Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Marciocha |
Buraki na trawienie
» Sro Lip 27, 2005 9:40   |


Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica
Status: Offline
|
Pewnie dużo z Was już o tym wie,ale tak dla przypomnienia:
Buraki czerwone są bardzo dobre na trawienie.Korzystnie wpływają na uklad pokarmowy zwierzęcia,a także dostarczają niezbędnych substancji do jego krwi.
Tak więc polecam buraczki jako smakołyki dla Waszych koników
Pozdrawiam,Marciocha =*
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
|
» Wysłany: Sro Lip 27, 2005 9:40
|
| buschmenka |
» Wto Sie 16, 2005 14:34     |


Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4 Ostrzeżeń: 1 Posty: 3431
Status: Offline
|
Muszą być jakoś przyżądzone, czy po prostu daje się je surowe? A buraki cukrowe oprócz tego, że są dla konia smaczniejsze, czy także są zdrowe jak czerwone? A pastewne?
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
|
» Wysłany: Wto Sie 16, 2005 14:34
|
| Marciocha |
» Wto Sie 16, 2005 16:47     |


Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica
Status: Offline
|
Czerwone są chyba najlepsze.Niektóre konie mogą nie lubić tych "białych" .Ponadto buraczki (najzwyklejsze,czerwone)są świetne na robale! Tego się niedawno dowiedziałam..Takie "naturalne" odrobaczanie!
Ja podaję buraki na surowo,ale słyszałam,że najpierw powinno je się moczyć w ciepłej wodzie przez kilkanaście minut.Ale wydaje mi się,że wtedy tracą troszkę na wartości
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
|
» Wysłany: Wto Sie 16, 2005 16:47
|
| woland |
» Sro Sie 17, 2005 18:11     |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
eee, na robale to nie jest dobre, raczej dobre dla robali-wspomagasz im rozrod(witamina A dzila jak afrodyzjak na robale , zanjduje sie tez w marchwi). to ze kon wiecej wydali robakow z kalem nie znaczy ze sie ich pozbywa zupelnie-po prostu jak wiecej robali w przewodzie pokarmowym, to wiecej wydala-prporcja zachowana byc musi.
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
|
» Wysłany: Sro Sie 17, 2005 18:11
|
| Marciocha |
» Sro Sie 24, 2005 10:02     |


Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica
Status: Offline
|
Ja to wiem od mojej instruktorki,a potwierdziła to jeszcze jedna moja "końska" znajoma...Wydaje mi się,że jednak pomagają usówać te robale
Pozdro =*
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
|
» Wysłany: Sro Sie 24, 2005 10:02
|
| Qlka |
» Wto Lis 15, 2005 21:37     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 15 Lis 2005
Posty: 133
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
Buraki są niebezpieczne! Przynajmniej dla krów Moja qmpela dała krowie buraka (w całości) Krowa się udusiła i zdechła. Burak=śmierć
Koń stworzon ku bieganiu, jak ptak ku lataniu.
|
» Wysłany: Wto Lis 15, 2005 21:37
|
| Marciocha |
» Wto Lis 15, 2005 22:00     |


Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica
Status: Offline
|
Ale koniom pomagają Jeszcze sie nie spotkałam ze śmiercią przez buraka ...ja swoim podopiecznym daję często..wiadomo,ze nie mozna przesadzic z ich iloscią,ale nie dajmy sie zwariowac!
Pozdrawiam :*
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
|
» Wysłany: Wto Lis 15, 2005 22:00
|
| carmina |
» Sro Lis 16, 2005 19:48     |


Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2004
Pochwał: 1 Posty: 918
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
Qlka - gratuluję inteligencji znajomej...raczej nie ma się czym chwalić...
Marciocha - woland ma rację z tymi burakami na robale, co prawda nic nei wiem o jakobym afrodyzjaku ale węglowodany z buraków są pożywką dla pasożytów...
poza tym, za często podawane powoduję biegunkę, więc raczej ostrożnie z ich stosowaniem..
|
» Wysłany: Sro Lis 16, 2005 19:48
|
| Qlka |
» Sro Lis 16, 2005 20:48     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 15 Lis 2005
Posty: 133
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
Carmina, To był tylko żarcik Jestem dosyć nowa w tej dziedzinie więc jestem ODBIORCĄ nie nadawcą informacji ;/
A tak na temat to uważam że przecież nic nie jest doskonałe. Wszystko ma swoje plusy (tu np. trawienie) i minusy (robaczki? ) Więc po co się sprzeczać? I tak każdy ma trochę racji.
Koń stworzon ku bieganiu, jak ptak ku lataniu.
|
» Wysłany: Sro Lis 16, 2005 20:48
|
| shagia |
» Pią Lis 18, 2005 22:17     |

Koniuszy
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 405
Skąd: Gdańsk
Status: Offline
|
ja tam traktuję byraczka jako smakołyk a nie żadnen lek na robalki:)
|
» Wysłany: Pią Lis 18, 2005 22:17
|
| chojrakowa |
» Wto Lis 17, 2009 16:54     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 26 Lut 2009
Posty: 169
Skąd: Płock
Status: Offline
|
Zelazo i B12. Czego jeszcze chcieć?
|
» Wysłany: Wto Lis 17, 2009 16:54
|
| Czos |
» Wto Lis 17, 2009 17:07     |

Koniuszy
Dołączył: 06 Lis 2007
Posty: 608
Skąd: lubuskie
Status: Offline
|
Od lat daję moim ogonom buraki. Najczęściej cukrowe, bo o inne trudniej. Najlepiej było, gdy miałem dostęp do sprzętu i mogłem im podawać sieczkę żytnią z tartymi burakami i odrobiną owsa. Po takiej mieszance najładniej wyglądały. Najlepiej było by mieć pastewne. Z cukrowymi należy uważać z ilością, bo nadmiar cukru jest niezdrowy. Na niepracujący ogon normalnej wielkości 2 kg dziennie to w sam raz.
Teraz daję małe całe, a duże na pół i konie sobie świetnie radzą. Koń nieco inaczej pobiera pokarm niż krowa, tak, że nie ma obaw.
Lubię ten dźwięk jak one chrupią buraki.
http://www.korespondent.pl/index.php
http://www.kontestacja.com/
http://www.radiobioslone.pl/promocja
|
» Wysłany: Wto Lis 17, 2009 17:07
|
| Alaskaa |
» Wto Lis 17, 2009 17:43     |

Stajenny
Dołączył: 16 Gru 2008
Posty: 385
Skąd: Królewskie Miasto Kraków
Status: Offline
|
ja daje koniowi po ok. 3 buraki czerwone dziennie jesli jestem w stajni ja stosuje raczej jako urozmaicenie do marchwi
,,Jeździectwo nie jest sportem, tylko pasją. Jeśli nie podzielasz tej pasji, nie poznasz sportu, tym samym tracisz swój czas...´´
|
» Wysłany: Wto Lis 17, 2009 17:43
|
| Nisabell |
» Wto Lis 17, 2009 20:36     |

Stajenny
Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 314
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
a mój koń nie lubi buraków ;DD
|
» Wysłany: Wto Lis 17, 2009 20:36
|
| chojrakowa |
» Pon Gru 28, 2009 23:42     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 26 Lut 2009
Posty: 169
Skąd: Płock
Status: Offline
|
Ja kroję zwykle na duże ćwiartki lub połówki - jesli burak jest mały.
Szczerze mówiąc to podaję jak mi się przypomni, ale nie za często (mimo, że Hamlet je lubi, no ale czego on nie lubi ) bo ktoś mi mówił, ze buraki są noo... kupopędne i kedys wykorzystywano je jako sposób na robaki.
Ale podaję, dobr witaminki nie są złe.
|
» Wysłany: Pon Gru 28, 2009 23:42
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum