| sylwikk |
» Czw Wrz 08, 2011 0:55 |
|---|---|
|
Masztalerz Dołączył: 19 Sty 2009 Posty: 794 Skąd: Warszawa Status: Offline |
chess prosze o zdjęcia konia w nowym miejscu:) |
|
|
|
| Chestnut_Stalion |
» Sob Lis 12, 2011 23:56 |
|---|---|
![]() Pomocnik Luzaka Dołączył: 12 Maj 2008 Pochwał: 1 Posty: 2537 Skąd: Kamionki k.Poznania Status: Offline |
Długo nie pisałam. Mały dalej spędza całe dnie na dworze z towarzystwem. Zajda się siankiem i przerzuciliśmy się na stałe na wysłodki. Jest okrągły jak pączek i włochaty jak mamut Trochę ostatnio na szybko robiłam kopyta i chyba nam się trochę posypały i zaczął mniej pewnie chodzić, nie mówiąc już o strzałkach które dostały w tyłek od takiej dawki cukrów jaką mały ma na co dzień, ale na razie nie wymyśliłam jak praktycznie (a może raczej technicznie) wcielić w życie „wolne paśniki” i paddock paradise z częściowo kamienistym podłożem tak aby spełniał swoje zadanie i jednocześnie nie był dla nikogo dodatkowym ciężarem i obowiązkiem. No i wreszcie mam kogoś kto nas dogląda od strony technicznej i dzięki temu trochę lepiej siedzę, a Liderowi się przypomniało, że istnieje coś takiego jak zgrabne przejścia- jesteśmy na etapie kłusa ze stój i z cofania, mam nadzieję że kiedyś uda się to z galopem, ale to już wymaga wiele pracy i cierpliwości, zwłaszcza że jeszcze póki co czasem siedzę jak worek ziemniaków w siodle Ostatnio jako że mały średnio chodził popracowałam z nim na linie, ładne zatrzymania, jo-jo, przejścia do kłusa, cofanie, ustępowanie zadem i co najważniejsze robił ciągi z własnej inicjatywy. Byłam zaskoczona bo dawno nie ćwiczyliśmy a wyszło nam fenomenalnie okrążanie „na wolności”- zarówno w stadzie jak i maneżu. A dziś mały mnie nie rozczarował w terenie i dał się zatrzymać w galopie i zawrócić, gdy terenowym towarzyszom nie udało się mnie usłyszeć, że "zgubiliśmy psa" i zawróciłam po niego sama. Dodaję porcję zdjęć kradzionych ze str. stajni bo nie mam weny na przerzucanie moich z telefonu ps Dziękuję naszym kochanym sąsiadom za takie ładne ujęcie mojego czworonoga Moje ukochane konisko |
|
|
|
| Chestnut_Stalion |
» Sob Gru 31, 2011 15:31 |
|---|---|
![]() Pomocnik Luzaka Dołączył: 12 Maj 2008 Pochwał: 1 Posty: 2537 Skąd: Kamionki k.Poznania Status: Offline |
Grubasek ścięty na irokeza, był przeziębiony, ale wystarczyła flegaminka. Obecnie ma i "żonę" i kochankę, ale mojemu tacie przedstawił dzisiaj tylko Kaletę Wczoraj tak padało i wiało, że je "zaderkowaliśmy" bo wróciły mokrusieńkie, żeby wyschły. Kopyta poza strzałkami wyglądają coraz lepiej, a w tereny jeździmy pod warunkiem, że jestem zdrowa :p A stajnia nam się powolutku, powolutku zapełnia. http://www.qnwortal.com/forum,post,269123#269123 Moje ukochane konisko |
|
|
|
» Forum
» Nasze konie i my
» Mój Lider
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum



