| Visenna |
» Pią Lip 01, 2005 11:57     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Alaaa!!! okropienstwo. Ale pamietasz Ivie tego zrebola ze Skarbimierzyc??
Do wszystkich: widzialysmy z Ivienna w pewnej stajni konika, ktory urodzil sie z wada jakas, mianowicie mial potwornie znieksztalcony pysio, wygladalo to mniej wiecej tak, jakby ktos mu przylozyl decha i caly psyio od polowy glowy przesunal na bok. A i tak nam powiedzieli ze juz jest o niebo lepiej niz jak bylo gdy zrebak sie urodzil. Nigdy nie zapomne jakie to na mnie zrobilo wrazenie, czulam sie jakos tak potwornie nieswojo... do czego zmierzam: mialam takie uczucie bo pierwszy raz w zyciu widzialam znieksztalconego konia, zwykle takie zrebaki sie usypia zaraz po urodzeniu, bo kto by chcial hodowac potworka Bylam w szczerym podziwie gdy uslyszalam ze wlasciciele nie tylko ze go nie uspia, ale czekaja az podrosnie zeby zrobic mu operacje plastyczna tego pysia. Wspaniali ludzie. A zrebak poza ta wada byl sliczna, zdrowa klaczka, bardzo przymilna. Wg mnie wszystkie poczatkujace dzieciaki powinny byc wiezione gdzies gdzie jest kon z jakas widoczna wada urody zeby sie przyzwyczajac do takich widokow, uniknelibysmy potem komentarzy w stylu: "po co trzymac takiego potwora, frankenstein tylko dzieci straszy".... powinno sie oswajac dzieciaki z takim widokiem, zeby nie czuly sie potem tak nieswojo jak ja, gdy zobaczylam to biedne stworzonko.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Pią Lip 01, 2005 11:57
|