Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 859 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Ogólne » Praca przy koniach za granicą-"za" i "przeciw


Napisz nowy temat
agnieszka133333 Praca przy koniach za granicą-"za" i "przeciw » Nie Wrz 14, 2008 15:12   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Adept Jeździecki
Dołączył: 31 Sty 2008
Posty: 92


Status: Offline

Witam,

interesuje mnie wasza opinia na temat pracy (przy koniach) za granicą.
Bardzo często w gazetach jeździeckich można znaleź takie właśnie oferty.
Być może ktoś z Was postanowił, z nich skorzytać, zadzwonić i...spróbować ?
Czy są to ogłoszenia sprawdzone ? Przewraca oczyma

Do jakich krajów Waszym zdaniem warto wyjechać?
Co należy do najczęstrzych obowiązków Polaka?
Jak wygląda dzień pracy?
Czy jest określony czas pracy?
Jak traktowani są pracownicy z Polski?
I wreszcie, czy tego typu praca, za granicą jest opłacalna?


Tutaj zamieszczejcie wszystkie Wasze opinie, doświadczenia i porady.
Wszystkie "za" i "przeciw" pracy za granicą (przy koniach)
Post » Wysłany: Nie Wrz 14, 2008 15:12 Zobacz profil autora PW
Figaro_16 » Nie Wrz 14, 2008 18:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1993
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

najczęstrzych - najczęstSZych "Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Nie Wrz 14, 2008 18:33 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Henia » Nie Wrz 14, 2008 19:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Henia

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 07 Lut 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 948
Skąd: metropolia SZCZECIN

Status: Offline

To jest fajne doświadczenie tylko trzeba trzeźwo określić swoje możliwości, w Niemczech pracuje wielu naszych rodaków, nie ma reguły na to gdzie się trafi, ale zwykle jeżeli trafiasz do dużej stajni sportowej jest dużo pracy, każdego rodzaju, bo tam nie ma tak jak w Polsce nawet jeźdźcy, mistrzowie świata, grabią, zamiatają, oni się często zajmują własnym sprzętem, praca jest wspólna, pomagają często luzaczkom, jeśli mają czas, a nie idą sie urżnąć jak to u nas bywa Puszcza oko Generalnie tak jak słysze od wszystkich jest fajna atmosfera... Czas pracy to orka od rana do wieczora, jeżeli jedziesz jako jeździec, to wstajesz rano karmisz konie, jesz śniadanie, później jeździsz, jesz obiad, jeździsz w międzyczasie zakarmisz zamieciesz, dalej pojeździsz, a później konie mają kolacje jest zawijanie, pielęgnacja, ludzie mają kolację, ledwo dochodzą do pokoju i padają, albo Ci z lepszą formą mają jakieś swoje zajęcia...

Jeżeli jedziesz jako luzaczka, pomoc w stajni no to jest tak jak w przypadku jeźdźca tylko zamiast jazdy jest siodłanie rozsiodłanie, sprzątanie boksów często i pielęgnacja konia Uśmiechnięty

Wydaje mi sie, że jest w miarę opłacalna ale przysłowiowych kokosów nie zbijesz...
Post » Wysłany: Nie Wrz 14, 2008 19:45 Zobacz profil autora PW
m_rex » Nie Wrz 14, 2008 21:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

m_rex


Adept Jeździecki
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 64


Status: Offline

Ja co prawda jeździłam do pracy za granice dawno, ale wiem od koleżanki, która siedzi tam cały czas, że niewiele się zmieniło. Pracę zaczyna się bardzo wcześnie, karmienie, sprzątanie boksów, luzakowanie, przerwa na obiad i od nowa, tyle, że w odwrotnej kolejności. Jeśli uda się zrobić coś szybciej to natychmiast znajdują ci robotę w postaci sprzątania terenów zielonych. Weekendy zajęte - wyjazdy na zawody. I faktycznie wraca się do domu w nocy i człowiek pada na pysk. Od rana to samo, a po paru miesiącach nie chce ci się kłaść spać bo wiesz, że rano do roboty. Polaków traktują różnie - zależy do jakiego wariata trafisz.
Dla mnie najgorsza była tęsknota za rodziną i znajomymi. Trzeba być twardzielem żeby to wytrzymać albo... nie mieć do kogo tęsknić. Po jakimś czasie znajdujesz tam znajomych ale niestety różnice w sposobie bycia i życia często nie dają spodziewanej satysfakcji ze znajomości i spodziewanego wytchnienia. Chociażby taki drobiazg jak imprezy - wszyscy się bawią a ty zasypiasz na stojąco albo myślisz tylko o tym, że za parę godzin trzeba wstać do pracy. Ale jest to doświadczenie, które potrafi dać niezłego kopa do organizowania sobie lepszego życia w kraju, zmienia się spojrzenie na wszystko i to, co przed wyjazdem było straszne albo ważne przestaje takie być. Są plusy i minusy - dla mnie minusów było więcej więc dałam sobie z tym spokój. Kasa - teraz bardzo średnia, kiedyś pod tym względem było lepiej
Post » Wysłany: Nie Wrz 14, 2008 21:05 Zobacz profil autora PW
Henia » Nie Wrz 14, 2008 23:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Henia

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 07 Lut 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 948
Skąd: metropolia SZCZECIN

Status: Offline

Nie przesadzaj, bardzo wiele moich znajomych pracuje za granicą nikt az tak nie nazeka, jest ciezko, ale jezdzcy sa dla siebie mili, stajnie sa duzo lepiej zorganizowane niz nasze. Tam sie można nauczyć jak to wszystko powinno wyglądać. Trzeba iść po prostu do porządnej stajni.
Post » Wysłany: Nie Wrz 14, 2008 23:21 Zobacz profil autora PW
Biruta » Pon Wrz 15, 2008 9:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Biruta


Adept Jeździecki
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 72


Status: Offline

Hmm. Sama nie mam doświadczeń w tym temacie, ale wielu znajomych wyjechało i mogę się oprzeć tylko na ich opiniach. Wszyscy praktycznie mówią to samo, co Henia - zap*** od rana do wieczora.Uśmiechnięty I zależy na kogo się trafi... koleżanka trafiła fajnie, dobra szefowa, kasa jako taka i nikt na nią nie wrzeszczy ani nie traktuje jako obywatela drugiej kategorii.... Inna koleżanka trafiła gorzej. Jeśli chodzi o płace... ponoć w Anglii czy Irlandii jest zb tym lepiej niż w Niemczech, ale wydaje mi się, że to też zależy na kogo się trafi.
Post » Wysłany: Pon Wrz 15, 2008 9:36 Zobacz profil autora PW
metaksa » Pon Wrz 15, 2008 10:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

metaksa



Dołączył: 10 Wrz 2008
Posty: 19
Skąd: Zabrze

Status: Offline

Moje doświadczenia co do pracy z końmi w UK: pojechałam do ludzi, którzy byli moimi znajomymi z internetu, pomagałam im w domu, coś tam przy koniach - ale generalnie byłam traktowana bardziej jak rodzina i ich dziecko, więc żyłam po prostu ich życiem. Natomiast żeby móc brać udział w kursach (to akurat był natural) za darmo, musiałam to odpracować. W praktycznie wszystkich stajniach po prostu sprzątałam halę/paddok, pomagałam w organizacji. Natomiast w jednej stajni musiałam po prostu wysprzątać wszystkie boksy. Co prawda czyściło się to nawet fajnie ze względu na gumowe maty, ale boksy tam były 3 razy większe niż przeciętny polski boks Uśmiechnięty A że stajnia całkiem poważna (miejscowa sława jeśli chodzi o west), to i koni dużo. Spotkałam w tej stajni właśnie Polkę, która tam pracowała. Opowiadała, że przez pierwsze parę tygodni musiała nieźle zagryzać zęby... i spała z rękami do góry, opartymi na poduszkach, bo inaczej nie była w stanie znieść ich bólu. Mówiąc szczerze, po jednym dniu w tej stajni doskonale ją rozumiałam. Pracowała tam na czarno, nie zarabiała jakoś rewelacyjnie...

Podsumowując: w różne miejsca można trafić. I lepiej, i gorzej. I trzeba mieć tego świadomość jadąc za granicę. Z własnych doświadczeń: najdłużej byłam w UK przez 1,5 miesiąca. I mimo tego, że miałam gdzie spać, miałam co jeść, pracować tak normalnie nie musiałam - tęskni się za domem, za językiem, za znajomymi, za własnym łóżkiem... nie mówiąc już o sytuacji, gdy w kraju zostawia się ukochaną osobę. Czasem jest ciężko znieść świadomość, że nie ma opcji - TRZEBA tam wytrwać. Nie można spakować zabawek i iść do własnej piaskownicy, "bo tak".
born to be wild
Post » Wysłany: Pon Wrz 15, 2008 10:10 Zobacz profil autora PW
Henia » Pon Wrz 15, 2008 10:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Henia

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 07 Lut 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 948
Skąd: metropolia SZCZECIN

Status: Offline

Ej jest też praca w stajni w Polsce, jeżeli jest ktoś zainteresowany, to jest poszukiwany człowiek orkiestra czyli do stajni i na zawody do jednej z największych stajni skokowych w Polsce...

A jeśli chodzi o zagraniczną pracę, to najważniejsze w jakim charakterze się tam jedzie, jeżeli ktoś jedzie tam jeździć młode konie i luzakować, to jest troszkę inaczej traktowany niż ktoś kto sprząta jeynie boksy, niestety życie...
Post » Wysłany: Pon Wrz 15, 2008 10:17 Zobacz profil autora PW
konikmorski » Pon Wrz 15, 2008 10:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 08 Wrz 2005
Ostrzeżeń: 2
Posty: 2336
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Teraz jeszcze można zarobić, bo przecierz tam jest euro. A jak w Anglii to napewno więcej niż tutaj dowiadywałam się w Polsce. Warunki jakie panują zależą też od tego co da się wywalczyć w umowie. Moja siostra pracowała w Irlandii i Holandii. Ale zgodnie stwierdziła że lepiej w Holandii bo więcej płacili, warunki cieplejsze Bardzo wesoły
Była też w miejscowości gdzie koni było tak dużo że więcej niż psów czy kotów. Od razu zaznaczam że ona nie pracowała przy nich, ale na moją prożbę pytała się o warunki. Przyznam że tyle samo co w zachodniopomorskiej stadninie koni sportowych w Żelichów. U państwa Sergiej.
Post » Wysłany: Pon Wrz 15, 2008 10:18 Zobacz profil autora PW Wyślij email
metaksa » Pon Wrz 15, 2008 10:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

metaksa



Dołączył: 10 Wrz 2008
Posty: 19
Skąd: Zabrze

Status: Offline

No tak, ale to też praca przy koniach Puszcza oko Na którą niestety z ogłoszenia możesz trafić, mimo wcześniejszych zapewnień, że będą Cię tam traktować jak królową i będziesz na pewno zachwycona Puszcza oko Tutaj trzeba nieco znajomości kultury - Brytyjczycy nie są raczej przyzwyczajeni do narzekania, negatywnego myślenia, itp. To cecha polska. I tak, jak na pytanie "how are you?" nie odpowiemy, że "źle", ten sam mechanizm działa u nich z zadzwiającą regularnością w przypadkach, kiedy trzeba coś zareklamować, co nie jest do końca miłe i fajne Puszcza oko Spotykałam się przez te 3 lata wizyt tam z tyloma przypadkami przekoloryzowywania rzeczywistości, że nauczyłam się już brać tych ludzi nie tak całkiem na poważnie... I z rezerwą radzę podchodzić do niektórych ogłoszeń. Bo życie zaskakuje Puszcza oko

Cytat
A jak w Anglii to napewno więcej niż tutaj dowiadywałam się w Polsce.


To zależy, znowu się powtórzę Uśmiechnięty Bo trzeba pamiętać, że trzeba tam sobie wynająć mieszkanie, a życie jest droższe niż w Polsce.
born to be wild
Post » Wysłany: Pon Wrz 15, 2008 10:23 Zobacz profil autora PW
Dewizka » Pon Wrz 15, 2008 11:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dewizka


Koniuszy
Dołączył: 13 Sty 2006
Posty: 482
Skąd: Wrocław :) i tak zostanie :P

Status: Offline

co do uk mieszkałam w Londynie i powiem tak w stajni w której jezdziłam byli ludzi którzy wykupywali po 3 godziny na raz wiekszos osob była rekreantami bez aspiracji.Więc duzo nie oczekiwali. znalezli sie tacy którzy byli nie mili bo byłam polka a byli i tacy którzy byl strasznie mili i we wspolnym gronie moglismy mile pogadac. Instruktorzy z wieku młodego wieku po 18 lat olewali prace wiec mozna byłó widziec rózne obrazy.Mysle jednak ze warto wyjechac bo mozna nauczyc sie jezyka,polepszyc kontakty a naprawde duzo ludzi w samym Londynie jezdzi konno wiec jesli jest sie dobrym w tym co sie robi mozna duzo zyskac.No ale za domem zawsze sie teskni zupełnie inna kultura gdzie polska jest krajem naprawde rodzinnym tam jest zupełnie inaczej... www.youtube.com/watch?v=vwmCB_zsWSI&mode=related&search= anky Bardzo wesoły bo teraz mam dwa Wlaziki www.photoblog.pl/dewizka
Post » Wysłany: Pon Wrz 15, 2008 11:23 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
malach » Pon Wrz 15, 2008 15:25   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

malach


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 177


Status: Offline

Może wie ktoś coś na temat tej stajni:
http://www.dehommershoeve.nl/
Wydaje się ciekawe, jednak wiadomo, iż opinia osoby, która już tam była jest najlpesza Uśmiechnięty

Pozdrawiam
Post » Wysłany: Pon Wrz 15, 2008 15:25 Zobacz profil autora PW
agnieszka133333 » Pon Wrz 15, 2008 17:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Adept Jeździecki
Dołączył: 31 Sty 2008
Posty: 92


Status: Offline

Hmmm moim zdaniem warto wyjechać za granicę, chociaż na jakiś czas...żeby zarobić jakąś określoną kwotę i wrócić

Plusy to:
- nauka języka
- nowe cenne doświadczenia
- koniarz robi to co lubi i dodatkowo na tym zarabia


Z kolei minusy jakie sobie uświadomiłam to: Przewraca oczyma

- z daleka od domu
- nie do końca wiesz na kogo trafisz
- nie ma się pewności co do sposobu w jaki będą cię traktować
- ryzyko, że będą wykorzystywać tzn. ledwie skończysz jedno, a już masz następne zadanie i tak od rana do wieczora.....


A znacie może jakieś godne polecenia stajne za granicą, które oferują atrakcyjne warunki pracy (tylko sprawdzone oferty) ???
Jeśli tak, to zamieszczajcie je tutaj
Post » Wysłany: Pon Wrz 15, 2008 17:40 Zobacz profil autora PW
Henia » Pon Wrz 15, 2008 18:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Henia

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 07 Lut 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 948
Skąd: metropolia SZCZECIN

Status: Offline

Stajnie, które polecają znajomi to Sommersdorf i Sprehe, a takze Heiko Stahl...
Post » Wysłany: Pon Wrz 15, 2008 18:05 Zobacz profil autora PW
agnieszka133333 » Pon Wrz 15, 2008 18:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Adept Jeździecki
Dołączył: 31 Sty 2008
Posty: 92


Status: Offline

Koniuszy a możesz powiedzieć gdzie się one znajdują (kraj) oraz jakie tam się ma obowiązki?

oj i jeszcze jak by dało radę podać linki do tych stajni to by było super Puszcza oko

pozdrawiam
Post » Wysłany: Pon Wrz 15, 2008 18:07 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Ogólne » Praca przy koniach za granicą-"za" i "przeciw
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 21107 Wczoraj o godz. 12:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 36 Chestnut_Stalion 18073 Sob Sty 07, 2012 13:37
martyna13 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1443 Marzenieokucyku 70133 Nie Lis 06, 2011 13:59
barejqa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 46 Zuzupower 22331 Czw Lut 10, 2011 21:09
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 14814 Pon Sie 04, 2008 22:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum