Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| methodys |
A co w zimie?
» Pią Cze 06, 2008 13:05   |

Stajenny
Dołączył: 01 Cze 2008
Posty: 278
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Dopiero niedawno zaczelam swoja przygode jezdziecka i mam pytanie Jezdzi sie w zime konno? Jak jest snieg i td?
Dakarella zmodyfikował(a) ten post z powodu: edycja tytułu
|
» Wysłany: Pią Cze 06, 2008 13:05
|
| gruidae |
» Pią Cze 06, 2008 13:40     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 05 Lut 2008
Posty: 195
Status: Offline
|
Oczywiście, że się jeździ, a dlaczego nie?
Wspaniały jest galop po puszystym śniegu.
Jedyne, co przeszkadza, to mrozy. Gdy -20 stopni na przykład, a człowiekowi ręce na wodzach kostnieją. Albo jak koniś strąci człowiekowi śnieg za kołnierz. Albo jak strąci śnieg na siodło, między nogi a to człowieka zmoczy,a potem przymarznie. Albo jak się koniś ślizga po oblodzonej nawierzchni i nieraz przysiada na pupie przez to. No i szybko się robi ciemno.
Ale ogólnie jazda w zimie jest ok, ja całą zimę przejeździłam i pierwszy raz w życiu zimy nie przechorowałam - może właśnie dzięki temu?
|
» Wysłany: Pią Cze 06, 2008 13:40
|
| Dakarella |
» Pią Cze 06, 2008 13:56     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Przecież po to się hale buduje...
Szczęście to garść pełna wody...
|
» Wysłany: Pią Cze 06, 2008 13:56
|
| gruidae |
» Pią Cze 06, 2008 14:02     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 05 Lut 2008
Posty: 195
Status: Offline
|
No nie każdy ma dostęp do hali. U nas nie ma krytej ujeżdżalni, jest dopiero w planach. A tereny zimowe są naprawdę bardzo urokliwe i szkoda się szczerze mówiąc dusić w hali
Na odkrytym maneżu trening też jest dość przyjemny, chyba nawet przyjemniejszy momentami niż latem bo ani ja się tak nie pocę ani koniś
|
» Wysłany: Pią Cze 06, 2008 14:02
|
| -Roksio- |
» Pią Cze 06, 2008 16:13     |


Jeździec
Dołączył: 19 Mar 2007
Ostrzeżeń: 1 Posty: 1209
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
Dagles ja
A jak ręcę zamarzają to najlepiej z całej siły uderzyć o siodło, zaraz robi się cieplutko i milutko
www.clashtree.posadzdrzewo.pl
Niech drzewko będzie jeszcze większe!
|
» Wysłany: Pią Cze 06, 2008 16:13
|
| Zulencja |
» Pią Cze 06, 2008 16:28     |


Jeździec
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1472
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Ja juz przy -10 (zakladajac, ze podloze jest w miare dobre do jazdy) daje spokoj i sobie i koniowi. Hali jeszcze nie mamy, mam nadzieje, ze w tym roku bedzie. Tez mnie denerwuje to, ze musze przerywac trening, bo to sie mija z celem, dlatego jak nie bedzie hali oddam konia w trening, albo przeniose do innej stajni.. Jazda przy takim mrozie nie jest przyjemna ani dla mnie, ani dla konia.
Moje konie
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,7775&highlight=
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8466&highlight=
|
» Wysłany: Pią Cze 06, 2008 16:28
|
| fajna_klaudia |
» Pią Cze 06, 2008 17:48     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 07 Cze 2007
Pochwał: 1 Posty: 195
Status: Offline
|
No tak, nie wszystko stajnie mają hale ale my nic raczej z tym nic nie zrobimy. Nie wydaje mi się, aby jazda "na dworze" w zimie była czymś uciążliwym, dlatego, że Methodys napisała, że to dopiero początek jej przygody z jeździectwa, a więc nie będzie to jakiś trudny trening, który może się skończyć niebezpiecznie na owym podłożu jakie jest w zimie. To już jest kwestia tylko tego, że faktycznie w zimie jeździ się napewno gorzej niż latem, z powodu takiej a nie innej temperatury. A jeszcze jak się jest cały naubierany to się tak średnio wygodnie jeździ.
"Kiedy się czegoś pragnie, wtedy cały wszechświat sprzysięga się, byśmy mogli spełnić nasze marzenie."
Paulo Coelho
|
» Wysłany: Pią Cze 06, 2008 17:48
|
| jasmina |
» Pią Cze 06, 2008 18:45     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie
Status: Offline
|
ja tez przy -20 wychodze i ba, czasem na konia wsiadam;)
Tyle ze nigdy nie jest to jakiś trening, ot taka sobie jazda, aby konia utrzymać w kondycji, przyjemnie spędzić czas itp.
Faktycznie podłoże bywa nieciekawe, ale ja i latem zbyt dobrego nie mam, a zimą much nie ma, koń się nie poci, nie wyciera ogona itp:P
W każdym bądź razie0 zimą bez hali tez da się jeździć,z właszcza jeśli ktos jexdzi rekreacyjnie lub maly sport dla własnej przyjemności.
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
|
» Wysłany: Pią Cze 06, 2008 18:45
|
| Dakarella |
» Pią Cze 06, 2008 19:09     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Był kiedyś w ŚK artykuł o jeździe w skrajnie minusowych temperaturach i raczej negatywny był jego wydźwięk. Jak znajdę to zeskanuję.
fajna_klaudia, zimą wcale nie potrzeba ostrego treningu żeby coś mogło się stać. Przy nieodpowiednim podłożu nawet porszanie się kłusem stanowi ryzyko.
Poza tym temat został założony dla ogółu, więc nie skupiajmy się wyłącznie na tym, że założycielka dopiero zaczyna jazdę.
Natomiast jeżeli ktoś pisze, że "szkoda się dusić w hali kiedy można jechać w teren" to czuję się w obowiązku mu uświadomić, że nie zawsze w ten teren pojechać można. Po pierwsze ze względów pogodowych, po drugie ze względu np. tego, że koń jest w treningu, a włócząc się z nim po lesie raczej nic sensownego nie osiągniemy.
Ja tam zimą siedzę w hali...
Szczęście to garść pełna wody...
|
» Wysłany: Pią Cze 06, 2008 19:09
|
| patkarola |
» Pią Cze 06, 2008 20:27     |


Szwoleżer
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2467
Skąd: Swarzędz/ k.Poznania
Status: Offline
|
Daka- nie można traktować wyjazdu w teren jak zmarnowanego czasu. po pierwsze jest to wspaniała rzecz, po drugie np. mięśnie po chodzeniu po np. wzniesieniach też się wyrabiają. nie można mówić, ze jedynym treningiem dla konia jest trening na placu.
do tego jazda zimą- poprawia nie tylko kondycję, ale także odporność konia. Koń, który zimą nie wychyla nosa ze stajni zdrowym koniem nie będzie.
Poza tym w naszym klimacie-szczególnie ostatnio- mało kiedy jest na dworze tak zmarznięty śnieg, ze nie można jeździć. Niebezpieczna jest tylko jazda po lodzie. Zwykła jazda po puchu albo po błocie to żadna tragedia.
|
» Wysłany: Pią Cze 06, 2008 20:27
|
| Sissi |
» Pią Cze 06, 2008 22:40     |

Stajenny
Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 344
Skąd: wlkp.
Status: Offline
|
sorry Daka ale bzdury pleciesz.jak ci zamarznie podłoze na hali to ciekawe co zrobisz? konia ze stajni nie wyprowadzisz bo nie wypada "trenowac" w lesie na sniegu?Wez przykład z p. Morsztynowej chociazby ktorej konie bez problemu chodza rewelacyjnie chociazby na sciezkach lesnych , polach czy gdziekolwiek.
patkarola w 100% sie z Toba zgadzam! masz kobito racje!!!
|
» Wysłany: Pią Cze 06, 2008 22:40
|
| Dakarella |
» Pią Cze 06, 2008 22:51     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Nie powiedziałam, że nie wypada...
Niestety rzadko kto ma konie z umiejętnościami tych od p. Morsztyn, a w terenie cięzko uzyskać skupienie i zaangażowanie potrzebne do prawidłowej pracy.
W tym wszystkim właśnie chodzi mi o to żeby po tym zamarzniętym podłożu NIE jeździć. Jeżeli zamarza hala, to logiczne, że szuka się innej alternatywy...
Szczęście to garść pełna wody...
|
» Wysłany: Pią Cze 06, 2008 22:51
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum