Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 859 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Porady » Jak oduczyć konie przekręcania się w stanowisku.


Napisz nowy temat
xxwadisxx Jak oduczyć konie przekręcania się w stanowisku. » Czw Paź 30, 2008 11:15   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

xxwadisxx



Dołączył: 29 Paź 2008
Posty: 25
Skąd: zadupie..

Status: Offline

Może i pytanie .. problem jest podonny to poprzedniego. Ale dzieję się to w stanowisku. U nas 4 konie tak robią. są hucułami.. . stoją zadami do środka stajni... przynajmniej przez pewien czas.. po potem się przekrącająw tym stanowisku i są zadem do jaśla... jeden robi kupy. ale to mniejsza z tym... jest problem je potem obrócić. do dwóch mam zaufanie, że przejdę pod ich brzuchem i zmuszę je przesuwajać je aby wróciły do normalnej pozycji. ale co do dwóch kolejnych to nie mam aż takiego zaufania żeby coś takiego zrobić. jest to dosyć uciążliwy nawyk... nie wiem jak się go pozbyć. od razu mówie, że pastuch odpada... co prawda teraz konie są cały czas na pastwiskach.. ale jak przyjdzie zima są w stajni. i ich nawyk jest uciążliwy.. może coś poradzicie?

* jaśla - nie każdy wie co to jest.. ponieważ jest to raczej potoczna nazwa. Przynajmniej mi się tak wydaję. Jest to jakby drabinka ułożona poziomo a nie pionowo do której wrzucane jest siano... i z którego konie poprosty jadzą między szczebelkami wydobywając pożywienie.
Post » Wysłany: Czw Paź 30, 2008 11:15 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Faza1 » Czw Paź 30, 2008 11:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Faza1

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Paź 2008
Posty: 916
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Smutny Jestem strasznym przeciwnikiem stanowisk dla koni. Szczególnie własnie w zimie gdy konie mało czasu spędzaja na wybiegu, jazdach. Ten kon ma przed soba co? Piękny widok na scianę i na drabinkę z siankiem?
Nie dziw się za tem ,że się okręca.
Gdy Ktoś mi mówi ,ze kiedyś konie miały do dyspozycji tylko stanowiska i było dobrze to ja odpowiadam krótko- a ile wtedy miały pracy? Dal spracowanego konia który kiedys tyrał po kilkanascie godzin w polu lub pod jezdzcem takie stanowisko i "swiety spokój" był niejednokrotnie wybawienien. Teraz zas ,szaczególnie zimą wynudzone koniki nie powinny stac i to jeszcze uwiązane na stanowisku.
Nie wiem- jak masz ich oduczyc i czego? Bo One sa ciekawe chcą popatrzec, a nie tylko sciana, sciana, sciana. Musiałabys oduczyc ich owej ciekawosci i chęci życia to może wtedy stałyby grzecznie.
Albo daj im przez cały dzien zajęcie, pracę niech wzorem swoich praprapradziadków zmęczone wracają tylko na noc na stanowiska. Innego sposoby chyba nie znajdziesz.
Post » Wysłany: Czw Paź 30, 2008 11:32 Zobacz profil autora PW
planeta10 » Czw Paź 30, 2008 12:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

planeta10


Masztalerz
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 669
Skąd: Grodków woj.opolskie

Status: Offline

Konie na stanowisku spychają ściółkę w stronę zadu,a później kombinują bo nie mają w czym przebierać spod przednich nóg.Także za drabinkami musi być stale siano lub słoma.
Jeżeli konie są poprzedzielane ściankami to może dorobić tylko bramę i będzie taki mały boksik(tylko,że jedną z wad takiego boksiku może być wytarta sierść na zadzie od obracania się).

A przy obracaniu nie przekładają czasem przedniej nogi przez uwiąz?
Post » Wysłany: Czw Paź 30, 2008 12:04 Zobacz profil autora PW
xxwadisxx » Czw Paź 30, 2008 12:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

xxwadisxx



Dołączył: 29 Paź 2008
Posty: 25
Skąd: zadupie..

Status: Offline

nie.. przkeladania nogi przez uwiaz nie ma.
ja tez nie lubie stanowisk.. zdacydowanie wole boksy.. ale to nie ja budowalam ta stajnie. mnie nawet nei bylo na miejscu kiedy ona sie budowala i kiedy byla decyzja czy stanowiska czy boksy. ale jest jeden boks duzy dla klacxzy ze zrebakiem i kojec. konie te z reszta sa przez 3 pory roku na pastiwkskach. .tlyk olatem przez dzien gdy ssa bardzo upalne dni i zima... zeszlej zimmy caly dzien praktycznie spedzaly w taki mduzym koncu gdzie meiscily sie wszystkie.. mogly sobie wyjsc na wybieg kiedy chcialuy. na noc byly zamykane do stanowisk..czasami jednak sie zdarza ze sa w dzien sa w stanowiskach przez pewien czas a nie w kojc ui wtedy zdarza sie do cudowne przekrecanie. tez mysle ze jest to ciekawosc.. ale jednak jest to dosc uciazliwe... a co do pracy zima to sa na w tmy kojcu i moga sobie wyjsc kiedy chca na wybieg.. ale jednak nie zawsze, a co do jazdy to ejst mi ciezko.. choze do szkoly.. staram sie jezdzic jak najczesciej ale glownie jezdze a swoim koniu i z nim trenuje... czasami jednak pojdzie inny. alkbo dwa w jedne dzien jak sie uda.. ciezko mi byloby codziennie po jednym koniu pod siodlo.. a jest ich 5... a trenuje jeszcze ze swoim koniem a chce cos na nim osiagnac . i glwoeni w weekedny udaje mi sie ruszyc wszystkie. ubolewam nad tym ze tka malo chdoza. .czasami jednak sa jeszzcze sanie.. nsprawde ciezko mi wtak wyszstkie ruszyc wiec sa na wybiegach .. a zima jestem sama.. dopieo rlatem odbywaja sie lekcje jazdy konnej i jest intruktore. przez pozostala czesc roku to ja glownie rozruszma wszystkie konie... ale i tak glownei jezdze tylko na swoim . tej zimy jednak postarma sie znalesc dla nic hwiecej czasu. .zeby chdzily wiecej na lonzy i tak dalej.. jakos sobie musze plan dnia ustalic. ciezko mi sie wyrobic.. i jeszcze trzeba im posprzatac w stanowiskach .. bo szanownemu panowi ktory daje im jesc sie poprostu nie chcce.. wiem ze to jest dziwne. .ale jak sie mmieszka na zadupiu to ciezko o jakiegos normalnego pracownika.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:35 ]
a c pdo tego obrekacanie to jest to porpstu uciazliwe.. tez mysle ze jest to ciekawosc.. ale stanowiska sa raczej waskie nad czy mtz ublolewam i koniowi jakby sie kregoslup skreca.. bo zeby sie obrecic musi sie jakby rpzeciznac wyginajac ten kregoslup czasami nawet bardzo.. i poprostu boje sie zeby cos sie nie stalo.. jakis uraz klreglupa czy cos. narazie nic sie nei stalo ale wole dmuchac na zimne.
Post » Wysłany: Czw Paź 30, 2008 12:33 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Faza1 » Czw Paź 30, 2008 13:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Faza1

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Paź 2008
Posty: 916
Skąd: Warszawa

Status: Offline

A nie ma możliwości jakoś poszerzyc im tych stanowisk? Jesli to koniki polskie to nie potrzebuja wiele miejsca- może jakos udałoby sie to zorganizować?
Jesli nie masz czasu (co najzupełniej rozumiem, ja z kolei pracuje i tez nie nadązam a mam 5 koników) to może pomysl o zakupie uzywanej karuzeli. Niby to chodzenie i kłusowanie wkółko ale awsze jest jakis ruch.
Warto poszukac (ja kupiłam takową od likiwidowanej stadniny, zapłaciłam naprawdę niewiele).
Post » Wysłany: Czw Paź 30, 2008 13:27 Zobacz profil autora PW
xxwadisxx » Czw Paź 30, 2008 16:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

xxwadisxx



Dołączył: 29 Paź 2008
Posty: 25
Skąd: zadupie..

Status: Offline

niestety stanowisk sie nei da poszzerzyc... niestety. wydaje mi sie ze karuzela nudzi konie.. ale popatrze na nie. oczywisice wszystk ozalezy od moich rodzicow. ale tej zimy postaram sie jakos zorganizowac wiece czasu.. aby mia;ly naprawde wiecej ruchu.. nei tlyko chodzenie i bieganie po wybiegu.
Post » Wysłany: Czw Paź 30, 2008 16:30 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
molka » Czw Paź 30, 2008 19:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

molka

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Mar 2006
Posty: 1132
Skąd: wroclaw / liverpool

Status: Offline

nie myslalas tez o jakiejs pomocy z zewnatrz (w sensie ludzie jezdzacy za pomoc w stajni ? http://www.photoblog.pl/brownbunny
http://www.youtube.com/watch?v=edv2sZLVp5o Travis Pastrana !!
Post » Wysłany: Czw Paź 30, 2008 19:09 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
kinn15 » Czw Paź 30, 2008 19:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kinn15


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 07 Lip 2008
Ostrzeżeń: 1
Posty: 177
Skąd: woj. lubuskie

Status: Offline

właśnie, może pomyśl o jakiś znajomych jeżdżących, myślę, że wiele ludzi dało by sobie rękę uciąć (oczywiście w przenośni, bo bez ręki żadnego użytku z bezpłatnej jazdy Puszcza oko ) żeby tak sobie pojeździć. Zależy jeszcze, czy chciałabyś żeby jeździli na nich tylko doświadczeni. Jeśli tak, to zawsze takie osoby mogą sobie najwyżej na spacerek iść z koniem . Puszcza oko
Post » Wysłany: Czw Paź 30, 2008 19:50 Zobacz profil autora PW
xxwadisxx » Czw Paź 30, 2008 20:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

xxwadisxx



Dołączył: 29 Paź 2008
Posty: 25
Skąd: zadupie..

Status: Offline

tez o tym myslalam.. ale u mnie wcale duzo osob nie jezdzi konno. czasami przychodzi moja kolezanka.. ale zima jest problem z dojazdem. najczesciej wyjedzie tylko jeep. no i przyznam ze wolalabym osoby ktore jezdza juz konno i wiedza cos na temat koni niz poczatkujacy.. bo sama nauka i oswajanie z koniem zajmie sporo czasu.. a mi go jest i tak brak. no ale poszukam jeszcze kogos... tylk oto musi byc taka osoba, ktora jest " znosna" tzn. trzeba ta osobe polubic. jak w zeszle ferie byla taka jednak to byly tylko same z jej powodu problemy..
Post » Wysłany: Czw Paź 30, 2008 20:18 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
robina » Czw Paź 30, 2008 22:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

robina


Koniuszy
Dołączył: 19 Mar 2008
Posty: 416


Status: Offline

może nie wspominaj tu o pannie M. Śmieje się

niestety, do owego zadupia, to jest miejsca zamieszkania xxwadisxx ja miałam problem z wyjechaniem toyotą... yaris, bo yaris, ale... nie wyobrażam sobie tego w zimie, gdy doga jest oblodzona. góry, myśle, że rodzice mają łańcuchy... ale, faktycznie, wiem, że Ani (xxwadisxx) jest ciężko... ubolewam, ale nie moge być co tydz, albo nawet co dwa... Płacze lub jest bardzo smutny

ah, no i z panem stajennym też nie jest łatwo... Przewraca oczyma
Post » Wysłany: Czw Paź 30, 2008 22:04 Zobacz profil autora PW
Nisabell » Czw Paź 30, 2008 22:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Nisabell


Stajenny
Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 314
Skąd: Kraków

Status: Offline

A gdzie to jest? ;] (sorry, za jadnolinijkowca Cool )
Post » Wysłany: Czw Paź 30, 2008 22:16 Zobacz profil autora PW
robina » Czw Paź 30, 2008 22:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

robina


Koniuszy
Dołączył: 19 Mar 2008
Posty: 416


Status: Offline

no ja nie jestem upoważniona... w każdym razie, koło Makowa i Suchej, wiocha ( Śmieje się ) i wgl. na górze...
Post » Wysłany: Czw Paź 30, 2008 22:51 Zobacz profil autora PW
Aniusiaczekk » Pon Gru 15, 2008 19:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Aniusiaczekk



Dołączył: 15 Gru 2008
Posty: 39
Skąd: Jastrzębie Zdrój

Status: Offline

Wystarczy wziąść kantar, uwiąz i przywiącać konie do jakiejś barierki. Jeśli chodzi o czyszczenie Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pon Gru 15, 2008 19:42 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » Jak oduczyć konie przekręcania się w stanowisku.
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 21107 Wczoraj o godz. 12:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 36 Chestnut_Stalion 18073 Sob Sty 07, 2012 13:37
martyna13 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1443 Marzenieokucyku 70138 Nie Lis 06, 2011 13:59
barejqa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 46 Zuzupower 22331 Czw Lut 10, 2011 21:09
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 14814 Pon Sie 04, 2008 22:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum