Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Październik 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1016 Opinie: 3




Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092


» Forum koniarzy » Ogólne » Nic mu nie było, a zdechł...


Napisz nowy temat
Gość Nic mu nie było, a zdechł... » Pią Kwi 09, 2004 18:45   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Gość






Kto może mi pomuc?? Mialam źrebaka, miał nie caly miesiac. Biegał, brykał i było wszystko w porządku... pił mleko, próbowal jeść i wogole... I nagle zdechł. Wieczorem gdy byla rozdawana kolacja wszystko gralo a rano lezal juz nieżywy... Kto wie co sie mogło mu stac???
Post » Wysłany: Pią Kwi 09, 2004 18:45
xPatryk » Pią Kwi 09, 2004 19:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

xPatryk


Redakcja
Dołączył: 12 Gru 2003
Pochwał: 4
Posty: 2917
Skąd: Wrocław

Status: Offline

uuuu...
Smutny trudno tak powiedzieć...
Mógł dostać ostrego ochwatu (widoczne byłyby zmainy na koytytach)
albo kolki, ale to raczej nie to... Czy maił jakieś widoczne zmainy ?

Pozdrawiam i współczuję
Patryk
Post » Wysłany: Pią Kwi 09, 2004 19:01 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
Gość » Pią Kwi 09, 2004 20:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie









Właśnie w tym problem, że nie bylo żadnych problemów... Nawet nie mamy żadnych podejrzeń... tydzien temu jego matka byla odrobaczana, ale to na 99% nie to... Smutny

Thx za współczucie,
pozdro.
Post » Wysłany: Pią Kwi 09, 2004 20:54
Kozica » Czw Kwi 15, 2004 13:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kozica


Koniuszy
Dołączył: 02 Mar 2004
Posty: 467
Skąd: Przasnysz

Status: Offline

hmm tam gdzie ja jeżdże, mieliw tym roku problem ze źrebakami, jeden koń przyniósł wirusa.. większosc klaczy poroniła jedna urodziła , żrbeak żył tylko 16 h ... a łożysko klaczy dobrze wyglądało? może jakis wirus siem przywlókł czy cuś?? szkoda maluszka... Smutny
Post » Wysłany: Czw Kwi 15, 2004 13:32 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype
Gość » Czw Kwi 15, 2004 13:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Gość





W ostatnim czasie nie doszedl nowy kon... i wirusa raczej nie ma, bo wszystkoie konie zdrowe, reszta zrebnych klaczy tez wporzadq... a zrebak mial juz prawie miesiac, byl zdrowy i tak jak juz wczesniej pisalam, nic mu nie bylo... Smutny
Post » Wysłany: Czw Kwi 15, 2004 13:56
Kozica » Czw Kwi 15, 2004 18:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kozica


Koniuszy
Dołączył: 02 Mar 2004
Posty: 467
Skąd: Przasnysz

Status: Offline

hmmm a weta się pytaliście? może on snuje jakieś poglądy.... Zdziwiony
Post » Wysłany: Czw Kwi 15, 2004 18:00 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype
AleXa » Pią Kwi 16, 2004 11:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

AleXa


Koniuszy
Dołączył: 09 Kwi 2004
Posty: 624
Skąd: stolica

Status: Offline

Jak zadzwoniliśmy to powiedzial, ze juz nie ma sensu zeby przyjezdzac...bo on i tak juz nie zyje... ;/ „Pracuj nad sobą, a z koniem – baw się”


* * * Espańa Que Bien!! * * *
Post » Wysłany: Pią Kwi 16, 2004 11:35 Zobacz profil autora PW Wyślij email
met » Pią Kwi 16, 2004 11:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

met

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Mar 2004
Pochwał: 1
Posty: 825
Skąd: wojsławice, gm. KW

Status: Offline

niestety jeśli chodzi o źrebięta, pierwsze 3 miesiące to okres niepewności... dopiero później można być spokojnym, że 'bez powodu' nic się nie stanie nasza szkapa
Post » Wysłany: Pią Kwi 16, 2004 11:50 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Tlen
Kozica » Pią Kwi 16, 2004 12:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kozica


Koniuszy
Dołączył: 02 Mar 2004
Posty: 467
Skąd: Przasnysz

Status: Offline

met ale jakie mogąbyć np. powody dla których źrebak zdycha nagle? Zapytanie
Post » Wysłany: Pią Kwi 16, 2004 12:04 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype
met » Pią Kwi 16, 2004 12:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

met

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Mar 2004
Pochwał: 1
Posty: 825
Skąd: wojsławice, gm. KW

Status: Offline

nieważne, co mówi wet - należy się upierać przy sekcji zwłok. jest to wydatek, jednak może uratować życie kolejnym źrebaczkom...

a ten:
"może cos zjadł w ciągu dnia na padoku, może świeża zielenina z opryskiem, może niewydolnośc układu krążenia .....niezwykryta wcześniej ............ może go matka kopnęła zbyt mocno .........(i tak bywa) ......."
nasza szkapa
Post » Wysłany: Pią Kwi 16, 2004 12:34 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Tlen
AleXa » Pią Kwi 16, 2004 12:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

AleXa


Koniuszy
Dołączył: 09 Kwi 2004
Posty: 624
Skąd: stolica

Status: Offline

On nawet jeszcze nie wychodzil na padoki... 2 razy tylko wychodzil z boxu. Ostatni raz przed tym zdarzeniem wychodzil 3 dni wczesniej... a pozatym tak jak juz wczesniej pisalam nic mu nnie dolegalo... Doszlam do wniosku ze albo skret jelit, albo musial sie udusic... Smutny „Pracuj nad sobą, a z koniem – baw się”


* * * Espańa Que Bien!! * * *
Post » Wysłany: Pią Kwi 16, 2004 12:51 Zobacz profil autora PW Wyślij email
met » Pią Kwi 16, 2004 22:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

met

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Mar 2004
Pochwał: 1
Posty: 825
Skąd: wojsławice, gm. KW

Status: Offline

sama nic nie wymyślisz. takie domysły do niczego nie prowadzą - wymyślać można sobie do woli... nasza szkapa
Post » Wysłany: Pią Kwi 16, 2004 22:54 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Tlen
AleXa » Sob Kwi 17, 2004 9:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

AleXa


Koniuszy
Dołączył: 09 Kwi 2004
Posty: 624
Skąd: stolica

Status: Offline

A masz jakieś inne pomysły?? Przewraca oczyma „Pracuj nad sobą, a z koniem – baw się”


* * * Espańa Que Bien!! * * *
Post » Wysłany: Sob Kwi 17, 2004 9:01 Zobacz profil autora PW Wyślij email
met » Sob Kwi 17, 2004 15:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

met

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Mar 2004
Pochwał: 1
Posty: 825
Skąd: wojsławice, gm. KW

Status: Offline

wymyślając przyczyny możnaby książkę napisać... nie rozumiesz, że to nic nie da? potrzebne było badanie i już. nie ma innej możliwości... nasza szkapa
Post » Wysłany: Sob Kwi 17, 2004 15:20 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Tlen
AleXa » Sob Kwi 17, 2004 23:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

AleXa


Koniuszy
Dołączył: 09 Kwi 2004
Posty: 624
Skąd: stolica

Status: Offline


no raczej bym nie powiedziala, ze mozna ksiazke napisac bo takich "realnych " sytuacji to raczej malo... nie wazne. A teraz i tak za pozno zeby wezwac veta... ;]
„Pracuj nad sobą, a z koniem – baw się”


* * * Espańa Que Bien!! * * *
Post » Wysłany: Sob Kwi 17, 2004 23:09 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Ogólne » Nic mu nie było, a zdechł...

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum