Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| bezradna |
Kon kladzie sie podczas jazdy!!!!
» Nie Maj 25, 2008 19:22   |

Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 5
Status: Offline
|
Jestem zalamana:/ TAm gdzie jezdze sa 3 konie (klacze).. one staly 2.5 lat
Na dwoch jezdze juz bezproblemu.. Ale z 3 nie moge sobie poradzic..
Stosuje te metody naturalne (7 gier) z tamtymi konmi sie sprawdzilo..
Ale z nia.. Ostatnio osiodlalam ja i wsialam to sie poslizgnela i przerocila na bok(na szczescie zdazylam wyciagnac noge) Ale dzis bylo fatalnie:/ Wsiadla na nia moja kolezanka i na lazy ja wozilam i bylo ok..
Poszlysmy zalozyc oglowie... Przyjela bez problemu..Wsiadlam na nia a ona jak osiol.. nawet nie drgnela. Wszystkiego probowalam.. I lydka i dosiad, nawet w ostatecznosci wzielam palcet, ale po chwili stwierdzilam ze to nie wypal.. Potem kobyla zaczela sie burzyc..
Zaczela rzucac glowa..strzelac baranki..bo chciala mnie zrzucic..ale jej sie nie udalo..wogle nie chciala ruszyc sie z miejsca! Tak wiec odpuscilam i kazalam jej stac ... Dokladnie co 4 min. zaczelo jej owalac.. Znowu ta glowa zaczela rzucac.. Prawie stawala deba, ale nie udalo sie jej mnie zrzucic.. I wiecie co zrobila?! Przewrocila sie na bok przygniotla mi noge ledwo ja wyciagnelam:(Kolano mam spuchniete:(
Boje sie ze ona bedzie to wykorzystywac podczas jazdy..
A najgorsze to bylo to ze nie chciala wstac! Tylko lezala i jadla trawe!
Ja juz po prostu nie wiem!? A i dodam ze jak cos jej nie pasuje to potrafi ugrysc.. Pomozcie!
|
» Wysłany: Nie Maj 25, 2008 19:22
|
| Live |
» Nie Maj 25, 2008 19:38     |


Jeździec
Dołączył: 04 Kwi 2007
Posty: 830
Status: Offline
|
Trochę dziwne, że się przewróciła a nie położyła, bo to inna sprawa jest..
Badał ją jakiś wet? Jesteś pewna, że jest zdrowa?
|
» Wysłany: Nie Maj 25, 2008 19:38
|
| maupa4 |
» Nie Maj 25, 2008 20:00     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 07 Cze 2006
Posty: 170
Status: Offline
|
Może siodło źle dopasowane?
|
» Wysłany: Nie Maj 25, 2008 20:00
|
| Frugoo |
» Nie Maj 25, 2008 20:02     |

Stajenny
Dołączył: 25 Mar 2008
Posty: 269
Skąd: Gdynia
Status: Offline
|
Tak jak Live mówi... Przewrócić się a położyć to dwie różne sprawy. O kładącym się koniu były już tematy (odsyłam tutaj http://www.qnwortal.com/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=7451), a przewracanie się prawie na pewno wynika z jakiejś choroby i w tym przypadku trzeba wezwać weta.
Dlatego sprecyzuj swoją wypowiedź.
Jeśli chodzi o kładzenie się przez konia to po prostu zajmij go, niech skupi się na jeździe i nie myśli o tym, żeby się połozyć.
Sprawdź też dopasowanie siodła.
|
» Wysłany: Nie Maj 25, 2008 20:02
|
| rewir |
» Nie Maj 25, 2008 20:22     |


Jeździec
Dołączył: 28 Kwi 2006
Zakaz pisania Ostrzeżeń: 4 Posty: 1472
Status: Offline
|
Dwu i pół letnia przerwa dla konia to tak jak zajeżdżanie go od początku. Wszystko powoli, bez pośpiechu, zacznij od pracy z ziemi - lonży, jakiś drągów. Później dopiero zaczynaj wsiadać, jesli nie chce iśc to poproś jakąś dugą osobę niech poprowadzi konia, tak, żeby ten zrozumiał o co chodzi. Według mnie są trzy wyjścia - albo koń jest tępy i zapomniał o co chodzi, albo jest za cwany i zlewa niedoświadczoną osobę, jaką możesz być Ty, albo jest chory.
Czarna Czyni Cuda
|
» Wysłany: Nie Maj 25, 2008 20:22
|
| Jariska |
» Nie Maj 25, 2008 20:37     |


Jeździec
Dołączył: 07 Cze 2007
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 1440
Status: Offline
|
Jak dla mnie masz za mało pewności siebie, koń pokazuje, że ma Cię w d***e. Robi co chce, a Ty pozwalas zmu na to. Niech pojezdzi na neij przez pewien czas osoba bardziej doświadczona, która nie pozwoli na coś takiego. Fakt, że kon stał 2,5 roku bez jazd nie usprawiedliwia totalnej zlewki.
Rozumiem, że wcześniej [tj. przed wsiadaniem] koń nie pracował na lonży?
PS. Palcat
|
» Wysłany: Nie Maj 25, 2008 20:37
|
| Chestnut_Stalion |
» Pon Maj 26, 2008 9:44     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1 Posty: 2537
Skąd: Kamionki k.Poznania
Status: Offline
|
A jeździsz z bacikiem? Nie odpuszczaj jej,nie mówie żebyś ją lutowała broń Boże! Mojej instruktorce kobyła tak robiła tak przez długi czas ale ona bez przerwy w jazdach.. poprostu nie dała się jej zrzucić więc się postanowiła rzucić na ziemię żeby ja zwalić... ale niestety i tym razem się jej nie udało bo Anka podniosła nogi i pchała ją i używała pomocy żeby się wredzizna podniosła... zrobiła chyba tak jeszcze raz.. gdy zrozumiała że nic jej to nie daje odpuściła.. z takim koniem musisz być bardzo ostrożna i gotowa na wszystko..a jeżeli miałą taka przerwę to powolutku... jazda na lonży to też całkiem odbry pomysł na początek inp wystepowanie bez lonży.. i stopniowo coraz więcej i więcej wymagaj.. wszystko ze spokojem
|
» Wysłany: Pon Maj 26, 2008 9:44
|
| bezradna |
» Pon Maj 26, 2008 15:33     |

Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 5
Status: Offline
|
A wiec tak.. na lazy ona chodzi dobrze.. Nawet lazowalam ja jak miala siodlo na grzbiecie.. i dobrze chodzila... Nie jestem tylko pewna czy ona zrobila to specjalnie czy dlatego ze byla zmeczona 'walka ze mna'?!
a i nie chodzi tu o pewnosc siebie.. Bo to akurat mam.. Ona chciala mnie zrzucic ale nie wiedziala jak>! stawanie deba, baranki, rzucanie glowa nic nie dalo i chyba dlatego sprobowala tego..
Moze to jakas choroba.. Bo jak ona sie polozyla to sapala i nie chciala wstac.. Wstala dopiero jak zdjelam oglowie i siodlo..
A i ona ma swierzba.. Smaruje masciami ktore przepisal wet..
Moze od tego ?! Ja juz sama nie wiem..
|
» Wysłany: Pon Maj 26, 2008 15:33
|
| Artemida |
» Pon Maj 26, 2008 15:41     |


Jeździec
Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 849
Skąd: Zielona Polana
Status: Offline
|
Znam konia, którego poprzez świerzb doprowadzało do irytacji siodło, a co gorsza jeździec, więc wszystko możliwe.
Jak nie chcesz aby ktoś inny wsiadł, to niech spojrzy na to jakaś osoba doświadczona, być może ona lepiej od Ciebie utrafi problem.
A Internet - nie tędy droga, my możemy Ci jedynie podpowiedzieć.
...najpiękniejsze spojrzenie umarło
http://qnwortal.pl/forum,temat,9515
- zapraszam na temat mojego qnia ^^
|
» Wysłany: Pon Maj 26, 2008 15:41
|
| Chestnut_Stalion |
» Pon Maj 26, 2008 18:59     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1 Posty: 2537
Skąd: Kamionki k.Poznania
Status: Offline
|
Jak ma takie problemy to proponuuje weta (ale takiego specjalnego od koni a nie takiego ogólnego =P) i poradę doświadczonego jeźdzca... rzuca sie złośliwie na ziemię czy poprostu bsie kładzie ? Jeżeli się kladzieto konsultacja z wetem obowiązkowa...
|
» Wysłany: Pon Maj 26, 2008 18:59
|
| _Gaga |
» Wto Maj 27, 2008 8:13     |


Jeździec
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 1089
Status: Offline
|
Koń ze świeżbem nie powinien pracować pod siodłem - to przecież boli, swędzi, pali... jeszcze jeśli się spoci - szkoda gadać... Warto najpierw konia wyleczyć, potem próbować jazd na nim - inaczej końska obrona przed cierpieniem może przerodzić się w narów...
|
» Wysłany: Wto Maj 27, 2008 8:13
|
| Chestnut_Stalion |
» Wto Maj 27, 2008 12:02     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1 Posty: 2537
Skąd: Kamionki k.Poznania
Status: Offline
|
zgadzam sie w 100% z Gagą świerzb to świerzb to cos takiego jakbys Ty miała nie wiem jakieś problemy ze skóra i ktos zakładał na Ciebie cos co by ci te rany rozcierało ale to jest taka hipoteza więc radze leczyc potem jeździc wet obowiązkowy... dobry kon to zdrowy koń
|
» Wysłany: Wto Maj 27, 2008 12:02
|
| bezradna |
» Sro Maj 28, 2008 9:38     |

Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 5
Status: Offline
|
A to wychodzi ze swierzb byl powodem jej zachowania?
Bo wlasnei dziwne mi to bylo ze na lazy (pod siodlem z kolezanka) biegala a potem stala i wydziwiala..
No to juz mam odp.
A co do tego swierzba to smaruje ja masciami..
I jeszcze trzeba weta wezwac, bo koncza sie te preparaty..
Dzieki bardzo za pomoc
|
» Wysłany: Sro Maj 28, 2008 9:38
|
| Chestnut_Stalion |
» Sro Maj 28, 2008 17:24     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1 Posty: 2537
Skąd: Kamionki k.Poznania
Status: Offline
|
Weterynarz niezbędny =) ajnie że dogadaliście sie z konikiem =) zycze w przyszłości samych powodzeń
|
» Wysłany: Sro Maj 28, 2008 17:24
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum