Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 859 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Przedszkole » Chcę zacząc galopowac


Napisz nowy temat
ginuha » Wto Sty 06, 2009 13:34   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ginuha


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 192
Skąd: the middle of nowhere

Status: Offline

hmm jak długo... od maja. Z tym że właśnie mam ten problem tylko w niektórych siodłach. W ynnych czuje się super. Niema żadnego problemu mogę sobie galopować kilka okrążeń z nogami tam gdzie powinny być i wtedy mogę się skupić na ręce, dosiadzie i innych elementach.
Post » Wysłany: Wto Sty 06, 2009 13:34 Zobacz profil autora PW Skype Tlen
Czorcica » Wto Sty 06, 2009 14:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Czorcica


Adept Jeździecki
Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 88


Status: Offline

No to może to po prostu wina tych konkretnych siodeł. Ja miałam problem tylko w dwóch siodłach. No ale. Zdarza się.
Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Wto Sty 06, 2009 14:16 Zobacz profil autora PW
lettera » Pią Sty 08, 2010 17:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

lettera


Adept Jeździecki
Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 74
Skąd: Legnica

Status: Offline

Co do galopu, bo o tym jest ten temat : mój pierwszy galop był w terenie. Galopowaliśmy na bardzo długiej łące. Jechałam z instruktorką i z osobami, które bardzo dobrze radziły sobie z końmi. To była może moja 10, 12 jazda. Nie byłam pewna, czy sobie poradzę. Galop w terenie był wielki, wielkim wyróżnieniem i czułam się bardzo szczęśliwa. Poszło mi dobrze, nie spadłam. I od tej pory zaczęłam regularnie wprowadzać galop do treningu na ujeżdżalni. Teraz jeżdżę już dwa lata, a czuję się, jakbym połowę życia spędziła w siodle. Pewnie jeszcze wiele rzeczy muszę się nauczyć, ale umiejętności wystarczające do czerpania korzyści i radości z jazdy konnej już mam Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pią Sty 08, 2010 17:33 Zobacz profil autora PW
Jasminowa » Sob Sty 09, 2010 19:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jasminowa


Stajenny
Dołączył: 23 Gru 2009
Posty: 332
Skąd: tam gdzie słońce

Status: Offline

Jak ja Wam zazdroszczę, że tak lubicie galop i sprawia Wam to przyjemność.. Dla niektórych może wydawać się to dziwne, ale ja NIENAWIDZĘ galopu Płacze lub jest bardzo smutny
Niewiem dlaczego... Jeżdżę prawie 5 lat, radzę sobie z trudnymi końmi, skaczę do 120 cm. ale jak mi przyjdzie galopować to mi się niedobrze robi..
Okropnie się w nim męczę i ogólnie nie lubię.. bleee Zdziwiony
Mój instruktor mówi mi, abym dużo galopowała, a wtedy przestanę się w nim męczyć, bo go lepiej opanuję, ale te rady się na nic nie zdały. Nadal czuję do niego wstręt Szalony
Kiedyś wpadłam na pomysł, aby pojechać w teren i zagalopować na prostej (stwierdziłam, że będzie mi łatwiej bez zakrętów) i guzik. Jeszcze moja klacz nauczyła się strzelać zadki przy zagalopowaniach Smutny
Mój pierwszy galop był udany.. Kolejne też. Jak jeździłam już 4 miesiące to z dnia na dzień coraz mniej lubiłam galop, choć konie do jazdy dostawałam o miękkich chodach, teraz klacz też mam o bardzo lekkim galopie. Kłus ma strasznie twardy i wybijający, a mimo to wolę kłus (nawet bez strzemion lub na oklep)..
Macie dla mnie jakąś radę, aby polubić galop??? Zakłopotany
Post » Wysłany: Sob Sty 09, 2010 19:51 Zobacz profil autora PW
lettera » Sob Sty 09, 2010 20:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

lettera


Adept Jeździecki
Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 74
Skąd: Legnica

Status: Offline

Hmm... Zakazany owoc najlepiej smakuje, więc może na jakiś czas odpuść sobie galop? Albo zwyczajnie wjedź sobie na ambicje : wmawiaj sobie, że kto nie galopuje, ten jest cienias.
Naprawdę nie wiem, jak można nie lubić galopu, więc moje rady nie są poparte akurat polubieniem galopu. Ale stosując drugi pomysł poprawiłam się z matmy Puszcza oko Kto ma tróję z matmy, ten jest cienias. Teraz od jakiegoś czasu pojawiają się 4 i 5 Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sob Sty 09, 2010 20:09 Zobacz profil autora PW
Nisabell » Sob Sty 09, 2010 21:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Nisabell


Stajenny
Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 314
Skąd: Kraków

Status: Offline

Jasminowa, a ja bym się wybrała w teren. Na fajnym koniu profesorze.
Ja w terenie(bynajmniej nie an koniu profesorze... ;d)przełamałam definitywnie swój strach przed galopem. Od tamtego czasu stałam się o wiele bardziej rozluźniona i spokojna. Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sob Sty 09, 2010 21:03 Zobacz profil autora PW
Jasminowa » Sob Sty 09, 2010 22:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jasminowa


Stajenny
Dołączył: 23 Gru 2009
Posty: 332
Skąd: tam gdzie słońce

Status: Offline

lettera - ja jak tylko się da to nie galopuję.. Omijam go szerokim łukiem;p

Nisabell - ja się galopu nie boje, ja go po prostu nie lubię - nie czuję się podczas niego komfortowo i jest dla mnie torturą, a nie przyjemnością Smutny
Już pisałam jazda w teren nic nie da, ponieważ już byłam i nie pomogło.. I nie ma znaczenia na jakim koniu galopuję, bo już i tego próbowałam. Byłam w klubie, byłam na obozie i guzik Przewraca oczyma
Post » Wysłany: Sob Sty 09, 2010 22:49 Zobacz profil autora PW
Maadzieek » Nie Lut 21, 2010 14:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Maadzieek



Dołączył: 16 Lut 2010
Posty: 20
Skąd: Jastrzębie

Status: Offline

A może to chodzi o jakiś psychiczny uraz? W jakim sensie się męczysz? Nie nadążasz za ruchem konia czy jak ? Złe siodło? MOże da się coś poradzić ... próbowałaś jeździć na oklep?
Post » Wysłany: Nie Lut 21, 2010 14:07 Zobacz profil autora PW
Jasminowa » Nie Lut 21, 2010 14:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jasminowa


Stajenny
Dołączył: 23 Gru 2009
Posty: 332
Skąd: tam gdzie słońce

Status: Offline

Właśnie nie było żadnego psychicznego urazu. Mam uraz ale do skoków (po poważnym wypadku), ale do galopu nie... W każdym siodle jest to samo, bo mam trzy w domu i nie ma różnicy. Jest jedynie różnica ze strzemionami (mam jedno siodło w którym są plastikowe strzemiona i one mi nie wypadają, a w innych strzemionach próba zagalopowania - nie mam strzemion) Przewraca oczyma
W jakim sensie się męczę?? No niewiem no ogólne zmęczenie po paru fulach galopu. Bolą mnie nogi, nie daję rady już dać łydki.. Po paru krokach galopu czuję się bardziej zmęczona niż po 1,5 godz. jazdy ze skokami!
Za ruchem konia nadążam - nawet lepiej się czuje w szybszym galopie niż w krótkim.
Na oklep jest to samo.

Ostatnio próbowałam pogalopować na górkach (nie potrzeba konia kontrolować cały czas łyskami, bo moja Hari jest przyzwyczajona do górek, sama ciągnie do góry) po 2 przejazdach do góry tak samo byłam zmęczona, a więc to nie jest od dawania łydki... Przewraca oczyma
Niewiem, po prostu nie wiem jaka jest tego przyczyna i co z tym zrobić;/
Post » Wysłany: Nie Lut 21, 2010 14:31 Zobacz profil autora PW
kittajka » Nie Lut 21, 2010 15:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kittajka


Koniuszy
Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 521
Skąd: Banditendorf

Status: Offline

A może masz źle uregulowane strzemiona? Albo się spinasz i może przez to tracisz równowagę? Jeśli masz możliwość weź kilka lonży u jakiegoś dobrego instruktora, czy trenera- on zajmie się prowadzeniem konia, a Ty własnym dosiadem. "Wcale się nie przymawiałem, lecz jeśli prosi tak zacna osoba, to grubiaństwem byłoby odmówić."
Post » Wysłany: Nie Lut 21, 2010 15:23 Zobacz profil autora PW
Jasminowa » Nie Lut 21, 2010 20:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jasminowa


Stajenny
Dołączył: 23 Gru 2009
Posty: 332
Skąd: tam gdzie słońce

Status: Offline

Ja nie tracę równowagi - jeszcze nigdy nie spadłam w galopie;p
Lonża też już była próbowana, mam bardzo dobrego trenera. Chyba już wszystko było próbowane Przewraca oczyma
Post » Wysłany: Nie Lut 21, 2010 20:37 Zobacz profil autora PW
Maadzieek » Nie Lut 21, 2010 22:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Maadzieek



Dołączył: 16 Lut 2010
Posty: 20
Skąd: Jastrzębie

Status: Offline

Mi się wydaje że skoro mówisz że wszystko było to pozostaje tylko motywacja bo na co by były metidy bez motywacji i chęci wszystko w twoich rękach
Post » Wysłany: Nie Lut 21, 2010 22:00 Zobacz profil autora PW
Damona1 » Nie Lut 21, 2010 22:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Damona1


Koniuszy
Dołączył: 07 Sty 2007
Posty: 455


Status: Offline

skoro nogi ci lecą a strzemiona wypadają oznacza to że spinasz te mieśnie co nie potrzeba...Puszcza oko postaraj się rozluźnić, oprzeć ciężar na strzemionach i wczuć się w ten galop... dziwny ten twoj przypadek Pokazuje język '...Jesteś czempionką,kiedy biegniesz ziemia drży,niebo się otwiera,a śmiertelnicy umykają.Idź po zwycięstwo a spotkasz mnie w kręgu zwycięzców i przykryje cię kwietną derką...'
Post » Wysłany: Nie Lut 21, 2010 22:55 Zobacz profil autora PW
karmi » Pon Lut 22, 2010 14:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

karmi



Dołączył: 17 Lis 2006
Posty: 36


Status: Offline

Jeśli zupełnie nie chodzi o to, że się spinasz, boisz, tracisz równowagę - to ja proponuję coś takiego. Żaby uprzyjemnić sobie galop wybierz się na jazdę po południu, tak przy zachodzie słońca. Jeśli masz możliwość włącz sobie swoja ulubiona piosenkę (tak żebyś ją słyszała podczas jazdy). Nie ma sensu się "męczyć", po jednym kółku na każdą stronę wystarczy, no chyba że nabierzesz ochoty.
Romantyczna sceneria zachodzącego słońca i muzyka na pewno choć trochę uprzyjemni twój galop.
Do tego możesz poprosić kogoś, by nakręcił cię kamerą - będzie to fajna pamiątka, a przede wszystkim zobaczysz czy może nie popełniasz jakiś błędów (zbyt mocne działanie dosiadem i łydkami, które cię po prostu męczy, trzymanie zbyt napiętych wodzy, od czego bolą ręce). Zawsze możesz filmik wstawić tu, na forum, by ktoś ocenił twoje poczynania Puszcza oko

PS A może galop w zastępie, za innym koniem byłby rozwiązaniem? Wtedy zazwyczaj konia nie trzeba "pchać" do przodu, sam chętnie utrzymuje tempo i nie trzeba go jakoś szczególnie motywować pomocami.
Może konie, na których jeździsz są troszkę stępione na łydki i musisz dawać "większą dawkę"? Taka próba rozwiałaby wątpliwości.
Post » Wysłany: Pon Lut 22, 2010 14:17 Zobacz profil autora PW
Jasminowa » Pon Lut 22, 2010 17:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jasminowa


Stajenny
Dołączył: 23 Gru 2009
Posty: 332
Skąd: tam gdzie słońce

Status: Offline

karmi koń jest mój także nie jest stępiony na pomoce, bo jeżdżę na niej tylko ja i trener więc nie jest zepsuty przez jakiś szkółkowcówPuszcza oko Zresztą moja jest krzyżówką araba i anglika także nie trzyba jej nawet pchać łydką
Cool
Hmm ja zwykle jeżdżę wieczorem o zachodzie słońca, bo w roku szkolnym wcześniej nie mam czasu, a w lecie mi gorąco Śmieje się
Filmy z galopów mam, ale rok temu jak jeszcze miałam hucułkę, a to całkowicie inny galop...

Damona1 tak jestem sztywna galopie - zgadza się. Każdy mi to mówi.. Na obozie ciągle słyszałam "rozluźnij się!!" Ale ja wogóle nie czuję, że jestem spięta, dlatego nie mogę tego poprawić..
Post » Wysłany: Pon Lut 22, 2010 17:33 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Przedszkole » Chcę zacząc galopowac
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Strzemiona - które bezpieczniejsze, które najlepsze?? 57 Patikonik 14463 Czw Lip 08, 2010 14:44
Alixon Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Stajnia Omega W Rudzie Śl. i CJK Dakar w Sarnowie - jakie są 5 marty_75 4952 Sob Sty 16, 2010 18:46
Daruma Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jakie szczotki, czapsy, skarpetki, i inne takie 112 tez_mam_konia 13397 Wto Maj 19, 2009 18:02
Didi96 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów [ Ankieta ] Jakie pasze podajecie swoim koniom?:) 27 m0niSk4 8585 Sro Kwi 29, 2009 16:40
cheyenne Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Siodło westowe- jakie? 10 rita2 4245 Pią Lut 20, 2009 18:25
Wichurkowa Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum