Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Grudzień 2019

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1202 Opinie: 3




Warning: htmlspecialchars(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/modules/Forums/viewtopic.php on line 534

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092


» Forum koniarzy » Przedszkole » słaba łydka


Napisz nowy temat
Patikonik » Wto Mar 18, 2008 9:09   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Patikonik

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 18 Gru 2004
Posty: 1256


Status: Offline


Cytat
Ja mam takie sprawdzone ćwiczenie. Stajesz na schodach i unosisz się i opadasz w dośc szybkim tempie.

Mogłabys rozwinac mysl? Jakos nie moge sobie tego wyobrazic Zakłopotany
Post » Wysłany: Wto Mar 18, 2008 9:09 Zobacz profil autora PW Wyślij email
kajpoucha » Wto Mar 18, 2008 10:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kajpoucha

Luzak

Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3254
Skąd: Tfu, Warszawa

Status: Offline

Pewnie chodzi o to, że stajesz na schodku tak że połowa stopy wystaje za schodek. w ten sposób rozciągasz łydkę, a jak się podnosisz musisz ją napisać.
Ja robię tak wchodząc na schody, nike stawiam całej stopy tylko opuszczam i podnoszę sie na palcach Puszcza oko (ale jak nie jestem w  glanach Pokazuje język )
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
Post » Wysłany: Wto Mar 18, 2008 10:47 Zobacz profil autora PW
Silene » Wto Mar 18, 2008 14:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Silene


Koniuszy
Dołączył: 04 Paź 2007
Posty: 432
Skąd: :)

Status: Offline

Schody jak schody, ale nieźle wychodzi to na drabinkach;) A efektowniejsze jest, jeśli masz czas, codziennie, po 5 minut skakać na palcach. Nieraz 5 min. to za krótko, bo musisz poczuć aż takie zmęczenie i pewien rodzaj bólu w łydce Puszcza oko
Post » Wysłany: Wto Mar 18, 2008 14:18 Zobacz profil autora PW Tlen
ginuha » Pią Maj 23, 2008 10:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ginuha


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 192
Skąd: the middle of nowhere

Status: Offline

Witajcie,
To pierwszy mój post na tym forum i chyba w odpowiednim dziale jako że młoda całkiem nie jestem ale jeździec ze mnie początkujący a dokładnie około dwu miesięczny.
Słabe łydki udało mi się już mniej więcej pokonać, staram się jeździć jak najczęściej, oprócz tego rower i dużo spacerów.
Ale dosiad to dosłownie masakra, co to w ogóle znaczy? Jak tym pracować? Nie wiem Uśmiechnięty Wierzę że z czasem się nauczę Bardzo wesoły
Z łydkami mam tylko jeden problem, pół siad w kłusie, jeżdżę na dosyć szczupłym koniu i w pół siadzie za cholerkę nie potrafię pracować łydkami. Czy ja z zasady robię coś źle czy po prostu za mało jazd????
Post » Wysłany: Pią Maj 23, 2008 10:30 Zobacz profil autora PW Skype Tlen
fanelia » Pią Maj 23, 2008 10:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

Hej Ginuha!
Co do łydek w półsiadzie to powiem Ci, że ja jezdze już długo, a nadal nie umiem dobrze pracować nimi w pólsiadzie... to raczej kwestia treningu (ja w polsiadzie jezdze naprawde rzadko i dlatego mam go nie wycwiczony Uśmiechnięty ), 2 miesiace to krotko, wiec z czasem bedzie Ci wszystko coraz lepiej wychodzic, w miare czestych treningow Uśmiechnięty

Co to jest dosiad? Ciezko to opisac, ja byl wytlumaczyła to tak - to a) pozycja jezdzca na grzbiecie, ktora umozliwia jak najbardziej perfekcyjny kontakt z nim albo może - sposob w jaki siedzisz na koniu; b) dosiad to odpowiednie działanie miednicą, biodrami, udami, dolnym odcinkiem kręgosłupa, a także odpowiednie rozkladanie ciężaru ciała i balansowanie nim. Wszystko po to, żeby jak najlepiej oddzialywac na konia. Oczywiscie dosiad doskonali się przez lata, a wlasciwie to przez całe życie, dlatego nie martw się, że na początku coś Ci nie wychodzi lub czegoś nie rozumiesz Uśmiechnięty

Po co skupiać się na dosiadzie? Warunkuje on podążanie za ruchem konia - trzeba być elastycznym i rozluznionym, by płynnie poddawac sie temu ruchowi i nie zakłócać go, tyle że też nie można siedzieć na koniu jak rozluźniona galareta! Uśmiechnięty trzeba zachować trochę wewnętrznego napięcia ciała i starać wypośrodkować - aby zachować gibkość bez usztywniania się lub rozwlekania w siodle Uśmiechnięty Dosiad umożliwia najbardziej precyzyjne kierowanie koniem - na upartego można koniem kierowac bez łydek i bez wodzy, ale bez dosiadu już nie. Odpowiednim działaniem dosiadu (np. ruchami miednicy, nóg - ruch nog zaczyna sie w stawach biodrowych!, rozkładaniem ciężaru, napinaniem oraz rozluznianiem dolnego odcinka kręgosłupa i miesni brzucha) mozna zdziałać cuda i osiągnąc panowanie nad koniem, a także harmonię z nim Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pią Maj 23, 2008 10:51 Zobacz profil autora PW
koniarka16 » Pią Maj 23, 2008 10:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

koniarka16

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 01 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 2057
Skąd: Pszczyna

Status: Offline

pracować dosiadem czyli wypychać konia poprzez dosiad żeby szedł szybciej, bądź też hamować go. Nie jest to tak łatwo na początku bo trzeba przede wszystkim wypracować sobie pewny i stabilny dosiad, taki żeby nie rzucało cię po tym siodle jak workiem Uśmiechnięty
Dawanie sygnału koniowi dosiadem to odpowiednie napięcie mięśni krzyża i lędźwii. Jeśli chcesz aby przeszedł do wyższego chodu, musisz zrobić półparadę, czyli usiąść pewniej w siodle, i jednocześnie dokładasz łydki, wypychasz konia dosiadem i robisz krótki ruch ręką, zamykasz i otwierasz. Wtedy sygnalizujesz koniowi że chcesz coś zrobić i to robisz Uśmiechnięty
Prościej nie umiem tego wytłumaczyć Bardzo wesoły
Farys :*
http://qnwortal.com/forum,temat,12601
Post » Wysłany: Pią Maj 23, 2008 10:51 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
fanelia » Pią Maj 23, 2008 11:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

Koniarko - rowno napisałyśmy posta Uśmiechnięty

Dosiad to moim zdaniem jednak o wiele wiecej niż tylko miesnie krzyża. Do opisu Koniarki dodałabym kilka rzeczy. To cala pozycja miednicy - trzeba pilnowac, zeby nie siedziec na kosci ogonowej, ani na kosci łonowej, musi być wyposrodkowane. To tak zwany trzy punktowy dosiad - obciazanie na kosciach kulszowych (siedzeniowych Uśmiechnięty - czuc je wyraznie jak sie np. usiadzie na twardym krzesle Uśmiechnięty ) i okolicach krocza musi sie rozkladac rowno - wtedy wiemy, ze miednica jest w odpowiedniej pozycji.
Na dosiad sklada sie też operowanie ciężarem ciala - kiedy pierwszy raz zaczelam tej pomocy używać, bylam zdziwiona, jak konie reagują na ciężar, nawet sobie wczesniej nie wyobrażałam, że można używać ciężaru do precyzyjnego kierowania koniem Puszcza oko

Półparada to juz troszkę pozniejsza sprawa, moim zdaniem głownym zadaniem początkującego powinno być uspokojenie swojej miednicy - starac się rozluznic (ale caly czas utrzymujac prosty kregoslup i leciutko napiete wewnetrzne miesnie brzucha, zeby się nie "rozwlec" w siodle jak galaretka czy inny kisiel Uśmiechnięty ) oraz nie usztywniać stawów biodrowych - bo przez to łydka od razu leci w niewlasciwe miejsce lub lata na wszystkie strony.
Miednica to nasza podstawa i od niej powinno się wszystko zaczynać, dlatego najważniejsze na początku to skupić się na jej odpowiedniej postawie i działaniu, a na szczegóły przyjdzie czas pozniej Uśmiechnięty

Przypomnę jeszcze na koniec, że działanie dosiadu powinno być jak najmniej widoczne - wszystkie ruchy miednicy i przesuwanie ciężaru powinny być precyzyjne i niewielkie. Oczywiscie na początku trudno o dobrą koordynację ruchową, ale z czasem wszystko zacznie się układać i będzie można stosowanie pomocy uczynić bardziej delikatnymi i precyzyjnymi Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pią Maj 23, 2008 11:05 Zobacz profil autora PW
ginuha » Pią Maj 23, 2008 11:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ginuha


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 192
Skąd: the middle of nowhere

Status: Offline

i nagle wszytko stało się........ jeszcze bardziej skomplikowane Bardzo wesoły
hehe nie no może tak źle nie jest. W teorii to mniej więcej rozumie staram się stosować w praktyce no ale jak to na początku bywa, po prostu mi nie wychodzi.
Nauczyłam się już mniej więcej skręcać samymi łydkami, na dosiad przyjdzie mi jeszcze poczekać Uśmiechnięty

Ale mam jeszcze jeden problem.
W kłusie ćwiczebnym i czasem w galopie gubię strzemiona. Nie wiem czy to przez to że mam za słabe jeszcze mięśnie i trzymam się konia że tak powiem całymi nogami?
Post » Wysłany: Pią Maj 23, 2008 11:29 Zobacz profil autora PW Skype Tlen
fanelia » Pią Maj 23, 2008 11:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

Moim zdaniem brakuje Ci rozluznienia - kiedy sie spinasz i denerwujesz (lub troszkę boisz) to łapiesz konia nogami, zaciskasz je na nim, wtedy miesnie sie skracają i nogi robią sie krótsze Puszcza oko jak rozluznisz nogi (zaczynajac od stawow biodrowych), to automatycznie wydluzą Ci się i siegną do strzemion Uśmiechnięty Pewnie w szybszych chodach chcesz utrzymać rownowagę łapiąc się nogami konia - nie jest to dobry nawyk, z drugiej strony na poczatku ciezko sie rozluznic, jednak mimo to - próbuj! Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pią Maj 23, 2008 11:51 Zobacz profil autora PW
ginuha » Pią Maj 23, 2008 15:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ginuha


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 192
Skąd: the middle of nowhere

Status: Offline

to czym ja się mam tego konia trzymać żeby nie spaść podczas galopu?? Uśmiechnięty

ah a jak się oglądało te wszystkie filmy to ludzi wsiadali na konia i jechali Uśmiechnięty Wytłumaczcie mi jak to się działo? Puszcza oko żart oczywiście Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pią Maj 23, 2008 15:01 Zobacz profil autora PW Skype Tlen
fanelia » Pią Maj 23, 2008 17:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

Trzeba sobie równowagę wyrobić Uśmiechnięty
Z czasem bedzie Ci latwiej balansować cialem i utrzymywac rownowage Uśmiechnięty Troszke mozna sie trzymać (ale naprawdę lekko), byle nie zaciskać kurczowo nóg - wtedy od razu blokuja się stawy i nici z elastycznego podążania za ruchem konia Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pią Maj 23, 2008 17:06 Zobacz profil autora PW
konisia_M » Pią Maj 23, 2008 17:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konisia_M


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 11 Kwi 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 179
Skąd: wieś

Status: Offline

ginuha
Ja mam malutką radę na wypadanie strzemion np w kłusie ćwiczebnym Puszcza oko Postaraj się jak najbardziej obciągnąć piętę w dół, tak jak poprawnie powinno się jeździć z obciągniętą piętą... Ważne, żebyś czuła oparcie w strzemieniu jednocześnie nie opierając się na nim zbyt mocno. No i oczywiście, że nogi mają być przy koniu, a nie latać. Z drugiej strony nie skupiaj się tak mocno na tym, aby z całej siły trzymać się nogami według myśli spadania Puszcza oko Rozluznij się i podążaj za ruchem konia... Może też być tak, że strzemiona to będzie Twoja "pięta Achillesowa" Bardzo wesoły Być może Tobie będzie lepiej jeździlo się bez Pokazuje język Powodzenia w dalszej nauce!
::: Pozdrawiam :::
Post » Wysłany: Pią Maj 23, 2008 17:56 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
ginuha » Pon Maj 26, 2008 10:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ginuha


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 192
Skąd: the middle of nowhere

Status: Offline

chyba jest już ze mną coraz lepiej Uśmiechnięty ostatnio udało mi się zrobić kilka kółek galopem i nawet panowałam nad rumakiem Bardzo wesoły.
Zaczynam wierzyć że kiedyś się nauczę Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Pon Maj 26, 2008 10:02 Zobacz profil autora PW Skype Tlen
iskierka200 » Pon Maj 26, 2008 10:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

iskierka200

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Wrz 2007
Ostrzeżeń: 2
Posty: 910
Skąd: tam daleko z tąd....

Status: Offline

A co zrobić gdy koń także nie reaguje na mocniejszą łydkę ??
Post » Wysłany: Pon Maj 26, 2008 10:26 Zobacz profil autora PW Wyślij email
DomixD » Pon Maj 26, 2008 13:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

DomixD


Stajenny
Dołączył: 13 Mar 2008
Posty: 302
Skąd: Dębica

Status: Offline


Cytat
A co zrobić gdy koń także nie reaguje na mocniejszą łydkę ??

Jeżeli nie reaguje na mocną łydkę, to znaczy, że koń nie jest nauczony chodzenia na łydkę.
A dla nauczenia konia chodzenia na łydki najlepsze są fazy:
1 faza - lekka łydka
2 faza - mocniejsza
3 faza - bardzo mocna
4 faza - palcat
Pomóżcie!!
http://www.qnwortal.com/forum,temat,9886&highlight=
Post » Wysłany: Pon Maj 26, 2008 13:23 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Przedszkole » słaba łydka

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum