Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Hajna |
szybka zmiania konia \pomoc
» Sro Gru 10, 2008 19:58   |

Adept Jeździecki
Dołączył: 27 Sty 2007
Ostrzeżeń: 2 Posty: 59
Skąd: ustka
Status: Offline
|
hej jeżdze w pewniej stajni gdzie jest koń który na początku był bardzo leniwy po sezonie się ładnie wyrobił a teraz stał się straszny. ciężko go zatrzymać w galopie ,jak się robi wolty zaczyna brać głowę w dól i się szarpie . po skok tez bierze głowę w dól i chce baranki walić. Co trzeba zrobić zeby to zmienić pomuszcie dajcie rady jak z nim pracować ty go zmienić . Z góry dzięki
|
» Wysłany: Sro Gru 10, 2008 19:58
|
| _Suzana_ |
» Nie Gru 28, 2008 0:19     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 25 Gru 2008
Posty: 157
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
moze ma za mocne kielzno?
Nie szukaj winy w koniu tylko w osobach ktore na nim jezdzily
poszukaj mozliwych przyczyn, ktore spowodowaly takie zmiany u konia...
Piła,nieodpowiedni trening,dziwne patenty...,niedelikatna reka,od ktorej kon ucieka i szarpie glowa by dostac wiecej luzu w pysku..
Za malo troche napisalas.
Pamietaj, ze nic nie dzieje sie bez przyczyny.
|
» Wysłany: Nie Gru 28, 2008 0:19
|
| villemo |
» Nie Gru 28, 2008 0:28     |

Stajenny
Dołączył: 04 Kwi 2007
Posty: 207
Skąd: pępek świata- Jaworzno-
Status: Offline
|
ja też szukałabym przyczyny w działaniu ręki!
kon się boi o pysk i ucieka...
ewentualnie mozna jeszcze sprawdzić zęby i jeśli zajdzie potrzeba usunąć tzw wilczy. taki malutki ząbek, ale leżący w dość strategicznym miejscu -wędzidło stuka cały czas po takim zębie, a to dla konia jest conajmniej nieprzyjemne, jeśli nie bolesne.
jednak wydaje mi sie że to po prostu kwestia kontaktu ręki z pyskiem.
znam osobiscie 2 konie, które na kontakcie, przy twardej ręce pędzą szaleńczym galopem, na łeb na szyję, a te same konie przy zagalopowaniu na luźnej wodzy/ czułym kontakcie są niemal do pchania
...czasem mnie diabeł kusi, by uwierzyć w boga....
|
» Wysłany: Nie Gru 28, 2008 0:28
|
| _Suzana_ |
» Nie Gru 28, 2008 0:39     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 25 Gru 2008
Posty: 157
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
Właśnie poproś weterynarza o przegląd może konieczne jest przypiłowanie zębów.
U mnie w klubie jest pare koni rekreacyjnych, rekreanty mialy z jednym podobny problem jak opisalas
wsiadlam na tego konia pojezdzilam na luznej wodzy kon wogole sie nie szarpal, skracalam po woli utrzymujac taki sam delikatny kontakt
potem niestety instruktorka pod gorszych jezdzcow wkladala na tego konia gumy...
poprobuj pojezdzic na nim z lzejszym kontaktem
i napisz jak sie zachowuje czy nadal tak rzuca
mozesz tez popracowac z nim na lonzy obserwujac jego reakcje
|
» Wysłany: Nie Gru 28, 2008 0:39
|
| villemo |
» Nie Gru 28, 2008 0:46     |

Stajenny
Dołączył: 04 Kwi 2007
Posty: 207
Skąd: pępek świata- Jaworzno-
Status: Offline
|
heh, mądra instruktorka ...jak już to mogła wędzidło łagodniejsze dać...
...czasem mnie diabeł kusi, by uwierzyć w boga....
|
» Wysłany: Nie Gru 28, 2008 0:46
|
| _Suzana_ |
» Nie Gru 28, 2008 1:06     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 25 Gru 2008
Posty: 157
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
no wiem ...
dlatego rekreacja mnie czasem przeraza:((
och obojetnosc i glupota.
kun jezdzi na wedzidle zwyklym pojedynczo lamanym
wiec nie tak zle, ale jak dla niego to bym mu wsadzila gumowe
|
» Wysłany: Nie Gru 28, 2008 1:06
|
| villemo |
» Nie Gru 28, 2008 1:17     |

Stajenny
Dołączył: 04 Kwi 2007
Posty: 207
Skąd: pępek świata- Jaworzno-
Status: Offline
|
no dokładnie
gumowe, albo plastik podwójnie łamany,- oliwka, albo śliniaki na kółka wędzidłowe, i wędzidło można uznać za znośne..
ale lepiej iść po najmniejszej linii oporu...
ja tam nie mam nic do patentów, sama różnych używam, ale jednak trzeba problem do rozwiązania umieć dopasować
a skrępowanie sfrustrowanego konia raczej nie rozwiąże problemu, tylko go pogłębi... i koń będzie jeszcze gorzej kojarzył wyjście z boksu na jazdę
...czasem mnie diabeł kusi, by uwierzyć w boga....
|
» Wysłany: Nie Gru 28, 2008 1:17
|
| _Suzana_ |
» Nie Gru 28, 2008 1:41   |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 25 Gru 2008
Posty: 157
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
no ja tez nie ;D
ktos madrze powiedzial kiedys
im mniej talentu tym wiecej patentu xD
tylko trzeba uwazac aby nie zryc dobrego konia dla swojej reputacji
|
» Wysłany: Nie Gru 28, 2008 1:41
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum