się każdemu rymarzowi...
|
» Wysłany: Pią Lut 15, 2008 19:53
|
| Zulencja |
» Pią Lut 15, 2008 21:00     |


Jeździec
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1472
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
ihaha- nie wolno jezdzic na siodle ze zlamana terlica. Moze uszkodzic grzbiet konia (niekoniecznie pod postacia obtarcia). Czasem siodlo skrzypi od tak. Szczerze mowiac nie wiem jak mozna sprawdzic czy siodlo jest polamane, ale wydaje mi sie, ze po prostu byloby to widac.
Moje konie
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,7775&highlight=
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8466&highlight=
|
» Wysłany: Pią Lut 15, 2008 21:00
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum