| jasmina |
» Nie Cze 01, 2008 12:45 |
|---|---|
![]() Pomocnik Luzaka Dołączył: 30 Gru 2006 Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895 Skąd: Dolnosląskie Status: Offline |
Ulala wybacz, ale ty nie jestes osoba początkującą, nie mającą doświadczenia, więc w twoim wypadku zakup młodego konia nie bylby decyzją nieodpowiedzialną. Tyle się mówi o tym jakie to nieodpowiedzialne (młody koń dla zielonego jexdźca) i słusznie, ale czasem warto spojrzec na to Z drugiwej strony. Np. ja kupiłam źrebaka już 5 lat temu prawie, jako 13 latka ktora tłukła się w siodle jak nie wiem co, pojęcia o koniach nie miałam prawie zadnego, tj. cos tam wiedziałam, ale myslałam zę wiem bardzo dużo. Brutalna rzeczywistość sprawiła ze z poczatkowo grzecznego konia wyrusl mały diabełek. Ja sie nie poddałam, i mysle ze udało się nam wyjśc na ludzi. Ale ile osób podda się i sprzeda konia jako znarowionego, ile osob zrobi sobie krzywde, ile zniszczy konia ucząc się? Nie wiem. Moze każdy tak jak ja wkońcu przyzna się do własnej głuopty i zacznie z nią walczyć. Dalej super jexdźcem nie jestem, znawca tez nie, ale mysle że dzięki tej "wpadce" rozwinęłam się znacznie bardziej niż gdybym kupiła rekreanta i kopała go zeby ruszył- jak mnie uczono. A tak zaczełam się uczyć wszystkiego na nowo. Ale wracając do tematu... Jesli już ktos młodego konia ma i brakuje mu doświadczenia to... Niech nie bopi się pytac i słuchac dobrych rad, ale tych dobrych- bo zawsze znajda się ludzie ktorzy powiedza zlej i wsiadaj w wieku 1,5 roku... zapraszam blog: www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl |
|
|
|
| jasmina |
» Nie Cze 01, 2008 15:18 |
|---|---|
![]() Pomocnik Luzaka Dołączył: 30 Gru 2006 Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895 Skąd: Dolnosląskie Status: Offline |
stwierdzasz ze techniki sa krzywe- czyli jakie? Byle konia zrobić i już? bo ja takiego podejścia nie pochwalam. Zrobić dobrze, wychowac dobrze- jak najbardziej. Kwestia tego na ile to dobrze bedzie w stajni o ktorej piszesz. Jesli masz wątplwiści co do tego- to moze lepiejz takiej pomocy nie korzystać? Zastanów się nad jedną rzeczą- kupując konia młodego nie wiesz co z niego wyrośnie, moze okazac się chory na coś- i niezdolny do jazdy, nie wszystko widac juz u źrebaka, mozesz nie poradzić sobie z układaniem, mozesz zasłuchac zlych rad i ułozyc konia potwora, a moze i wam uda się i bedziecie szcześliwą para. Ale- stac cie na płacanie za utrzymanie konia na ktorym długo nie bedziesz mogła jeździć? Czy twoim rodzicom to się uśmiecha? Piszesz, zę naoglądało się koni ktore tylko "udawaly" grzeczne. A ze źrebakiem moze byc to samo, ale i jeszcze gorzej;) zapraszam blog: www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl |
|
|
|
| Dewizka |
» Nie Cze 01, 2008 17:49 |
|---|---|
|
Koniuszy Dołączył: 13 Sty 2006 Posty: 482 Skąd: Wrocław :) i tak zostanie :P Status: Offline |
dziecko czy dorosly ktory chce konia bo tak i mysli ze da sobie rade bo to tylko kon to zalosne, znam przyklad kiedy to juz starsza dziewczyna kupila konia(kochana kobylke na ktorej jezdzilam przez cale wakacje)i nie minelo nawet pol roku i kon zdechl(przez jej nieodpowiedzialnosc i niedopilnowanie swoich obowiazkow ).. |
|
|
|
» Forum
» Przedszkole
» Nastolatka kupuje odsadka...
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum



