Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Faza |
Moja królewna Sonia
» Pon Sie 11, 2008 11:02   |

Stajenny
Dołączył: 30 Lip 2008
Posty: 267
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Dzis i ja Wam przedstawię moją Sonię. Jest to jeden z moich koni. Sonia jest folblutem ze stadniny w Strzegomiu.
|
» Wysłany: Pon Sie 11, 2008 11:02
|
| Koniarka28 |
» Pon Sie 11, 2008 11:07     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Lut 2008
Ostrzeżeń: 2 Posty: 505
Status: Offline
|
Opowiedz coś więcej o niej : ile ma lat, po kim jest, chodziła na torach?, jeździsz na niej, jaki ma charakter, masz plany na przyszłość z nią związane?
Atak wogóle to śliczny konik
I prosze o więcej fot
"Nie kucaj w ostrogach !!! "
WKJ Warszawa - I Love :]
Jak ktoś jest w WKJcie pisać !!! XD
|
» Wysłany: Pon Sie 11, 2008 11:07
|
| Faza |
» Pon Sie 11, 2008 11:16     |

Stajenny
Dołączył: 30 Lip 2008
Posty: 267
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
No i niestety, tu wielkie i dla mnie rozczarowanie. Narazie jezdzę na drugiej mojej klaczy Kajulce (zimnokrwista). Sonia była przeznaczona na rzez tak ma wpisane na fakturce. Na poczatek wiedziałam ,że mamy problem bo Sonia ma tzw niedzwiedzią postawę. Mnie konik do sportu nie potrzebny ,ot miałam ją miec na małe spacerki, przejażdzki. Ale bardzo szybciutko się okazało ,że problem jest dużo większy. Sonia ma problemy ze stawami. Obecnie leczy ją p Dr Swiderek (polecam super Lekarz) jest szansa ,że za jakis czas będzie można na niej jezdzic. Dzis Sonia jest luzakiem. Gdy jadę z Kajulką to poprostu bierzemy ze sobą Sonkę , bo na szczęscie dzięki lekom i dobremu kowalowi nic ją nie boli. Sonia jest również łykawa ma prawdopodobnie nadkwasotę żoładka i za to tez musimy się zabrac.
Wierzę barzo mocno ,że sobie z tym poradzimy bo to młodziutka klacz ma 4 lata i ogromny, ogromny pieszczoch.
|
» Wysłany: Pon Sie 11, 2008 11:16
|
| zawodowiec |
» Pon Sie 11, 2008 13:18     |

Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 5
Status: Offline
|
Dlaczego wsiadałaś na chorego konia? Skoro taka stajnia nie widziała w niej nawet matki i przeznaczyła na rzeź to chyba wiedzieli co robią.
Co cie rozczarowało? Wiedziałaś jakiego konia kupujesz.
|
» Wysłany: Pon Sie 11, 2008 13:18
|
| Faza |
» Pon Sie 11, 2008 13:39     |

Stajenny
Dołączył: 30 Lip 2008
Posty: 267
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Po kolei, gdy ją kupowałam nie wiedziałam ,że jest chora, wiedziałam tylko o jej wadliwej postawie.
Nie nie jedziałam na Niej, bo gdy zorientowałam się ,że klacz potrzebuje pomocy natychmiast tej pomocy zaczęłam jej udzielac. Nie ja ją wykupiłam ze Strzegomia lecz handlarzyna który odsprzedał ją do rekreacji (pomimo wczesniejszego zapisu na fakturze, dupilkat i papiery Soni zdobyłam niedawno) a ja dopiero wykupiłam ją z tamtąd.
Czy żałuje? Nie absolutnie NIE. Ta klacz ma szanse wyzdrowiec. Robilismy i robimy wszystko aby żyła normalnie. Robilismy rtg stawów, ma specjalne podkuwki ortopedyczne. Zdaniem oby pani lekarzy Służewieckich p dr Kalisiak i p Dr Swiderek ta klacz będzie jeszcze wspaniałym wierzchowcem. I ja na ten cel nie żałuje ani srodków fin. ani własnych sił.
I nawet jesli tak się nie stanie (tfu, tfu) to najważniejsze aby nie cierpiała i cieszyła się życiem. Najwyżej zawsze będzie sobie luzakiem.
Co do Strzegomia i innych wspaniałych stadnin. Fachowiec Oni się nie patyczkują. Jak jakis konis ma wady postawy nawet nie próbują go leczyc. Skąd wiem bo mam jeszcze wspaniałego zrebaka. Zrebaka który maił rzekomy przykurcz nóżki. Dzis po 6 miesiącach leczenia podkuwakami ortopedycznymi nie ma sladu po przykurczu. A jak maluch bryka, jak szaleje razem z Lunciem. Nie nie żałuje ani zakupu Soni, czy Hultaja anie tego ,że im pomagam/
|
» Wysłany: Pon Sie 11, 2008 13:39
|
| Morwa |
» Pon Sie 11, 2008 14:26     |

Koniuszy
Dołączył: 06 Maj 2007
Ostrzeżeń: 1 Posty: 634
Status: Offline
|
Kobyła śliczna. I podziwiam Was za to ze sie nie poddajecie, ze chcesz im pomóc, a nie, pójść na łatwizne i 'skrócić jej cierpienie'. szczególnie jeśli kobyłka ma szanse na normalne życie. Życze wam szczęścia
..I tylko pędzić przed siebie do tchu utraty, bez celu, bez strachu, ścigając sie z wiatrem w poszukiwaniu wolności..
|
» Wysłany: Pon Sie 11, 2008 14:26
|
| Faza |
» Pon Sie 11, 2008 14:42     |

Stajenny
Dołączył: 30 Lip 2008
Posty: 267
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
A to moja trójka (z czterech obecnie koni) w tym(na samym przedzie) Hultaj z rzekomym przykurczem nogi
|
» Wysłany: Pon Sie 11, 2008 14:42
|
| Italianka |
» Pon Sie 11, 2008 15:10     |


Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1 Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.
Status: Offline
|
Niedźwiedzia postawa?
Na czym to polega?
Fajnie,że dziewczyna trafiła na kogoś kto chce się nią zająć i zaopiekować.
Szczęście miała
Powodzenia w dalszym leczeniu
Cały wszechświat jest moją duszą.
|
» Wysłany: Pon Sie 11, 2008 15:10
|
| zawodowiec |
» Pon Sie 11, 2008 15:11     |

Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 5
Status: Offline
|
A to nie jeżdziłaś na niej. Fajne. Mam nadzieje ze jak już będzie zdrowa, czego jej życze, to odwdzięczy sie i bez problemu da na siebie wsiaść. Życze zdrowia i powodzenia w zajezdzaniu.
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 13:13 ]
chyba chodzi o niedzwiedzia łape, a to niestety jest trudne do wyleczenia i w zasadzie ja sie nie spotkałam z konmi wyleczonymi, no ale moze to bedzie pierwszy przypadek
|
» Wysłany: Pon Sie 11, 2008 15:11
|
| Faza |
» Wto Sie 12, 2008 9:23     |

Stajenny
Dołączył: 30 Lip 2008
Posty: 267
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
|
» Wysłany: Wto Sie 12, 2008 9:23
|
| DDKrak |
» Pią Wrz 05, 2008 15:11     |

Stajenny
Dołączył: 17 Paź 2007
Ostrzeżeń: 1 Posty: 245
Skąd: Kraków-stajnia Opatkowice
Status: Offline
|
Faza jeżeli to ta Sonia którą znalazłam, po Dakocie, to jest z linii słynnej Soliny, nawet jest gonitwa poświęcona tej klaczy
Sonia jest piękna, widać że kondycja pastwiskowa ale wygląda świetnie i jest naprawdę przepiękna
|
» Wysłany: Pią Wrz 05, 2008 15:11
|
| Chestnut_Stalion |
» Sob Wrz 06, 2008 15:10     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1 Posty: 2537
Skąd: Kamionki k.Poznania
Status: Offline
|
szkoda słów jak te stajnie olewają swoje konie,no ale cóz biznes to bzines Cieszy mnie bardzo że trafiła do Ciebie a podejście Twoje poznałam już przy okazji tematu Hultaja i Kasiulki. W takich miejscach jak twoja stajnia konie mogą naprawde bycw pełni szczęśliwe.
|
» Wysłany: Sob Wrz 06, 2008 15:10
|
| Damona1 |
» Sob Wrz 06, 2008 15:38     |

Koniuszy
Dołączył: 07 Sty 2007
Posty: 455
Status: Offline
|
Jak Soniadore - z filmu wyścig marzeń hehe, tylko twoja jest c.gniada...
i kolejny xx, pięknie!
trzymamy za zdrówko Soni! Informuj nas na bieżąco!
'...Jesteś czempionką,kiedy biegniesz ziemia drży,niebo się otwiera,a śmiertelnicy umykają.Idź po zwycięstwo a spotkasz mnie w kręgu zwycięzców i przykryje cię kwietną derką...'
|
» Wysłany: Sob Wrz 06, 2008 15:38
|
| Faza |
» Pon Wrz 08, 2008 9:29     |

Stajenny
Dołączył: 30 Lip 2008
Posty: 267
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Dzięki. Sonia po wielu zabiegach weta, oraz z podkówkami ortopedycznymi przestała kulec. Ba bardzo często na pastwisku sama zrywa się do biegania. Wczoraj aby troszkę dała upust energii zabrałam ja na lekki spacer w terenie. Wsiadłam na Kajulkę a Sonię poprowadziłam jako luzaka. Widac było szczęscie konika. Zrobiłam ten wypad za zgodą weta. Narazie nie moge jej obciązac jezdzcem ani nie wolno mi jej lonżowac i jest to jedyny sposób na zapewnienie jej troszkę ruchu.
Wierzę (szczególnie po wczorajszym spacerku) ,że będzie dobrze. I tak w poróenaniu do tego co było jest super. Klacz nie cierpi i widac poprawę.
|
» Wysłany: Pon Wrz 08, 2008 9:29
|
| Damona1 |
» Pon Wrz 08, 2008 10:55     |

Koniuszy
Dołączył: 07 Sty 2007
Posty: 455
Status: Offline
|
no to bardzo się cieszę że wszystko zmierza w dobrą stronę!
Poklep ją ode mnie i niech zdrowieje;)!
'...Jesteś czempionką,kiedy biegniesz ziemia drży,niebo się otwiera,a śmiertelnicy umykają.Idź po zwycięstwo a spotkasz mnie w kręgu zwycięzców i przykryje cię kwietną derką...'
|
» Wysłany: Pon Wrz 08, 2008 10:55
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum