Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 859 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Imprezy, zawody » Rodzice na zawodach...


Napisz nowy temat
kucooolek Rodzice na zawodach... » Pią Lis 14, 2008 0:35   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kucooolek



Dołączył: 16 Wrz 2008
Posty: 21
Skąd: Raszyn

Status: Offline

Moim problemem jest to ze nie jestem jeszcze pełnoletnia Bardzo wesoły , więc na kazde zawody jade z rodzicami. I na każdych zawsze to samo- ojciec ma straszne problemy z tym że zabieramy mu jego czas wolny, bo on przecież ciężko pracuje i nie ma ochoty marnować weekendów na wożenie mnie po stajniach. A potem kiedy mi dobrze pójdzie to nagle jest przeszczęśliwy i pyta kiedy następne...
Jak wy sobie radzicie z rodzicami na zawodach?

(mam nadzieje że tego temetu jeszcze nie było...)
Post » Wysłany: Pią Lis 14, 2008 0:35 Zobacz profil autora PW
molka » Pią Lis 14, 2008 0:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

molka

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Mar 2006
Posty: 1132
Skąd: wroclaw / liverpool

Status: Offline

Puszcza oko ja mialam podobnie ze swoim ojcem - na poczatku marudzil, a potem robil mi mase zdjec i mial lzy w oczach, jak udalo mi sie przejechac parkur, a na dodatek nie spasc z konia Puszcza oko moja mama bardzo lubi konie, wiec z nia nie bylo zadnego problemu. ale to juz zamierzchle czasy Puszcza oko http://www.photoblog.pl/brownbunny
http://www.youtube.com/watch?v=edv2sZLVp5o Travis Pastrana !!
Post » Wysłany: Pią Lis 14, 2008 0:55 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
kajpoucha » Pią Lis 14, 2008 8:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kajpoucha

Luzak

Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa

Status: Offline

zaczęłam starty od 14 roku życia i praktycznie niegdy nie było mamy na zawodach Zszokowany zawsze sama organizowałam transport sobie i koniowi ...
mama na zawodach... hm większa histeria odemnie. może sobie byc, ale nie ma prawa wstępu na rozprężalnię Puszcza oko
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
Post » Wysłany: Pią Lis 14, 2008 8:07 Zobacz profil autora PW
agusia_77 » Pią Lis 14, 2008 8:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 16 Cze 2007
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 2
Posty: 2164


Status: Offline

U mnie moje pierwsze zawody w ogóle zignorowano, cud że mama na hubertusa przyszła. W sumie u mnie to jakoś nikt się nie przejmuje, że mam zawody, ze uda mi się metr skoczyć itd. Życie.
Zobaczymy jak będzie w przyszłym sezonie...
Post » Wysłany: Pią Lis 14, 2008 8:11 Zobacz profil autora PW
walkiria » Pią Lis 14, 2008 10:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

walkiria


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 01 Lut 2007
Posty: 113
Skąd: Kraków

Status: Offline

Moi rodzice czasami przyjeżdżają na zawody. Tylko że zawsze wszystko ich interesuje tylko nie ja:/ Zawsze tak jest Przewraca oczyma
Ostatnio.. Na początku jesieni paśli się przez cały mój przejazd pod orzechem;//
Post » Wysłany: Pią Lis 14, 2008 10:09 Zobacz profil autora PW
MustangGirl » Pią Lis 14, 2008 18:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

MustangGirl


Stajenny
Dołączył: 27 Sie 2006
Posty: 260
Skąd: z Zasiedmiogórogrodu

Status: Offline

Cytat
Moim problemem jest to ze nie jestem jeszcze pełnoletnia , więc na kazde zawody jade z rodzicami


przecież nie musisz jeździć z rodzicami...wystarczy zgoda.
Nie rozpoznałbyś ironii nawet gdyby wyskoczyła zza krzaka i kopnęła cię w d****
Post » Wysłany: Pią Lis 14, 2008 18:00 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
xKarciKx » Pią Lis 14, 2008 18:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Adept Jeździecki
Dołączył: 08 Lis 2008
Posty: 92


Status: Offline

Moja mama uwielbia konie.. Uśmiechnięty
Alee mnie ona stresuje na zawodach xD
Alee i tak dziękuje jej za wszystko..
A tata.. w angli siedzi Smutny
Post » Wysłany: Pią Lis 14, 2008 18:32 Zobacz profil autora PW
kajka512 » Pią Lis 14, 2008 18:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kajka512



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 29
Skąd: Szczecin

Status: Offline

a u mnie zawsze jeździ mama i wszystko jest ok. ;D a tata czasami Śmieje się Śmieje się
Post » Wysłany: Pią Lis 14, 2008 18:34 Zobacz profil autora PW
kolebka » Pią Lis 14, 2008 19:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kolebka


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 28 Sie 2007
Posty: 168


Status: Offline

moja matka czasem bywa na zawodach, w których startuję [ale jestem już pełnoletnia]
nie zawsze jest, bo to jednak dość czasochłonne (a ona dość zapracowana), ale stara się bywać. a jak jej nie ma, to dzwoni jak poszło, ofc czy nie spadłam i żebym poklepała Siwego od niej Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Pią Lis 14, 2008 19:29 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Liquay » Pią Lis 14, 2008 20:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Liquay


Koniuszy
Dołączył: 28 Paź 2007
Posty: 434
Skąd: Miasto Doznań

Status: Offline

Na moich pierwszych zawodach rodzice widzieli tylko mój drugi przejazd, bo bardzo się śpieszyli. I tak śmiesznie to wyglądało, bo tata przyszedł w garniturze, a mama - w spódnicy, obcasach i garsonce Śmieje się. Wiem, że gdyby mieli więcej czasu, obejrzeliby pewnie całość.
Chociaż powiem, że mnie obecność rodziców w sumie stresuje... ale wtedy akurat o tym nie myślałam, chociaż kiedy oni patrzyli, to totalnie skopałam przejazd xDD (54%, ale totalnie nie mogłam dobrze zagalopować na prawo... ;/).
Jeśli chodzi o transport, to nie było problemu, bo ze stajni podjechałam sobie konno (bo blisko). Zasadniczo, jeśli rodzice są na nie zawodom, to najczęściej chodzi o ten transport właśnie.
Post » Wysłany: Pią Lis 14, 2008 20:41 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
volvik » Pią Lis 14, 2008 23:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

volvik


Koniuszy
Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 601


Status: Offline

U mnie rodzice na kilku pierwszych zawodach byli obowiązkowo.
Oczywiście o pierwsze wyjazdówki (tata- kierowca) były wielkie kłótnie.
Teraz zazwyczaj rodzice są tylko na ważniejszych startach.
Jak jeżdżę WKKW to zawożą mnie kilka dni wcześniej, a odbierają w dzień dekoracji, więc albo na skoki, albo na kros się łapią (zależy jak jest organizowane).
Powiem szczerze- niby cieszę się jak rodzice są, aczkolwiek bardziej się denerwuje-głównie przez tatę. Bo chcąc jechać na kolejne zawody nie mogę się zbłaźnić. Ach ta ojcowska duma. Cool
WKKW.
Post » Wysłany: Pią Lis 14, 2008 23:14 Zobacz profil autora PW
felinka » Pią Lis 14, 2008 23:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

felinka


Koniuszy
Dołączył: 08 Maj 2007
Posty: 494


Status: Offline

moi na zawodach nie byli - chrzanić to, ale ich rozumie, naprawdę nie mają czasu. też sobie chcą odpocząć a widok ich dziecka skaczącego metr na koniu jest równe z patrzeniem na egzekucję własnego dziecka. poza tym nawet jak są - co z tego, każdy ma prawo się pomylić albo coś mu nie wyjść - a moi rodzice to na szczęście rozumieją. moja mama próbuje mi okazać zainteresowanie, naprawdę - ale kompletnie się nie zna więc słabo jej wychodzi. ale się stara Puszcza oko Nikt nie może uciec przed własnym sercem.
Dlatego już lepiej słuchać, co ono mówi.
Post » Wysłany: Pią Lis 14, 2008 23:47 Zobacz profil autora PW
volvik » Pią Lis 14, 2008 23:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

volvik


Koniuszy
Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 601


Status: Offline

Cytat
też sobie chcą odpocząć a widok ich dziecka skaczącego metr na koniu jest równe z patrzeniem na egzekucję własnego dziecka.


bez przesady.
nie chcę myśleć co będzie, gdy zaczniesz coś wyższego skakać. Cool
WKKW.
Post » Wysłany: Pią Lis 14, 2008 23:59 Zobacz profil autora PW
fin » Sob Lis 15, 2008 9:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fin


Masztalerz
Dołączył: 07 Paź 2007
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 1
Posty: 771


Status: Offline

Ja nigdy nie miałam problemów z rodzicami jeżeli chodzi o zawody, czy nawet w ogóle o konie. Na każdych zawodach, nawet towarzyskich zawodzikach albo mama albo tata byli Puszcza oko dzisiaj np mam hubertusa i tata sam zaproponował, że mnie zawiezie, a potem pojadą na sam 'start' (bo jade ujeżdżenie przy okazji hubertusa) Bardzo wesoły

Agusia_77 ładnie wyszłaś na tym zdjęciu z avatara Śmieje się lepiej niż w rzeczywistności Pokręcony i zły
Post » Wysłany: Sob Lis 15, 2008 9:34 Zobacz profil autora PW Wyślij email
felinka » Sob Lis 15, 2008 10:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

felinka


Koniuszy
Dołączył: 08 Maj 2007
Posty: 494


Status: Offline

volvik napisał(a):


bez przesady.
nie chcę myśleć co będzie, gdy zaczniesz coś wyższego skakać. Cool


skaczę wyżej, ale o tym ich zazwyczaj nie informuję Pokazuje język. poza tym, no.. oni tak to traktują, bo kiedyś przy nich po przeszkodzie spadłam, połamałam się i dlatego się boją. ale zachowują sie normalnie a nie, tak jak koleżanki, która złamała sobie rękę "i nie będziesz jeździć bo to niebezpieczne, koniec kropka."
Nikt nie może uciec przed własnym sercem.
Dlatego już lepiej słuchać, co ono mówi.
Post » Wysłany: Sob Lis 15, 2008 10:03 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Imprezy, zawody » Rodzice na zawodach...
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 21107 Wczoraj o godz. 12:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 36 Chestnut_Stalion 18073 Sob Sty 07, 2012 13:37
martyna13 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1443 Marzenieokucyku 70140 Nie Lis 06, 2011 13:59
barejqa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 46 Zuzupower 22331 Czw Lut 10, 2011 21:09
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 14814 Pon Sie 04, 2008 22:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum