Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 859 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Porady » KOń rusza się przy wsiadaniu


Napisz nowy temat
gosloc KOń rusza się przy wsiadaniu » Sro Lis 19, 2008 17:25   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

gosloc



Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 22
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Witam
Kilka dni temu kupiłam konia (wałach) problem polega na tym, ze jak tylko włożę noge w strzemię koń zaczyna sie bardzo ruszac i kręcić wokół mnie Płacze lub jest bardzo smutny . Dopinaniem popręgu też nie jest zachwycony. Jak już sie na niego wsiądzie, ale musi go ktos wtedy mocno trzymać, to jest OK. Ale największy problem jest w tym aby w ogole wsiasc Smutny . Ma ktoś moze jakis pomysł jak nauczyc go spokojnego stania przy wsiadaniu i dopinaniu popregu????? Prosze o pomoc!
Post » Wysłany: Sro Lis 19, 2008 17:25 Zobacz profil autora PW
Dagma » Sro Lis 19, 2008 17:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dagma


Stajenny
Dołączył: 06 Lis 2006
Posty: 306
Skąd: Koniecpol

Status: Offline

Jak ty dopinasz popręg i wsiadasz to druga osoba może stać z przodu konia (ale nie trzymać go) i dawać mu smakołyki, żeby kojarzył te czynności z czymś przyjemnym. Wygodniej będzie dla konia, jak nie będziesz wsiadać po strzemieniu tylko z podwyższenia, a popręg dociągaj po równo z obu stron. Mam nadzieję, że pomogłam It can´t rain all the time
Post » Wysłany: Sro Lis 19, 2008 17:33 Zobacz profil autora PW Wyślij email
jasmina » Sro Lis 19, 2008 17:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

jesli masz taka możliwość i wiedzę to możesz odczulić konbia na siodło i wsiadanie, msle ze tu jest problem.
Nie ma się co dziwić że koń tak reaguje, wyobrax sobie ze na niego wsiada iluśtam początkujących dziennie, kopią przyw siadaniu, robią to niezgrabnie itp. Koń nie chce takiej nieprzyjemności, to jasne, dlatego bardzo wazne abyś wsiadała najdelikatniej jak tylko się da, może nawet z podwyższenia? To zaden wstyd a dla konia ogromne ułatwienie!
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Sro Lis 19, 2008 17:35 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Chestnut_Stalion » Sro Lis 19, 2008 20:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2537
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

ja wodze przytrzymuje z przdednim łękiem... albo prosze kogos o przytrzymanie... a za każdymn razem jak sie zdecydowanie za mocno kręci (czyli perfidnie łazi bo krok w te czy w tamta czy łepek w dole to mozna wybaczyć)
Post » Wysłany: Sro Lis 19, 2008 20:30 Zobacz profil autora PW
m0niSk4 » Sro Lis 19, 2008 20:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

m0niSk4

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 10 Paź 2007
Posty: 1015
Skąd: Szczecin:)

Status: Offline

Mój bardzo często jak wsiadam już zaczyna iść, albo się kręci... to samo jak podpinam popręg już z konia, zwykle w stępie bo nie może wystać... ale jakoś specjalnie mi to nie przeszkadza:)
Post » Wysłany: Sro Lis 19, 2008 20:35 Zobacz profil autora PW
Dakarella » Sro Lis 19, 2008 21:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dakarella

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań

Status: Offline

Przede wszystkim sprawdź dopasowanie siodła, bo bardzo prawdopodobne jest, że koń po prostu ucieka przed naciskiem jaki wywierany jest przy wsiadaniu i opadaniu na siodło.
U mnie tak było, po zmianie siodła problem się rozwiązał.
Szczęście to garść pełna wody...
Post » Wysłany: Sro Lis 19, 2008 21:06 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
tomekpawwaw » Sob Lis 22, 2008 0:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

tomekpawwaw


Koniuszy
Dołączył: 13 Mar 2008
Posty: 492
Skąd: Czaplice , woj dlnśl

Status: Offline

Trzeba postąpić tak , jak z surowym koniem - po założeniu siodła wiele razy dociągać i popuszczać popręg , aż koń stanie spokojnie . Tak samo postąpić ze wsiadaniem : z początku tylko wkładać nogę w strzemię , później się unosić i wsiadać dopiero wtedy , gdy koń będzie stał spokojnie . Jeżeli koń sam ruszy , to zatrzymać , zsiąść i wsiąść jeszcze raz , aż do skutku . Wcześniej koń powinien być wylonżowany do lekkiego zmęczenia . Jeżeli konia trudno utrzymać , to trzeba zmusić go jeszcze do kilku okrążeń . W czasie jazdy trzeba konia często zatrzymywać i stać na wydłużonych wodzach . W ostateczności można jeszcze wsiadać na uwiązanego konia i odpinać dopiero , gdy stoi spokojnie . Najlepiej ćwiczyć samemu , bez pomocnika - koń szybciej się skupia na jeźdźcu i uczy się szybciej , unika się bowiem wtedy nieskoordynowanych i sprzecznych nieświadomie działań dwóch osób .
Post » Wysłany: Sob Lis 22, 2008 0:16 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
gruidae » Sob Lis 22, 2008 6:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

gruidae


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 05 Lut 2008
Posty: 195


Status: Offline

A mnie ułatwia wsiadanie jak koniś ruszy do przodu i pociągnie mnie na siodło.
Zwłaszcza pewien olbrzym w naszej stajni, na którego trudno wsiąść z racji jego wzrostu.
Czasami ruch konia przy wsiadaniu jest zaletą Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sob Lis 22, 2008 6:50 Zobacz profil autora PW
Biruta » Sob Lis 22, 2008 10:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Biruta


Adept Jeździecki
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 72


Status: Offline

ja tak tylko dodam..... i wszystko robić DELIKATNIE.
Konie nie lubią podciągania popręgu, więc jakbyś podpinała ten popręg tak po dziurce, spokojnie i delikatnie, nie patrząc na konia to on po jakimś czasie by sie przyzwyczaił i stwierdził, że wcale to nie takie straszne.
jak człek ten popręg podciąga jednym szarpnięciem, byle szybko i mocno, to koń uczy się gryźć bo się broni przed bólem.
A odnośnie kręcenia się przy wsiadaniu.....
1. sprawdzić siodło, tak jak powiedziała Dakarella
2. jak siodło OK, to trzeba wykombinowac parę zasadniczych rzeczy....:
kręci się tak tylko jak Ty wsiadasz, czy komuś innemu też się tak kręci? Próbowałaś wsiadać z jakiegoś schodka/podwyższenia? Może za bardzo "wieszasz się" na strzemieniu albo wbijasz palce w koński bok przy wsiadaniu? Konia to denerwuje i ucieka.
Trudno o czymś orzec jak się nie wie paru szczegółów.... Bo może być też tak, że koń Cię nie szanuje i ma w nosie, że wsiadasz, więc jak tylko wkładasz nogę w strzemię - koń sobie lezie. Spotkałam takiego delikwenta- trzeba było wodze trzymać przy wsiadaniu i go ukarać, jak się pokręcił - wtedy stał spokojnie.
Ale równie dobrze może być tak, że koń nie był nauczony spokojnego stania, tylko jak się ktoś nań pakował, to 5 osób konia trzymało i jakoś się na tego konia wlazło.... wtedy przydatna jest jedna osoba, która zajmie czymś konia, przytrzyma, pogłaszcze, da smakołyka....
Post » Wysłany: Sob Lis 22, 2008 10:37 Zobacz profil autora PW
Parafina » Sob Lis 22, 2008 12:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Parafina


Stajenny
Dołączył: 11 Sie 2007
Posty: 384


Status: Offline

A może niech ktoś Cię podsadzi?? Żeby od razu znaleźć się w siodle i jeśli się to zrobi szybko koń może nawet nie zdążyć się ruszyć.

tomekpawwaw napisał(a):
W ostateczności można jeszcze wsiadać na uwiązanego konia i odpinać dopiero , gdy stoi spokojnie . Najlepiej ćwiczyć samemu , bez pomocnika


Nie radziłabym tak robić samemu bo koń jak poczuje że coś go ciągnie może przecież zacząć się szarpać a wtedy może być jeszcze gorzej a jak nikt go nie odwiąże/odeonie to mogą być tego fatalne skutki... Przewraca oczyma
W grzywie wiatr, w kopytach magia***
Post » Wysłany: Sob Lis 22, 2008 12:11 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
Silene » Sob Lis 22, 2008 17:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Silene


Koniuszy
Dołączył: 04 Paź 2007
Posty: 432
Skąd: :)

Status: Offline

A jak wsiadasz na niego, to krążą dookoła ciebie inny jeźdźcy już na koniach ? Bo może ciągnie go właśnie do tych koni. Znam właśnie taki jeden przypadek konia. Zgadzam się też z osobami powyżej. Puszcza oko A czy z ogłowiem nie ma problemów ? Bo nieraz koń, gdy był zajeżdżany na szybko, po łebkach, to ma problem z przyjęciem siodła, popręgu, czy też ogłowia.
Post » Wysłany: Sob Lis 22, 2008 17:18 Zobacz profil autora PW Tlen
martax » Sob Lis 22, 2008 23:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

martax



Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 8
Skąd: Gdynia

Status: Offline

Z tego co piszesz wnioskuje że to koń tzw. zrobiony inaczej bo ujezdzony, ale bez rewelacji. Oddaj go w trening, albo PRACUJ z nim. Wez go na lonże i przyzwyczajaj. Wspinaj się na siodło i schodz i tak próbój. Gdy jest grzeczny poklep, pogłaszcz czy daj smakołyk. Gdy chcę się ruszać nie krzycz może, ale stanowczo mów pry prr stój (wiadomo o co chodzi), wchodz i mów prry.
Po jakimś czasie z dobrą reką napewno się nauczy, gwarantowane. Powodzenia!
PS : no chyba, że nie wie co oznacza Prr to musisz pierw tego go nauczyć Puszcza oko
Post » Wysłany: Sob Lis 22, 2008 23:40 Zobacz profil autora PW
tomekpawwaw » Nie Lis 23, 2008 1:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

tomekpawwaw


Koniuszy
Dołączył: 13 Mar 2008
Posty: 492
Skąd: Czaplice , woj dlnśl

Status: Offline

gruidae napisał(a):

Czasami ruch konia przy wsiadaniu jest zaletą Uśmiechnięty

Koń który rusza przy wsiadaniu , to koń nieposłuszny , a koń nieposłuszny to koń NIEUJEŻDŻONY
Post » Wysłany: Nie Lis 23, 2008 1:03 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
jasmina » Nie Lis 23, 2008 9:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

ja powiedziałabym raczej ze kon ktory rusza przywsiadaniu to koń ktoremu coś wyraźnie przeszkadza- albo jest to brak akceptacji jeźdźca, siodła, popregu, przenoszenia ciężaru, czyli w supie pod braki w ujeżdżeniu podciągnąć śmiało mozna, może to być źle dopasowane siodło o czym już wspomniano- w takim wypadku nawet świetnie ujeżdzony koń może szukać ucieczki od niewygodny w ruchu, może to być tez jakis problem zdrowotny. Nie wiem czy wszyscy sa tego świadomii ale wsiadanie bardzo obciąża jedną tylko strone, sprawia ze nacisk na tą jedną częśc konia ze to tak nazwe jest bardzo duży. Prowadzono na ten temat badania i pomiary jak się dokopie do tego, odszukam to wkleje tu linka do wynikówPuszcza oko A w badaniach brali udział nie byle jacy jeźdźcy i konie, więc o złym wsiadaniu, nieprawidłowościach tepo typu mówić nie mozna. zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Nie Lis 23, 2008 9:26 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Visenna » Nie Lis 23, 2008 9:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Nauczyc konia wsiadania z podwyższenia - problem z głowy. I dla konia, i dla jezdzca i dla sprzętu lepiej. Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Nie Lis 23, 2008 9:34 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » KOń rusza się przy wsiadaniu
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 21107 Wczoraj o godz. 12:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 36 Chestnut_Stalion 18073 Sob Sty 07, 2012 13:37
martyna13 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1443 Marzenieokucyku 70140 Nie Lis 06, 2011 13:59
barejqa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 46 Zuzupower 22331 Czw Lut 10, 2011 21:09
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 14814 Pon Sie 04, 2008 22:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum