Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 859 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Zdrowie koni » opoje


Napisz nowy temat
Dewonka » Sro Cze 29, 2011 9:37   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dewonka

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 932


Status: Offline

Nie lonżuj jej, to nie ma sensu. Skoro koń chodzi 7h dziennie po padoku to w jakim celu ta lonża? Nawet 25min co 2-3 dni to dużo. Ona teraz ROŚNIE. Bieganie 25 min po kole jest dla niej bardzo obciążające.

Wiesz, konia ułożyć dobrze możesz nawet mega dzikulca, który przez 5 lat swojego życia człowieka widział tylko rano i wieczorem przy karmieniu. Byłoby to parę miesięcy i koń może być dobrze zrobiony i ZDROWY.
Co z tego że Ty ją z pracą oswajasz już teraz gdy ona nie ma nawet 3 lat. Nie chcę krakać, ale w wieku 10 lat będziesz jej szukać miejsca na emeryturę, jest sens?

Moją klacz zajeżdżałyśmy z Sylwią w wieku prawie 5 lat. W rezultacie koń ma nóżki jak sarenka- odpukać ale- zero kontuzji, nic!
Post » Wysłany: Sro Cze 29, 2011 9:37 Zobacz profil autora PW
sylwikk » Sro Cze 29, 2011 9:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sylwikk


Masztalerz
Dołączył: 19 Sty 2009
Posty: 794
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Nanderczyca nie matw sie to raczej nie jest od lonzy raz ze kon jest w sile wieku;) dwa ze to nawet trening nie jest to moze byc od wszystkiego nawet mogło sie od tak zrobic;) polej obficie zimna wodą i do boksu obserwuj co sie dzieje.
Dodam ze kon nie musi kulec a może to byc coś poważnego Ogr Harpun tez miał lekko opuchnieta nogę ale ani nie kulał ani nic 3 ciego dnia wezwalismy weta i okazało sie ze ma stan zapalny sciegna (kiedys miał sciagna naderwane w przeciwnej nodze i zrobiło sie to przez to ze kiedys obciążał tą nogę)
Post » Wysłany: Sro Cze 29, 2011 9:38 Zobacz profil autora PW
neanderzyca » Sro Cze 29, 2011 9:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

neanderzyca

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 1539
Skąd: Poznań

Status: Offline

Dewonka napisał(a):
Nie lonżuj jej, to nie ma sensu. Skoro koń chodzi 7h dziennie po padoku to w jakim celu ta lonża? Nawet 25min co 2-3 dni to dużo. Ona teraz ROŚNIE. Bieganie 25 min po kole jest dla niej bardzo obciążające.


chodzi na czambonie (stęp i pierwszy kłus na luźnym, dopiero potem podpinam), nie ganiam jej tak bez sensu. (wcześniej tylko uczyłam różnicy pomiędzy stępem a kłusem (nawet nie galopem).

_gaga no właśnie dostają teraz dosyć "zielone" siano. - ALe żeby od tego jedna noga a nie 4..?

Dzięki wszystkim:)
Post » Wysłany: Sro Cze 29, 2011 9:44 Zobacz profil autora PW
_Gaga » Sro Cze 29, 2011 10:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

_Gaga

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 1089


Status: Offline

Dewonka a jak rozbydować mięśnie grzbietu potrzebne do noszenia jeźdźca jeśli się z koniem nie pracuje?? Zszokowany

neanderzyca pewnie stanęła krzywo - bez paniki Puszcza oko
Post » Wysłany: Sro Cze 29, 2011 10:16 Zobacz profil autora PW
Dewonka » Sro Cze 29, 2011 11:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dewonka

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 932


Status: Offline

Gaga, a po co mięśnie grzbietu u niespełna 3 latka? Nie można tego zacząć robić kilka miesięcy przez zajeżdżeniem?
Post » Wysłany: Sro Cze 29, 2011 11:49 Zobacz profil autora PW
neanderzyca » Sro Cze 29, 2011 11:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

neanderzyca

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 1539
Skąd: Poznań

Status: Offline

Dewonka, na jesień chciałam zacząć wsiadać na "lekkie" jazdy. Od przyszłego roku, jak będzie mieć 3,5-4 lata już normalna praca...

Wsiądę oczywiście wtedy, kiedy ona już będzie mieć zrobione plecy, nie wiem ile to zajmie;)
Post » Wysłany: Sro Cze 29, 2011 11:58 Zobacz profil autora PW
_Gaga » Sro Cze 29, 2011 13:22   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

_Gaga

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 1089


Status: Offline

Dewonka zajeżdża siekonie w wieku ok 3 lat. Jeśli mięśnie grzbietu mają być budowane kilka miesięcy przed zajazdką, a koniowi do 3 roku życia brakuje 2 miesięcy, to chyba to już jest owo "kilka miesięcy przed zajeżdżaniem" o którym piszesz??!! Mięśnie się z dnia na dzień nie zbudują, szczegónie te naturalnie niewiele używane, które pod iosdłe są ważne...
Post » Wysłany: Sro Cze 29, 2011 13:22 Zobacz profil autora PW
Chestnut_Stalion » Sro Cze 29, 2011 16:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2537
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

A ja uważam, że konie powinno się zaczynać robić od 4 roku życia, ja zaczęłam wcześniej i mam efekty. Neanderzyca ostrzegałam wcześniej... zaczyna się od opojów, nie życzę żeby działo się coś dalej tak jak u nas.
Post » Wysłany: Sro Cze 29, 2011 16:14 Zobacz profil autora PW
Cudziakowa » Sro Cze 29, 2011 16:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cudziakowa


Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2009
Ostrzeżeń: 1
Posty: 474
Skąd: kluczbork

Status: Offline

Ja oczywiście popieram Dewonke i Chesnut, było gdzies tutaj napisane ze najpierw sie robi konie i mowi sie ze to nie za wczesnie, a pozniej sa zakładane tematy co mam zrobic bo moj kon kuleje, ma krzywe nogi czy w tym przypadku opoje. Nie mam do nikogo pretensji kazdy dba i robi ze swoim zwierzakiem co chce, ale powinien tez wziasc problemy na klate i miec pretensje tylko do siebie.
Taka praca dla takiego konia w tym wieku jest obciazajaca bardzo .Slyszalam ze wiek 2 lata 2,5 to najbrzydszy okres u konia. Jest wtedy nierównomierny budową dpiero jak ma 3 niektore wiecej niz trzy zaczynaja wygladać tak jak powinny kosciec jest juz uksztaltowany i dopiero zaczyna sie "utwardzać" do 6 roku zycia. Nie bez powodu zaleca sie jak najpozniej zajezdzic konia zeby nie narobic takich kłopotow.

Poradziłabym odstawienie lonzy i danie troche spokoju kobylce, brałabym ja ew tylko na spacery, oczywiscie polewaj zimna wodą i jak nie bedzie po trzech dniach sie zmieniać to wezwać weta.

a co do umiesniania grzbietu to mloda kora sprzedalysmy padokowala sie do 3,5 roku i grzbiet miała elegancki, ze tak sie wyrażę, swoje robila zabawa pare razy w tyg. na duzym wybiegu, takie o ganianie, umiesnianie "na siłe" przez prace w takim wieku moze tylko zaszkodzić.
Post » Wysłany: Sro Cze 29, 2011 16:40 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Dewonka » Sro Cze 29, 2011 20:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dewonka

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 932


Status: Offline

Gaga, z całym szacunkiem, ja uważam Cię za osobę inteligentną i prosiłabym byś nie traktowała mnie jak idiotki. To że mięśnie same się nie zbudują wie na pewno nawet najmłodszy z forumowiczów na qniu- nie trzeba o tym pisać i robić z ludzi debili. Szanuję Twoją wiedzę, Twoje zdanie- uważam za osobę obeznaną w temacie, ale mam prawo uważać inaczej niż Ty. DLA MNIE 3 lata to za mało, zwłaszcza że widziałam że kobyłka neanderzycy to spory koń, duże konie dojrzewają dłużej, czasem lepiej chociaż z pół roku poczekać i mieć konia na lata niż przedobrzyć, a potem szukać jelenia co zapewni mu w wieku 10 lat emeryturę. Co innego jak ktoś końmi handluje, konie dla niego to zarobek i dlatego spieszy się ze wszystkim. W tym przypadku jest jeden właściciel, który domyślam się kupił sobie konia na lata, nie sądzę też by klacz ta miała być koniem chodzącym nie wiadomo jakie klasy na arenie międzynarodowej i spokojnie mogłaby poczekać nawet z tą lonżą do czasu aż koń skończy min. 3,5roku. Mówcie sobie co chcecie, dla mnie bieganie po kole jest sporym obciążeniem dla nóg i dla kręgosłupa (który przy prawidłowym ustawieniu konia na lonży także powinien być wygięty w łuk).
Post » Wysłany: Sro Cze 29, 2011 20:49 Zobacz profil autora PW
_Gaga » Czw Cze 30, 2011 8:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

_Gaga

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 1089


Status: Offline

Nie traktuję Cię jak idiotki - sama piszesz o kilku miesiącach pracy przed zajazdką. Jeśli zacznie się w przyszłym roku - koń bedzie jezeżdżany 4 latkiem... można zjeżdżać i później, ale wg mnie w obie strony jest granica rozsądku. Za późna zajazdka nie zawsze jest w 100% pozytywna, koń - jak dziecko - uczy się najszybciej w młodym wieku...
Co do zdrowia, moje zajeżdżane 3 latkami (z niewielkim hakiem) zdrowe są jak konie. Najstarsza klacz ma aktualnie 13 lat, wygląda max na 6... Wszystko bardzo mocno umięśnione chociaż żaden nie chodzi "nie wiadomo jakie klasy na arenie międzynarodowej" - zwyczajnie dbam o ich kondycję skoro wożę tyłek na ich grzbietach... Wielu jeźdźców zapomina o tym, iż zanim wsadzimy swoje 4 litery na koński grzbiet bezwzględnie powinniśmy zrobić wszystko aby mięsień najdłuższy grzbietu był na tyle wykształcony, aby jazda nie sprawiała koniowi dyskomfortu, a nie jest to mięsień specjalnie pracujący podczas tuptania po passtwisku...
Post » Wysłany: Czw Cze 30, 2011 8:09 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Zdrowie koni » opoje
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 21107 Wczoraj o godz. 12:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 36 Chestnut_Stalion 18077 Sob Sty 07, 2012 13:37
martyna13 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1443 Marzenieokucyku 70156 Nie Lis 06, 2011 13:59
barejqa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 46 Zuzupower 22335 Czw Lut 10, 2011 21:09
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 14816 Pon Sie 04, 2008 22:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum