| koniarka16 | Jorgulek, moje kochane konisko :D
» Pon Sie 25, 2008 2:03 |
|---|---|
|
Masztalerz Dołączył: 01 Cze 2006 Pochwał: 1 Posty: 686 Skąd: Cieszyn Status: Offline |
Chciałabym wszystkim przedstawić mojego kochaniutkiego konika, którego zawsze będę kochać i zawsze będę o nim pamiętać, nawet jeśli nie mogę być razem z nim » Bez tytułu4.jpgFarys |
|
|
|
| fanelia |
» Pon Sie 25, 2008 8:41 |
|---|---|
![]() Lansjer Dołączył: 09 Wrz 2004 Posty: 1754 Status: Offline |
Bardzo ładnie razem wyglądacie |
|
|
|
| cheyenne |
» Pon Sie 25, 2008 9:12 |
|---|---|
|
Pomocnik Stajennego Dołączył: 03 Sty 2008 Posty: 172 Skąd: Tam , gdzie nie sięga wzrok Status: Offline |
śliczne konisko. |
|
|
|
| koniarka16 |
» Pon Sie 25, 2008 11:43 |
|---|---|
|
Masztalerz Dołączył: 01 Cze 2006 Pochwał: 1 Posty: 686 Skąd: Cieszyn Status: Offline |
A wieć tak. Jorg ma teraz 17lat. Jest mieszanką Ślązaka z Folblutem (o. Jarabub xx, m. NN) Kochałam tego konia nad życie, ale niestety nasza więź została brutalnie przerwana... Nie był mój... Ale kochałam go... Bezgranicznie... Pewnego dnia przychodzę do stajni i co widzę? Pusty boks... Pytam: "gdzie Jorg??" Słyszę: "Sprzedany" Zapewniali że poszedł do dobrej stajni... Uwierzyłam... Po kilku miesiącach szukam w googlach Jorga, chciałam wiedzieć gdzie jest... Wpisuję "wałach Jorg" Wyskakuje mi opis: "Wałach Jorg (o. Jarabub m.NN) Konisko ocalone przed przerobieniem na karmę dla psów"... Łzy nienawiści a zarazem ulgi płynęły nieprzerwanie... Nienawiści - za to co chcieli mu zrobić za lata pracy i oddania... Ulgi - za to że istnieją tacy ludzie którzy wykupują konie z rzeźni To był szok, niedowieżanie i nie wiem co jeszcze... Jorg teraz trzyma się świetnie choć wiele w życiu przeszedł...Zanim trafił do stajni szkolnej miał go prywaciarz który zajeżdżał go do wyczerpania, a słyszałam nawet że cwałował na nim pod górę do tego stopnia, że leciała mu krew z nosa z wyczerpania... Ale potem trafił do nas i dawał nieźle popalić innym. Brykał miał humory, nikt nie chciał na nim jeździć a co za tym idzie nikt nie obdarzał go miłością... Ponoć w czasie zawodów uciekał z parkuru albo zrzucał jeźdźca. Ale kiedy przyszłam do szkoły posadzili mnie na niego, bo chciałam jechać zawody, on miał być moim testerem. Kiedy okazało się że fajnie skakaliśmy trenerka uznała że pojadę na nim. Nie znałam zupełnie przeszłości koni i zakochałam się w nim bez granic (jak to ja ;P) Nie powiem bo na treningach dawał mi ostro w kość, brykał i zrzucał, aż czasem miałam wątpliwości czy jechać te zawody na nim. Ale uparłam się i stwierdziłam że pojadę, chociaż do ostatniego dnia treningu było kiepsko. Dopiero przed samymi zawodami starsze dziewczyny robiły zakłady, czy skoczy jedną przeszkodę i ucieknie, dwie i ucieknie czy trzy i ucieknie. To była masakra, cholernie się bałam... Ale... Koń wynagrodził mi treningi i przejechał cały parkur na czysto, w efekcie czego po trzech dniach zawodów miałam 1 m-ce Pokochałam tego konia bez granic i miałam zamiar go w przyszłości kupić... Jak już wcześniej wspominałam Jorg na treningach dawał mi nieźle popalić. Brykał, zatrzymywał się przed przeszkodami itp. Chciałabym zaznaczyć do zawodów miałam trzy tyg. żeby poznać konia i przygotować go do zawodów, a mówiłam wcześniej że nikt nie chciał na nim jeździć i wogóle... No i na pewnym treningu spadłam z niego perfidnie na kość ogonową... Nie mogłam się ruszyć, siedzieć, spać było ciężko... Już myślałam że mogę się porzegnać z zawodami... Ale uparłam się! Smarowałam tyłek maścią chłodzącą dla koni i jeździłam dalej a został mi tydzień. Bolało niemiłosiernie (prawdopodobnie miałam złamaną albo pękniętą kość ogonową, ale nawet nie dopuszczałam do siebie takiej myśli ;P ) No i trenowałam dalej smarując się co chwila bo ból był okropny. Nie mogłam w siodle wysiedzieć cały czas jeździłam w półsiadzie ;P Przyszło do zawodów... Wzięłam dwa ibupromy MAXy, posmarowałam się i jakoś wdrapałam się na konia. Oczywiście non toper w półsiadzie, nawet nie mogłam go przysiąść i wypchać dosiadem przed przeskodą bo nie było takiej możliwości ;P Ale w piątek przejechałam parkur, ale w sobotę przed drugim przejazdem na rozprężalni (po pierwszym było na zero) spadłam bo zaczął świrować i niestety spadłam na tą biedną kość ogonową... Teraz to już był ból... Myślałam że całą kość mam w drobnym maku... Rodzice zabrali mnie do domu (musiałam w aucie jechać leżąc na brzuchu, nie było innego wyjścia) Przyjechałam do domu i położyłam się. Po jakimś czasie ból zelżał (po kolejnej dawce ibupromów ale o tym rodzice nie wiedzieli ;P) więc powiedziałam twardo rodzicom że jutro pojadę te zawody. Nie chcieli mnie puścić ale jakoś ich przekonałam No i w niedzielę pojechałam (na dwóch ibupromach MAXach i dużej dawce maści ;P) Ale pojechałam i wygrałam (Chociaż tu to już wogóle o pełnum siadzie nie było mowy ;P) Jedne zawody, a ile przeżyć Kochałam tego konia i zawsze będę kochać... Teraz jest konikiem rodzinnym i wiem że o niego dbają, byłam tam Ale zastrzegłam już, że jeśli tylko będą chcieli go sprzedać, to go kupię. Nawet jeśli będzie już stary i nie będzie mógł chodzić pod siodłem - kupię go! Choćby po to żeby szczęśliwie, na zielonych łąkach dożył swoich zasłużonych lat :') http://qnwortal.com/forum,temat,12601 Farys |
|
|
|
| koniarka16 |
» Pon Sie 25, 2008 11:59 |
|---|---|
|
Masztalerz Dołączył: 01 Cze 2006 Pochwał: 1 Posty: 686 Skąd: Cieszyn Status: Offline |
No... To był dynamit w betoniarce, haha W sensie że masywny, zadzisko wielkie i jak wykopał to nie ma zmiłuj. A temperamencik miał... Wdał się w tatusia... A to że go Ci ludzie wykupili to ja mam u nich dług wdzięczności do końca życia!! http://qnwortal.com/forum,temat,12601 Farys |
|
|
|
| koniarka16 |
» Pon Sie 25, 2008 12:15 |
|---|---|
|
Masztalerz Dołączył: 01 Cze 2006 Pochwał: 1 Posty: 686 Skąd: Cieszyn Status: Offline |
Najpiękniejszy na świecie I najwspanialszy, prawdziwy koński przyjaciel Ile ja bym dała za to żeby móc z nim być... Farys |
|
|
|
| koniarka16 |
» Pon Sie 25, 2008 14:43 |
|---|---|
|
Masztalerz Dołączył: 01 Cze 2006 Pochwał: 1 Posty: 686 Skąd: Cieszyn Status: Offline |
No do niego mam ze 120km więc nie tak łatwo się tam dostać... A obecny właściciel go nie odsprzeda, bo go lubi... Może kiedyś... Zobaczymy http://qnwortal.com/forum,temat,12601 Farys |
|
|
|
| Pokrewne tematy | Odpowiedzi | Autor | Wyświetleń | Ostatni Post | |
|---|---|---|---|---|---|
|
Czas po którym mogę edytować temat | 0 | Test | 27 |
Nie Kwi 08, 2012 23:30 Test |
|
Wyskakuje błąd - nie mogę umieszczać postów na forum | 4 | Salamandra | 1508 |
Pon Cze 28, 2010 10:44 Salamandra |
|
nie mogę wstawic avatara :( | 5 | Melissaaa | 1741 |
Sob Mar 13, 2010 13:52 xPatryk |
|
Jak mogę usunąć quiz? | 2 | tyskakonik | 2051 |
Nie Sie 31, 2008 22:23 xPatryk |
|
Szukam dziadka mojego konia;] | 0 | Tarantka05 | 1541 |
Sro Sie 13, 2008 23:15 Tarantka05 |
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum



