Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 859 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Przedszkole » Skoki z galopu = strach ...


Napisz nowy temat
MojKonik Skoki z galopu = strach ... » Sro Lis 26, 2008 21:10   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

MojKonik



Dołączył: 15 Lis 2008
Posty: 27


Status: Offline

Mój problem polega na tym że boje się galopu a co za tym idzie skoków Smutny z kłusa moge skakać wszystko ( co się da ) Puszcza oko ale o tym zaraz
Jeżdże już ponad 2 lata . Zaczełam u pewnego hodowcy , polegało to na tym że biore sobie konia i galopuje prosto przed siebie po polach i lasach . I tak przez rok , galopowałam w siodle lub bez i niczego się nie ,, bałam ,, sprawiało mi to naprawde wielką przyjemność. Aż do czasu kiedy spadłam - był to mój pierwszy upadek , złamałam ręke Płacze lub jest bardzo smutny i pużniej długo nie moglam jeździć ...
Moi rodzice postawili sprawe jasno : albo zaczniesz jeździć w prawdziwej stadninie pod okiem instruktora albo wcale .
Pużniej długo włuczylam się po wszystkich stajniach w okolicy aż wybrałam jedną w której jeżdże do dziś . Gdy zaczełam tam jeździć ( rekreacyjnie ) wszystko przychodziło mi z łatwością . Jakieś 4 miesiące temu zaczełam jeździć bardziej sportowo , no i przyszedł czas na nauke skoków o której zawsze marzyłam . Najpierw z kłusa ... potem z galopu Zapytanie i tu sie zaczeły ,, schody ,, .
Nie boje się upadku bo to mi się już zdarzyło nie raz , poprostu najeżdżając na przeszkode z galopu strasznie się stresuje , nie wiem dlaczego tak jest po prostu . Gdy tylko najade troche z ukosa lub czuje że koń galopuje za szybko lub za wolno i może się wyłamać zatrzymuje się lub omijam przeszkode ( tak jest zazwyczaj ) . Moja trenerka uważa że strach mobilizuje i musze jak najwięcej skakać żeby ten strach przeżwyciężyć . Czy wy też tak uważacie ?? czy raczej powinnam dać sobie spokój ze skokami ?




z góry przepraszam za moje błędy ortograficzne Puszcza oko
Post » Wysłany: Sro Lis 26, 2008 21:10 Zobacz profil autora PW
rokitka » Sro Lis 26, 2008 21:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

rokitka



Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 1
Skąd: Gdańsk

Status: Offline

No, zrezygnować ze skoków na pewno nie powinnaś, moja trenerka powtarza, że żeby coś osiągnąć, trzeba pokonać wszystkie bariery, które uniemożliwiają spełnienie marzeń i zdobycie celu Puszcza oko.
Też bałam się skakać z galopu... w zasadzie bardzo mało skakałam z kłusa, bo musiałam się szybko przygotować do brązowej odznaki, bo akurat egzamin był organizowany. Intruktorka ustawiła mi przeszkodę 80 cm, którą miałam skoczyć z galopu, powiedziałam sobie, że raz się żyje, zrobiłam półsiad, po przeszkodze starałam się zamortyzować lądowanie, cieszę się, że koń ma grzywę, której można się chwycić Puszcza oko
Może najpierw poskacz sobie małe kopertki z galopu - w zasadzie skok pewnie będzie polegał na wydłużeniu foule, ale pokonasz strach przed widokiem samej przeszkody, potem małe stacjonatki... masz możliwość skakania w korytarzu? Myślę, że to ułatwiłoby sprawę, bo skupiłabyś się bardziej na sobie i swoim dosiadzie, niż na koniu, potem automatycznie będziesz robić dobry półsiad, nie będziesz zwracała uwagi na to, czy nie spadniesz, ale na właściwe nakierowanie konia na przeszkodę... tak przynajmniej myślę Puszcza oko


Ostatnio zmieniony przez rokitka dnia Sro Lis 26, 2008 21:33, w całości zmieniany 1 raz
Post » Wysłany: Sro Lis 26, 2008 21:31 Zobacz profil autora PW
woltyzerka » Sro Lis 26, 2008 21:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woltyzerka


Masztalerz
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 771
Skąd: St.Miłosna/Warszawa

Status: Offline

z niczym nie dawaj sobie spokoju, to po pierwsze.
po drugie, trenerka ma racje.
a po za tym, jeżeli nie przebrniesz przez skoki, to co będzie dalej? skończysz z nauką jazdy konnej na poziomie galopu?
moje skoki są na poziomie eee ... 6 lekcji 2 lata temu
Puszcza oko więc jedyne co robiłam to galop w półsiadzie, a kiedy widziałam przeszkodę łapałam konia za grzywę i czekałam aż skoczy. Puszcza oko w praktyce nadal nie umiem skakać.

zasada jest prosta, bo na koniu nie zrobisz nic ze stresem. trzeba się przełamać. jak raz pójdzie to potem będzie już łatwo. Bardzo wesoły miałam tak kiedyś z galopem, aż w końcu mój stajenny poleciał galopem w dół górki a mój konik za nim. przyznaję, jak na przełamywanie strachu było to dość drastyczne, ale cóż, po tamtym nie ma mowy żebym jeszcze kiedykolwiek bała się galopować ... Puszcza oko
nie ma tu żadnych mechanicznych oporów, to tylko twój mózg, a on bądź co bądź należy do ciebie, więc potrafisz z nim wygrać Puszcza oko
Nie odkładaj na jutro tego co możesz zrobić pojutrze.

http://www.photoblog.pl/happypigeon
Post » Wysłany: Sro Lis 26, 2008 21:31 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Siurek » Sro Lis 26, 2008 21:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

Kiedy ja się boję czegoś zrobić, to trenerka zawsze mi tłumaczy ' Nie kazałabym Ci tego zrobić, jeśli wiedziałabym, że sobie nie poradzisz'. Pomyśl w taki sposób. Puszcza oko
Post » Wysłany: Sro Lis 26, 2008 21:35 Zobacz profil autora PW
Crystaal » Sro Lis 26, 2008 21:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Crystaal



Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 29
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Szczerze to ja skacze metrowe przeszkody i dalej jak najezdzam to sie boje ale jak juz kon skacze to sprawia to przyjemnosc nawet ze zdarta noga gdzie nie moglam dawac lydki skakalam i dalam rade mowie ci jest to fajne za 1 razem faktycznie mozna sie bac ale potem jest ok:) ... Kto dostadl konia, ten dosiadl wiatr...
Post » Wysłany: Sro Lis 26, 2008 21:49 Zobacz profil autora PW
MojKonik » Sro Lis 26, 2008 23:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

MojKonik



Dołączył: 15 Lis 2008
Posty: 27


Status: Offline

właśnie ze mną tak jest że jak w koncu po raz dziesiąty najade na przeszkode i nigdzie po drodze nie skręce Puszcza oko to bardzo się ciesze Śmieje się i zgadzam się z tobą Crystaal sam skok jest fajny , ale gorzej z najazdami ...

i chyba czas najwyższy zebrać się na odwage i przeskoczyć cokolwiek z galopu Zakłopotany
Post » Wysłany: Sro Lis 26, 2008 23:12 Zobacz profil autora PW
madzixx » Czw Lis 27, 2008 0:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

madzixx


Stajenny
Dołączył: 08 Sty 2006
Posty: 356
Skąd: poznań

Status: Offline

heheh skad ja to znam...mimo ze jezdze juz pare lat skoki byly moja "pieta achilesowa" ale wlansie nie dlatego ze nie umiem półsiadu, czy spadałam na przeszkodach..mam blokade tzn chyba miałam...bo ostatnio skacze na treninagch z nauczycielem ktory mi pomaga(koniowi tez) ustawia nam krzyzaki, dragi jako wskazówki..uczymy sie odmiezac..tzn ja jeszcze wlacze ze starchem ale stwiefrdzam ze jazda na kacu i małe wkurzenie pozwoliło mi na odwazne(jak na mnie) skoki z galopu:)
mysle ze bez odblokowania psychicznego nie ma szans na skaknie...ktore ma sprawiac przyjmnosc:)
tak wiec po pierwsze zaufana osoba, ktora dobrze i bezpiecznie ustawi przeszkody, nasze samozaparcie(jezli go nie ma to po co skakac na sile) i mysle ze nie zbyt duza publika zeby nie rozpraszac sie:)
Post » Wysłany: Czw Lis 27, 2008 0:49 Zobacz profil autora PW
Kamil » Czw Lis 27, 2008 1:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kamil


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 10 Kwi 2008
Posty: 169


Status: Offline

Parę przeszkód pokonanych z galopu powinno pomóc Uśmiechnięty Mnie pomogło...
Post » Wysłany: Czw Lis 27, 2008 1:03 Zobacz profil autora PW
Crystaal » Czw Lis 27, 2008 7:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Crystaal



Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 29
Skąd: Wrocław

Status: Offline

No na poczatku niech ci trenerka poustwaia male koperty tego skoku nawet nie odczujesz bo to jest wyciegniecie foule:) ale sam fakt tego ze wlasnie bedzie po za przeszkoda cie odblokuje:))

Ja do jakiegos czasu mialam tak ze jak ktos mi postawim 1m przeszkody bym nie przeskoczyla i musialam zaczynac od 40cm potem 60 80 i 1m zeby skoczyc bo inaczej nie dalo rady:) nie wiem czego sie balan czy spadne czy cos koniowi odbije chcociaz jesli chodzi o skoki to skacze ciagle na mojej klaczy:)
... Kto dostadl konia, ten dosiadl wiatr...
Post » Wysłany: Czw Lis 27, 2008 7:23 Zobacz profil autora PW
Wallie » Czw Lis 27, 2008 10:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Wallie


Stajenny
Dołączył: 21 Cze 2008
Posty: 208
Skąd: Wrocław

Status: Offline

a u mnie zupełnie na odwrót-bałam sie skakać z kłusa a z galopu już nie Cool
Post » Wysłany: Czw Lis 27, 2008 10:36 Zobacz profil autora PW
madzixx » Czw Lis 27, 2008 10:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

madzixx


Stajenny
Dołączył: 08 Sty 2006
Posty: 356
Skąd: poznań

Status: Offline

mysle ze cwiczenie skok wyskok moze pomoc np ja miałam tak ustawione...najazd z kłusa 3 krzyzaki, jedna fula i stacjonata(70cm) kon po szeregu gimnatsycznym galopował pasowało mu po najezdze z kłusa na 1 przeszkode i wszytko szło gładko:) nie poczujesz jak kon skacze z galop nagle;)
Post » Wysłany: Czw Lis 27, 2008 10:40 Zobacz profil autora PW
Faza1 » Czw Lis 27, 2008 11:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Faza1

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Paź 2008
Posty: 916
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Pewnego dnia przełamiesz strach. Ja jestem przeciwniczka robienia czegokolwiek na siłe.Bedziesz chciala, bedziesz tęskniła za skokami (a tak bedzie!) to sama się przełamiesz.
Jestem tego pewna. Dlaczego? Ja po przerwie ponad 30-letniej i po operacji kręgsołupa panicznie bałam sie nawet wejsc na konika.Bezradnie przyglądałam się jak inni jeżdża na MOICH koniach i..... i pewnego dnia przełamałam się. Po cichu aby nikt nie wiedział, ani mojego strachu ani mojego upadku. Wzięłam najspokojniejszego, najukochanszego konika. Oj jak się bałam nawet zagalopować. Ale zrobiłam to i to sama. Kocham konie, kocham jazdę. Poszłam na naukę jazdy konno, teraz zaproponowałam wspaniałej dziewczynie darmowy hotel dla jej konika w zamian za dalszą lekcję jazdy. Przełamałam wszystkie swoje opory.
Jestem pewna ,że i ty się przełamiesz ale... nic na siłę.
Post » Wysłany: Czw Lis 27, 2008 11:16 Zobacz profil autora PW
dorena » Czw Lis 27, 2008 11:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dorena


Koniuszy
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 552


Status: Offline

MojKoniku Uśmiechnięty Myślę, że nie masz się czego martwić. Ja uważam, że większość skoczków boi się podczas skoku tyko nie każdy się do tego przyzna. Czytając te posty doszłam do tego, że bardziej się boisz samego odskoku w galopie ze względu na miejsce odbicia. Czyli - z kłusa łatwo doprowadzić konia do przeszkody żeby odbił się we właściwym miejscu, z galopu jest to trudniejsze. Ja mam właśnie taki problem mimo, że skoki "uprawiam" od ponad 15 lat. A to dlatego, że mój kochany konik bardzo lubi odbijać się wcześniej.
Ale wracam do problemu: ja go rozwiązuję (jak mam dłuższą przerwę w skokach) w taki sposób: układam sobie drągi na ziemi, 3 - 4, i jeżdżę sobie po tych drągach galopem licząc fule(tu spolszczyłam słowo Puszcza oko ) Czyli jak już jestem na prostej to licze raz, dwa itd. Można od końca 4,3,2...
Wtedy naprawdę pomaga to przy obliczeniu prawidłowego odskoku. Jak już tak sobie pojeździmy i jest wszystko ok to na końcu ustawiam krzyżaczka. Zawsze jak najazd na pierwszego drąga nie wyjdzie to można trochę podgonić. I tak później z krzyżaczka stacjonatka itd. Mi to bardzo pomaga. Myślę, że zrozumiałaś co mam na myśli Uśmiechnięty Pozdrawiam. I życzę powodzenia.
Post » Wysłany: Czw Lis 27, 2008 11:36 Zobacz profil autora PW
Karolinaa886 » Czw Lis 27, 2008 11:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Karolinaa886



Dołączył: 27 Lis 2008
Posty: 8
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Nie martw się tak tym...i spróbuj !
Musisz uwierzyć w siebie, i się przełamać....
Też bałam się skakać z galopu, Śmieje się ale gdy koń przy przeszkodzie mi wyrywał to się przełamałam ( wiem że to nie jest dobrze jak koń wyrywa przy skoku Pokazuje język )
Teraz się nie boję.... xD mocno się trzymam kolanami i jest OKEY :>
Bałam się kiedyś galopować...nie chciałam słyszeć o galopie ...
I właśnie wtedy się przełamałam i teraz jest okey xD
Post » Wysłany: Czw Lis 27, 2008 11:49 Zobacz profil autora PW
Sledz » Czw Lis 27, 2008 17:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Sledz

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Kwi 2008
Posty: 970


Status: Offline

Ja czasem też czuję strach, ale jadę Uśmiechnięty musisz po prostu starać się...przezwyciężyć strach! powiedz sobie: no co, nie skocze tego? to przecież nic strasznego! i jechać! na początku ćwicz może tylko z dojazdem na drągi: najpierw jeden drąg i jedź tak, żeby pasowało. potem kilka i między nimi kilka foule...a potem niskie przeszkódki będą jak drągi, tylko zrobisz delikatny półsiad Uśmiechnięty popatrz jak inni skaczą, pomyśl sobie, że jest to fajne, a jaką satysfakcję będziesz mieć jak już przeskoczysz! Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Czw Lis 27, 2008 17:38 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Przedszkole » Skoki z galopu = strach ...
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 21107 Wczoraj o godz. 12:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 36 Chestnut_Stalion 18073 Sob Sty 07, 2012 13:37
martyna13 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1443 Marzenieokucyku 70140 Nie Lis 06, 2011 13:59
barejqa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 46 Zuzupower 22331 Czw Lut 10, 2011 21:09
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 14814 Pon Sie 04, 2008 22:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum