Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 859 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Porady » Prawidłowe wychowanie"nastoletniego" ogierka...


Napisz nowy temat
Chestnut_Stalion » Wto Maj 20, 2008 18:28   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2537
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

Na szczęscie mój wredny nie jest daje sie głaskać i tak dalej... no ale daje mi do zrozumeinai że jestem mu obojętna... Przewraca oczyma
Post » Wysłany: Wto Maj 20, 2008 18:28 Zobacz profil autora PW
jasmina » Wto Maj 20, 2008 18:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

a może zrób coś zeby go zaciekawić, wciągnąc, zainteresowac skoro jestes obojętna?Uśmiechnięty
Może to bedzie klucz;) Koń zacznie traktować spotkania z tobą nie tylko jako prace ale tez dobra zabawę.
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Wto Maj 20, 2008 18:32 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Chestnut_Stalion » Wto Maj 20, 2008 19:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2537
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

zachęcanie go nagrodami w postaci jedzenia juz nie skutkuje bo praktycznie wszędzie może znaleźć choc źdżbło trawy... a inny sposób nie znam moze cosik polecicie =D ?
Post » Wysłany: Wto Maj 20, 2008 19:47 Zobacz profil autora PW
Morwa » Wto Maj 20, 2008 20:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Morwa


Koniuszy
Dołączył: 06 Maj 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 634


Status: Offline

masz jakiś lonżownik, albo choć plac na którym nie ma trawy?
Weź go na linke, zacznij czyścić, drapać, podnosić nogi-rób przy tym troche zamieszania, kręć się, przechodż za ogonem, pod brzuchem (ale jesli jesteś pewna że koń nic Ci nie zrobi)
Stań z tyłu, i dotykaj jednej strony zadu, wołając go po imieniu-jesli będzie się obracal, albo starał podejść, to znaczy że go zainteresowałaś- jeśli będzie Cie próbował odgonić, albo całkiem ignorował, to zacznij od przynoszenia dzwinych przedmiotów-np parasoli, balonów, psikacza do okien (!) Cool
(wszystko oczywiście jeśli jesteś pewna że koń nie skończy na twoich plecach, albo kopiąc i uciekają w panice)
Paraduj np z tym parasolem, pogwizduj cicho-konie są ciekawskie, nie wierze że całkiem zignoruje 'straszliwie straszny parasol otwierający sie z drapieżnym świstem'
Daj mu czas zeby oswoił sie z nowością, siedź i nnie podchodź tak długo aż sam nie podejdzie, lub zajmie sie czymś innym-wtedy pokaż mu że parasol nic strasznego.
Nam z kamim ostatnio udało sie wystać razem z kilka minut pod otwartym, potem mu sie znudziło i sobie poszedł.. x)

A co do ruchu-na lonże jest jako tako za młody, ale weź go na jakiś mały okólnik, weź bata ze sobą i poprostu każ mu pobiegać Puszcza oko
Dodawaj przy tymkomendy głosowe- 'KŁUS' "DALEJ GALOP" "ZWOOLNIIIJ" ( Pokazuje język ) czy co ci tam będzie wygodnie-to jest dobra podstawa do przyszłej pracy, a nie nadyręża tak młodych mięśni. Gdy koń nie spełnia Twojej komendy, wtedy efektownie świszczysz batem za tylnymi nogami, w ostateczności lekko uderzasz w zad (nie po nogach)
Praca wymaga sporo biegania za koniem, aby utrzymywał tempo, ale moim zdaniem super sie sprawdza Puszcza oko
..I tylko pędzić przed siebie do tchu utraty, bez celu, bez strachu, ścigając sie z wiatrem w poszukiwaniu wolności..
Post » Wysłany: Wto Maj 20, 2008 20:04 Zobacz profil autora PW
fanelia » Wto Maj 20, 2008 21:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

Chesnut - metoda klikerowa. Idealne rozwiazanie na zwrocenie uwagi konia na siebie, skupienie go na sobie, sprawienie, ze kon bardziej polubi czas spedzany z Tobą; juz o tym pisalam kilka postow wyżej.

Morwa - nie mozesz dopuszczac do sytuacji, kiedy kon sie nudzi. To Ty musisz wybierac czas trwania danego cwiczenia i tak je dostosowac do konia, zeby sie nie nudził i nie odchodził. Ty decydujesz kiedy jest czas na skupienie sie na Tobie, a kiedy on moze odejsc. Dlatego bardziej uwaznie obserwuj reakcje konia, czasem bardzo nieznaczne np. strzyżenie uchem w inna strone, zerkanie gdzie indziej, przeniesienie ciezaru ciala na inna noge - jakiekolwiek oznaki, ze kon zainteresowal sie czyms innym. Poza tym kilka minut nicnierobienia dla konia to bardzo dlugo... nic dziwnego, że uznal, że to jest po prostu nudne i wszystko jest ciekawsze niż zabawa z Tobą Przewraca oczyma
Post » Wysłany: Wto Maj 20, 2008 21:01 Zobacz profil autora PW
Morwa » Wto Maj 20, 2008 21:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Morwa


Koniuszy
Dołączył: 06 Maj 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 634


Status: Offline

Nie chciałam żeby stał ze mna wieczność, a też widząc ze zaczyna sie interesowac czyms innym, nie biegne od razu po jakiś nowy 'przyrząd' odczulający, czy zaczne zwracac uwage na siebie. To ma być dla niego relaks, zabawa, a gdy osiągam wyznaczony cel (którym było to aby stanął-choć na chwilę- pod strasznym parasolem, odpuszczam, pozwalam odejsć, ochłonąć. Wtedy nie chciałam od niego nic więcej, zostałam sobie na pastwisku z parasolem ^^ Jesli natomiast żądałabym czegoś dalej, to wciąż utrzymuje kontakt, staram zaciekawić nowym zadaniem. Na razie jestem całkiem zadowolona z naszej pracy, wciąż są niedoskonałości, ale ogólnie mam ten zaszczyt obserwować, jak duży wpływ ma człowiek na psychike konia (i na odwrót), jak dorasta zwierze które znasz od pierwszych chwil.
czasem mam wrażenie ze Kami czyta mi w myślach, a innym razem wydaje mi sie ze robi mi definitywnie na złość, wiedząc że sie tym przejme
..I tylko pędzić przed siebie do tchu utraty, bez celu, bez strachu, ścigając sie z wiatrem w poszukiwaniu wolności..
Post » Wysłany: Wto Maj 20, 2008 21:29 Zobacz profil autora PW
Chestnut_Stalion » Sro Maj 21, 2008 14:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2537
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

Lonżowac jest już lonżowany reaguje na komendę stęęępa,,kuuusa,galop... wszystko szybko łapie... ale nie gnam go nie doprowadzam to zapocenia itd. staram się to robić spokojnie ale zdecydowanie spróbuje parasoli =P choć moi trenerzy są przeciwko takim dziwnym zabawą,mały okólnik nie ma szans bo nasz mały okólnik został przerobiony na pastwisko i trawa pastwiskowa jest posiana.. =/ pobróbuje tych dziwnych przedmiotów.. no ale duży okólnik jest duuży... nie wiem zobacze
Post » Wysłany: Sro Maj 21, 2008 14:33 Zobacz profil autora PW
jasmina » Sro Maj 21, 2008 15:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

ktoś mówo o nagrodzie w postaci jedzenia? mozna nagradzac inaczej! i nie o samą nagorde mi chodziło ale odpowiednie dobieranie ćwiczeń, tak aby to byly ćwiczenia rpzyjemne, takie nad ktorymi koń może, a nawet musi, pomyśleć, ktorego wykonanie spotyka się z nagrodą, które jest ciekawe.
Mozesz cwiczyc przechodzenie nad drągami, pod np. folia, odczulać, na różne rzeczy, ćwiczyć zwroty na zadzie i przodzie, urozmaicać prace tak aby koń dużo na niej myślał i sam miał wrażenie ze postępuje właściwie, ze to jego decyzja, i zupelnie rpzypadkiem robił dokładnie to o co go prosisz;)
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Sro Maj 21, 2008 15:46 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Morwa » Sro Maj 21, 2008 15:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Morwa


Koniuszy
Dołączył: 06 Maj 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 634


Status: Offline

jeśli masz duże pastwisko, to weź go przypnij do lonży, tak aby mógł swobodnie uciec od tego, czego będzie sie bał. Równocześnie miej coś aby go odstraszyć, żeby przypadkiem zdesperowany tym, że nie moze uciec jak najdalej nie zaczął atakować.
Na lonżowanie jest nieco za wcześnie, ruch powinien mieć zapewniony przy zabawie z końmi, lub chociaż po prostej. Taki bieg po kole to duże obciążenie dla nóg i grzbietu, ale skoro go nie gonisz i nie robisz tego regularnie, to raczej nie powinno mieć to dużego wpływu na zdrowie.
Notabene, ja ze swoim poczekam jeszcze ten rok, narazie zabieramy go na spacery przy wozie do lasu Śmieje się

I jeśli wcześniej sie w to 'nie bawiłaś' to zacznij od czegoś mniej hardcore niż parasol Pokręcony i zły stare opanowane koniska czasem sie boją gdy ktoś otwiera parasol, a co dopiero takie młode wypłosze Cool
..I tylko pędzić przed siebie do tchu utraty, bez celu, bez strachu, ścigając sie z wiatrem w poszukiwaniu wolności..
Post » Wysłany: Sro Maj 21, 2008 15:48 Zobacz profil autora PW
Chestnut_Stalion » Sro Maj 21, 2008 21:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2537
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

nie jestem pewna czy 1,5 roku to tak mało na lonżowanie dla ogiera któremu wkrótce zaczna buzowac hormonki... zabaw spróbuje zobacze co z tego wyjdzie
Post » Wysłany: Sro Maj 21, 2008 21:43 Zobacz profil autora PW
jasmina » Sro Maj 21, 2008 21:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

oriet tez dojrzewa szkieletowo podobnie jak klacz i lonżowanie w wieku 1,5 roku może bardzo zaszkodzić na jego mięśnie, ścięgna itp zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Sro Maj 21, 2008 21:50 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Chestnut_Stalion » Nie Maj 25, 2008 15:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2537
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

Mój nie narzeka... a jak go nie lonżuje to mu czasami odbija... a raz w tygodniu mała godzinka jakies 40 min mu nie zaszkodzi. Więc wynalazłam patent na tego szkodnika =P najpierw go spuszczam zrywam mu trawy.. całee wiadro =P daje mu trochę zjeśc .. tyle żeby się najadł ale nie obzarł... potem porządny stepik żeby kolki nie dostał... wybieram najmniej otrawiony kawałek okólnika i w nagrode po pracy dostaje w boksie reszte trawy..no ale z resztą musi się podzielić Pokazuje język Pokazuje język Pokazuje język
Post » Wysłany: Nie Maj 25, 2008 15:24 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » Prawidłowe wychowanie"nastoletniego" ogierka...

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum