Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 859 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Palenie papierosów na koniu (sic!) - szczyt szczytów?


Napisz nowy temat
konikmorski » Pon Mar 01, 2010 20:46   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 08 Wrz 2005
Ostrzeżeń: 2
Posty: 2336
Skąd: Szczecin

Status: Offline

To zalezy tez od organizmu, ja nie pije piwa, a jedynie Carmi. Nie pale, ale tylko od czasu do czasu wciągam fajke wodną Cool ale jestem ciekawa co to bedzie jak zalegalizują w Polsce Marihuane.
Post » Wysłany: Pon Mar 01, 2010 20:46 Zobacz profil autora PW Wyślij email
kittajka » Pon Mar 01, 2010 20:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kittajka


Koniuszy
Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 521
Skąd: Banditendorf

Status: Offline

Fruzia, co do instruktora, to się całkowicie zgadzam. Skoro płacę, to wymagam poświęcenie czasu mi i koniowi, a nie papierosowi. Co do pijanych instruktorów, tego nie cierpię najbardziej. Przez jedną taką miałam poważny wypadek na obozie- spadłam i uderzyłam głową w płot, tracąc przytomność. A pani instruktor miała z tego niezły zaciesz i nawet nie była w stanie wstać z fotela (tak z fotela, bo nie była w stanie prowadzić jazdy na stojąco), także zbierać z ziemii musieli mnie inni obozowicze. "Wcale się nie przymawiałem, lecz jeśli prosi tak zacna osoba, to grubiaństwem byłoby odmówić."
Post » Wysłany: Pon Mar 01, 2010 20:48 Zobacz profil autora PW
methodys » Pon Mar 01, 2010 20:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

methodys


Stajenny
Dołączył: 01 Cze 2008
Posty: 278
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Co to będzie? Gangi najaranych małolat jeżdżących konno po lesie i puszczających muzykę z telefonu Śmieje się
A tak na serio: jestem za legalizacją wszystkiego i przeciw jeżdżeniu po dragach, albo ćpaniu w siodle Zszokowany
Post » Wysłany: Pon Mar 01, 2010 20:49 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Visenna » Pon Mar 01, 2010 21:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

RAD, ja pytałam o polską kulturę, a nie o jezdziecką kulturę, celowo okroiłam cytat, żeby nie usłyszeć o tym nieszczęsnym strzemiennym. Napisałeś że picie w siodle to element polskiej kultury więc o to zapytałam. Strzemienny może się okazać wcale nie koniecznie polskim wynalazkiem.

Wracamy do tematu!
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pon Mar 01, 2010 21:29 Zobacz profil autora PW Wyślij email
rad » Wto Mar 02, 2010 0:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

rad


Masztalerz
Dołączył: 26 Lip 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 3
Posty: 684
Skąd: Kraków

Status: Offline

Visenna napisał(a):
RAD, ja pytałam o polską kulturę, a nie o jezdziecką kulturę, celowo okroiłam cytat, żeby nie usłyszeć o tym nieszczęsnym strzemiennym. Napisałeś że picie w siodle to element polskiej kultury więc o to zapytałam.

Picie w jezdziectwie to ogolnie element jezdziectwa. Chyba sie zgodzisz? Bylem w kilku stajniach w roznych wojewodztwach i byla to czesc wspolna stajni i skokowych i westernowych i tej, w ktorej trenuja lucznictwo konne. Polska mentalnosc, tradycja i kultura pochwala picie. Nie mowie oczywiscie o upijanie sie na umor, ale o wypicie dla towarzystwa, by sie dobrze rozmawialo, wszyscy byli weseli i rozmowa sie kleila. Pojawia sie pewnie glosy, ze mozna sie bawic i bez alkoholu... owszem, mozna, ale po co (na koniu tez przeciez da jezdzic bez siodlo... i to powod, by tego nie robic?). Najwazniejszy jest umiar: picie - tak, upijanie sie - nie.

Jesli chcesz jakies zrodla, ze picie nieodlacznie bylo zwiazane z Polska, to link z google: http://pl.shvoong.com/social-sciences/sociology/1696436-picie-alkoholu-przez-polak%C3%B3w-wczoraj

Visenna napisał(a):
Strzemienny może się okazać wcale nie koniecznie polskim wynalazkiem.

PWN ( http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=7896 ) podaje, ze jest zwyczajem staropolskim...

Visenna napisał(a):
Wracamy do tematu!

Temat jest o uzaleznieniach (picie, palenie), wiec o tym rozmawiamy...
Pozdrawiam
Radek
Post » Wysłany: Wto Mar 02, 2010 0:34 Zobacz profil autora PW
Visenna » Wto Mar 02, 2010 17:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Visenna napisał(a):
"rad[quote="Visenna"]Strzemienny może się okazać wcale nie koniecznie polskim wynalazkiem.

PWN ( http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=7896 ) podaje, ze jest zwyczajem staropolskim...


Ubieranie choinki również jest staropolskim zwyczajem, jak i jedzenie kartofli, ale niekonicznie Polacy je wymyślili. Dodatkowo może się okazać, że strzemiennego pili juz Merowingowie - dajmy na to. Trzeba by zapoytać Francuzów, czy nie uważają strzemiennego za zwyczaj również starofrancuski,lub Anglikow, czy nie wznosili toastów przed swymi biegami myśliwskimi.... Zmierzam do tego, że w dawnej Europie, Europie konnej, obyczajowość była podobna.

Rad napisał(a):

Temat jest o uzaleznieniach (picie, palenie), wiec o tym rozmawiamy...

Nie, temat jest o paleniu na koniach i przy koniach, jak sama nazwa wskazuje. To ze rozwinąl się tolerowany offtop, nie znaczy że główny wątek się zmienił. Nie usuwam offtopu, bo nie jest to gadka o dupie Maryni a o ważnych rzeczach, ale zalecam powrót do wątku głownego, jako że zbyt daleko się już oddaliliśmy od nigo.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Wto Mar 02, 2010 17:29 Zobacz profil autora PW Wyślij email
fruzia » Wto Mar 02, 2010 19:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fruzia


Masztalerz
Dołączył: 08 Lut 2006
Posty: 739
Skąd: Szczecin

Status: Offline

kittajka napisał(a):
Przez jedną taką miałam poważny wypadek na obozie- spadłam i uderzyłam głową w płot, tracąc przytomność. A pani instruktor miała z tego niezły zaciesz i nawet nie była w stanie wstać z fotela (tak z fotela, bo nie była w stanie prowadzić jazdy na stojąco), także zbierać z ziemii musieli mnie inni obozowicze.


nie mowisz powaznie?...mam nadzieje, ze nie skonczylo sie tylko na przeprosinach?
naprawde mnie zamurowalo, ludzie to jednak d***mi mysla Zszokowany

Methodys-oczywiscie, mi nic do tego, tylko strasznie smutne jest to, co piszesz Zdziwiony
Bo to jest inny gatunek człowieka. Nie zawaham się powiedziec: lepszy.
Post » Wysłany: Wto Mar 02, 2010 19:21 Zobacz profil autora PW
Sledz » Wto Mar 02, 2010 20:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Sledz

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Kwi 2008
Posty: 970


Status: Offline

To wesoło musiało być na tym obozie ogółnie... Przewraca oczyma Zszokowany Zdziwiony

Może zmieńmy tytuł na: Nałogi a jazda konna Puszcza oko
Post » Wysłany: Wto Mar 02, 2010 20:30 Zobacz profil autora PW
kittajka » Wto Mar 02, 2010 20:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

kittajka


Koniuszy
Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 521
Skąd: Banditendorf

Status: Offline

Fruzia, jakich przeprosinach? "Instruktorka" nie była w stanie wstać, a co dopiero coś powiedzieć. Za to kierowniczka stajni stwierdziła, że wypadki się zdarzają i to nie jest ich wina, że ktoś spada. Ogólnie to obóz był fajny, no poza tą felerną szkółką. "Wcale się nie przymawiałem, lecz jeśli prosi tak zacna osoba, to grubiaństwem byłoby odmówić."
Post » Wysłany: Wto Mar 02, 2010 20:54 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Palenie papierosów na koniu (sic!) - szczyt szczytów?

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum