Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| _gonia_ |
Ujeżdżalnia zimą
» Pon Paź 06, 2008 8:39   |

Dołączył: 06 Paź 2008
Posty: 11
Skąd: Bydgoszcz
Status: Offline
|
witam,
trzymam konia w małej stajni bez krytej ujeżdzalni..
zastanawiam sie czy są jakies skuteczne sposoby żeby ziemia na padoku zimą nie stawała sie zmarzniętą breją po której nie da rady przeprowadzic jazdy..
myslałam o wysypaniu trocinami, w innej stajni zauważyłam ze sprawują sie całkiem dobrze, ale nie miałam możliwosci zaobserwowac jak to z nimi jest podczas zimy..
jak sobie z tym radziecie?
pozdrawiam
|
» Wysłany: Pon Paź 06, 2008 8:39
|
| Faza |
» Pon Paź 06, 2008 9:36     |

Stajenny
Dołączył: 30 Lip 2008
Posty: 267
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
W zeszłym roku przetestowałam już swoje pomysły i było okey. Coprawda zeszłoroczna zima była wyjatkowo lekka i ciepła.
Nie dosc ,że mam jeden padok w bardzo nasłonecznionym miejscu (snieg szybko topnieje) to zrobiłam bardzo dobry drenaż terenu , kupiłam takie odpływy jakie daje się przed wjazdem do garażu i z lekkim naczyleniem odprwoadzam nadmiar wody do studzienki (zrobiona z 2 kręgów). Cały teren ma bardzo malutki spadek (nie widoczny gołym okiem). Pewnie ,że gdy będą wielkie opady a potem gruntowna odwilż to i moje odwodnienie nic nie pomoże. Ale przy lekkiej zimie jest okey.
|
» Wysłany: Pon Paź 06, 2008 9:36
|
| _gonia_ |
» Pon Paź 06, 2008 10:27     |

Dołączył: 06 Paź 2008
Posty: 11
Skąd: Bydgoszcz
Status: Offline
|
przy lekkiej nie ma wielkiego problemu i własnie tu trociny zdają egzamin super bo wchłaniają wode i w sumie nie ma błota, jesli jest nachylenie terenu to masz szczescie, bo niestety u mnie prosto i woda stoi, nie ma gdzie spłynąć...
najgorzej jak jest mróz, twardo jak cholera i generalnie zero możliwosci...
|
» Wysłany: Pon Paź 06, 2008 10:27
|
| m0niSk4 |
» Pon Paź 06, 2008 11:18     |


Jeździec
Dołączył: 10 Paź 2007
Posty: 1015
Skąd: Szczecin:)
Status: Offline
|
_gonia_ padok jest zarazem Twoją ujeżdżalnią?
Ja w mało profesjonalnych stajniach widziałam jak wywalali trochę gnoju na ujeżdżalnie i po tym jeździli....
U mnie w stajni jak woda stała na ujeżdżalni to po prostu wiercili dziurę w ziemi w kilku miejscach i woda "odpływała"
|
» Wysłany: Pon Paź 06, 2008 11:18
|
| _gonia_ |
» Pon Paź 06, 2008 11:50     |

Dołączył: 06 Paź 2008
Posty: 11
Skąd: Bydgoszcz
Status: Offline
|
nie nie tak to sie u nas zwykło mówic padok.. mówię o ujeżdzalni
|
» Wysłany: Pon Paź 06, 2008 11:50
|
| konikmorski |
» Pon Paź 06, 2008 12:11     |


Szwoleżer
Dołączył: 08 Wrz 2005
Ostrzeżeń: 2 Posty: 2336
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
Zaciekawiło mnie to wysypywanie trocinami, mam rozumiec że po wysypaniu trzeba poczekac aż trociny nasiąkną wilgocią i potem łopatą albo widłami się zbiera? Jak wygląda taka operacja?
|
» Wysłany: Pon Paź 06, 2008 12:11
|
| m0niSk4 |
» Pon Paź 06, 2008 12:23     |


Jeździec
Dołączył: 10 Paź 2007
Posty: 1015
Skąd: Szczecin:)
Status: Offline
|
_gonia_ rozumiem:))
|
» Wysłany: Pon Paź 06, 2008 12:23
|
| _gonia_ |
» Pon Paź 06, 2008 12:24     |

Dołączył: 06 Paź 2008
Posty: 11
Skąd: Bydgoszcz
Status: Offline
|
hehe nie w tym rzecz, w moim przypadku ujeżdzalnia to jeden wielki problem, ziemia niezbyt sie sprawdza co jakis czas trzeba bronować co odsłania tony kamieni które później trezba zbierać,
trociny są o tyle dobre bo dają miękknie podłoże, wygodne do jazdy, wsiąkają wode podaczas deszczu dzięki czemu woda nie stoi, poprostu nie ma błota, tylko nie wiem jak to jest zimą czy gdy przymrozi robi sie skorupa chce to sprawdzic, bo jesli bedzie ok to chyba będzie złoty srodek na wszystkie dotychczasowe problemy...
|
» Wysłany: Pon Paź 06, 2008 12:24
|
| konikmorski |
» Pon Paź 06, 2008 12:31     |


Szwoleżer
Dołączył: 08 Wrz 2005
Ostrzeżeń: 2 Posty: 2336
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
Ja sama znam przypadek gdzie mokra ziemia jest powodem w zastoju, znaczy że nic się wtedy z końmi nie da trenować. A jedynie do bólu naturala czyli że wysypujecie trociny i trenujecie na takim podłożu? Wiem że dość wścibskie pytania ale jeśli to się sprawdzi równierz u mnie to pora zimowa nie będzie stracona...
|
» Wysłany: Pon Paź 06, 2008 12:31
|
| _gonia_ |
» Pon Paź 06, 2008 12:35     |

Dołączył: 06 Paź 2008
Posty: 11
Skąd: Bydgoszcz
Status: Offline
|
no mniej więcej tak
w stajni w której pracowałam, na ujezdzalni były własnie trociny, sprawdzały sie super, jednakże pozostaje pytanie zima...i czy też bedą takie niezawodne, albo choć w małym stopniu polepsza sytuację...
ityle....trzeba sprawdzić
|
» Wysłany: Pon Paź 06, 2008 12:35
|
| _Gaga |
» Pon Paź 06, 2008 12:48     |


Jeździec
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 1089
Status: Offline
|
trociny zimą nie zamarzają tak szybko, jak ziemia Sprawdzają się jak bajbardziej. Jednak gruba warstwa trocin po ulewie bardzo długo trzyma wodę - z czasem lubi się robić bagno trocinowo - błotne a to już nie jest przyjemne... dlatego trzeba umieć złapać "złoty środek"
Ja wyrzucam mokre trociny bez odhcodów nw ujeżdżalnię od wcześnia... Zimą najczęściej robię z nich koło do lonżowania - lepsze takie podłoże, niż gruda...
|
» Wysłany: Pon Paź 06, 2008 12:48
|
| _gonia_ |
» Pon Paź 06, 2008 12:57     |

Dołączył: 06 Paź 2008
Posty: 11
Skąd: Bydgoszcz
Status: Offline
|
i oto chodzi, owej grudy staram się uniknąć..
|
» Wysłany: Pon Paź 06, 2008 12:57
|
| planeta10 |
» Pon Paź 06, 2008 13:43     |

Masztalerz
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 669
Skąd: Grodków woj.opolskie
Status: Offline
|
Obornik nie zamarza,tylko konie wyglądają nieciekawie jak się w tym wytarzają,ogólnie niezbyt estetyczne,ale lepsze to niż ślizgające się konie po grudzie.
Nie wiem bo nie stosowałam ,ale słyszałam, ze dobra jest kora.
|
» Wysłany: Pon Paź 06, 2008 13:43
|
| Dakarella |
» Pon Paź 06, 2008 14:06     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Pozwoliłam sobie zmienić tytuł na bardziej adekwatny.
Szczęście to garść pełna wody...
|
» Wysłany: Pon Paź 06, 2008 14:06
|
| Juna |
» Pon Paź 06, 2008 14:10     |

Koniuszy
Dołączył: 02 Lip 2008
Posty: 582
Skąd: Bytom
Status: Offline
|
Ja zawsze w zimę wyspypuję trocinami Jak śnieg topnieje, to po prostu trociny wywalam i daję na nowo suche.
|
» Wysłany: Pon Paź 06, 2008 14:10
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum