Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Grudzień 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1033 Opinie: 3




Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092


» Forum koniarzy » West&Natural » Co sądzicie o naturalu?


Napisz nowy temat
styska00 Co sądzicie o naturalu? » Nie Gru 07, 2008 0:00   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

styska00


Masztalerz
Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 760
Skąd: Olsztyn

Status: Offline

No własnie, co sądzicie o tym? Czy to przynosi jakieś skutki? Daje coś?
Ostatnio dośc mocno pokłociłam się z pewną osobą, bo kiedy powiedziałam jej, że gdybym miała włąsnego konia, albo jesli będe miała taka możłiwość to na pewno sprobuje 7 gier z  i innym tego typu rzeczy, i przeczytałam mu po krótce o co w jednej z nich chodzi, a dokłądniej akurat ten kawałek:
Kod:
Karanie konia

Kara i nagroda nie działają na konie. Kara często niesie za sobą negatywne nastawienie człowieka i gniew albo niezadowolenie, a koń odbiera to jako zachowanie drapieżnika. Także kara często następuje za późno i koń nie może skojarzyć jej z niechcianym zachowaniem. Nawet gorzej, niektórzy ludzie karzą konia za złe zachowanie kiedy tak naprawdę, on jest przerażony i działa instynktownie.

Na konie działa pozytywne i negatywne wzmocnienie. Lubię przytaczać analogię ogrodzenia elektrycznego. Porażenie jest wzmocnieniem negatywnym. Nie ma emocji. Jeśli koń dotknie pastucha, otrzymuje nieustającą informację, że to był błąd i winić może tylko siebie. Kiedy koń zabiera nos z ogrodzenia, otrzymuje nieustanną ulgę. Używanie takich wzmocnień powoduje zmianę zachowania. Za to kara, powoduje, że koń staje się pełen urazy, albo przemienia sytuacje w grę.

(...)
Kiedy koń chce cię ugryźć, odwracasz się żeby go uderzyć, on zazwyczaj się uchyla i wygrywa grę. Zamiast tego, kiedy on sięga żeby cię ugryźć, zacznij machać łokciem w tym samym czasie, najlepiej nie patrząc na niego. Jeśli uderzy nosem o łokieć, zrozumie, że wpadł na niego, zamiast myśleć że go zaatakowałeś. To właśnie jest negatywne wzmocnienie. Koń musi wpaść na coś raz lub dwa, żeby jego zachowanie się zmieniło.


Kawałek ze strony http://www.parelli-info.waw.pl/articles.php?cat_id=4 , z Gry - Zaprzyjaźnianie

Zaczął mi wyrzucać, że to wszystko napisał ktoś kto na pewno miał mało do czynienia z końmi, że książek się naczytałam, że to wszystko nie prawda, bo koń musi wiedzieć kto rządzi, i kiedy zrobi coś dobrze a kiedy źle. No ok racja, musi, a raczej powinien, i fakt faktem, że ta osoba powtarza caly czas, że bat jest jak kolo zapasowe w samochodzie, nie trzeba go uzywac, ale musi byc i nie jest po to zeby konia bic tylko dawac mu znaki, ale zaraz po tym powiedziała, że jak przyjade tam to wsiade na Nutke ( dość charakterna, mloda, kobyłka, brykanie, baranki, czasem nawet wyrzucanie z siodła) a potem na Zorike to zobacze roznice i ze to wszystkoe nie jest takie proste, ze każdy koń jest inny. Dodał też, że jak przyjadę to dostane wlasnie Nutke i pokaze to co tam wyczytałam i zobacze ze nic mi to nie da, kto tak naprawde robi takie rzeczy z koniem^^. Potem zaczął sypać przykładami jak to ostatnio kon nie chcial skoczyc i dal znac bacikiem co ma zrobic i wtedy wykonal polecenie no i jeszcze troche tych przykladow jego bylo ze tak naprawde to kon musi wiedziec kto rzadzi^^

No ale skoro to istnieje, skoro ktos ot wymyslil i caly czas jest w uzyciu to chyba znaczy ze jednak cos daje. Ze wcale nie jest to wyssane z palca.

Powiem szczerze, że straciłam nerwy:P Tyle co ja się natłumaczyłam, nagadałam a on dalej swoje..
Teraz akurat nie mam okazji jezdzic wiec staram sie chociaz uzupelnic swoja wiedze teoretyczna;) i poczytalam troche o naturalu i powiem szczerze ze jak na razie bardzo mi sie podoba. I pytanie do was. Co wy o tym sadzicie? Czy po takich zabawach odczuwacie roznice w jezdzie? w porozumieniu z koniem? I bylabym wdzieczna za wszelkie inne informacje jakie moglibyscie mi jeszcze udzielic na ten temat;)

Nie wiem czy dobry temat, nie wiem czy dobry dział, nie wiem czy dobrze napisałam, nie wiem czy dobrze to wszystko rozumiem, za wszystko co złe przepraszam i obiecuje poprawe;);p

Pozdrawiam;)
Post » Wysłany: Nie Gru 07, 2008 0:00 Zobacz profil autora PW
jasmina » Nie Gru 07, 2008 9:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2889
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

hm... Są ludzie starej daty ktorzy konie biją, dręcza i tego się nie zmieni, sa przeciwnicy naturalu dobrze traktujący konie, a ich niechecdo naturalu wynika z czystej niewiedzy,są klasycy uznający ogolne zasady naturalu, sa klasyczno-naturalni łączący dobrodziejstwa i tego, i tego, są naturalni sięgający tez do klasyki, są naturalni muem oddzielający się od klasyki- ez niewiedza...

Ja uważam, ze bez naturalu nie da się mieć szczęśliwego konia! tyle ze ten "natural" to nie 7 gier, nie pat parelli, nie roberts, nie halterki itp... To podejście do konia jak do żywej istoty, mającej charakter i temprament, gorsze i lepsze dni, wykorzystanie głównych tego typu zasad w praktyce- jak uczą sie konie, jak myślą,
I to jest natural. PNH tna tym oczywiście bazuje, Join-up też, ale nie tzeba stoswac zadnej konkretnej metody aby naturalnym być. Ba, można uważać ze idzie się PNH a naturalnym nie być- jesli robi się to niewłaściwie.

Druga sprawa- naturalnie to nie znaczy marchewki, bez bata, bez kary i nagrodzy... Ta kara faktycznie jest inna, co najmniej w PNH nie wygląda tak jak często stosowana w klasyce- nie jest to bicie czy uderzenie, ale i w naturaluczasemb ywa ostro- są 4 fazy, 4 naprawde mocna i może wydawac się czasem brutalna ale- konie w naturze tez czasem są brutalne. Dlatego tak ważne jest wyczucie- kiedy moge dadziałać naprawde mocno, a kiedy musze działac delikatnie.

Są różne konie, ale wszystkie sa końmi, wszystkie mówią takim samym językiem. Natural jest uniwersalny- nie znaczy to ze przy każdym koniu postepujesz identycznie, ale są główne założenia które się nie zmieniają, a technike trzeba dobrac już do konia, konkretnej sytuacji.
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Nie Gru 07, 2008 9:08 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
magdap » Nie Gru 07, 2008 16:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

magdap


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 172


Status: Offline

Ja bym dodała do tego co napisała Jasmina: natural jest miedzy innymi po to żeby ustalić relację człowiek koń bez bicia bez fizycznej przemocy. ale niewątpliwie celem jest uzyskanie by koń respektował człowieka, traktował go jako przewodnika stada. Można tą relację ustawić na różnym poziomie to zależy zarówno od konia jak i od umiejętności człowieka.
Wiele razy odpracowałam konie przez innych uznane za "niereformowalne" właśnie bazując na naturalu konkretnie na Monty Robertsie. I to szybciutko...
A nie jestem żadnym "nawiedzeńcem" pracuję z końmi na codzień i naprawdę dużo od nich wymagam. Koń rekreacyjny ma być pewny "na mur" koń sportowy ma dać z siebie wszystko na zawodach, koń zaprzęgowy ma być "na kolanach a pójdzie" itd... Na prawdę wymagam od koni dużo ale wiem że one rozumieją o co mi chodzi i CHCĄ pracować.....(co oczywiście nie znaczy że są idealne ale poziom porozumienia jaki ja osiągam właśnie dzięki naturalowi jest dla wielu ludzi po prostu tajemniczy..... I nie piszę tego po to żeby się chwalić ale po to by dać ci argument-dzięki naturalowi, dzięki lepszemu rozumieniu konia można od konia uzyskać WIĘCEJ I SZYBCIEJ niż wtedy gdy się tych metod nie stosuje. Tylko wymagaja one naprawdę dużej wiedzy i rozumienia konia. Cytuję (ale nie wiem kogo jak to ja) dobry trener słyszy co koń do niego mówi, wybitny trener słyszy nawet jego szept.....
Post » Wysłany: Nie Gru 07, 2008 16:02 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
styska00 » Nie Gru 07, 2008 16:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

styska00


Masztalerz
Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 760
Skąd: Olsztyn

Status: Offline

A co zrobić z koniem który bryka, fika i robi rozne inne rzeczy pod jezdzcem? Wyrzuca z siodla, odmawia wykonywania polecen, ogolnie ciezko nad nimzapanowac. Czy wlasnie jakies gry i zabawy pomoglyby tu? Czy nawiazanie takiej pewnej wiezi z koniem zmieni cos? Oczywiscie sa dni kiedy konik chodzi jak marzenie, ale jest to naprawde rzadkosc i praktycznie na kazdej jezdzie cos odstawi;) Jest to kon mlody, ma troche ponad 4 lata, moze to jest spowodowane wlasnie tym mlodym wiekiem i ze nie chce jakby przestawic sie na to ze ktos go dosiada i w ten sposb sie temu przeciwstawia? Teraz jade na kilka dni wlasnie tam gdzie kobylka stoi, wiem ze w te 6 dni ja nie zdzialam wiele, baa nawet nic eni zdzialam, ale moze jak podsune jakis pomysl co mozna zrobic innego aby kon stal sie lagodniejszy to mooooze pomoze:DUśmiechnięty


W naturalu podoba mi sie wlasnie to ze konia trzeba zrozumiec, widziec go kazdego dnia i wiedziec co chce nam przekazac, pewna osoba powiedziala ze ona ma konia za swojego przyjaciela bez tych wszystkich rzeczy, no na pewno mozna to i osiagnac bez tego, ale wydaje mi sie jednak ze tu mozna polebic jeszcze bardziej ta wiez, wlasnie zeby kon robil cos jakby z przyjemnoscia i chcial to robic dla nas, a nie dlatego ze my mu kazemy. Tak mi sie przynajmniej wydaje;pPuszcza oko
Post » Wysłany: Nie Gru 07, 2008 16:06 Zobacz profil autora PW
mon_petit_cheval » Nie Gru 07, 2008 17:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

mon_petit_cheval


Koniuszy
Dołączył: 07 Lut 2008
Posty: 448


Status: Offline

ja sądze- że nie można powiedziec o jeździe- jakiejkolwiek że jest naturalna. Jest to taki natural jak dla konia jeździec na grzbiecie czyli dla mnie- żaden. Jazda sama w sobie nie jest naturalna. Efekty - może i fajne- ale ja jestem zagorzałym klasykiem- i nie bawią mnie sznurki, linki i marchewkowe baciki. Przewraca oczyma
Post » Wysłany: Nie Gru 07, 2008 17:49 Zobacz profil autora PW
kajpoucha » Nie Gru 07, 2008 18:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kajpoucha

Luzak

Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3254
Skąd: Tfu, Warszawa

Status: Offline

Ile można w kółko to samo.
już dawno ustaliliśmy czym jest natural-jest to język konia, sposób w jaki możemy się z nim dogadac tak żeby zrozumiał i wykonał polecenie. Bo żeby się dogadac trzeba najpierw ustalic co nieco.
Te wszystkie sznurki, linki i baciki to tylko gadżety. na pewno początkowo ułatwiają sprawę, ale dążymy do tego żeby nie były potrzebne. a chodzi tu oto żeby człowiek-drapieżnik mięsożerca był partnerem dla konia-roślinożercy.
jak widac może to byc dosc trudne więc ludzie którzy dużo przebywali z końmi i bacznie obserwowali ich reakcje stworzyli taki mini słownik końsko-ludzki.
Szkoda że inni ludzie tego nie doceniają mimo że ktoś im to podstawia pod nos i dalej nie widzą tak oczywistych znaków jakie koń nam przekazuje.
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
Post » Wysłany: Nie Gru 07, 2008 18:40 Zobacz profil autora PW
mon_petit_cheval » Nie Gru 07, 2008 18:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

mon_petit_cheval


Koniuszy
Dołączył: 07 Lut 2008
Posty: 448


Status: Offline

kajpo- naprawde nie każdy jeździec musi kochac natural i swoje metody szkoleniowe opierac tylko na nim- u mnie w stajni ogolnie wlaściciele bawią się właśnie w taki natural- ale po prostu nie każdego to kręci.
Post » Wysłany: Nie Gru 07, 2008 18:43 Zobacz profil autora PW
kajpoucha » Nie Gru 07, 2008 18:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kajpoucha

Luzak

Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3254
Skąd: Tfu, Warszawa

Status: Offline

nie mówię że trzeba opierac się na naturalu jak na jakiejś sekcie-klapki na oczy i robimy wszystko co guru każe (w tym momencie będzie to jakiś Pat Parelli który wyprodukuje firmowy, unikalny sznurkowy kantarek z doskonale wyważoną liną za jedyne 79.99,- bo tylko na takiej moż na efektywnie pracowac) ale po prostu trzeba byc otwartym na różne sposoby rozwiązywania problemów. są to pewnie malutkie niuanse, ale nieznajomośc tych gestów, mimiki naprawdę utrudnia sprawę. wg nas, ludzi koń zachowuje się w niektórych sytuacjach irracjonalnie i bezsensownie-a to jednak nieprawda. dzieki pewnym zachowaniom udalo im sie przetrwac miliony lat, a czlowiek nie ma wyjscia tylko powinien się do nich dostosowac.
no może nie tyle dostosowac ale zdawac sobie z nich sprawę i adekwatnie reagowac.
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
Post » Wysłany: Nie Gru 07, 2008 18:54 Zobacz profil autora PW
styska00 » Nie Gru 07, 2008 18:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

styska00


Masztalerz
Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 760
Skąd: Olsztyn

Status: Offline

kajpo no przykro mi bardzo, ale niestety nie bylo mnie tu "dawno" i nie mogłam znaleźć tego co mnie interesowałoPuszcza oko

Dobrze by było gdyby większość jeżdzących próbowała chociaż zrozumieć konia, a nie kiedy kon nie wykonuje polecenia to bacikiem go albo inna kara, oczywiscie nie mowie tu o wszystkich:p

Znam konia, ktory na poczatku byl ok, potem zaczelo mu cos odwalac, podobno po jednej "Warszawiance" ktora przyjechala twierdzac ze umie super jezdzic, konia pokopala, pociagala - nie pytajcie gdzie byl instruktor, bo tego nie wiem - od tamtej pory koniowi psycha siadla. Przy wsiadaniu stawal deba, w trakcie jazdy, kilka upadkow na jezdzie bylo murowane. Kiedy przyjechal trener aby konia naprawic - wodze w jedna reke w druga bacik no i jazda... Poskutkowalo to moze na jedna jazde po tym "treningu". Potem znowu to samo. Wiec wydaje mi sie ze tu akurat kon reagowal tak jak my bysmy reagowali na cos co nas ranilo i krzywdzilo. Tu akurat przydalo by sie troche znac naturalu i odbudowac zaufanie konia. Niekoniecznie trzeba go stosowac, ale mysle ze chociaz podstawowe jakies "triki" nie zaszkodziloby znac.
Post » Wysłany: Nie Gru 07, 2008 18:58 Zobacz profil autora PW
magdap » Nie Gru 07, 2008 19:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

magdap


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 172


Status: Offline

Stysko-oczywiście że natural może z takim koniem pomóc. W przypadku konia trudnego, sprawiającego jakieś problemy zanim na niego wsiądę zawsze rozprężam go najpierw z ziemi. Uzyskuję w ten sposób po pierwsze że koń się wybiega-jeśli młody koń jest trzymany w stajni bez okólnika to ma pełne prawo brykać. Po drugie pracuję z koniem tak by zaakceptował mnie jako przewodnika-który oczekuje posłuszeństwa i go wymaga! Jeśli to uzyskam, to koń o ile nie jest zepsuty i nie obawia się w pracy pod siodłem, to nie będzie brykał w trakcie jazdy! Jest tylko jedno ale-trzeba umieć to zrobić....
Post » Wysłany: Nie Gru 07, 2008 19:03 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Figaro_16 » Nie Gru 07, 2008 20:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1997
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

mon_petit_cheval napisał(a):
ale ja jestem zagorzałym klasykiem


A to nie jest tak, że wybitni klasycy posługują się mową konia?
A wiec są... (w pewnym stopniu) naturalni?
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Nie Gru 07, 2008 20:36 Zobacz profil autora PW Wyślij email
jasmina » Nie Gru 07, 2008 20:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2889
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

Figaro dokładnie tak jest. a mon petit cheval jest wybitnym przykładem osoby ktora zamyka się na natural, nie słusznie. Jak kajpo wspomniała cały ten sprzęt to gadżety- można je stosowac, ale nie to czyni cie jeźdźcem naturalnym.
Jak dla mnie najlepsi trenerzy klasyczni też sa naturalni- opierają się na znajomości psychologii konia- więc są naturalni. Naprawde ujeżdżenie (czy każdą inną dyscypline ale ujeżdżenie uznawane jest za kwintesencję klasyki) można pogodzić w 100% z naturalnym podejście.

Oczywiście racja ze jazda nie jest w pełni naturalna- ale tu chodzi bardziej o naturalne relacjae, takie jak są w stanie, bycie na tyle końskim na ile tylko nasze ciało nam pozwala (bo wiadomo, nie zaczniemy biegac na czworaka i nie wyrosną nam kopyta;))
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Nie Gru 07, 2008 20:56 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
tomekpawwaw » Nie Gru 07, 2008 23:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

tomekpawwaw


Koniuszy
Dołączył: 13 Mar 2008
Posty: 492
Skąd: Czaplice , woj dlnśl

Status: Offline

jasmina napisał(a):


Ja uważam, ze bez naturalu nie da się mieć szczęśliwego konia! tyle ze ten "natural" to nie 7 gier, nie pat parelli, nie roberts, nie halterki itp... To podejście do konia jak do żywej istoty, mającej charakter i temprament, gorsze i lepsze dni, wykorzystanie głównych tego typu zasad w praktyce- jak uczą sie konie, jak myślą,
I to jest natural.

Czyli natural , to po prostu dobre jeżdziectwo . Jeżeli zapytacie dobrego klasycznego trenera , czym jest klasyczna ekwitacja , to powie to samo !

Z koniem , o którym pisała styska posyąpiłbym tak , jak z zupełnie surowym , tzn powtórzyłbym pracę od podstaw , aby odbudować zaufanie - najpierw praca z ziemi , póżniej spokojne stanie przy dosiadaniu , praca w podstawowych chodach , na luźnej wodzy , bez stawiania większych wymagań . W ogóle , jeżeli w jeżdzie pojawiają się jakieś problemy , powinno się " cofnąć " do ćwiczeń łatwiejszych .
Post » Wysłany: Nie Gru 07, 2008 23:26 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
konikmorski » Pon Gru 08, 2008 9:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 08 Wrz 2005
Ostrzeżeń: 2
Posty: 2359
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Natural jest dobry tylko dla ludzi, bo uczy w ten sposób umiejętnie manipulować koniem. Dla mnie jest to jakby forma władzy, bo czyż nie osiąga się efekt spokojnego konia, czy koń nie robi się wtedy bardziej skłonny do współpracy? To minus - zaś plus to fakt że Naturalem interesują się ludzie dobrzy. Jakoś nie wyobrażam sobie osobe katującą konia z kantarem sznurkowym i smakołykiem.

Mnie bardziej zastanawia dlaczego ludzie po raz któryś zakładają taki temat?
Post » Wysłany: Pon Gru 08, 2008 9:31 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
styska00 » Pon Gru 08, 2008 10:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

styska00


Masztalerz
Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 760
Skąd: Olsztyn

Status: Offline


forum jest po to aby pytać, a więc pytam. po co kolejny raz? widać jestem za głupia i nie udało mi się znaleźć konkretnych odpowiedzi, a raczej waszych opinii na ten temat. zabijcie mnie za to Pokręcony i zły

Kon zostal uznany za zlosliwego, czyli robi to specjalnie. No robi to specjalnie, bo jak ma robic inaczej? przypadkiem? nie chcący? Jak dla mnie on ostrzega i pokauzje ze nie podoba mu sie to ze ktos go dosiada i przeraza go wizja ze znowu ma byc pokopany;p

Dla mnie natural jest glownie poglebieniem wiezi z koniem, a co za tym idzie niesie rowniez wiele innych korzysci, bo gdy z koniem sie lepiej rozumiesz o dogadujesz, on bardziej ci ufa, czyli i wspolpraca uklada wam sie lepiej.
Forma wladzy? No tak, ale tak czy siak, czlowiek chce miec wladze nad koniem, ale stosujac sie do naturalu tez moze ja miec, ale w sposob lagodniejszy - lagodniejszy dla konia.
Post » Wysłany: Pon Gru 08, 2008 10:31 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » West&Natural » Co sądzicie o naturalu?
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 48 Zuzupower 84603 Wto Sie 08, 2017 20:11
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1445 Marzenieokucyku 316472 Pią Sty 04, 2013 0:23
Sandra Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 39 Chestnut_Stalion 74694 Sro Cze 06, 2012 17:07
Konia Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 94334 Nie Maj 27, 2012 11:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 53250 Pon Sie 04, 2008 21:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum