Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Wrzesień 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1007 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Hodowla » wiek dojrzewania hucułów


Napisz nowy temat
Qniara_92 wiek dojrzewania hucułów » Pią Mar 07, 2008 20:54   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Qniara_92


Stajenny
Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 281
Skąd: Poznań

Status: Offline


Odświeżałam już kilka podobnych tematów, ale nie uzyskałam do tej pory odpowiedzi...

Chodzi mi mianowicie o wiek, w którym hucuły osiągają dojrzałość fizyczną, a dokładniej o wiek, w którym można zacząć je ujeżdżac. Proszę o opinie doświadczone osoby, które znają się właśnie na tej rasie.
Post » Wysłany: Pią Mar 07, 2008 20:54 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Visenna » Pią Mar 07, 2008 21:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Tak samo jak z innymi rasami - nie powinno się na nie wsiadać przed ukonczeniem 3go roku życia. Jako że hucuły to konie późno dojrzewajace, to nawet mozna i do 4go roku życia poczekać. To już zależy osobniczo od konia, trzeba go znać i obserwowac, on sam pokaże czy jest gotów na zajeżdzenie koncząc 3 lata, czy też nie gptów. Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pią Mar 07, 2008 21:11 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Qniara_92 » Pią Mar 07, 2008 21:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Qniara_92


Stajenny
Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 281
Skąd: Poznań

Status: Offline

A jak to jest z pracą na lonży?

Zaznaczam, że konik jest z hodowli bezstajennej i przez cały rok ma "wolne", z wyjątkiem wakacji, kiedy mogę mu poświęcić trochę czasu.

Cytat
To już zależy osobniczo od konia, trzeba go znać i obserwowac, on sam pokaże czy jest gotów na zajeżdzenie koncząc 3 lata, czy też nie gptów.


Mam wrażenie, że chodziło Ci tutaj o tzw. dojrzałość psychiczną, a pod tym względem koń o którego mi chodzi jest ponad przeciętnie dojrzały i bardzo chętny do nauki. Szczerze mówiąc, kiedy zaczęłam się nim zajmować, myślałam ze będzie nam szło o wiele wolniej, ale ona nadała szybsze tempo. Nie chcę tylko przesadzić, żeby nie zniechęcic jej do nauki, ale z drugiej strony, jeśli w kółko będziemy powtarzać rzeczy które już opanowała, mogę przygasic jej zapał do pracy.
Post » Wysłany: Pią Mar 07, 2008 21:20 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Justynka9 » Pią Mar 07, 2008 21:25   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Adept Jeździecki
Dołączył: 11 Wrz 2007
Posty: 91


Status: Offline

Z hucułam to różnie bywa... Jeszcze do nie dawna pracowałam z jednym z nich. Była to klacz, która wzięta ze stepów w strasznych warunkach była transportowana i ledwo to przeżyła, miała duże urazy fizycze jak i psychiczne. W wieku ok. 5,5 lat zaczeła jako tako chodzić, chociaż było bardzo ciężko. Tak jak napisała Visenna to zależy od konia. Ale myśle, że jeżeli koń "się nadaje" i nie ma przeszkód to 4-5 lat to odpowiedni wiek.
Post » Wysłany: Pią Mar 07, 2008 21:25 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pią Mar 07, 2008 21:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
A jak to jest z pracą na lonży?

Pracę na lonży to mozesz spokojnie już moim zdaniem z dwulatkiem, tylko oczywiście kestia tego, zo przez to rozumiesz, bo ja, jeśli idzie o dwolatka rozumiem lonzowanie dajmy na to 20 min dziennie na kantarku, uczenie go chodzenia na lozny po prostu.

A jesli jak mowisz konik jest chowu bezstajennego, to jak rozumiem przemierza dziennie sporą przestrzeń, czyli duzo niewymuszonego ruchu po długich prostych - taki ruch jest najlepszy dla wyrabiania mięsni konia i wzmacniania kośca, wiec uważam ze 3latek z takiego chowu bedzie juz fizycznie gotowy do zajeżdzenia.
Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pią Mar 07, 2008 21:51 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Qniara_92 » Pią Mar 07, 2008 22:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Qniara_92


Stajenny
Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 281
Skąd: Poznań

Status: Offline

A masz jakieś ciekawe ćwiczenia dla takiego konia? Ona jest teraz na takim etapie, ze przyjęła bez problemu wędzidło, na uwiązie nauczyła się bardzo ładnie chodzić w ciągu jednego dnia (2 razy po 10 min) ,a miała wtedy po raz pierwszy kantar i uwiąz założony. Na lonży pracowałam z nią tylko o tyle, zeby opanowała przejścia, przechodziłam z nią też przez drągi, chodziłam z nią na spacery do lasu, cofanie i różne inne rzeczy opanowuje w ciągu kilkunastu minut i nie mam pomysłu, co by z nią robić... Myślałam o naturalu, ale nie bardzo mam takie możliwości, bo w gospodarstwie gdzie stoi nie ma nawet padoku... Jest po prostu wielki, nieograniczony niczym teren... Więc czekam na propozycje ćwiczeń z takim koniem.
Post » Wysłany: Pią Mar 07, 2008 22:07 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Visenna » Pią Mar 07, 2008 22:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

A w jakim jest wieku, bo nie napisałas? Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pią Mar 07, 2008 22:10 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Qniara_92 » Pią Mar 07, 2008 22:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Qniara_92


Stajenny
Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 281
Skąd: Poznań

Status: Offline

2 lata i ok. 2 miesiące
Post » Wysłany: Pią Mar 07, 2008 22:30 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Visenna » Pią Mar 07, 2008 22:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

To tak ajk mówiłam - lonża na kantarze, nauczenie reagowania na głos, zmiany tempa na glos. Mozna cavaletti w reku przebiegać, mozna ćwiczyc wyciaganie chodów biegnąc z koniem po prostej..
Nie wpada mi na razie poza naturalnymi zabawami, nic wiecej do glowy - nie mialam nigdy dwulatka do pracy Uśmiechnięty
Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pią Mar 07, 2008 22:46 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Qniara_92 » Pią Mar 07, 2008 22:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Qniara_92


Stajenny
Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 281
Skąd: Poznań

Status: Offline

Problem w tym, że wszystkie wymienione przez Ciebie ćwiczenia mamy już opanowane...Wiadomo ze można (albo wręcz trzeba) to doskonalić i powtarzać, ale z tak młodym i inteligentnym koniem nie mogę w kółko robić tego samego, bo mu się zwyczajnie znudzi, a tego nie chcę.

Czekam na propozycje ćwiczeń. Może ktoś oprócz Vis się udzieli? Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Pią Mar 07, 2008 22:50 Zobacz profil autora PW Wyślij email
SaSQAcH » Sob Mar 08, 2008 7:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

SaSQAcH


Stajenny
Dołączył: 02 Lut 2005
Posty: 285


Status: Offline

wiesz pracowałam w hodowli koni huculskich i powiem ci szczerze ze u nas co do zajeżdżania to jeśli koń miał te 2,5 roku minimum a wyglądał już dobrze i był dobrej budowy to zaczynaliśmy lonże na kantarach pożniej na ogłowiach póżniej lonze z siodlem, mozesz z nia robić ustępowania na boki z ziemi, piruerty na zadzie i na przodzie, można z drągów robić labirynty na ziemi na zasadzie korytarza by ćwiczyć wygięcie, odczulanie na rożne "straszne rzeczy" ucz ją żeby na doktyk obojętnie w jakie miejsce na ciele ustępowała tą partią ciała, takie rzeczy przydadzą Ci sie jak już na nią wsiądziesz. hucuły to prymitywne koniki i fizycznie szybko nabierają odpowiedniej budowy, nie są tak delikatne i ważliwe jak inne rasy jeśli chodzi o jazde wierzchem. możesz poćwiczyć na podwyższonych kawaletkach, tak by całe ciało jej przygotowac do wiekszego obciażenia, hucuły są cwanymi luzakami Puszcza oko wyglądają niepozornie ale są bardzo inteligentne.
Post » Wysłany: Sob Mar 08, 2008 7:12 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
oluskonisia » Nie Mar 16, 2008 21:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

oluskonisia


Adept Jeździecki
Dołączył: 16 Kwi 2007
Posty: 84


Status: Offline


SaSQAcH zgadzam się z toba takie ćwiczenia wydają się niepozorne ale naprawdę dużo dają(pod waruniek ze wykonywane są rekularnie)
Ja zaczełam pracę z moim hucułem gdy miał 2 lata na początku były jedynie spacerki i wyrabianieu u niego szacunku do człowieka.
Potem drągi w rękce jakieś miałe przeszkody i lonza
W tej chwili konik ma 3 lata i zaczynamy pracę pod siodłem
Moim zdaniem najwazniejsza jest praca z ziemi gdy koń jest jeszcze młody(bo przeciez gdy "za młodu" zobaczy ze świat nie jest taki straszny w dalesz pracy nie będzie juz problemu z tym. I koń np szeles szemżących gałęzi uzna za naturalne)
Post » Wysłany: Nie Mar 16, 2008 21:14 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Hodowla » wiek dojrzewania hucułów

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum