Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 859 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Porady » Młody koń za szybko zbierany nie chce się zatrzymać...pomocy


Napisz nowy temat
Mosiek321 Młody koń za szybko zbierany nie chce się zatrzymać...pomocy » Wto Cze 24, 2008 11:12   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Mosiek321



Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 4
Skąd: częstochowa

Status: Offline

witam.
mam pewien problem. jest u mnie w stajni młoda klacz (5 lat) w zeszłe wakacje pracowała z nią doświadczona dziewczyna i koń ładnie chodził chociaż trudno zawsze miała problemy z tempem bo konik jest bardzo do przodu. dziewczyna wyjechała i zaczęła ją jeździć moja koleżanka ze stajni. wszystko fajnie było, koń się rozwijał bardzo dobrze (zdolna kobyłka:) ) ale koleżanka chciała za szybko ją zebrać Sad koń zaczął wyrywać wodze, czasami lekko ponosić. ostatnio ja na niej siedziałam i miałam te same problemy. nie chciałam jej ciągnąć za wodze, starałam się działać samym dosiadem i głosem nie używając wodzy ale wtedy tylko zwalniała, jak delikatnie zebrałam wodze to od razu przyspieszała. później zaczęłam robić wolty. w stępie robiła dobrze, prowadziłam ją samymi łydkami ale w kłusie zawsze zagalopowała w którymś momencie wolty, wtedy powtarzałam ćwiczenie aż w tym miejscu nie zrobiła tego poprawnie. po jakimś czasie było lepiej ale z przejściem z kłusa do stępa a później do stój i tak były problemy.
co ja mam robić? pomocy....
Post » Wysłany: Wto Cze 24, 2008 11:12 Zobacz profil autora PW
Kajula » Wto Cze 24, 2008 11:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kajula

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 22 Maj 2007
Pochwał: 3
Posty: 1781
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Przede wszystkim zapoznaj sie z pojeciem "Zebrany kon". Bo z tego co piszesz to ani Ty, ani 'doswiadczona' kolezanka nie macie o tym pojecia.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:28 ]
Proponuje na poczatek tematy:
http://www.qnwortal.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=1898

http://www.qnwortal.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=6785
Wśród tandety lśniąc jak diament Być zagadką, której nikt Nie zdąży zgadnąć nim minie czas.
Post » Wysłany: Wto Cze 24, 2008 11:26 Zobacz profil autora PW
Mosiek321 » Wto Cze 24, 2008 11:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Mosiek321



Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 4
Skąd: częstochowa

Status: Offline

wiem co oznacza zebranie... w tym kłopoty że koleżanka chciała przeskoczyć kilka ważnych elementów prowadzących do zebrania.... nie było mnie przy tym jak jeździła więc nie jestem w stanie powiedzieć jaki błąd popełniła ale sądzę że mogło to być piłowanie albo zbyt mocne wstrzymywanie. chciałabym jakoś rozwiązać ten problem bo koń jest naprawdę świetny....
Post » Wysłany: Wto Cze 24, 2008 11:47 Zobacz profil autora PW
Damona1 » Wto Cze 24, 2008 11:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Damona1


Koniuszy
Dołączył: 07 Sty 2007
Posty: 455


Status: Offline

hm napewno wiek konia nie jest tutaj warunkiem że nie można go zbierać...koń musi sie jeszcze wiele nauczyć, a na jakim wędzidle chodzi? '...Jesteś czempionką,kiedy biegniesz ziemia drży,niebo się otwiera,a śmiertelnicy umykają.Idź po zwycięstwo a spotkasz mnie w kręgu zwycięzców i przykryje cię kwietną derką...'
Post » Wysłany: Wto Cze 24, 2008 11:53 Zobacz profil autora PW
Mosiek321 » Wto Cze 24, 2008 12:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Mosiek321



Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 4
Skąd: częstochowa

Status: Offline

klacz chodzi na oliwkowym z zabawką. żuje wędzidło a podczas jazdy ciągle się ślini więc jest odprężona... wiem że to za wcześnie na zebranie bo najpierw trzeba pracować nad rytmem, równowagą itp ale nie miałam na nic wpływu. teraz chce się nią zająć i cofnąć to co sie stało.
Post » Wysłany: Wto Cze 24, 2008 12:11 Zobacz profil autora PW
Damona1 » Wto Cze 24, 2008 12:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Damona1


Koniuszy
Dołączył: 07 Sty 2007
Posty: 455


Status: Offline

hmm konie mojego trenera są zbierane od samego początku bo to podstawa w pracy z końmi... ale może koleżanka ma za sztywną rękę...albo koń poprostu nie przyzwyczail sie jeszcze do ciągłego ucisku na pysk... '...Jesteś czempionką,kiedy biegniesz ziemia drży,niebo się otwiera,a śmiertelnicy umykają.Idź po zwycięstwo a spotkasz mnie w kręgu zwycięzców i przykryje cię kwietną derką...'
Post » Wysłany: Wto Cze 24, 2008 12:13 Zobacz profil autora PW
jasmina » Wto Cze 24, 2008 12:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

zbierac czy tylko ustawiac głowę?
Koń zebrany nie bedzie wyrywał wodzy bo... jest zebrany wiec nie ma odruchu przeciwstawiania się, idzie w rytmie, lekko, nawet bardzo lekko.
A ganaszowanie na siłe jest częśtą praktyką zeby koń był "zebrany".

Jesli tak było właśnie, to mopisz dokładnie metody koleżanki, czy ciągnęła i szarpała za wodze, czy patentowała konia czymś itp.
Ja polecam albo sprobować bez wędzidła- na kantarze lub oglowiu bezwedzidłowym na malym padoku, albo poszukac lepszego wędzidła- moze smakowe?
no i dużo ćwiczeń z wędzidłem. Sprawdź zeby! moze to przyczyna.
Jak się ślini? Nerwowo żując czy tez delikatnie, subtelnie? Bo to ogromna różnica a rpzy jednym i rpzy drugim mozemy miec ślinotok;)
Poćwicz tez ustepowanie od nacisku z ziemi,z gięcia boczne od delikatnego (!) nacisku wędzidła z ziemi- delikatnie "ciągniesz" za kółko wędzidła a gdy koń oddaje glowe- przestajesz.
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Wto Cze 24, 2008 12:38 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Dewonka » Wto Cze 24, 2008 13:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dewonka

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 932


Status: Offline

to nie zebranie, typowe błędy przy ujezdzaniu konia. Kon jest poza równowagą - stąd to przechodzenie w wolcie z klusa do galopu. Duzo mlodych koni to ma. Zebranie pewnie nie jest zebraniem tylko kobylka chowa sie poza wedzidlo prując przy tym do przodu. Co bym polecila. Na prace w rownowadze dobra jest praca z ziemi. Lonża, lonża i jeszcze raz lonża. Ciągłe przejścia, stęp, klus, galop. Najlepiej na lonzowniku. Tak żeby kon szedl po kole, nie uciekal zadem. Chcecie by znalazła własne ustawienie głowy to może czambonik?

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 13:03 ]
oczywiscie czambon tylko na lonzy
Post » Wysłany: Wto Cze 24, 2008 13:02 Zobacz profil autora PW
Dagles13 » Wto Cze 24, 2008 16:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dagles13

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 1
Posty: 1788


Status: Offline

Cytat
zbierac czy tylko ustawiac głowę?


Z tego co ona pisze wynika ze chodzi jej o ganaszowanie...

I dzieki dziewczyny za natychmiastowa reakcje Uśmiechnięty az 2 raporty... ;]
"Ktokolwiek powiedział, że słońce przynosi szczęście

ten nigdy nie tańczył w deszczu."

Post » Wysłany: Wto Cze 24, 2008 16:49 Zobacz profil autora PW
Ulala » Wto Cze 24, 2008 17:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Ulala

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 21 Sie 2006
Zakaz pisania
Posty: 2496
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Kajula napisał(a):
Przede wszystkim zapoznaj sie z pojeciem "Zebrany kon". Bo z tego co piszesz to ani Ty, ani 'doswiadczona' kolezanka nie macie o tym pojecia.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:28 ]
Proponuje na poczatek tematy:
http://www.qnwortal.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=1898

http://www.qnwortal.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=6785


A niby z jakiej racji to zakładasz?

dziewczyna nie napisała NIC co by świadczyło o jakiś brakach w jej wiedzy.
Post » Wysłany: Wto Cze 24, 2008 17:27 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Kajula » Wto Cze 24, 2008 17:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kajula

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 22 Maj 2007
Pochwał: 3
Posty: 1781
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Ulala, to wynika z wypowiedzi dziewczyny. Ja szczerze mowiac nie spotkalam sie jeszcze ze zbieraniem poprzez samo dzialanie wodzami. Wrecz przeciwnie, zawsze mi tlumaczono, ze wodzy powinno uzywac sie jak najmniej, a najlepiej w ogole, zeby dzialac dosiadem, lydkami.

Hm, ale moze to mnie uczyli zle Puszcza oko
Wśród tandety lśniąc jak diament Być zagadką, której nikt Nie zdąży zgadnąć nim minie czas.
Post » Wysłany: Wto Cze 24, 2008 17:34 Zobacz profil autora PW
varsica » Wto Cze 24, 2008 19:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

varsica


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 09 Lut 2004
Posty: 143


Status: Offline

Kajula napisane jest wyraźnie, że inna dziewczyna próbowała i to raczej tamta nie wiedziała co to jest zebranie, co dało efekt uciekania od wędzidła. Niestety wiele osób uważa, że "ładnie wygięta szyja = zebranie". Niektórzy się w końcu nauczą a inni nigdy.

Co do klaczy, to kiedyś miałam podobny prolem też z klaczą po "świetnym" jeźdźcu, ale ona nie dość że pruła jak szalona to do tego strasznie machała głową na wszystkie strony. Miałam czas się z nia pobawić i najpierw puszczałam ją na padok i codziennie brałam na stępa do lasu na luźnej wodzy gdzie zarzymywałam ją parę razy podczas terenu (bardzo pomocny był głos, dużo klepania i smakołyki po zatrzymaniu). Co kilka dni skracałam troche wodze, aż szła stępem na kontakcie i zatrzymywała sie bez rzucania głową. Po jakiś dwóch tygodniach zaczęłam kłusować na bardzo delikatnym kontakcie i znów co kilka dni skracałam wodze. Kiedy spokojnie przechodziła do stępa i zatrzymywała się, co drugi dzień lonżowałam ją na wypinaczach (gumowe wędzidło). Po około 6 tygodniach pojechałam na plac na normalną jazdę na kontakcie i nie było problemów (czas oczywiście zależy od konia).
Post » Wysłany: Wto Cze 24, 2008 19:41 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Dewizka » Wto Cze 24, 2008 20:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dewizka


Koniuszy
Dołączył: 13 Sty 2006
Posty: 482
Skąd: Wrocław :) i tak zostanie :P

Status: Offline

Wrecz przeciwnie, zawsze mi tlumaczono, ze wodzy powinno uzywac sie jak najmniej, a najlepiej w ogole, zeby dzialac dosiadem, lydkami.

chyba ze stosuje sie polparade zbierajaca(ktora jest pomoca do chodow zebranych)-->ktora jest polaczeniem pomocy popedzajacychi wykozystaniem wodzy wew.gdyz myslimy o wew jako o zbierajacej bo kiedy kon ustepuje od wew wodzy glebiej zgina stawy zadnich nog,opuszcza nizej zad, przez co rownowazy sie i przenosi srodek ciezkosci bardziej na zad i gdzie po zastosowaniu kazdej polparady zbierajacej skraca sie wodze od czego zalezy dlugosc selwetki koni...wiec chyba wodze tez sa wazne .... choc moze nie mam racji?
www.youtube.com/watch?v=vwmCB_zsWSI&mode=related&search= anky Bardzo wesoły bo teraz mam dwa Wlaziki www.photoblog.pl/dewizka
Post » Wysłany: Wto Cze 24, 2008 20:43 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ulala » Wto Cze 24, 2008 20:57   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Ulala

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 21 Sie 2006
Zakaz pisania
Posty: 2496
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Cytat
Ulala, to wynika z wypowiedzi dziewczyny. Ja szczerze mowiac nie spotkalam sie jeszcze ze zbieraniem poprzez samo dzialanie wodzami. Wrecz przeciwnie, zawsze mi tlumaczono, ze wodzy powinno uzywac sie jak najmniej, a najlepiej w ogole, zeby dzialac dosiadem, lydkami.

Hm, ale moze to mnie uczyli zle Puszcza oko


A przepraszam, wklej mi cytat, ze dziewczyna ciągnęła za wodze, a nie używała łydek
Cytat

nie chciałam jej ciągnąć za wodze, starałam się działać samym dosiadem i głosem nie używając wodzy ale wtedy tylko zwalniała, jak delikatnie zebrałam wodze to od razu przyspieszała. później zaczęłam robić wolty. w stępie robiła dobrze, prowadziłam ją samymi łydkami ale w kłusie zawsze zagalopowała w którymś momencie wolty, wtedy powtarzałam ćwiczenie aż w tym miejscu nie zrobiła tego poprawnie. po jakimś czasie było lepiej ale z przejściem z kłusa do stępa a później do stój i tak były problemy.


Bo to świadczy o zupełnie innym podejściu.


Cytat
chyba ze stosuje sie polparade zbierajaca(ktora jest pomoca do chodow zebranych)-->ktora jest polaczeniem pomocy popedzajacychi wykozystaniem wodzy wew.gdyz myslimy o wew jako o zbierajacej bo kiedy kon ustepuje od wew wodzy glebiej zgina stawy zadnich nog,opuszcza nizej zad, przez co rownowazy sie i przenosi srodek ciezkosci bardziej na zad...wiec chyba wodze tez sa wazne .... choc moze nie mam racji?


Oczywiście masz racje. A że koń w zebraniu jest inaczej odczuwalny na ręce niż koń bez, ale to zupełnie inna sprawa, jednak stąd wynikają mity o braku potrzeby wodzy, jasne, koń wykonujący figurę w której potrzebuje być podstawiany, na przykład lotne zmiany nogi w galopie co tępo, jakieś tam kombinacje itd. to naturalnie ustawia się wyżej i zmienia proporcje ciężaru ciała, lecz nie jest to koń zebrany- koń zebrany to koń w gotowości, zamknięty między wodza, a łydką, zaokrąglony w każdym miejscu, leki na przodzie, wiec i w ręce.
Post » Wysłany: Wto Cze 24, 2008 20:57 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
ritka » Wto Cze 24, 2008 22:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ritka

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2067


Status: Offline

może inaczej:
Póki nikt nie widział dziewczyny nie może ocenić jej jazdy. Ale z drugiej strony, skoro pyta o tak elementarne problemy z końmi, znaczy, że doświadczenia nie ma. Moim zdaniem, nie powinna się brać za takiego konia, niech pobawi się w to ktoś, kto wie jak się zachować i jest pewny siebie.

Internet nie powinien być trenerem wiec nie napisze dużo. Napewno należy pracować sumiennie, spokojnie i szybko wyczuwać prawidłowe reakcje, chwalić i uspokajać. Wiedzieć kiedy, którą pomoc zastosować, ale to kwestia wyczucia, a nie napisania. Trzeba wiedzieć kiedy odpuścić, a kiedy strzelić po zębach.
Post » Wysłany: Wto Cze 24, 2008 22:29 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » Młody koń za szybko zbierany nie chce się zatrzymać...pomocy

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum