Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 859 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Dyskusje na poziomie » Filozofia końskiego życia...


Napisz nowy temat
neanderzyca Filozofia końskiego życia... » Sob Lut 23, 2008 15:38   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

neanderzyca

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 1539
Skąd: Poznań

Status: Offline

Usłyszałam parę dni temu zdanie:

-No i po co jeździsz na tych koniach, tak je mocno kochasz, a przecież one najlepiej czułyby się na wolności... Na łąkach, pasąc się całymi dniami...

Fakt, niby każdy z nas kiedy myśli o tym gdzie idzie koń po śmierci (jeśli oczywiście dopuszcza taką myśl, że konio sobie może potem gdziekolwiek pójść Cool ) wyobraża sobie wiecznie zielone, nieskończone pola trawy.
Po cholerę więc wsiadamy na te biedne zwierzęta, karzemy im skakać przez drążki, i wyciągać nóżki hen daleko przed siebie na czworoboku? Widać, że są zadowolone? Chętne do pracy? Może nie znają innego życia...
Tak sobie ostatnio też myślałam, że więcej czasu spędziłam na zastanawianiu się jaki kolor czapraka najbardziej odpowiadałby mojemu kopytnemu, aniżeli na samych myślach o nim.
Do czego to wszystko dąży? Czy to jakiś układ (heh, nie mogłam się powstrzymać
Pokręcony i zły )
po prostu napędza tą całą infrastrukturę. Ila kasy mieści się w hobby zwanym KONIE jest nie do pomyślenia. Zszokowany
Wszystkie szkółki, stajnie sportowe... Wszystko po to, bo fajnie jest poczuć "zgranie" pomiędzy zwierzęciem KOŃ a zwierzęciem CZŁOWIEK. Kiedyś koń był potrzebny człowiekowi, bo służył jako środek transportu. Ale teraz? Tam gdzie wszędzie dojedzie się autem? Helikopterem? Po co nam konie?

Inny temat jeśli chodzi o konia i jego mięso. To jest akurat proste jak drut. -Do jedzenia. Cool


» camar..jpg

  • Opis:
  • Rozmiar: 55.33
    • camar..jpg

Post » Wysłany: Sob Lut 23, 2008 15:38 Zobacz profil autora PW
Owsiana » Sob Lut 23, 2008 15:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Owsiana


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 09 Gru 2007
Posty: 156


Status: Offline

Przepraszam, że się wtrącam, ale ten wątek to bardziej do ''dyskusji na poziomie''. Na ''pogaduszki'' to chyba taki za powazny temat. Ale ja się może nei znam...


A tak n temat, to ja uważam, że nie powinno się tak ostro jak neiktóre konie zajeżdżać. Ze niby tak złoty koń, ze przy czyszczeniu stoi spokojnie, bo wie ,że dostanie kopniaka jak coś zrobi... Takie konie nei znają innego życia i an pewno jest im lżej niż tym mustangom, które łapią a potem ''ujarzmiają''. Tym koniom została skradziona wolność, na której żyły, przez swoje dotychczasowe życie...
Moim zdaniem, można w tych czasach jeździć konno, ale odpowiednio, amm tutaj na myśli natural. Bo jazda klasyczna jest bardziej brutalna, niz natural (ujeżdżanie młodych koni, amm najbardziej an myśli) bo niedawno byłam świadkiem zajeżdżania młoej klaczki. No normalnie masakra. Właściciel bije ją bo ona czegośtam nie zorbiłą, a widać to było po tej klaczce, że ona nie wiedziała o co jemu chodzi... Wystraszona prawie stawała dęba.. Dla porównania koleś miał też młodego nieujeżdżonego konia, wałaszka. Tylko różnica była taka, ze on baturalem pracował, konio sie kładł grzecznie, facet ten an niego nie krzyczał, dawał smakołyki za grzeczność. Widać było, ze koniowatemu nic złego się nei dzieje.

Takie jest moej zdanie.. Przewraca oczyma
"W sercu dziewczyny, gdy położysz je na dłoń, na pierwszym miejscu chłopak, a przed nim tylko koń."
Post » Wysłany: Sob Lut 23, 2008 15:53 Zobacz profil autora PW
KachaSmok » Sob Lut 23, 2008 15:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

KachaSmok


Stajenny
Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 214


Status: Offline

"Bo jazda klasyczna jest bardziej brutalna, niz natural " -co ty mowisz, w ogole nie wolno tak mowic. co to za uogolnienie. bylas swiadkiem odosobnionego przypadku nie mozna przekreslac calej klasyki. ona tez dazy przeciez do jak najlepszego wyczucia z koniem, ujezdzanie wcale nie mudi byc brutalne.

a co do glownej mysli tematu - nie ma juz miejsca dla dzikich koni. my sprawiamy, ze konie sa potrzebne wiec nie sa zagrozonym gatunkiem. i my mozey sprawic aby ich zycie "w sluzbie czlowiekowi" bo tak de facto jest, bylo latwe, zblizone do natury, satysfakcjonujace, godne i wiele wiele innych
Post » Wysłany: Sob Lut 23, 2008 15:59 Zobacz profil autora PW
Mircale » Sob Lut 23, 2008 16:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Mircale

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 07 Cze 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 1172
Skąd: Żary/ Jelenia Góra.

Status: Offline

Owsiana, widziałaś jedno zajeżdżanie i już uważasz, że wszyscy są źli?
[Chciałam Ci powiedzieć, że naturalni, pod siodłem jeżdżą prawie tak samo jak klasyczni Puszcza oko ]

Jeśli chodzi o zapytanie, do mnie też tak mówili i stwierdziłam, że nie pozostaje nic innego jak dbać o dobro konia na których się wozimy Pokazuje język
Poza dostępem do internetu przygnieciona w bursie notatkami z anatomii...
Post » Wysłany: Sob Lut 23, 2008 16:03 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
neanderzyca » Sob Lut 23, 2008 16:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

neanderzyca

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 1539
Skąd: Poznań

Status: Offline

Każdy temat, który bierze sie na poważnie jest poważny... Puszcza oko
Są tacy ludzie którzy potrafią rozmawiać z końmi i osobiście znam paru, ale to są WYJĄTKI. Chodzi mi głównie o użytkowanie koni przez człowieka, pomijając nawet natural, nawet gdybyś miała się w to bawić, to i tak trzymasz konia... Żeby na nim pojeździć i o to mi głównie chodzi. O zadowolenie człowieka. Skąd wiesz, że koń chce Cię nosić na grzbiecie?

(Wracając na ziemię, dziś jadę poważnie pogadać z Rzeźnikiem...)
Post » Wysłany: Sob Lut 23, 2008 16:06 Zobacz profil autora PW
jasmina » Sob Lut 23, 2008 16:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

o temat dla mnie:P klasyka gorsza od naturalu- niejednokrotnie tak, ale nawet naturalni muszą jakoś jeździć, i bardzo często jeżdżą właśnie klasycznie;) takie naturalne wydanie klasyki... Ale można inaczej, można brutalnie- tyle ze to nie regułaUśmiechnięty
poza tym w naturalu smakołyków za grzeczność się nie daje i czasem działa bardzo ostro- jak konie w stadzie, ale ZAWSZE sprawiedliwie. Patrząc na niektorych jeźdźców klasycznych brakuje tej sprawiedliwości, brakuje wyczucia, jazda jest pusta, koń nie mysli tylko wykonuje polecenia. ale niektórzy są... Naturalni. Rozumieja konie, mają swietne wyczucie itp ittd. Az miło popatrzeć na takich i uczyć się od nich:)
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Sob Lut 23, 2008 16:07 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
-Roksio- » Sob Lut 23, 2008 16:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

-Roksio-

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 19 Mar 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 1209
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Na początek - bardzo ciekawy temat Puszcza oko

Co do koni - wiele z nich nie przeżyło by na wolności, u konia hodowanego całe życie w stajni zanikają niektóre naturalne zachowania.
Myślę, że na pytanie ''Czy koń jest szczęśliwszy z nami, czy na wolności'' nie odpowiemy nigdy - zna ktoś mówiącego konia? Puszcza oko
Post » Wysłany: Sob Lut 23, 2008 16:50 Zobacz profil autora PW
Cherry » Sob Lut 23, 2008 17:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cherry

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 1260
Skąd: inąd.

Status: Offline

od niedawna jeżdżę w stajni, w której konie żyją półdziko, biegają wolno po polach i lasach [tak tak, brzmi troszeczkę utopijnie-ale są takie miejsca], ale zawsze jakoś pojawiają się na gwizd właściciela-kiedy są potrzebne do pracy.

dodam,że konie są w czołówce koni westowych i wygrywają zawody plwir Cool


może za dużo się nasłuchałam o Shy Boyu Monty'ego czy innych "koniach które wybrały..."ale myślę, że jeśli koń przez wiele lat pracował pod siodłem-przyzwyczaja się do tego i pracuje z własnej woli.
Przeprowadzka na Forum-Którego-Imienia-Nie-Wolno-Wymawiać.
Post » Wysłany: Sob Lut 23, 2008 17:09 Zobacz profil autora PW
jasmina » Sob Lut 23, 2008 17:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

czy jesli ktoś przyzwyczaił się do rpacy z obozie koncentracyjnym tez pracował z własnej woli?

Taka dygresja. Owszem, są konie ktore pracują bo chcą i to powinno byc sensem naszej jazdy- sprawienie aby dla konia tez było to przyjemne i aby robił to dobrowolnie, ale poza praca powinien miec mozliwie jak najbardziej zbliżone do naturalnych warunki:)
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Sob Lut 23, 2008 17:18 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
sara9945 » Sob Lut 23, 2008 17:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sara9945

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Gru 2007
Ostrzeżeń: 2
Posty: 1173


Status: Offline

kon idzie za mna chetnie stoi grzeczny chodzi ladnie...jest posluszny,wydaje mis ie ze jest mu tak dobrze i niedalby sobie rady na wolnosci...jak wieksozsc koni poniewaz urodzily sie w niewoli i tak zyja do konca swych dni...uwazam rowniez ze jesli kon ufa czlowiekowi dba sie o niego nie zneca sie nad nim to koniowi jest dobrze...
ale gdyby urodzil sie na wolnosci napewno byloby inaczej ale kto wie czy lepiej?dla jednego konia byloby to zbawienie dla innego nie...
trening czyni mistrza:)Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sob Lut 23, 2008 17:53 Zobacz profil autora PW
agusia_77 » Sob Lut 23, 2008 19:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 16 Cze 2007
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 2
Posty: 2164


Status: Offline

Ja sądzę, że konie, które urodziły się już u człowieka to tam je zostawić. Ale te które żyją na wolności pozostawić tam gdzie są. Bo skoro żyją na wolności to po co im tę wolność odbierać.

Nie można osądzać naturala, czy jazdy klasycznej, po jednej sytuacji. A może gdzie indziej będą "takie same warunki", a zupełnie inne zachowanie?

Zgadzam się z przedmówcami. Jeśli koń ma u człowieka dobrze to ok. Jeśli nie...Tu zaczyna się problem. Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sob Lut 23, 2008 19:06 Zobacz profil autora PW
esef » Sob Lut 23, 2008 19:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

esef


Koniuszy
Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 503
Skąd: Wrocław

Status: Offline

a ja nie uważam że konie byłyby szczęśliwsze bez człowieka (chodzi mi o konie udomowione). Przyzwyczaiły się do innego trybu życia i teraz to jest dla nich normalność, jakby je nagle puścić samopas to były głodne, smutne i zagubione. To jest takie coś za coś - koń nie musi się martwić o przetrwanie, jedzenie, wodę itd. ale za to musi trochę dla nas popracować. I to jest dla nich dobry układ - inaczej nie dałby by się udomowić.

Wydaje mi się że najzdrowsza relacja człowieka z koniem to jest takie mini-stado w którym człowiek jest koniem-alfą. Wtedy nie ma nic na siłę. A konie z natury potrzebują przywódcy, potrzebują żeby ktoś im mówił co mają robić, inaczej czują się zagubione (puść konia samego na ujeżdżalnię - niby może robić co mu się podoba ale przyjdzie zagubiony do człowieka żeby ten mu zorganizował życie). I wydaje mi się że potrzebują też pracy (w rozsądnych ilościach, dla każdego konia innych). W pewnym sensie lubią jak się coś od nich wymaga (coś czemu są w stanie sprostać), jest to dla nich coś takiego jak dla ludzi uprawianie sportu - przyjemny wysiłek, a poza tym coś ciekawego się dzieje. Mój koniu bez jazd (albo ze zbyt lekkimi jazdami) się nudzi, robi się nerwowy itd., potrzebuje pewnej dawki pracy dla zdrowia fizycznego i psychicznego. Na siodło reaguje żywiołowym podnieceniem bo lubi jak coś się dzieje.

A czy klasyka czy natural - to nie ma znaczenia. Dużo ludzi jeżdzących "klasycznie" ma dobry kontakt z koniem, a niestety moje skromne doświadczenia z "westem" - to podgłodzone, zmęczone, zaszarpane konie, które są posłuszne bo się boją... To wszystko zależy od człowieka a nie od metody chyba..
Post » Wysłany: Sob Lut 23, 2008 19:37 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
jasmina » Sob Lut 23, 2008 20:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

racja esef- zależy to od człowieka.

Ja myślę, że mój koń dalby sobie rade bez człowieka. Gdyby puścić go wolno.
Zwłaszcza teraz -zima łagodna, a jak nie to też cały dzien na dworze, trawy miałby pod dostatkiem, zimą iglaki, kora i trawa spod śniegu... Moze nie wyglądałby tak dobrze jak teraz- zwłaszcza ze dzikie konie z trochę innego klimatu pochodzą, ale dałby rade przetrwać. Czy bylby szczęśliwszy? Moze tak, moze nie. Nie uważam, zeby praca była szczególnie niezbędna dla konia, owszem jesli stoi cały dzień w boksie- ale jeśli spędza cała dobę na pastwisku to dla zdrowia psychicznego raczej pracy nie potrzebuje.
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Sob Lut 23, 2008 20:13 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Artemida » Sob Lut 23, 2008 20:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Artemida

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 849
Skąd: Zielona Polana

Status: Offline

Jasmina, weź pod uwagę ruch uliczny jeśli byś tak wypuściła konia Puszcza oko W końcu koń zawsze znajdzie gdzieś jakiś trawnik...

A ja uważam, że konie raczej by sobie nie poradziły, są udomowione, dostawają teoretycznie wszystko pod nos (nie mam na myśli ich naturalnych warunków).

Dla mnie - czy to natural, czy to klasyka to i tak na pierwszym miejscu stoi koń.
...najpiękniejsze spojrzenie umarło

http://qnwortal.pl/forum,temat,9515
- zapraszam na temat mojego qnia ^^
Post » Wysłany: Sob Lut 23, 2008 20:21 Zobacz profil autora PW Wyślij email
neanderzyca » Sob Lut 23, 2008 20:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

neanderzyca

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 1539
Skąd: Poznań

Status: Offline

Wypuścili mnie na wolność.
To mnie przerasta...


» dead horse.jpg

  • Opis:
  • Rozmiar: 11.81
    • dead horse.jpg

Post » Wysłany: Sob Lut 23, 2008 20:23 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Dyskusje na poziomie » Filozofia końskiego życia...

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum