Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 859 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Problem z zagalopowaniem


Napisz nowy temat
_Asia Problem z zagalopowaniem » Nie Lip 03, 2005 10:55   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

_Asia



Dołączył: 06 Cze 2005
Posty: 16


Status: Offline

Mam jedno pytanko do Was. Kiedy popędzam konia do galopu on przechodzi mi do szaleńczgo kłusa. Co zrobić żeby się tak nie rozpędzał tylko od razu mi zagalopował? Za wszystkie odpowiedzi z góry dziękuję!
Post » Wysłany: Nie Lip 03, 2005 10:55 Zobacz profil autora PW Wyślij email
carmina » Nie Lip 03, 2005 11:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

carmina

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2004
Pochwał: 1
Posty: 918
Skąd: Wrocław

Status: Offline

przede wszystkim jeździć z trenerem - takie porady na odległość mogą stworzyć więcej problemu niż pożytku, czy ty jeździsz sama...??
Post » Wysłany: Nie Lip 03, 2005 11:15 Zobacz profil autora PW
MalutkiKonik » Nie Lip 03, 2005 11:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

MalutkiKonik


Stajenny
Dołączył: 31 Sty 2005
Posty: 203
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Nawet jeśli jeździsz bez trenera może spróbój zagalopować ze stępa. Mój koniś bardzo niechętnie zagalopowuje z kłusa chyba, że ju się go naprwdę zmusi mocno dodając łydkę. Ja zwyklejak jestem na ujeżdżalni (bądź hali) zagalopowuję ze stępa i na zakręcie. Wtedy mam pewność, że będę galopować na dobrą nogę, a poza tym na zakręcie koń nie może się niewiadomo jak rozpędzić. Kiedyś pojechałam w teren ze znajomym i na prostej ścieżce chcieliśmy zagalopować. Mój koniś jechał takim właśnie "szaleńczym" kłusem w tempie galopu konia, który jecha przede mną, a wspomnę jeszcze, że ten koń kiedyś się ścigał. No to chyba tyle. Pozdrawiam! Puszcza oko Mr. Green ...jaki straszny los mają niektóre konie...
Post » Wysłany: Nie Lip 03, 2005 11:26 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype Tlen
ivienna Re: Problem z zagalopowaniem » Nie Lip 03, 2005 12:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ivienna


Stajenny
Dołączył: 04 Lut 2005
Posty: 206
Skąd: Szczecin

Status: Offline

_Asia napisał(a):
Kiedy popędzam konia do galopu on przechodzi mi do szaleńczgo kłusa. i zagalopował?
Jezeli koń zamiast zagalopowac przechodzi do kłusa dodanego to oznacza tylko to ze nie rozumie o co go prosisz. Nie odroznia sygnału do galopu od sygnału do kłusa wyciagnietego. Sprobuj na poczatek uspokoic konia (duzo wolt w kłusie i stempie oraz wiele przejsc ) Od rozliznionego, zrelaksowango konia mozna wymagac. Sprobuj zagalopowan ze spokojnego, skroconego kłusa.

Zagalopowywanie tylko e stempa nei wyeliminuje problemu. Bo co zrobisz na parkurze kiedy bedziesz musiała np zmienic noge a kon nie umie lotnej zmiany? Przejdziesz do stempa??/ Puszcza oko
Post » Wysłany: Nie Lip 03, 2005 12:01 Zobacz profil autora PW
MalutkiKonik » Nie Lip 03, 2005 12:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

MalutkiKonik


Stajenny
Dołączył: 31 Sty 2005
Posty: 203
Skąd: Wrocław

Status: Offline

No ale właśnie mój koniś umie lotne zmiany chociaż z drugiej strony ja jeżdżę głównie rekreacyjnie dla przyjemności a jeśli chodzi o sport to w moim przypadku najchętniej woltyżerka lub ujeżdżenie. Głównie jednek jeżdżę sobie tak o, dla pryzjemności, żeby pobyć sobie z koniem. Czasami nawet jak stepuję konia to zsiadam z niego i chodzę sobie z nim po całej ujeżdżalni i wyrzucam z niej znalezione duże kamienie. Puszcza oko ...jaki straszny los mają niektóre konie...
Post » Wysłany: Nie Lip 03, 2005 12:12 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype Tlen
Seksta » Nie Lip 03, 2005 12:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Seksta


Masztalerz
Dołączył: 10 Wrz 2004
Posty: 748
Skąd: Poznań

Status: Offline

u mnie na ujeżdżalnie tez pojawia sie problem...duzych kamieni...kiedyś sie wkurzyłam, wzięłam taczkę i zaczęłam zbierać wszystkie kamienie bez wzglęgu na wielkość... Cool ..ale mój zapał starczył mi tlyko na 20 minut, bo potem byłam padnięta na samą myśl, że muszę to taczkę pełną kamieni i okropnie ciężką wozić po całej ujeżżalni Śmieje się Pokręcony i zły If I´m crying out don´t listen to it
It´s only my heart, save yourself
It´s only my heart.



R.I.P Seksta 14.03.1993- 17.03.2007 [*] śpij spokojnie Księżniczko
Post » Wysłany: Nie Lip 03, 2005 12:16 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
MalutkiKonik » Nie Lip 03, 2005 12:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

MalutkiKonik


Stajenny
Dołączył: 31 Sty 2005
Posty: 203
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Heh. Ale i tak niezła jesteś, Seksta, że taczkę Ci się chciało targać. Teraz już w sumie kamieni nie ma a jeśli są to właściwie odrazu ktoś je wyrzuca.
Ostatnio na ujeżdżalni moja mama zabrała z takiego jednego miejsca słupek ale musuiała go spowrotem postawić tam gdzie był, bo jak podłoże na ujeżdżalnie było bronowane (chyba) przed zawodami to znaleziono bardzo duży kamień i nikt go nie daje rady ruszyć więc postawiono na nim słupek żeby go wszyscy widzieli, bo on ledwie widoczny jest w piachu jak nie ma słupka. A nawet lepiej, że stoi tam słupek, bo kawałek dalej są drągi i to wygłaa tak, jakby w tym miejscu przed słuopkiem trzeba było zjechać ze ściany i jechać na drągi. Nie no ten słupek to jest ekstra. Puszcza oko
...jaki straszny los mają niektóre konie...
Post » Wysłany: Nie Lip 03, 2005 12:29 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype Tlen
Seksta » Nie Lip 03, 2005 18:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Seksta


Masztalerz
Dołączył: 10 Wrz 2004
Posty: 748
Skąd: Poznań

Status: Offline

zakupie słupek i postawie na każdym kamieniu na ujeżdżalni....oo będę miała slalom Śmieje się ..ale nie jest tak źle Śmieje się konie sie nie potykaja.. Uśmiechnięty ...jakichs mega wielkich kamieni juz nie ma Bardzo wesoły If I´m crying out don´t listen to it
It´s only my heart, save yourself
It´s only my heart.



R.I.P Seksta 14.03.1993- 17.03.2007 [*] śpij spokojnie Księżniczko
Post » Wysłany: Nie Lip 03, 2005 18:52 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
bunny666 » Nie Lip 03, 2005 20:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

bunny666


Jeździec Apokalipsy
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 1
Posty: 1508


Status: Offline

z tego co wiem to najlepsza-chłopska własciwie-metoda do galopu to wolny kłus.wtedy siadamy w siodle i "wypychamy" konia miednicą i dajemy mu łydkę
to taki duzy skrót.
słyszałam ze mało który kon zagalopuje z szybkiego, wyciągniętego kłusa.
a MK jesli galopujesz ze stepa to albo jestem pod wrazeniem Twojej jazdy, albo umiejetnosci konia Pokazuje język choc jak sie postaram to Lusia tez ze stępa galopuje, ale jest to trudne, dla mnie bardzo Uśmiechnięty
a słuchajcie to nic nie szkodzi dla stawów takie zmiany- nie stopniowe stęp-kłus-galop tylko stęp-galop albo galop-stęp ?? uświadomcie mnie Pokazuje język
trzy linijki -> nowe prawa :]
Post » Wysłany: Nie Lip 03, 2005 20:26 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
woland » Nie Lip 03, 2005 20:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woland

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2
Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław

Status: Offline

jak kon wyciaga klusa, to nie ma szns by poprawnie z takiego klusa zagalopowal. musisz wiec skrocic klus i wowczas dawac uzyc pomocy do galopu. na pocztku najlepiej wlasnie na lukach, jak to juz ktos wspomnial.
Post » Wysłany: Nie Lip 03, 2005 20:26 Zobacz profil autora PW
bunny666 » Nie Lip 03, 2005 21:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

bunny666


Jeździec Apokalipsy
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 1
Posty: 1508


Status: Offline

nop i jest wtedy wieksza szansa na galop z własciwej nogi Uśmiechnięty
najlepiej moze niech ktos lepiej jezdzacy spróbuje i zobaczy czy sie uda...
trzy linijki -> nowe prawa :]
Post » Wysłany: Nie Lip 03, 2005 21:38 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
aniadolittle » Nie Lip 03, 2005 23:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

jesli tak sie dzieje,ze ci kon do galpou przechodzi to przede wtkim to twoja wina,musisz skrocic klus i nauczyc konia reagowania na twoj dosiad i lydki.przede wtkim musisz go mocno wypchnac spod siebie,ale nie wieszaj sie na wodzach i nie popuszczaj tez ich,musza byc w tym samym ustawieniu...jesli ci sie tylko troche rozwlecze,skracaj i nie zaczynaj galopu i nie dawaj zrobic tego koniowi.
cwicz z koniem wolty,wyginania i zagalpowouj na poczatku na naroznikach zeby jeszcze ci wychodzil z dobrej nogi albo na woltach.
poza tym mozesz sie ciutke wspomoc bacikiem,ale tylko jesli ty robisz wtko jak potrzeba,zbey zaznaczyc koniowi ze teraz to co robisz to sygnal do galpou.
ze stepa jest latwiej ale to nie zmieni twojego klopotu z klusem.chociaz na poczatek moze pomoze to wam sie jaos dogadac co do twoich sygnalow ....
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Nie Lip 03, 2005 23:39 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Visenna » Pon Lip 04, 2005 9:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

A ja mysle ze musisz mu dac dluzszy sygnal do galopu. Pionek ma czasem podobny problem, kiedy chodzi pod cora wlasciciela; mianowicie ona daje mu krotki sygnal lydka, tj ustawia ja odpowiednio i krotko naciska. Pionek jest leniwy, wiec to olewa i dalej idzie klusem. No to ona znow pociska, tylko mocniej, Pionek przyspiesza, ona lekko odstawia lydke i znow ponawia sygnal, no to Pinio juz w siodmym niebie, zapiernicza jak maszyna do szycia, ale wciaz klusem. Ostatnio wiec kazalam jej robic zagalopowania przy wyjsciu z wolty, poprzez mocne przylozenie lydki i nie odpuszczanie jej dopoki kon nie zagalopuje. Mala marudzi ze nie ma sily, ale metoda przynosi efekty Uśmiechnięty
Wiekszosc poczatkujacych jezdzcow jezdzi w ten sposob, ze przy zagalopowaniu przyklada lydke na chwile i odstawia...kon nie zareaguje wiec jezdziec robi to znowu, brak reakcji - znowu mocniej, i tak dochodzimy do odstawiania lydki i kopania konia. Kon w koncu zagalopuje, ale to bedzie wpedzenie w galop, a nie galop od sygnalu lydka i krzyzem. A na wiekszosc tych koni wystarczy mocno przylozyc lydke i nie odpuszczac jej poki kon nie zrozumie. Przynajmniej z moim metoda dlugiego sygnalu sie sprawdzila...jak to mowi moj znajomy specjalista od NHS -"nie wymagaj od konia galopu od razu, daj mu sie zastanowic czego od niego chcesz, przeciez masz czas i nigdzie Ci sie nie spieszy" Uśmiechnięty... inna sprawa ze na czworoboku NHS nie bardzo ma zastosowanie Puszcza oko
Zagalopowania ze stepa to tez dobry pomysl, ale wg mnie to ten problem wynika z tego, ze _Asiu (nie obraz sie oczywiscie) w klusie anglezowanym radzisz sobie dobrze, ale kiedy siadasz w cwiczebny to zaczynasz gubic dosiad, i ciezko Ci jest wysiedziec a co dopiero dac poprawny sygnal do galopu. Jezeli tak jest to musisz jezdzic wiecej cwiczebnym najlepiej bez strzemion, zeby nauczyc sie siedziec rozluzniona i nie spinac ciala. Aha i trzeba pamietac zeby nie pochylac sie do przodu przy zagalopowaniu, bo kon nie zrozumie sygnalu. I zgodze sie z tym co ktos juz wczesniej napisal, przydalby sie jakis instruktor, bo moze niechec do galopu Twojego konia wynika jeszcze z czegos innego...Uśmiechnięty
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pon Lip 04, 2005 9:43 Zobacz profil autora PW Wyślij email
aniadolittle » Pon Lip 04, 2005 9:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

cos mi jeszcze wpadlo go glowy,ze moze sprobuj jazdy bez strzemion albooo popros kogos zeby wzial cie na lonze i wtedy bez szarpania sie z koniem pocwicz zagalopowania Uśmiechnięty no i fakt,trener albo osoba ktora dobrze jezdzi moze byc pomocna Uśmiechnięty i nawet wskazana...
na pewno dasz sobie rade,kazdy z nas mial z tym klopot swego czasu i mozna sie nauczyc jak nie rozpedzac konia,a zagalopowac na nim Puszcza oko
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Pon Lip 04, 2005 9:53 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Katherin » Pon Lip 04, 2005 18:57   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Katherin


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 04 Gru 2004
Posty: 140


Status: Offline

Konik nie zawsze odróżnia sygnały i nie wie czy chodzi o przyspieszenie czy zakłusowanie. Jak bylam na obozie ujeżdżeniowym to powiedziano mi, żebym przy zagalopowaniu wewnętrzną łydkę dawała trzoszkę bardziej do przodu, wtedy koń zawsze wie o co chodzi. Ułatwia też zagalopowywanie tylko w jednym miejscu(zwłaszcza na młodych koniach), dopiero później przenosi się to na całą ujeżdżalnię
Post » Wysłany: Pon Lip 04, 2005 18:57 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Problem z zagalopowaniem

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum