Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 859 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Porady » Prawidłowe wychowanie"nastoletniego" ogierka...


Napisz nowy temat
Chestnut_Stalion Prawidłowe wychowanie"nastoletniego" ogierka... » Czw Maj 15, 2008 20:25   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2537
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

Jestem nowa,więc gdyby temat był oklepany to dajcie mi znać to odrazu go usunę. Wiadomo, że większość ogierków ma charakterek. Sama mam takiego "dorastającego nastolatka" i narazie nieźle sie dogadujemy,ale zastanawiam się czy sobie poradze przy jakimś większym sporze. Poradźcie mi co zrobić jak skarcić,ale nie zmanierować młodego konia... jak go nauczyc tylko tych dobrych a nie tych złych nawyków. Nie wiem co bym zrobiła gdyby np. tak jak mojej znajomej mój własny koń zacząłby sie na mnie wyprawiać.. z jednej strony nie chce go kastrować bo chce miec konia z temperamentem,a nie flegmatyka-a on narazie jest takim spokojnym leniuchem a co dopiero bęzie po kastracji? Napiszcie cos można też zrobić w przypadku problemu z rozruszaniem konia,jak pozytywnie namowić go do chętnej i żywej aktywności?Jak wykształcic u młodego konia zasadę,że ruch nie jest zły nie jest karą tylko wspólną zabawą-pracą,jak przekonać go do żywego maszerowania (bez zmiany chodu-np.z leniwego kusika w galop)-choć wiem że do zajeżdżania mamy jeszcze dosyc czasu. Będę wdzięczna za wszystkie porady Uśmiechnięty
a o to parę (wprawdzie niezbyt świerzych ale zawsze) fotek mojego rocznego ogierka:[img]http://www.photoblog.pl/chesnutstalion/17097115[/img]
Post » Wysłany: Czw Maj 15, 2008 20:25 Zobacz profil autora PW
fin » Czw Maj 15, 2008 20:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fin


Masztalerz
Dołączył: 07 Paź 2007
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 1
Posty: 771


Status: Offline

Cytat
odrazu usunę

nie będzie to proste - raczej tylko mod może Uśmiechnięty

w prawym górnym roku jest wyszukiwarka Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Czw Maj 15, 2008 20:33 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Morfeusz » Czw Maj 15, 2008 20:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Morfeusz


Koniuszy
Dołączył: 01 Sty 2008
Posty: 436
Skąd: Muszyna

Status: Offline

Ja w pewnej książce czytałam, że żeby koń chętnie szedł do przodu to 75% pracy to powinny był tereny a 25% ujeżdżalnia. Tereny oczywiście z innymi końmi. Nie wiem czy o skutkuje, bo ja młodych koni nie zajeżdżam, mówię tylko co czytałam, więc na mnie nie krzyczeć Puszcza oko
Post » Wysłany: Czw Maj 15, 2008 20:34 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Chestnut_Stalion » Czw Maj 15, 2008 20:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2537
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

Nawet nie wiem skąd mam 2 posty xD Jest tak zielona jak rzadko kto.. ale licze że ktos się odezwie i cos doradzić.. Ale to chyba nie jest najwarzniejsze-wydaje mi sie że takie fora zostały stworzone aby pomóc "kolegów z branży" =).

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 20:40 ]
Ja krzyczec nie będe jak pisałam jestem wdzięczna za każdy pomysł ... jak przyjdzie do zajeżdżania młodzika i będzie leniuch napewno spacerki wypróbujemy.. =)
Post » Wysłany: Czw Maj 15, 2008 20:38 Zobacz profil autora PW
buschmenka » Czw Maj 15, 2008 21:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Trudno cokolwiek doradzić. To jakbym spytała "Mam słaby dosiad, co mam zrobić żeby się poprawił?". Temat rzeka, a do każdego konia i każdego problemu trzeba podchodzić indywidualnie.
Po twoim poście wnioskuję, że na razie problemów nie masz. W związku z tym po prostu najzwyczajniej w świecie pracuj z tym koniem (tzn. ty pracujesz ale koń się ma dobrze bawić ;p), musisz być stanowcza, zdecydowana, pewna swego ale nie surowa. Na konie lepiej działają nagrody, niż kary Puszcza oko .
Co możesz teraz robić. Prowadzaj konia w ręku, baw się w przepychanki (w naturalu chyba to jeżem zwą), tzn. koń ma ustępować od nacisku- obojętne czy to nacisk na potylicę, na zad czy łopatkę. Ty naciskasz, koń ustępuje. Przyzwyczajaj go do różnych straszności, chodź z nim na spacerki w teren w ręku. Ogólnie się z nim baw Puszcza oko , zaciekaw go pracą.
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Czw Maj 15, 2008 21:43 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
fanelia » Pią Maj 16, 2008 6:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

Baw się i spaceruj! Spróbuj z klikerem - wpisz sobie w wyszukiwarkę szkolenie klikerowe albo wejdz na stronę ranczo stokrotki, to tam jest sporo o tym napisane Uśmiechnięty
Praca z klikerem ma wiele plusów:
- nagradzasz tylko to, co Ci sie podoba w zachowaniu konia, a kon to zaczyna powtarzac, bo chce nagrodę
- jak zrobisz cos zle albo kon wpadnie na jakies zachowanie, ktore Ci sie nie podoba, po prostu "nie klikasz go", nie nagradzasz, kon samoistnie rezygnuje z tego zachowania,bo nie przynosi mu ono korzyści
- gwarancja dobrej zabawy dla Ciebie i konia - zwierzak, ktory dotad byl raczej niezainteresowany pracą zaczyna sie ożywiac i po prostu zaczyna sie bawić (skad to wiadomo? gdyby kon nie byl zainteresowany taką pracą po prostu nie probowalby sam z siebie nowych zachowań liczac na smakolyk, tylko odszedlby)
- kon staje się uważniejszy, skoncentrowany na szkolącym (bo nigdy nie wiadomo dokladnie kiedy nastąpi klik-nagroda Puszcza oko ), zaczyna sam myśleć, uczy to go samodzielności
- nie ma kar - nic konia nie zniechęca do pracy

To tak w skrocie Uśmiechnięty aha, sesje szkoleniowe powinny byc bardzo krotkie np. 5 minut. tyle ze tych sesji w ciagu dnia moze byc kilka Uśmiechnięty Gwarantuje Ci, ze to świetna metoda, ja juz probowalam i są super efekty Uśmiechnięty
Jedyną przeszkodą jest refleks - na poczatku trzeba troche w domu poćwiczyć Puszcza oko (np. klikać zachowania kogos z rodziny albo upuscic przedmiot na ziemie i kliknac w momencie kiedy dotyka ziemi itd)

Co prawda ta metoda nie wyrabia u konia obrazu "człowiek wielkim i wszechpotężnym przywódcą" Puszcza oko, a bardziej - "człowiek jest fajny!" wlasciciel staje się bardziej atrakcyjny i ciekawy, kon zaczyna lubić spedzac z nim czas. A co najwazniejsze dla Ciebie - jak jakies zachowania konia Ci sie nie spodobaja, to same z czasem znikną, jeśli ich nie będziesz "klikać". Oczywiscie ta metoda nie sprawi, ze kon przestanie dominowac!! Równolegle nalezy prowadzic stanowcze wychowanie - naturalne bądz tradycyjne Puszcza oko (czyli nie pozwalac koniowi sie wpychac na czlowieka, nie ciagnac na uwazie, powoli przyzwyczajac do stania na uwiazie coraz dluzej , nie pozwalac na gryzienie, kopanie, stawanie dęba itd.)

Jednak kliker może Ci pomóc w kontaktach z koniem bardziej niz myslisz Uśmiechnięty Polecam Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pią Maj 16, 2008 6:59 Zobacz profil autora PW
Chestnut_Stalion » Pią Maj 16, 2008 12:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2537
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

Mój ogier jest grzeczny-łądnie chodzi na lonży,w ręku,ustępuje itd. Tylko on ignoruje mnie jeżeli ja go ignoruje i dlatego nie cały natural i klikery na niego skutkują... poprostu nie robi to na nim wrażenia... jeżeli ktoś oglądał kiedyś film instruktażowy Montiego Robertsa... i widział że "straszy" najpierw konia linką a później to koń zaczyna się nim interesować... natomiast mój ogierek to typowy indywidualista... muszę cały czas wzbudzac jego zainteresowanie (no prócz lonży bo wtedy idzie o dziwo skoncentrowany).Ale słabo idzie mi praca bez "smyczy". Totalne ignorowanie (zwłaszcza jeżeli jest trawka w pobliżu..).I zastanawiam się też jak szybko "bez jedzenia" wzbudzić jego zainteresowania...
Post » Wysłany: Pią Maj 16, 2008 12:43 Zobacz profil autora PW
CrazyLucyna » Pią Maj 16, 2008 15:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

CrazyLucyna

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 1227


Status: Offline

A może za mało z nim przebywasz?
Po prostu koń moze ignorować Cię z wielu powodów.

Moze to być brak zaufania, spowodowany za małą uwagą z Twojej strony lub zbyt rzadką bytnością w stajni.

Może Twoja obecność go nudzi, w koncu to młodzieniaszek potzrebuje odmian i orginalności, braku monotonii w pracy. Częstego odpoczynku, a przedewszystkim przystępnej formy pracy.

Może zwyczajnie ma problemy z adaptacja i współpracą, gdyż za mało obcuje 'w naturze' z innymi konmi w stadzie.

i możemy tak "możać" bez konca , lepiej opisz dokladnie na zym poega wasza wspolpraca.

Sama mam 2 letniego ogiera , z ktorym jak na razie nie robie nic po za "zżywaniem sie" i naturalem, dlatego kon chodzi za mna jak pies i caly czas, gdy jestem z nim na pastwisku on czaly czas sie mna interesuje Puszcza oko i szczerze powiedziawszy jestem z tego dumna Cool Śmieje się
Post » Wysłany: Pią Maj 16, 2008 15:11 Zobacz profil autora PW
Morwa » Pią Maj 16, 2008 17:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Morwa


Koniuszy
Dołączył: 06 Maj 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 634


Status: Offline

Chesnut_Stalion-posiadam ogierka w tym samym wieku co Ty, i wciąz odkrywam coś nowego, czego wcześniej nie wiedziałam o koniach.
Do niedawna moje tez było takie grzeczne lepiszcze, wszystko można było z nim robić.
Teraz odzywają sie w nim dzikie żądze ( Śmieje się ) i zaczyna chłopak rozrabiać. Można bez problemu przechodzić mu pod brzuchem, łaskotać wszędzie, przewiesić sie przez grzbiet (oczywiście stojc na ziemi Puszcza oko ) ale jest duży bunt jak chce sie mu podnieść noge..
i ogromny z utrzymaniem na uwiązie.
Już jestem w stanie powiedzieć że będzie to koń 'heja do przodu' bo przy prowadzeniu chce ręce mi powyrywać i biec galopem >_<
Próbowaliśmy gwałtownych zwrotów kierunków, rozumie że ma iść tam gdzie ja chce.. ale on chce wszedzie galopem, wtedy to sobie go moge prowadzić -.-'
Co mam robić zeby zrozumiał pojęcie stępa? xP

No i co mozesz z nim robić.. najważniejsze to dużo z nim przebywaj. Głaszcz, szmyraj, klep, łaskocz, wszedzie gdzie tylko mozesz. Nie tylko ręką Puszcza oko
Pobaw sie w zawijanie nóg, zakładanie czapraka, spuszczanie jakiegoś cięższego sznurka z grzbietu przy przednich nogach, zakładanie czegoś przez głowe (np poduszki od chomąta) Połóż na pastwisku parasol, piłke, przyzwyczaj do szelestu siatek, rowera (najwęiksza zgroza mojego wypłosza xD)
Jak zachęcić go do aktywności?
Ja stosuje zasade 'no to chłopie sobie pobiegasz i koniec' -biore bat od fury i 'świstam' a moje dzikie biega jak szalone po pastwisku ^^
zdarza mu sie nawet dostać już czasem, bo za nic sie nie boi bata, ani mniei czasem biegnie biegnie-zatrzym i lezie do mnie szcześliwy myśląc że coś dostanie dobrego Przewraca oczyma
Jeśli to typ łakomczucha-to bierzesz ze sobą np torbe suchego chleba-dajesz na zachęte, a potem konik biegnie za tobą.
Mój jest już na to za stary, bo jak mu każe tak biegać za jedzeniem to chce szczypać Przewraca oczyma
Pamiętaj, ze wszystko co teraz robisz zaprocentuje w przyszłości-niezaleznie od tego czy będzie to dobre, czy złe.
Przy młodym koniu liczy sie spokój i opanowanie, oraz konsekwencja.
..I tylko pędzić przed siebie do tchu utraty, bez celu, bez strachu, ścigając sie z wiatrem w poszukiwaniu wolności..
Post » Wysłany: Pią Maj 16, 2008 17:21 Zobacz profil autora PW
wilka » Sob Maj 17, 2008 7:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wilka


Stajenny
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 270


Status: Offline

Morwa nie chce cię martwić ale twój koń nie ma wogóle szacunku dla Ciebie i jak szybko czegoś z tym nie zrobisz to będziesz miała tylko gorzej. Tak się składa że w mojej stajni stoi 5 ogierów z czego jeden jest mój i z każdym były podobne problemy. To że on cię ciągnie i chce ci powyrywać ręce to oznacza że ma cię "głęboko gdzieś" i on w tym duecie dominuje to samo tyczy się podszczypywania. Kup uwiąz z łańcuszkiem i za każdym razem jak będzie chciał cię szarpnąć ty szarpniesz jego, bardzo szybko się nauczy że tak nie wolno. W przeciwnym razie możesz się spodziewać że w końcu przeciągnie cię za sobą galopem i skończy się tak że będziesz się bała do niego podchodzić. Niestety ogiery bardzo silnie dążą do dominacji i trzeba cały czas mieć to na uwadze.
Post » Wysłany: Sob Maj 17, 2008 7:21 Zobacz profil autora PW
kajpoucha » Sob Maj 17, 2008 8:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kajpoucha

Luzak

Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa

Status: Offline

a nie lepiej poćwiczyć posłuszeństwo przy prowadzeniu? Zamiast czekać i prowokować konia do wyrwania galopem a później się z nim szarpać (z łańcuszkiem pod brodą Zszokowany... ) poćwiczyć ZANIM koń się wyrwie i robić co kilka kroków zatrzymania i ruszenia? później poćwiczyć cofnięcia, można tak popanować każdego, najbardziej nabuzowanego konia. [..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
Post » Wysłany: Sob Maj 17, 2008 8:20 Zobacz profil autora PW
iskierka200 » Sob Maj 17, 2008 20:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

iskierka200

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Wrz 2007
Ostrzeżeń: 2
Posty: 913
Skąd: tam daleko z tąd....

Status: Offline

No ja tez mam taki problem z Denkiem jak ide z nim połazić to jest oki gorzej jest z wracaniem on starasznie wyrywa do przodu zaczyna stawać dęba i brykać... Co mogę zrobić ??

Pzdr.. :*
Post » Wysłany: Sob Maj 17, 2008 20:06 Zobacz profil autora PW Wyślij email
kajpoucha » Sob Maj 17, 2008 20:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kajpoucha

Luzak

Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa

Status: Offline

zapalcie fajkę pokoju Zdziwiony [..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
Post » Wysłany: Sob Maj 17, 2008 20:12 Zobacz profil autora PW
iskierka200 » Sob Maj 17, 2008 20:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

iskierka200

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Wrz 2007
Ostrzeżeń: 2
Posty: 913
Skąd: tam daleko z tąd....

Status: Offline

kajpoucha Strzałka co, nie rozumiem Jestem skwaszony
Post » Wysłany: Sob Maj 17, 2008 20:26 Zobacz profil autora PW Wyślij email
HoneyBunny » Sob Maj 17, 2008 21:22   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

HoneyBunny


Adept Jeździecki
Dołączył: 29 Gru 2007
Posty: 84


Status: Offline

ironia, poszukaj w słowniku ;p sama sobie wydaje się tłem i życie jej puszcza się płazem...
Post » Wysłany: Sob Maj 17, 2008 21:22 Zobacz profil autora PW Tlen
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » Prawidłowe wychowanie"nastoletniego" ogierka...

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum