Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| kasiunia13 |
Panowanie nad koniem
» Nie Kwi 13, 2008 12:09   |

Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 16
Status: Offline
|
Nie wiem, czy był już taki temat. W każdym razie mam problem - nie panuję nad koniem. Teoretycznie umiem kłusować i galopować, ale nie panuję nad koniem. Gdy jadę po ujeżdżalni koń skraca sobie drogę idąc na skos. Czasami, gdy próbuję zagalopować koń zamiast przyspieszyć staje w miejscu. Jeśli już zagalopuję to nie potrafię utrzymać konia w zastępie i wierzchowiec biegnie obok innych koni. Bardzo proszę Was o radę
|
» Wysłany: Nie Kwi 13, 2008 12:09
|
| patkarola |
» Nie Kwi 13, 2008 12:47     |


Szwoleżer
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2467
Skąd: Swarzędz/ k.Poznania
Status: Offline
|
droga Kasiuniu.
rozumiem, ze jesteś początkującym jeźdźcem. wszystkie problemy, o których piszesz wynikają ze złej pracy łydek i dosiadu. aby koń szedł tak gdzie chcemy i tak jak chcemy (np. miał odpowiednie tempo) musimy pracować odpowiednio pomocami ( w Twoim przypadku chodzi mi o naturalne pomoce jeźdźca). Aby koń nie uciekał Tobie z trasy musisz zamknąć go w łydkach, jechać na odpowiednim kontakcie... najlepiej poradź się swojemu instruktorowi. niech powie Tobie jakie błędy akurat Ty popełniasz i jak masz je poprawić
jeżeli chcesz, żebyśmy Tobie bardziej pomogli to wstaw jakiś film, albo chociaż zdjęcie z Twojej jazdy to będzie nam łatwiej powiedzieć coś konkretnego i skierowanego dla Ciebie
pozdrawiam serdecznie i witam na forum
|
» Wysłany: Nie Kwi 13, 2008 12:47
|
| Dagles13 |
» Nie Kwi 13, 2008 12:58     |


Lansjer
Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 1 Posty: 1788
Status: Offline
|
Chyba kazdy to kiedys przechodzil wiec sie nie martw
Trzeba jezdzic, jezdzic i jeszcze raz jezdzic Z czasem sie nauczysz
"Ktokolwiek powiedział, że słońce przynosi szczęście
ten nigdy nie tańczył w deszczu."
|
» Wysłany: Nie Kwi 13, 2008 12:58
|
| patkarola |
» Nie Kwi 13, 2008 13:23     |


Szwoleżer
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2467
Skąd: Swarzędz/ k.Poznania
Status: Offline
|
jak to chyba Kajpo z naszego forum mówi: musisz wysiedzieć odpowiednią ilość "dupogodzin"
|
» Wysłany: Nie Kwi 13, 2008 13:23
|
| esef |
» Nie Kwi 13, 2008 14:41     |

Koniuszy
Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 503
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
możesz też poprosić instruktora żeby póki co dał Ci innego konia - chyba, że wszystkie tak Cię wożą.
Konie też są różne i niestety niektóre (np. mój ) jak tylko zobaczą że mają do czynienia z kimś słabszym to ostro sobie pozwalają.
No a tak w skrócie - po pierwsze jeździj na kontakcie, nie pozwól żeby wodze wisiały (zwłaszcza zewnętrzna - tym bardziej jeśli koń włazi do środka), a w momencie kiedy zaczyna coś kombinować bądź zdecydowana, przyłóż równomiernie obie łydki i nie pozwól żeby koń Cię woził (możesz go też przywołać do porządku głosem alb backiem - ale o to już lepiej poradź się instruktora). To tak działa, że jak raz uda mu się postawić na swoim to będzie to robił cały czas i trudno będzie Ci nad tym zapanować. Powinnaś od samego początku jazdy wysilić się żeby robił to co TY chcesz. Raz i drugi zobaczy, że nie pozwalasz mu na wygłupy i powinien przestać Tylko nie możesz się poddawać.
Jeśli masz taką możliwość to staraj się poprawiać elementy, które koń zrobił nie tak - np. jeśli koń wyprzedza inne konie, zrób woltę i wjedź na koniec zastępu, jeśli skraca narożnik -zrób woltę i przejedź narożnik jeszcze raz, tym razem poprawnie, itd. I oczywiście pochwal konia jeśli zrobi to o co go prosisz
|
» Wysłany: Nie Kwi 13, 2008 14:41
|
| sara9945 |
» Nie Kwi 13, 2008 17:16     |


Jeździec
Dołączył: 13 Gru 2007
Ostrzeżeń: 2 Posty: 1173
Status: Offline
|
mysle ze jazda na lonzy by pomogla wtedy mozesz sie skupic na poprawnym dosiadzie kontakcie zamknieciu lydek i pilnujesz konia ale nie musisz az tak go pilnowac jak bylabys 'puszczona' jesli zapanujesz nad nim na lonzy bedziesz mogla utrzymac tempo to bedzie ci latwiej..ale mam na mysli taka lonze ze osoba ktora ja tryma pilnuje konia zeby nie zwial ale nie kieruje nim tylko pozwala na to tobie mam nadziejej ze rozumiesz o co mi chodzi xD
trening czyni mistrza:)
|
» Wysłany: Nie Kwi 13, 2008 17:16
|
| kasiunia13 |
» Pon Kwi 14, 2008 15:57     |

Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 16
Status: Offline
|
Bardzo Wam wszystkim dziękuję:*:*:* Porozmawiam jeszcze z moim instruktorem i mam nadzieję, że będzie lepiej
|
» Wysłany: Pon Kwi 14, 2008 15:57
|
| patkarola |
» Pon Kwi 14, 2008 17:02     |


Szwoleżer
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2467
Skąd: Swarzędz/ k.Poznania
Status: Offline
|
kasiuniu- czekamy na efekty Twojej pracy mam nadzieję, ze się nam pochwalisz
|
» Wysłany: Pon Kwi 14, 2008 17:02
|
| kasiunia13 |
» Pon Kwi 14, 2008 19:43     |

Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 16
Status: Offline
|
Jeśli będzie czym, to owszem
|
» Wysłany: Pon Kwi 14, 2008 19:43
|
| Karinka-Gandawa |
» Wto Kwi 15, 2008 12:02     |

Stajenny
Dołączył: 04 Mar 2008
Ostrzeżeń: 2 Posty: 266
Status: Offline
|
a co zrobić z energiczna folblutka,na która nic nie działa?
|
» Wysłany: Wto Kwi 15, 2008 12:02
|
| Gavanza |
» Wto Kwi 15, 2008 12:30     |

Vice Naczelna
Dołączył: 09 Lis 2006
Pochwał: 3 Posty: 2765
Status: Offline
|
Dać ja pod siodło odpowiedniemu jeźdzcowi, który mając doświadczenie poradzi sobie z kobyłką.
Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało głupie sprawy wielką miłością
|
» Wysłany: Wto Kwi 15, 2008 12:30
|
| Karinka-Gandawa |
» Wto Kwi 15, 2008 12:38     |

Stajenny
Dołączył: 04 Mar 2008
Ostrzeżeń: 2 Posty: 266
Status: Offline
|
wiesz już dożo instruktorów,trenerow na niej siedziało i nic nie dało.dlatego wczoraj zrobiliśmy jej badani wyszło ze wszystko jest oki ale jak ja kupowaliśmy to przed zakupem musiał jej jakiś kowal źle przednie kopyta zrobić,za bardzo płaskie ma i ja strzałki bolały naj prawdopodobniej.dziś kowal ja podkuwa na przody.Dam jej 3 dni wolnego zdeby sie oswoiła z podkowami i w piątek wsiądę.
|
» Wysłany: Wto Kwi 15, 2008 12:38
|
| kasiunia13 |
» Nie Kwi 20, 2008 13:36     |

Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 16
Status: Offline
|
Byłam wczoraj na koniach i muszę przyznać, że było lepiej. Do ideału co prawda jeszcze mi daleko, ale było lepiej Tylko jeszcze w galopie zamiast przebiec wokół całej ujeżdżalni to ten uparciuch skręca w połowie Cztery razy próbowałam i za każdym dobiegał do połowy i skręcał Ale mam nadzieję, że w końcu i z tym sobie poradzę
|
» Wysłany: Nie Kwi 20, 2008 13:36
|
| fanelia |
» Nie Kwi 20, 2008 16:04     |


Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754
Status: Offline
|
Pewnie, że sobie poradzisz grunt, to się nie zrażać na początku zawsze są jakieś problemy ze sterowaniem koniem, bo człowiek się za bardzo skupia na różnych rzeczach i czasem przeoczy jakiś sygnał konia, że zaraz się wyłamie lub zapomni o zewn. wodzy lub łydce, albo po prostu zabraknie mu wyczucia. Ale to przychodzi z czasem Z każda jazdą będzie lepiej Pozdrówki
|
» Wysłany: Nie Kwi 20, 2008 16:04
|
| martea |
» Nie Kwi 20, 2008 18:47     |

Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 8
Skąd: Zielona Góra
Status: Offline
|
co do skrecania musisz go trzymac nie tylko w lydkach ale odpowiednio w wodzach . Musza byc skrocone nie moga wisiec . Z tego co napisalas wynika ze kon to spryciula i wie na co sobie moze pozwolic wiec pokaz bu kto rzadzi. Jezeli masz bata pamietaj zeby trzymnac go od wewnatrz a jezeli kon skraca automatycznie pociagnij lekko za wodze od zewnatrz i mozesz lekko musnac go batem po lopatce ( ja tak robie i jakos sie udaje chociarz slyszalam ze nie nalezy "bic" konia po lopatce czy szyi )
|
» Wysłany: Nie Kwi 20, 2008 18:47
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum