Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| dorena |
Czołowy wałach - pomóżcie!
» Czw Lut 28, 2008 18:32   |

Koniuszy
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 552
Status: Offline
|
Witam wszystkich. Mam pewien problem z kucem. Pracuję w prywatnej stajni, duże łąki, padoki itp. No i dziwne "zjawisko". Może opowiem od początku. Prawie trzy miesiące temu doszedł do naszego stadka 6 letni kuc. Wcześniej chodził w sporcie (skoki), spokojny w obsłudze i pod siodłem. Jednak od jakiegoś czasu stał się strasznie agresywny na pastwisku w stosunku do innych koni. Jest wałachem od ok. 2 lat, nigdy nie krył. Jego zachowanie przypomina typowe dla ogiera. Z tym, że on ciągle walczy i to nie tylko z wałachami ale i z klaczami. Chodzi na osobnej łące (mamy pastwisko podzielone na kwatery i każdy koń musi niestety chodzić oddzielnie). I biega od ściany do ściany rzucając się na sąsiadów. Nerwowo grzebie przednimi nogami, szyja robi mu się łabędzia, "kwiczy" strasznie i "znaczy teren". Trzeba go ciągle pilnować, bo ostatnio przedostał się między żerdziami do klaczy (duże konie) i dosłownie chciał je zabić. Pastuch też nie robi większego problemu dla niego.
Z końmi pracuje prawie 20 lat i powiem szczerze, że pierwszy raz się spotkałam z takim zachowaniem. Jak spotkaliście się z takim przypadkiem i wiecie jak go zwalczyć, naprawić itp. to będę wdzięczna za każdą radę.
Pozdrawiam.
|
» Wysłany: Czw Lut 28, 2008 18:32
|
| jasmina |
» Czw Lut 28, 2008 18:42     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie
Status: Offline
|
oswoić z obecnością innych koni, może w boksie, może w bezpiecznym ogrodzeniu ktore będzie stanowić problem;) nawet nie bezpośrednio z końmi, ale tak zeby mogl patrzeć ale nie pokopać, czy w stajni tez jest taki problem? Stoi obok innych koni, widzi je?
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
|
» Wysłany: Czw Lut 28, 2008 18:42
|
| fanelia |
» Czw Lut 28, 2008 20:39     |


Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754
Status: Offline
|
Może nie od razu ze wszystkimi konmi, a jedynie z takim najspokojniejszym, najnudniejszym, najbardziej podporządkowanym? Moze gdyby zaczal akceptowac jednego, zaakceptowalby jeszcze jednego itd. Może jest oniesmielony taką iloscią koni?
Jestem za tym, zeby stopniowo go przyzwyczajac do pojedynczych osobnikow, aby się powoli oswajał z obecnoscią innego zwierzecia
|
» Wysłany: Czw Lut 28, 2008 20:39
|
| neanderzyca |
» Czw Lut 28, 2008 20:43     |


Lansjer
Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 1539
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Może wczuł się w rolę drapieżnika... A tak na poważnie;choroby psychiczne pojawiają się też niestety u koni. Nie znam szczegółów, ale ja spytałabym weterynarza...
|
» Wysłany: Czw Lut 28, 2008 20:43
|
| Sissi |
» Czw Lut 28, 2008 20:50     |

Stajenny
Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 344
Skąd: wlkp.
Status: Offline
|
moze poprostu nie toleruje innych koni? znam conajmniej 3 takie osobniki (klacze i wałachy).wychodza same na padok bo inaczej zatłuka wszystko co sie do nich zblizy. trzeba odpuscic i tyle nie ma co go zmieniac na siłe chyba ze komus nie szkoda pozostałych koni.
|
» Wysłany: Czw Lut 28, 2008 20:50
|
| dorena |
» Pią Lut 29, 2008 1:38     |

Koniuszy
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 552
Status: Offline
|
Do innych koni jest przyzwyczajony. W poprzedniej stajni jak i teraz cały czas ma z nimi kontakt. Dopuszczenie go do jakiegokolwiek innego konia kończy się wielką wojną. Inne go olewają a on zamiast zająć się trawką biega cały dzień wzdłuż ogrodzenia jak hiena i czeka aż któryś podejdzie. W stajni rzadko mu się zdarza tak agresywnie zareagować. Najdziwniejsze jest to, że jest u nas ponad trzy miesięce a to zachowanie pojawiło się ok. trzy tygodnie temu i jest coraz gorzej.
Mi bardziej chodzi o to czy ktoś z Was się spotkał z czymś takim i w jakiś sposób potrafi to wytłumaczyć skąd mogło się wziąć takie zachowanie.
Bo oswajanie go z innymi końmi tak jak radzicie jest w tym przypadku bardzo ryzykowne. Przypominam, że dwie duże klacze nie dały mu rady.
|
» Wysłany: Pią Lut 29, 2008 1:38
|
| bajaderka-zorro |
» Pią Lut 29, 2008 10:25     |

Stajenny
Dołączył: 22 Lip 2006
Posty: 257
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
a to na 100% wałach, bo miałam podobny przypadek i 100%wałach okazał się wnętrem O.o
Little demons make your eyes turn silver, you freak!
|
» Wysłany: Pią Lut 29, 2008 10:25
|
| Dakarella |
» Pią Lut 29, 2008 10:48     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Chciałam napisać dokładnie to samo, co Bajaderka. Też mieliśmy taki przypadek. Koń przeszedł zabieg i niebawem wszystko wróciło do normy.
Jeżeli jednak to wykluczasz, to sądzę, że najbliżej prawdy jest Sissi. To po prostu taki koń, w dużej mierze pewnie niereformowalny. Chociaż jest szansa, że z czasem zaakceptuje nowe stado (bo przecież jest u Was krótko), przynajmniej w takim stopniu żeby je tolerować.
Szczęście to garść pełna wody...
|
» Wysłany: Pią Lut 29, 2008 10:48
|
| Sizal |
» Pią Lut 29, 2008 19:14     |

Stajenny
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 283
Status: Offline
|
W znajomej stajni jest klacz huculska, która jest bardzo agresywna w stosunku do innych koni. Właścicielka twierdzi, że nie można jej razem z innymi puszczać, bo atakuje każdego konia, czy duży, czy mały. Kiedyś próbowała przyzywczajać ja do obecności innych koni, ale źle się to kończyło. I klacz niestety musi chodzić na osobnym padoku, znajdującym sie w zupełnie innym miejscu, niż pozostałe wybiegi. Wypuszczana jest ze swoim synem, jego jednego toleruje.
Możliwe, że i w tym przypadku jedyna radą będzie odseparowanie konia na padoku od pozostałych koni.
|
» Wysłany: Pią Lut 29, 2008 19:14
|
| Sissi |
» Pią Lut 29, 2008 19:22     |

Stajenny
Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 344
Skąd: wlkp.
Status: Offline
|
no ja własnie wnetra wykluczyłam bo wyraznie napisane ze wałach a jak wneter to całkiem inna sprawa
|
» Wysłany: Pią Lut 29, 2008 19:22
|
| Dakarella |
» Pią Lut 29, 2008 19:25     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Nasz też kupiony był jako wałach... dopiero diagnoza weta powiedziała co innego... po zabiegu koń rzeczywiście zmienił się nie do poznania, chociaż nie od razu...
Szczęście to garść pełna wody...
|
» Wysłany: Pią Lut 29, 2008 19:25
|
| Sissi |
» Pią Lut 29, 2008 19:30     |

Stajenny
Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 344
Skąd: wlkp.
Status: Offline
|
a czasami ludzie oszukuja, jak jadro nie zejdzie to wycinaja jedno robia 2 lipne ciecie i juz. jakby kto pytał to wałach w ten sposob rusza produkcja wnetrow
|
» Wysłany: Pią Lut 29, 2008 19:30
|
| Dakarella |
» Pią Lut 29, 2008 19:35     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
No i zapewne tak to się właśnie odbyło.
Udałoby się pewnie nawet bez fałszywego cięcia, bo nowi właściciele raczej mu pod ogon nie zaglądali...a jak widać powinni.
Szczęście to garść pełna wody...
|
» Wysłany: Pią Lut 29, 2008 19:35
|
| dorena |
» Pią Lut 29, 2008 20:09     |

Koniuszy
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 552
Status: Offline
|
To fakt, że nikt pod ogon mu nie zaglądał. Hmm, żeby to zobaczyć to chyba bym musiała na ziemi się położyć. Były właściciel zapewnia, że był kastrowany prawidłowo. Że były dwa jądra. Tylko tak po zastanowieniu to przychyliłabym się do wersji o takim charakterze. Bo gdyby był wnętrem to myślę, że nie zachowywał by się agresywnie w stosunku do klaczy. Że się tak brzydko wyraże nie bryka mu nic między nogami
|
» Wysłany: Pią Lut 29, 2008 20:09
|
| Sissi |
» Pią Lut 29, 2008 20:10     |

Stajenny
Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 344
Skąd: wlkp.
Status: Offline
|
to wcale nie powiedziane,ze nie zachowywałby sie tak w stosunku do klaczy bo znam takie przypadki,ze wneter atakował klacze tak samo jak wałachy
|
» Wysłany: Pią Lut 29, 2008 20:10
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum