Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 859 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Wybijanie w galopie


Napisz nowy temat
styska00 Wybijanie w galopie » Pią Paź 17, 2008 22:47   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

styska00


Masztalerz
Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 770
Skąd: Ełk/Olsztyn

Status: Offline

Szukałam i nie znalazłam a więc pytam:) Mam taki problem, może głupi, ale już zastanawiam się nad tym, bo strasznie wybija mnie w galopie... Wydaję mi się, że głównie dlatego, bo nie mogę się rozluźnić, zbyt bardzo skupiam się nad tym, żeby wysiedzieć i skutek jest odwrotny bo wtedy za bardzo się spinam... Czy są jakieś ćwiczenia na rozluźnienie? Od jakiegoś czasu rozciągam się z nadzieją, że to coś pomożeUśmiechnięty
Post » Wysłany: Pią Paź 17, 2008 22:47 Zobacz profil autora PW
agusia_77 » Pią Paź 17, 2008 22:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 16 Cze 2007
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 2
Posty: 2164


Status: Offline

Może przesiądź się na konia co mięciutko nosi? Albo pojeździj bez strzemion żeby złapać ten rytm.
A w galopie odchyl się do tyłu, wtedy łatwiej ci będzie wysiedzieć. Później będziesz już siadała tak jak trzeba, ale początkowa to może być Śmieje się
Post » Wysłany: Pią Paź 17, 2008 22:50 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pią Paź 17, 2008 22:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Lonza. Siadamy bez strzemion, chwytamy sie na początek zeby było łatwiej z przodu i z tyłu siodła (jedna reka z przodu a druga z tyłu) i wciskamy siedzenie w siodło, starając się go nie odrywać. Po paru razach jak juz uda sie wysiedzieć, puszczamy jedną rekę i to samo. Jak juz to opanowane, puszczamy drugą i to samo...a potem, jak juz siedzimy luzno i nie latamy, spuszczają nas z lonży i kontynuujemy galop z wodzami w łapach. Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pią Paź 17, 2008 22:53 Zobacz profil autora PW Wyślij email
styska00 » Pią Paź 17, 2008 22:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

styska00


Masztalerz
Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 770
Skąd: Ełk/Olsztyn

Status: Offline

Próbowałam na lonży, a;e była ona chyba za krótka, więc koło było małe i cały czas jechałam przechylona więc było mi jeszcze trudniej. Ostatnio czułam, że dobrze siedzę w siodle, nie wybijało mnie i całkiem przyjemnie mi się jechało, ale taka pani - która jeździ westernowo - powiedziała mi, że za bardzo odchylam się do tyłu i że lepiej jest tak jak było wcześniej ( a wcześniej jechałam telepiąc się po siodle). A instruktorka akurat nie widziała tego bo jechała przede mną. Później już nie próbowałam tak jeździć.

I jeszcze takie pytanie - zjeżdżając z górki galopem odchylamy się lekko do tyłu czy do przodu?

aa i słyszałam jeszcze, że nie jest do końca dobra, bo jeżdząc bez nich człowiek się przyzwyczaja i potem go już w ogól wybija w strzemionach i ciężko mu jest się oduczyć tego, chociaż "obejmowałam" konia w strzemionach, czyli było tak jak bym ich nie miała i wtedy siedziałam lepiej.
Post » Wysłany: Pią Paź 17, 2008 22:58 Zobacz profil autora PW
agusia_77 » Pią Paź 17, 2008 23:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 16 Cze 2007
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 2
Posty: 2164


Status: Offline

Cytat
I jeszcze takie pytanie - zjeżdżając z górki galopem odchylamy się lekko do tyłu czy do przodu?

A chcesz próbować?
lepiej nie....
Jeszcze się uczysz, a co będzie gdyby...

Musisz usiąść na miednicy. Tak jest prawidłowo. Niekoniecznie musisz przyzwyczajać się do jazdy bez strzemion, a konia łatwiej objąć nogami i się utrzymać.
Post » Wysłany: Pią Paź 17, 2008 23:12 Zobacz profil autora PW
styska00 » Pią Paź 17, 2008 23:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

styska00


Masztalerz
Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 770
Skąd: Ełk/Olsztyn

Status: Offline

To pytam tylko orientacyjnie, bo ostatnio byłam w terenie, i była górka mój konik zaczął galopować a ja nie protestowałam bo z górki akurat wbiło mnie w siodło ja się akurat dobrze w nie wczułam i ogólnie fajnie było;p No i odchyliłam się lekko do tyłu. A dzisiaj usłyszałam, że trzeba się trochę pochylić do przodu, a nie odchylać.

Nauka ogólnie zajmuje mi dużo czasu, no i ciągle próbuje się wczuć w ten rytm konia, ale przez to, że za bardzo o tym myślę nie mogę go odnaleźć;p robię się sztywna, zamiast być gietkąąi rozluźnioną... podobno trzeba wykonywać ruchy biodrami tak jakby razem z siodłem, ale mam zbyt sztywny kręgosłup i nie bardzo mi to wychodzi, chociaż zdarzają się i te dobre galopy gdzie mną aż tak nie telepie Bardzo wesoły ale nie wiem czemu raz się zdarzają a raz nie i ciągle szukam odpowiedzi co jest nie tak...
Post » Wysłany: Pią Paź 17, 2008 23:17 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pią Paź 17, 2008 23:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Co do jazdy bez strzemion- ee tam. Mnie piłowali i jakos mi to nie zaszkodziło. Wszystkie te nowe teorie do mnie nie przemawiają. trzeba umieć jezdzic w kazdy sposób, w strzemionach, bez, na oklep, w siodle takim, w innym.

Zjezdzając z górki galopem...hmm...generalnie powinno sie trzymać tułw prostopadle do grzbietu konia, (czyli jeśli grzbiet jest pod kątem to i my pod katem, czyli w zasadzie pochyleni) żeby nie obciażać zadu, ale ja sie instynktownie raczej zawsze odchylam troche. Zreszta sa rózne szkoły - w ksiażkach piszą zeby się pochylać, ale ja jakos nie wyobrażam sobie pochylenia w przypadku bardzo stromej góry - kon się potknie nie daj Boze lub posliznie i leżę przed nim... Poza tym odchylenie do tyłu pozwala trochę "przysiasc" konia i nie pozwolić mu nabrać niebezpiecznego tempa, choc zdecydowanie mu też przeszkadza. Wkkwisci też się odchylają, ale nie wiem na ile to wyouczone, a na ile odruchowe.

A poza tym- wzgórza które mogą byc pokonywane galopem w terenie to są takie "wzgórza", ze spokojnie mozesz siedziec w półsiadzie. No chyba ze jestes wkkwistą, lub samobójcą... Cool


Co do lonzy- nie wystarczy raz...no i chyba nikt norllany nie lonzuje konia z jezdzcem na dwóch metrach lonzy. Tu musi być co najmniej lonża pięciometrowa, a to i tak krótka IMO.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pią Paź 17, 2008 23:20 Zobacz profil autora PW Wyślij email
styska00 » Pią Paź 17, 2008 23:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

styska00


Masztalerz
Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 770
Skąd: Ełk/Olsztyn

Status: Offline

To był raczej mój odruch, ale głównie spodobało mi się, bo ładnie siedziałam Bardzo wesoły no i troszeczkę mokro było, bo akurat kropiło, więc z tego co napisałaś to chyba dobrze, że się odchyliłam;) tak mi się wydaję.

Co do lonży to ja wtedy się uparłam, że chce galop na lonży, no a jak ja się w sumie uprę to nie ma zmiłuj, więc to było wyłącznie na moją prośbęUśmiechnięty


I w takim razie, moja następna jazda to lonża ( o ile jest tam taka długa, bo tu na lonży jeszcze nie jeździłam więc nie wiem )Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pią Paź 17, 2008 23:30 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pią Paź 17, 2008 23:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Styska, nie konicznie cała jazda - mozesz poprosic o zapięcie tylko na sam galop. Chodzi o to, zebyś nie miała w reku wodzy, bo z tego co opisujesz to wynika, ze potrzebujesz sie czegoś przytrzymać, a nic prostszego jak zacząć łapać równowagę na wodzach - strasznie trudno sie tego potem oduczyć. A z trzymaniem sie siodła chodzi o to, ze jak na poczatku chwycisz sie mocno siodła na wyrostowanych rękach (z przodu, wsadzajac ręce pod przedni łek - jeśli jest na tyle wysoki) i odchylisz ciut do tyłu, to to pozwala sie bardzo mocno wcisnac w to siodło, tak żeby nie oderwac pupy. A nie odrywanie pupy to pierwszy krok do tego żeby wyczuc gdzie jest ta nasza równowga w galopie.
Ja miałam taką dziewczynke kiedyś, która strasznie fruwała w galopie po koniu. Na lonżę przypinałam jej albo ten pasek co sie przypina z przodu siodła do jego przenoszenia, taki uchwyt jakby, albo zapinałam puslisko na konskiej szyi i tego się trzymała i tak uczyła siedzieć w galopie.

Zresztą sama sie tez uczyłam w ten sposób...i w bardziej brutalny też, ale to nie jest sposob oficjalny, do podawania na forach internetowych Cool Puszcza oko
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pią Paź 17, 2008 23:42 Zobacz profil autora PW Wyślij email
styska00 » Sob Paź 18, 2008 0:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

styska00


Masztalerz
Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 770
Skąd: Ełk/Olsztyn

Status: Offline

Właśnie z wodzami u mnie jest tak, że wolę je popuścić niż konia ciągać, więc wodze w galopie są u mnie dość luźno, przez co trudno jest mi tym koniem kierować, więc jeżdżę jak szalona Bardzo wesoły , nie myśląc o niczym innym jak o tym siadzie:)

Normalnie jadąc w pełnym siadzie tez jest się trochę odchylonym?Czy to tylko tak mam sobie poćwiczyć z tym odchyleniem?

A co myślicie o jeździe w tych takich nakładkach na strzemiona dla dzieci? Bardzo wesoły Nie wiem czy wiecie o co mi chodzi;p Ale nakłada się je głównie dzieciom, żeby noga nie uciekała, chociaż dla dorosłych też są i właśnie instruktorka powiedziała, że mi je następnym razem założy, żeby mi noga nie uciekała i przyzwyczajała się do bycia w prawidłowym miejscu w tym nieszczęsnym, ale jakże pięknym galopie Bardzo wesoły Uśmiechnięty


Visenna napisał(a):


Zresztą sama sie tez uczyłam w ten sposób...i w bardziej brutalny też, ale to nie jest sposob oficjalny, do podawania na forach internetowych Cool Puszcza oko


Ze mną czasami trzeba brutalnie ;p Żeby mnie doprowadzić do porządku Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sob Paź 18, 2008 0:07 Zobacz profil autora PW
amazonka05 » Sob Paź 18, 2008 9:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

amazonka05


Stajenny
Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 305


Status: Offline

Miałam podobny problem, ja jeżdżę typowo rekreacyjnie i głównie w tereny. Przez pierwsze 3 lata nauki jazdy nie potrafiłam wysiedzieć galopu a już tym bardziej kłusa (co nie wiem dlaczego ale wydaje mi się trudniejsze). Potem zaczęłam jeździć w pobliskiej stajni na śląskich klaczach hodowlanych. Z racji, że któregoś razu moją ulubienicę obtarł popręg byłam "skazana' na jazdę na oklep. Nie miałam ujeżdżalni więc wyjechałam do lasu. Na początku było trudno, ale już przy drugim zagalopowaniu jako tako łapałam równowagę. Przez następne dwa tygodnie nie widziałam siodła, a jak już wraz z nim wsiadłam na Lady to doznałam miłego zdziwienia bo było mi łatwiej wysiedzieć galop.

W twoim przypadku polecam jazdę na oklep, bo to wspaniała sprawa, strzemion nie ma więc musisz siedzieć, ponadto wydaje mi się, że potem miałam lepszą równowagę. Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sob Paź 18, 2008 9:01 Zobacz profil autora PW Wyślij email
styska00 » Sob Paź 18, 2008 11:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

styska00


Masztalerz
Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 770
Skąd: Ełk/Olsztyn

Status: Offline

Muszę spróbować wszystkiego, w końcu jakiś sposób na mnie musi byćPuszcza oko
Post » Wysłany: Sob Paź 18, 2008 11:32 Zobacz profil autora PW
Visenna » Sob Paź 18, 2008 12:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
Normalnie jadąc w pełnym siadzie tez jest się trochę odchylonym?Czy to tylko tak mam sobie poćwiczyć z tym odchyleniem?

Nie, normlanie w galopie siedzisz prosto. Odchylenie sie jest tylko po to, zeby w poczatkowej fazie móc sie mocno wpasować w siodło. Zrób sobie taki eksperyment - siedząc na krześle, złap się siedzenia krzesła między udami, w uchwycie palce kierując do ziemi - jak teraz się zaprzesz, wyprostujesz ręce, a plecy odchylisz do tyłu (ale ciut, dosłownie) to poczujesz że bardzo mocno Twój kręgosłup i posladki naciskają na krzesło. I to samo w siodle - wciskasz się maksymalnie i trzymasz, dopóki nie poczujesz ze zaczynasz sie zgrywać z kołysaniem galopu. Jak już nie podbija Ci tyłka do góry, wtedy trzeba się puscic, i próbowac siedzieć tak samo bez trzymania sie.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sob Paź 18, 2008 12:39 Zobacz profil autora PW Wyślij email
konie291 Wysiadywany galop jak usiedzieć w siodle????????? » Pon Sty 12, 2009 20:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konie291



Dołączył: 25 Paź 2008
Posty: 45


Status: Offline

Jeżdżę już parę lat i pora na pierwsze zawody w których startuje na wiosnę mam problem z wysiadywanym galopem na początku siedzę lecz po paru metrach wybija mnie i nie mogę wysiedzieć
mam podobny problem w kłusie lecz tu już siedzę pewniej i koryguję błędy gorzej tak jak mówiłam z galopem . Wiem że jest tu dużo osób o wiele bardziej doświadczonych ode mnie Bardzo wesoły
Myślę że to może wina trochę dużego konia bo jest wysoki a podobno na koniku wysokim który robi długie kroki trudniej jest wysiedzieć
Bardzo proszę o jakąś pomoc i uwagi Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Pon Sty 12, 2009 20:05 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pon Sty 12, 2009 20:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Wyszukiwarka nie gryzie. Scalam z istniejącym już wątkiem! Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pon Sty 12, 2009 20:10 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Wybijanie w galopie
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów mój koń mnie nienawidzi od początku 11 arwenaxx 1339 Sob Kwi 21, 2012 0:09
Himenezowa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów "QńWortal" - skąd się wzięła nazwa... 10 xPatryk 3831 Wto Kwi 07, 2009 9:42
saphir Zobacz ostatni post
Brak nowych postów przeciąga mnie na lonży na kantarze... poradźcie!!!! 38 Hyzolina 7123 Sro Sty 21, 2009 10:16
fanelia Zobacz ostatni post
Brak nowych postów [Szczecin i okolice] FESTYN dla PE! 30 Kajula 8742 Pią Paź 17, 2008 10:00
Kajula Zobacz ostatni post
Ten temat jest zablokowany bez mośliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Szlag mnie trafi. Wyswietlanie Qnia. 2 Kajula 2805 Wto Paź 07, 2008 10:42
Kajula Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum