Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 859 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Ogólne » Transport klaczy z małym źrebakiem


Napisz nowy temat
Aszka Transport klaczy z małym źrebakiem » Nie Cze 22, 2008 7:44   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Aszka



Dołączył: 26 Kwi 2005
Posty: 30
Skąd: Gdańsk

Status: Offline

Moja klacz niedługo bedzie się źrebić i po porodzi muszę ją przewieść do innej stajni, odległość to około 140 km i zastanawiam się jak to zrobić jak bezpiecznie przewieść małego źrebaka. Tak żeby było bezpiecznie dla klaczy i malca. Boje się że źrebak będzie próbował przejśc do przegrody klaczy, żeby klacz go nie zgniotła. Myśłę nad tym czy by nie jechać z nimi w przyczepce ale to dość daleka wyprawa więc też mi się to nie uśmiecha.
Macie jakieś doświadczenia w transporcie klaczy ze źrebakiem? Proszę o jakieś rady i pomysły.
Dodam że klacz umie się w przyczepce położyć jak pies z nogami wyciągniętymi do przodu.
Post » Wysłany: Nie Cze 22, 2008 7:44 Zobacz profil autora PW
Morwa » Nie Cze 22, 2008 15:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Morwa


Koniuszy
Dołączył: 06 Maj 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 634


Status: Offline

Nie radze przewozić takiego malca, z dopiero co oźrebioną klaczą.
Teoretycznie źrebaki można przewozić koło 2-3 tygodnia (nie słyszałam zeby ktoś wpadł na pomysł żeby robić to wcześniej ) Przewraca oczyma
ale ja na twoim miejscu poczekałabym conajmniej do 6 tygodnia, kiedy malucha będziesz mogła już jako tako przywiązać- a wtym czasie przyzwyczaić go do przyczepy, długiego stania w miejscu etc.
Z pewnoscią też jechałabym z końmi w przyczepie-w razie jakiegoś ryzyka zawsze jesteś na miejscu.
..I tylko pędzić przed siebie do tchu utraty, bez celu, bez strachu, ścigając sie z wiatrem w poszukiwaniu wolności..
Post » Wysłany: Nie Cze 22, 2008 15:59 Zobacz profil autora PW
rewir » Nie Cze 22, 2008 16:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Jeździec

Jeździec
Dołączył: 28 Kwi 2006
Zakaz pisania
Ostrzeżeń: 4
Posty: 1472


Status: Offline

Aszka - przenosisz kobyłę? Czarna Czyni Cuda
Post » Wysłany: Nie Cze 22, 2008 16:08 Zobacz profil autora PW
Aszka » Nie Cze 22, 2008 17:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Aszka



Dołączył: 26 Kwi 2005
Posty: 30
Skąd: Gdańsk

Status: Offline

Morwa wozi się klacze na 9 dzień do krycia więc chyba można przewieść.
rewir tak ale musi się oźrebić wujek mojego narzeczonego ma własną stajnie my coraz więcej czasu spędzamy u rodziców narzeczonego, teściu robi jej boks utrzymanie po kosztach a warunki ok więc wszystko pod nosem i w jednym miejscu. Do tego piękne tereny jeziora, lasy może tylko przeszkód bedzie brakować ale i to da się zrobić mając za przyszłego teścia złotą rączke Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Nie Cze 22, 2008 17:19 Zobacz profil autora PW
rewir » Nie Cze 22, 2008 17:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Jeździec

Jeździec
Dołączył: 28 Kwi 2006
Zakaz pisania
Ostrzeżeń: 4
Posty: 1472


Status: Offline

A nie będzie Ci żal zostawiać Dąbrowa? Czarna Czyni Cuda
Post » Wysłany: Nie Cze 22, 2008 17:26 Zobacz profil autora PW
Pajonczek » Nie Cze 22, 2008 18:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Pajonczek


Stajenny
Dołączył: 21 Kwi 2008
Posty: 230


Status: Offline

Hmm a nie bylo by jepiej ja przewieść zanim sie ozrebi?,Niewiem to chyba jest głupi pomys ,a malca nie przewozić wczesniej niz w 6 tyg!!!! skutki przewozenia wczesniej widziałam!! Jeśli tajemne inspiracje natury wiodą nas do zła, to widocznie zło jest w naturze niezbędne...
Post » Wysłany: Nie Cze 22, 2008 18:00 Zobacz profil autora PW
Aszka » Nie Cze 22, 2008 18:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Aszka



Dołączył: 26 Kwi 2005
Posty: 30
Skąd: Gdańsk

Status: Offline

rewir będzie żal bo miejsce naprawde fajne, super właścicel konie maja naprawde rewelacyjnie ale nie chce wybierać między wypadem do teściów i koniem. Tam warunki też dobre, owsa ile chce, siano i słoma włąsna, boksy sprzątane codziennie, pastwiska i bezproblemowy dojazd bo po nas przyjeżdza teściu a od nich z domu do stajni 5 minut spacerkiem. No i jeszcze opłata minimalna więc po co sobie zycie utrudniać.

Pajonczek nie przewioze jej przed oźrebieniem bo nie ma tam takich warunków do porodu w obecnej stajni jest pod obserwacją kamery, i jak by coś się działo wet w ciągu 10 minut na miejscu.
Post » Wysłany: Nie Cze 22, 2008 18:07 Zobacz profil autora PW
patkarola » Nie Cze 22, 2008 20:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

patkarola

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2467
Skąd: Swarzędz/ k.Poznania

Status: Offline

ja jechałam z koniem w trajlerze. musi być trajler na dwa konie. Klacz w jednej przegrodzie, źrebak w drugiej.
Klacz musi mieć dostęp do źrebaka-musi być odpowiednio długo przywiązana.
My musiałyśmy przewozić, bo klacz musiała być przewieziona do kliniki, bo musiała być szyta.

Całą drogę (czyli 200km) jechałam po stronie malca w trajlerze. w razie jakiegoś trzęsienia po prostu go trzymałam. Wiedzieliśmy co się dzieje. Oby dwa konie stały spokojnie, źrebak, mimo tego, że był młody, stał bardzo pewnie.

Źrebaka nie przywiązujesz. zapewni nie będzie miał jeszcze zakładanego kantarka, więc możesz albo go tego nauczyć, albo wziąć uwiąż i tak jakby zrobić pętelkę (nie wiązać!!!! tylko trzymać!!!) wokół jego szyi.

W razie problemów (np. gdyby chciał przejść p[od przednią barierką) chwytasz za ogon- jest to bardzo czułe miejsce.

Co jeszcze chcesz wiedzieć?
Post » Wysłany: Nie Cze 22, 2008 20:05 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype Tlen
Aszka » Nie Cze 22, 2008 20:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Aszka



Dołączył: 26 Kwi 2005
Posty: 30
Skąd: Gdańsk

Status: Offline

patkarola czyli da się to zrobić i to dość bezpiecznie taki malec aż tak ciężki do utrzymania nie jest, oby moja kobyłka nie szalałą tzn nie kładła się
Post » Wysłany: Nie Cze 22, 2008 20:36 Zobacz profil autora PW
patkarola » Nie Cze 22, 2008 20:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

patkarola

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2467
Skąd: Swarzędz/ k.Poznania

Status: Offline

nie ma rzeczy niemożliwych Cool
wszystko się da.
ważne, żeby podejść do sprawy na spokojnie i bez zbędnych emocji.
w przyczepie musi jechać osoba konkretne, która nei boi się dziwnych reakcji konia. musi umieć sobie poradzić, musi umieć uspokoić konia oraz w razie czego zapanować nad nim. najlepiej, żeby była to osoba, którą klaczka zna. wtedy będzie łatwiej i przyjemniej.

pozdrawiam i życzę powodzenia.
powiem tylko, że dla mnie było to super doświadczenie Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Cze 22, 2008 20:44 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype Tlen
Aszka » Nie Cze 22, 2008 20:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Aszka



Dołączył: 26 Kwi 2005
Posty: 30
Skąd: Gdańsk

Status: Offline

z klaczą będę jechać ja sama właścicielka i klacz mi ufa, wydaje mi się że mam na tyle doświadczenia z końmi że poradzę sobie chociaż zawsze mozę zdażyć się nowa sytuacja ale i tak przeraza mnie 140 km w przyczepce:)
Post » Wysłany: Nie Cze 22, 2008 20:52 Zobacz profil autora PW
Chestnut_Stalion » Nie Cze 22, 2008 21:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2537
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

Saudyjski książe (youtube) przewoził araby samolotem... 3 oźrebiły się w czasie międylądowania... źrebaczki stały z matką bez większych nerwów.Myślę że jeżeli matka jest spokojna w traiulerku to poprostu potrzebny by był jakiś nie wiem specjalnie "dopasowany trailer"
Post » Wysłany: Nie Cze 22, 2008 21:16 Zobacz profil autora PW
Zulencja » Pon Cze 23, 2008 10:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zulencja

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1472
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Jak przewozilam moja klacz ze zrebakiem zamowilam szeroka przyczepe bez przegrody. Klacz byla przywiazana, a dzieciak nie. I moim zdaniem to niebezpieczne, zeby zrebaka przywiazywac w przyczepie. Dzieciak jechal dwa razy przyczepka w swoim zyciu i zniosl to bardzo dobrze. Moje konie Puszcza oko
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,7775&highlight=
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8466&highlight=
Post » Wysłany: Pon Cze 23, 2008 10:21 Zobacz profil autora PW Wyślij email
patkarola » Pon Cze 23, 2008 17:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

patkarola

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2467
Skąd: Swarzędz/ k.Poznania

Status: Offline

Aszka Strzałka dla pocieszenia powiem, że ja jechałam przeszło 200 km Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Pon Cze 23, 2008 17:46 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype Tlen
Chestnut_Stalion » Pon Cze 23, 2008 21:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2537
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

Ja myślę że tak jak zulencja pisała... klacz uwiązana źrebaczek luzem i nie powinno być żadnych problemów... znajomi też tak przewozili... spokojnie ponoć było... no i młodzik przyzwyczaił się do trailerka....broń Boże samego źrebka oddzielnie od matki bo to będzie masakra =P
Post » Wysłany: Pon Cze 23, 2008 21:41 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Ogólne » Transport klaczy z małym źrebakiem

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum