Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 859 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Zdrowie koniarzy


Napisz nowy temat
saharka Zdrowie koniarzy » Nie Cze 19, 2005 9:52   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

saharka


Adept Jeździecki
Dołączył: 19 Paź 2004
Posty: 59


Status: Offline

no więc tak zaczne od początku: jeżdze sobie mam zdawać brązową odznake, jestem już orzygotowana itp cały czas skacze, ujeźdzenie wszystko trenuje żeby zdać...zachorowałam tuż przed brązową odznaką,,no nic następnym razem sie uda:) zachorowałam poważnie nie mogłam brac udziału....długo nie jeździłąm..znów zaczełam jeździć oczywiście musiałam sobie wszystko odświezyć więc nie mogłam skakać narazie tydzień jeździłam ..odeszła nasza instruktorka ...ja mam problem z kolanem nie jeździłąm 8 Wykrzyknienie miesięcy...potem byłam raz na koniku..a teraz od 2 tygodni znów nie jeźdze przez moje kolano ;(
już trace siłe na to wszystko!
nie wiem czy kieykolwiek zaczne znowu skakać...długie tereny...zawody..odznaka...
we wtorek mam wyniki kolana ostateczne i one zaważą czy będe w ogóle jeździć czekam jak na wyrok..
ale czy wy sądzicie że mogłabym znowu miec taką super dobrą passe?? skakac znowu..itp ! ??

Dakarella zmodyfikował(a) ten post z powodu: tytuł
Post » Wysłany: Nie Cze 19, 2005 9:52 Zobacz profil autora PW
Marciocha » Nie Cze 19, 2005 10:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Marciocha

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica

Status: Offline

A dlaczego nie?!Myślę,że jeśli kolanko na to pozwoli to nie bedzie problemu Puszcza oko Zacznij kształcić pasję na nowo,ale najpierw na spokojnie...Puszcza oko
Będzie dobrze!3mam kciuki Pokazuje język
Buziaki =*
Post » Wysłany: Nie Cze 19, 2005 10:34 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
MalutkiKonik » Nie Cze 19, 2005 16:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

MalutkiKonik


Stajenny
Dołączył: 31 Sty 2005
Posty: 203
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Ja myślę, że jak najbardziej. Moja siostra też ma problemy z kolanami. Coś miała chyba z rzepką, ale jeździ, skacze wszystko spokojnie i właśnie jak siedzi w siodle i jeździ to ją kolana nie bola (czasami tylko trochę) a pamiętam jak miała takie momenty, że po schodach nie mogła zejść i nawet po równym było ciężko tak ją kolana bolały. Myślę, że wszystko będzie dobrze! Będę trzymać kciuki razem z Marciochą!!! Puszcza oko ...jaki straszny los mają niektóre konie...
Post » Wysłany: Nie Cze 19, 2005 16:43 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype Tlen
Trinity » Nie Cze 19, 2005 21:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Trinity


Masztalerz
Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 690
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Oj Konik, Konik, przekręcasz fakty... Przez pewnien czas ne jeździłam bo kolana niedawały spokoju. Dostawałam zastrzyki, miałam bezwzględny zakaz jazdy konnej do odwołania (którego zesztą średnio się trzymalam). jak zastrzyki się skończyły, skończył się też problem i mogłam z powrotem jeździć. Teraz niestety problem powrócił i trwa nadal. W prawdzie podczas jazdy kolananie bola, ale często nie moge z konia zleźć...Zobaczsz będzie dobrze. A jeśli można wiedzieć to co z Twoim kolanem jest tak właściwie? Jeśli nie chcesz tu to na priva Puszcza oko
Pozdrawiam!
Trin
ludzie koniom zgotowali taki los...
Post » Wysłany: Nie Cze 19, 2005 21:26 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
bunny666 » Nie Cze 19, 2005 22:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

bunny666


Jeździec Apokalipsy
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 1
Posty: 1508


Status: Offline

ja mam stały uraz rzepki i co kilka mies artroskopie i malaoperacje po której boli jak cholera i niedawno zerwałam sobie torebke stawowa w kolanie i to był dopiero ból... tydzien lezalam w łózku prawie bez ruchu... a kategoryczny zakaz jazdy konnej mam od jakis 3 lat bo mi niby paraliż grozi, ale bez koni nie mogę zyc i wolałabym juz umrzec niz nie byc z konmi,, wiem głupie ale to moja decyzja. moze nie bedzie tak zle? trzy linijki -> nowe prawa :]
Post » Wysłany: Nie Cze 19, 2005 22:35 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
Trinity » Nie Cze 19, 2005 22:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Trinity


Masztalerz
Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 690
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Ja mialam mieć artroskopie, bo niezwykle wyształcony lekarz z przychodni nie potrafił na podstawie zdjęcia rentgenowskiego okreslić co mi jest W rezultacie poszłam do ortopedy ze specjalizacją eczenia kolan (traumatolog czy jakoś tak), tn pan popatrzył chwilęńążdjęci i od razu powiedział co jest grene - obydwie rzepki mam źle zbudowane - nie są w pełni gładkie, ale mają tekie wystające szpice, które ocierają o coś tam i boli. Po zatym mam mało mazi stawowej... ludzie koniom zgotowali taki los...
Post » Wysłany: Nie Cze 19, 2005 22:53 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
Visenna » Pon Cze 20, 2005 11:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

hehe..ja powiem tak: ja wogole nie moge jezdzic konno, lekarz zakazal. Ma to zwiazek w moja prawa noga, ktora puchnie jak bania i nic sie z tym nie da zrobic...samo puchniecie to pestka, ale ta noga tez szybciej sie meczy i potwornie boli, wiec praca lydka odpada wogole praktycznie...ale kto by sie tym przejmowal? Oczywiscie ze jezdze i nie zamierzam przestac! Wiadomo ze nie bede juz tak jezdzic jak wczesniej, nie daje rady, ale dla chcacego nic trudnego! Staram sie byc jak najlepsza wykorzystujac takie warunki, jakie teraz mam! Po co tesknic za dawna forma, trzeba sobie dawac rade w takiej w jakiej jestes teraz....dobrze ze wogole jeszcze moge wsiadac, bo gdybym nie dawala rady to dopiero by byla tragedia! Reasumujac: ciesz sie ze wogole mozesz jezdzic, chocby i stepem. Bedzie dobrze Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pon Cze 20, 2005 11:43 Zobacz profil autora PW Wyślij email
MalutkiKonik » Pon Cze 20, 2005 17:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

MalutkiKonik


Stajenny
Dołączył: 31 Sty 2005
Posty: 203
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Trinity napisał(a):
Oj Konik, Konik, przekręcasz fakty...

Przepraszam, ale moją sklerozą to nietrudno o przekręcanie faktów... mam nadzieję, że mi wybaczycie to, że poprostu zapomniłam o tych wszystkich zastrzykach itp. Poszkodowana wie najlpiej. Zakłopotany Zakłopotany
...jaki straszny los mają niektóre konie...
Post » Wysłany: Pon Cze 20, 2005 17:21 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype Tlen
buschmenka » Pon Cze 20, 2005 23:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Macie jakieś sposoby na "stracha" po dłuższej przerwie i odpoczynku od jazdy konnej? Od razu zaznaczam, że chodzi mi o sytuację hipotetyczną.
Post » Wysłany: Pon Cze 20, 2005 23:20 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Visenna » Pon Cze 20, 2005 23:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

na mnie dziala ogladanie zawodow, zwlaszcza ujezdzenia... jak sie napatrze jak inni jezdza to tak mi sie chce startowac, ze caly strach mija Puszcza oko Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pon Cze 20, 2005 23:24 Zobacz profil autora PW Wyślij email
AleXa » Pon Cze 20, 2005 23:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

AleXa


Koniuszy
Dołączył: 09 Kwi 2004
Posty: 624
Skąd: stolica

Status: Offline

Trinity napisał(a):
obydwie rzepki mam źle zbudowane - nie są w pełni gładkie, ale mają tekie wystające szpice, które ocierają o coś tam i boli. Po zatym mam mało mazi stawowej...


niestety mam dokładnie to samo Smutny + problemy ze stawami biodrowymi... i nie powinnam jezdzić....ALE...dolega mi to tylko wtedy gdy nie jezdze..raz wsiade i na tydzien mam spokoj..wszystko pieklnie i ładnie ponastawiane Bardzo wesoły zwłaszcza bioderka, bo niestety kolana jeszcze od innych sportow mi siadaja Smutny

nie matrw sie Uśmiechnięty głowa do gory... Uśmiechnięty

Niestety..sport to kalectwo a nie zdrowie...ale RAZ SIE ZYJE Bardzo wesoły

pozdrawiam Uśmiechnięty
„Pracuj nad sobą, a z koniem – baw się”


* * * Espańa Que Bien!! * * *
Post » Wysłany: Pon Cze 20, 2005 23:46 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Marciocha » Wto Cze 21, 2005 21:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Marciocha

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica

Status: Offline

Łomatko!Nie wiedziałam,ze każdy ma tu takie poważne wady Jestem skwaszony
Współczuję Wam z calego serca...Sama mam chyba coś z kręgoslupem i kiedys ortopeda kategorycznie zabronil mi jazdy konnej!Ja się poryczłam,ale po tygodniu juz znowu jezdzialam..i nie mam zamiaru rezygnowac!NEVER! Puszcza oko Nie chce mi się poza tym wierzyc,ze konie szkodzą kregoslupowi Jestem skwaszony ale loozik Pokazuje język
Pozdroofka =* bedzie dobrze !!! Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Wto Cze 21, 2005 21:32 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
bunny666 » Wto Cze 21, 2005 21:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

bunny666


Jeździec Apokalipsy
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 1
Posty: 1508


Status: Offline

ja mam niestety ...
moje kolanka Smutny polecam cwiczenia przed wsiadaniem i gimnastyke na koniu. mimo jazdy braku jazdy na koniu trzeba utrzymywac miesnie w dobrej kondycji...

tylko ze strasznie czasem mnie kolanka bola... Smutny
trzy linijki -> nowe prawa :]
Post » Wysłany: Wto Cze 21, 2005 21:43 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
woland » Wto Cze 21, 2005 21:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woland

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2
Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław

Status: Offline

coz, ja po intensywniejszej jezdzie ledwo moge wieczorem ulezec na plecach, tak mnie kregoslup nachrzania...ale zaciskam zeby i nastepnym razem tez sobie nie popuszczam. z jakies 2 lata temu mialam osteopenie(krok do osteoporozy), czyli teoretycznie nie powinnam byla wsiadac w ogole na konia, bo istnialo realne prawdopodobienstwo polamania sie nawet przy lekkim upadku z konia. ale coz-nalog silniejszy i dalej jezdzilam. rownoczesnie sie leczylam jakimis paskudztwami i tera nikt mi nie mowi ze nie wolno mi wsiadac na konia.
a co do stracha-nie odczuwalam niczego takiego po zadnej dluzszej przerwie, o strasznie mnie ciagnelo zeby znow na konia wsiasc.....
Post » Wysłany: Wto Cze 21, 2005 21:50 Zobacz profil autora PW
MalutkiKonik » Sro Cze 22, 2005 12:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

MalutkiKonik


Stajenny
Dołączył: 31 Sty 2005
Posty: 203
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Jeśl chodzi o kręgosłup to ja coś, kiedyś, gdzieś słyszałąm, że jak się dużo jeździ kłusem w pełnym siadzie to się kręgosłup "uklepuje" i nie pamiętam co się może stać ale jakoś ostatnio dużo jeżdżę ćwiczebnym i jakoś nic mi nie jest... Zdziwiony ...jaki straszny los mają niektóre konie...
Post » Wysłany: Sro Cze 22, 2005 12:44 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype Tlen
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Zdrowie koniarzy

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum