Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 859 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Zdrowie koni » brodawki(?) na pysku konia


Napisz nowy temat
Parafina brodawki(?) na pysku konia » Czw Wrz 11, 2008 17:45   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Parafina


Stajenny
Dołączył: 11 Sie 2007
Posty: 384


Status: Offline

Jest to zdjęcie mojej koleżanki 5miesięcznej klaczki. Zaczęło się niewinnie-ot pare malutkich narośli wokół oczu i na chrapach. I się rozrosło... Wet był i sam nie wiedział do końca co to jest. Wszył jej pod skórę kawałek tej brodawki żeby organizm wytworzył przeciwciała-kilka tyg temu... Koleżanka zauważyła że wokół jednego oka zrobiło się tego mniej. Ale i tak się z ciekawości zapytam:
czy wiecie może co to jest i jak się nazywa?? może się kiedyś z tym spotkaliście??


» Obraz 005.jpg

  • Opis:
  • Rozmiar: 116.48
    • Obraz 005.jpg

» Obraz 004.jpg

  • Opis:
  • Rozmiar: 115.91
    • Obraz 004.jpg

Post » Wysłany: Czw Wrz 11, 2008 17:45 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
Figaro_16 » Czw Wrz 11, 2008 18:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1993
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

Brodawka, może sarkoid - ale dziwnie rzeczywiście wygląda. "Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Czw Wrz 11, 2008 18:01 Zobacz profil autora PW Wyślij email
agula797 » Czw Wrz 11, 2008 18:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

agula797


Koniuszy
Dołączył: 21 Paź 2006
Posty: 565
Skąd: kwidzyn/prabuty/sosnowiec

Status: Offline

A nie ma możliwości konsultacji z innym wetem? A może warto by wysłać próbkę tego do badania? Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Post » Wysłany: Czw Wrz 11, 2008 18:51 Zobacz profil autora PW Wyślij email
_Sonata_ » Czw Wrz 11, 2008 19:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

_Sonata_



Dołączył: 10 Maj 2008
Posty: 34


Status: Offline

Hmm tez bym proponowała skonsultować to z innym wetem, ja znałam hucuła z kurzawkami takimi, ale nie byly takie skupione ale tez bylo ich troche. Proponuje isc jakos na czasie do weta z tym zanim sie jeszcze bardziej rozsieje po koniuku...Pozdrawiam i życze powodzenia:)
Post » Wysłany: Czw Wrz 11, 2008 19:44 Zobacz profil autora PW
cheyenne » Czw Wrz 11, 2008 21:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

cheyenne


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 03 Sty 2008
Posty: 172
Skąd: Tam , gdzie nie sięga wzrok

Status: Offline

rzeczywiście masakrycznie sie że tak powiem ją zarosło. Radziłabym tak jak powyżej skontakotwania sie z jakimś weterynarzem - specjalistą od koni. I szybkiego powrotu do zdrowia u klaczki. ; )

Ostatnio zmieniony przez cheyenne dnia Czw Wrz 11, 2008 21:59, w całości zmieniany 1 raz
Moje dwie :
Za- http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8664
Zo- http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8825
Post » Wysłany: Czw Wrz 11, 2008 21:58 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype
Parafina » Czw Wrz 11, 2008 21:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Parafina


Stajenny
Dołączył: 11 Sie 2007
Posty: 384


Status: Offline

hym, lepszego weta w okolicy nie ma-ten który przyjeżdża to wet ze specjalnością konie i jest naprawdę dobry. Do weta dzwonili-ale niestety nie ma kiedy przyjechać-jest rozchwytywany. Już jej to powolutku schodzi(tak przynajmniej twierdzi koleżanka).

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 22:00 ]
a ten wet to Robert Bojko(czy Bojek) - może ktoś z pomorza o nim słyszał?? Jest bardzo dobrym weterynarzem!
Post » Wysłany: Czw Wrz 11, 2008 21:58 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
Figaro_16 » Czw Wrz 11, 2008 22:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1993
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

Jest bardzo dobrym, ale nie potrafi rozpoznać takich brodawek, więc trzeba wezwać innego. Nie bać się wezwać weta z daleka, bo a nuż ma do Was przy okazji i może podjechać i zobaczyć. "Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Czw Wrz 11, 2008 22:02 Zobacz profil autora PW Wyślij email
cheyenne » Czw Wrz 11, 2008 22:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

cheyenne


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 03 Sty 2008
Posty: 172
Skąd: Tam , gdzie nie sięga wzrok

Status: Offline

a no to spoko. myślałam że taki bez specjalizacji u koni. ; ) biedna, mam nadzieję że szybko jej to zejdzie. a nie wiesz czy to ją boli jak sie dotknie ? Moje dwie :
Za- http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8664
Zo- http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8825
Post » Wysłany: Czw Wrz 11, 2008 22:02 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype
Parafina » Czw Wrz 11, 2008 22:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Parafina


Stajenny
Dołączył: 11 Sie 2007
Posty: 384


Status: Offline

chyba raczej nie boli, bo gdyby bolało to mleka by tyle od matki nie piłaPuszcza oko
Post » Wysłany: Czw Wrz 11, 2008 22:06 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
Dewonka » Pią Wrz 12, 2008 2:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dewonka

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 932


Status: Offline

nic z tym nie robic, wet nie pomoze, po paru miesiącach samo zniknie.
Post » Wysłany: Pią Wrz 12, 2008 2:07 Zobacz profil autora PW
agula797 » Pią Wrz 12, 2008 9:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

agula797


Koniuszy
Dołączył: 21 Paź 2006
Posty: 565
Skąd: kwidzyn/prabuty/sosnowiec

Status: Offline

Dewonka a miałaś już z czymś takim do czynienia? Jaka była diagnoza? Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Post » Wysłany: Pią Wrz 12, 2008 9:36 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Dewonka » Pią Wrz 12, 2008 10:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dewonka

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 932


Status: Offline

Powyzsze zdjecia wskazują że są to końskie kurzajki. U źrebiąt często to się zdarza. Jest to wirus. Przenosi sie z konia na konia lub przenosza to muchówki. Z tym się raczej nic nie robi, chyba ze rosną na oku i przeszkadzają zwierzęciu, wtedy się pojedyncze usuwa.

Kurzajki zwykle znikaja po okresie 3-4miesięcy u mlodych koni, u starych mogą zostać do końca zycia.

Podkreślam że jest to wirus, broń Boże nie smarujcie tego zadnymi maściami z antybiotykiem i sterydami. Bo to jest jak dokarmianie wirusa.

Znalam konia, 5 latka ktory mial podobnie rozsypane i zniknelo po paru miesiacach, u zrebaczka moze nawet wczesniej.


Nie ma czym się przejmować Uśmiechnięty to tylko brzydko wyglada. Podobno sa na to szczepionki ale nieskuteczne.
Post » Wysłany: Pią Wrz 12, 2008 10:01 Zobacz profil autora PW
Cler » Sob Wrz 13, 2008 20:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cler


Koniuszy
Dołączył: 29 Kwi 2006
Posty: 436
Skąd: Kraków

Status: Offline

To nie kurzajki tylko brodawczyca zakaźna - dość popularna u młodych koni,atakuje w czasie obniżonej odporności.Brodawki poza pyskiem mogą wystąpić również na słabiźnie i kroczu.Choroba trwa zwykle do kilku miesięcy i faktycznie nie ma na nią skutecznych szczepionek.Zmian chorobowych nie wolno drapać ani smarować żadnymi preparatami - znikną same.
Swoją drogą ciekawy wet skoro nie potrafił zdiagnozować tak szablonowej choroby.
Post » Wysłany: Sob Wrz 13, 2008 20:58 Zobacz profil autora PW
Skarogniada » Sob Wrz 13, 2008 21:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Skarogniada


Adept Jeździecki
Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 65
Skąd: wejherowo

Status: Offline

koń mojej siostry kiedyś miał jedną taką brodawkę na pysku. W dość dokuczliwym miejscu, bo tam gdzie jest kółeczko od kantara. Wtedy kantar obcierał mu to. Nadmanganian potasu spisał się świetnie i już nie ma tej brodawki. ;D Ale może to jest inny rodzaj jakiejś brodawki, bo koń mojej siostry miał dokłądnie Herpetus Virus.
Post » Wysłany: Sob Wrz 13, 2008 21:17 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Jariska » Pon Wrz 22, 2008 21:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jariska

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 07 Cze 2007
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 1440


Status: Offline

Ostatnio obiło mi się o uszy, że można to nieco wysuszyć spirytusem.

Ktoś coś wie na ten temat?
Boję się tak spróbować, a z kolei nie chcę, żeby się reszta koni pozarażała Zdziwiony
Post » Wysłany: Pon Wrz 22, 2008 21:14 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Zdrowie koni » brodawki(?) na pysku konia
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 21110 Wczoraj o godz. 12:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 36 Chestnut_Stalion 18077 Sob Sty 07, 2012 13:37
martyna13 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1443 Marzenieokucyku 70156 Nie Lis 06, 2011 13:59
barejqa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 46 Zuzupower 22335 Czw Lut 10, 2011 21:09
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 14816 Pon Sie 04, 2008 22:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum