Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Cheval |
Zajeżdżanie młodych koni !
» Nie Cze 19, 2005 23:17   |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Cze 2005
Posty: 134
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
Ile według Was powinien mieć koń aby zacząć go zajeżdżać i dlaczego ? Czy rasa konia lub/i jego budowa ma na to jakiś wpływ ? Czy lepsza jest metoda szybko zajeżdzić np. ogiera natychmiast po kastrowaniu lub po osiągnięciu 3 lat ? Czy raczej wcześcniej ale za to wolniej i dłużej ? Czy praca z ziemi i dopiero potem zajeżdżanie czy praca z ziemi jest niepotrzebna a nawet wręcz szkodliwa ? Dużo tego wyszło jak na jeden raz ale może coś ciekawego się od Was dowiem ??????????
|
» Wysłany: Nie Cze 19, 2005 23:17
|
| woland |
» Nie Cze 19, 2005 23:25     |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
to zalezy od rasy(np kuce islandzkie dop,. ok 7 roku), ale generalnie jak konczy 3 lata, to jest na tyle rozwiniety fizycznie, ze mozna zaczynac zajazdzki. no a praca z ziemi jest bardzo wazna, bo nawiazujesz jakies porozumienie z koniem, pokazujesz kto tu jest kim no izdobywasz zaufanie konia. ale na pocz. krotka praca z ziemi bo mlody kon szybko sie nudzi(jak male dzieci), poza tym lonza jest wyczerpujaca dla jezszcze niewygimnastykowanego konia. ja zaczynam pierwsza lonze od prowadzania w reku, potem praca na okregu w sumie na obie srtony ok 5 min
|
» Wysłany: Nie Cze 19, 2005 23:25
|
| buschmenka |
» Pon Cze 20, 2005 8:33     |


Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4 Ostrzeżeń: 1 Posty: 3431
Status: Offline
|
Zajeżdżanie konia powinno się przeprowadzać wtedy, gdy koń osiagnie dojrzałość fizyczną i psychiczną. Lepiej jest trochę poczekać, jeśli koń sprawia wrażenie nierozwiniętego w pełni do zajeżdżania. Kuce ras prymitywnych (np. kuce szetlandzkie) muszą mieć minimum 5 lat, a folbluty za to w wieku 3 lat są już w pełni "ukształtowane" i przygotowane do ujeżdżania. Oczywiście najpierw praca z ziemi, później dopiero przejażdżki. Najlepiej jest zacząć od kilkuminutowych, lekkich lekcji i sukcesywnie zwiększać ilość treningu. Takie wdrażanie do pracy jest najbardziej optymalne i wpływa najlepiej na rozwój psychiczny konia.
|
» Wysłany: Pon Cze 20, 2005 8:33
|
| folblutka |
» Pon Cze 20, 2005 8:53     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 10 Maj 2004
Posty: 95
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Jeśli chodzi o folbluty Buschmenko to one startują na Służewcu już w wieku 2 lat (nie popieram). To zależy w dużej mierze od rasy, ale i od rozwienięcia fizycznego konia. Czasem gołym okiem widać, że koń ma jeszcze nie rozwinięty kręgosłup, jest strasznie mizerny itp. Moim zdaniem lepsza jest długa, wolna praca. U nas w stajni w wieku 2 - 2,5 lat zaczyna się lonżowanie i pracę w ręku. Praca z ziemi jest jednym z najważniejszych elementów ujeżdżania konia!!! Myślę że w wieku 3 lat można zacząć przejażdżki na koniku. Z początku muszą być one dość krótkie: bez galopów czy skoków. Troszkę pracy nad skręcaniem, zatrzymywaniem się i kłusem. Stopniowo należy zwiększać ilość czasu jazdy w ciągu kolejnych jazd.
Dobry koń może być brzydkiej maści
|
» Wysłany: Pon Cze 20, 2005 8:53
|
| Iska |
» Pon Cze 20, 2005 9:29     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 511
Skąd: Piszczac/Lublin
Status: Offline
|
napewno trzeba zaczac od pracy z ziemii bo to wtedy konis przyzwyczaja sie do pierwszego siodla siodla, wedzidla itp. a dopiro potem sidelko i pierwsza jazda krocitko i co bede mowic wszystko juz powiedzialy moje poprzedniczki
wiecie moze jak to jest z malopolanami?? od ilu latek je mozna zajerzdzac tak orientacyjnie wiem ze to zalezy od budowy konisia i wogole...
|
» Wysłany: Pon Cze 20, 2005 9:29
|
| folblutka |
» Pon Cze 20, 2005 10:03     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 10 Maj 2004
Posty: 95
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Małopolaki są blisko spokrewnione z folblutami. Mój Goster jest małopolski, ma 3,5 roku i prawie wszystko juz załapał!! Myślę, że jeśli końjest dość silnie zbudowany, widać, że ma mocny kręgosłup to 3 lata wystarczają.
Nie wspomniałam jeszcze, że na młode konie powinny wsiadać lekkie osoby. Nie mówię, żeby wsiadały na nie dzieci lub osoby które nic nie umieją, ale są lekkie (broń Boże!!!). Chodzi mi o to, że czasem puszyści chcą ujeżdżać mlode konie, a to jest dla nich koszmar i one zniechęcają się!!
Dobry koń może być brzydkiej maści
|
» Wysłany: Pon Cze 20, 2005 10:03
|
| Cheval |
» Pon Cze 20, 2005 11:29     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Cze 2005
Posty: 134
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
Widze że odpowiedzi jest kilka ale oczywiście nie chciałbym nikogo obrazić ale muszę zapytać czy Ci którzy zabierają "głos" w dyskusji maja tylko doświadczenie strikte teoretyczne (patrząc na cytowane fragmety z różnych stron www ) czy jest zaiste choć jedna osoba zajmująca się tym zająciem praktycznie i jest to jej opinia na ten temat ? Czy to tylko niedosłyszane informacje od koleżanek ? Prosze się nie gniewać na mnie ale takie odnoszę wrażenie że nikt tego tak na prawdę z Was nigdy nie robił , więc czy to tylko Wasze pobożne chęci aby to tak było czy zancie to z autopsji ?
|
» Wysłany: Pon Cze 20, 2005 11:29
|
| woland |
» Pon Cze 20, 2005 11:49     |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
zeszlego lata zaczelam prace w reku z 2letnia kobylka, obecnie jej juz dosiadam,jezdzimy w terenie, wiec nie musze cytowac zadnych wypowiedzi znajomych ani opinii z innych stron internetowych. a kobylka(ma obecnie 3 latka) jest bardzo zrownoiwazona-dlatego mysle ze mam jakies prawo do zabierania glosu w tej sprawie.
|
» Wysłany: Pon Cze 20, 2005 11:49
|
| Iska |
» Pon Cze 20, 2005 11:54     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 511
Skąd: Piszczac/Lublin
Status: Offline
|
A ja pisze tak jak mysle i o tym o czym czytalam w roznych ksiazkach "naturalnych". Mama zamiar zaczac niedlugo pracowac z moja malopolanka ktora ma 2 latka i wlasnie chce to zrobic tak jak napisalam wyzej...oczyiscie przy pomocy instruktora
|
» Wysłany: Pon Cze 20, 2005 11:54
|
| Cheval |
» Pon Cze 20, 2005 11:55     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Cze 2005
Posty: 134
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
Voland !
Zaczęłaś jak miała 2 lata a kiedy dałaś jej siodło i kiedy na nią pirwszy raz wsiadłaś ?
Ostatnio zmieniony przez Cheval dnia Pon Cze 20, 2005 12:00, w całości zmieniany 1 raz
|
» Wysłany: Pon Cze 20, 2005 11:55
|
| Cheval |
» Pon Cze 20, 2005 11:58     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Cze 2005
Posty: 134
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
Iskra !
Czyli co ona ma dwa lata (dokłądnie) i co chcesz zacząć ją zajeżdżać czy tylko się z nią "bawić" (z ziemi) ???? I co na to Twoja Instruktorka ? Jak ona zaolanowała ten trening w czasie ????
|
» Wysłany: Pon Cze 20, 2005 11:58
|
| woland |
» Pon Cze 20, 2005 12:00     |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
siodlo zalozylam jak miala 2,5 roku(mniej wiecej jesienia), wsiadlam pierwszy raz w marcu tego roku(3lata skonczyla w majy tego roku).
|
» Wysłany: Pon Cze 20, 2005 12:00
|
| Cheval |
» Pon Cze 20, 2005 12:05     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Cze 2005
Posty: 134
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
Woland !
OK , czyli zeszliśmy już poniżej 3 lat wprawdzie niewiele ale jesdnak. I czy ktos kto zajeździł konia przed 3 rokiem miał jakies udokumentowane kłopoty zdrowotne z tego tytułu ??????????? Bo znam wiele stajni i hodowców którzy zajczynają pracę z konie 2 letnim (dokładnie jak skończy 2 lata) i zajęźdżają go jak tylko przestanie stwarzać problemy zacznie słuchać i przyjmie siodło , czasem jest to zaraz po jakiś 2-3 miesiącach i nie słyszałem aby tym koniom się cos działo. Zatem jak to jest naprawdę czy ktoś ma jakieś potwierdzone złe doświadczenia czy to tylko "MIT" ????????????????????//
|
» Wysłany: Pon Cze 20, 2005 12:05
|
| woland |
» Pon Cze 20, 2005 12:15     |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
no wiesz, ja wsiadlam troszke przed 3. urodzinami konika, bo bedzie na razie tylko podemna chodzila(przez najblizszy rok) i to tak niezbyt intensywni. jesli jednak zamierzalabym przeznaczyc ja od razu na prace dla klientow, to bym zaczynala dopiero jakis miesiac temu. generalnie nie przemeczala sie jak dotad, poczawszy od pracy w reku, przez lonze po tereny, dlatego wsiadalm na nia jak miala 2lata i 10mcy-no to prawie 3 lata....
a co do ew. problemow zdrowotnych-no to z tym grzbietem moze byc roznie. aj ujezzdanie tak rozwleklam wczasie, poniewaz ta klaczka byla poczatkowo bardzo nerwowa i problemem bylo podejsc do niej na pastwisku. chodzilo mi o nawiazanie z nia kontaktu i zyskanie zaufania do czlowieka no i przedewszystkim wyciszenie.
|
» Wysłany: Pon Cze 20, 2005 12:15
|
| Cheval |
» Pon Cze 20, 2005 12:30     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Cze 2005
Posty: 134
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
Toteż ja nie myślę o zajeżdżaniu konia jak to ładnie ujęłaś "dla klienta" tylko dla siebie i o to czy wsiadanie nie na "handel" przed 3 rokiem jezeli koń swoim zachowaniem nie protestuje i chętnie pracuje z jeżdżcem jest złem i moze wpłynąć na jego rozwój ????? Mam konia który był zajeźdźony w wieku 2 lat i 3 miesięcy (był jeszcze ogierem) i nie ma z nim żadnych problemów za wyjątkiem tego iż jak się na niego nie wsiądzie to się obraża - (jak widzi że się jeżdzi na innym koniu a nie najpierw na nim)
|
» Wysłany: Pon Cze 20, 2005 12:30
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum