Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 859 Opinie: 3




» Forum koniarzy » West&Natural » natural - "koń musi!"?


Napisz nowy temat
rokitusiowata natural - "koń musi!"? » Pią Gru 19, 2008 22:14   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

rokitusiowata



Dołączył: 12 Gru 2008
Posty: 45
Skąd: Pomorskie

Status: Offline

Mam dylemat i chciałabym poznać Wasze opinie, także osób mniej naturalnych od tych naturalnych Puszcza oko
Więc uświadomiłam sobie ostatnio, że koń to wspaniałe stworzenie, ponieważ znosi wiele rzeczy - od bicia po bokach, przez szarpanie wodzy do walenie konia z całej siły batem po zadzie "bo był niegrzeczny"... Dużo osób pewnie powie,że nie ma w tym nic złego - już mnie to nie dziwi, a dziwiło. Te osoby uważają, że kochają konie. Nie widzicie pewnej sprzeczności? A może tylko ja ją widzę? Czy można kogoś kochać z wzajemnością (bo o taką miłość mi chodzi, co z tego, że kochacie konika, jak on odczuwa do was niechęć) tłukąc go i zmuszając do rzeczy przekraczających jego możliwości?
Mój kolega uważa, że jestem dziwna, bo zainteresowałam się metodami naturalnymi, autentycznie. Mówi, "żebym sobie wsiadła na konika, powiedziała 'zagalopuj' i czekała aż łaskawie zagalopuje". Nie do końca o to mi chodziło Puszcza oko
Więc konkretnie różni się natural, od zwykłych metod pracy z koniem, praktykowanych w stadninach? Czy konia można do czegoś zmuszać?, używając siły? (chodzi o metody naturalne, oczywiscie)..
Post » Wysłany: Pią Gru 19, 2008 22:14 Zobacz profil autora PW
styska00 » Pią Gru 19, 2008 22:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

styska00


Masztalerz
Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 770
Skąd: Ełk/Olsztyn

Status: Offline

Rozmawiałam zkolegą i też powiedział mi coś w podbynm stylu co ten TwójPuszcza oko dokłądniej kiedy powiedziałam mu o naturalu, co i jak, to jedo odpowiedź była taka: ja Ci dam Nute i zobaczysz jak sobie na niej poradzisz z tym swoim naturalem, wymyślili to ludzie, którzy nie mieli na pewno nigdy do czynienia z końmi^^
A też się ostatnio tym zainteresowałam, czytając o tym wszystkim wydaję się to takie łatwe, ale wiem że w praktyce to bedzie trudniejsze i to o wiele, bo ciężko jest zrozumieć psychikę człowieka, a co dopiero zwierzęcia;) ale mysle że warto poswięcić ten czas na tą pracę z koniem;Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pią Gru 19, 2008 22:51 Zobacz profil autora PW
Cherry » Pią Gru 19, 2008 22:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cherry

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 1260
Skąd: inąd.

Status: Offline

Ciężko zmusić konia do czegokolwiek, używając siły, bo ważymy średnio 10% jego.

w naturalnej parze koń-jeździec powinny panować takie stosunki, jak w stadzie między koniem-przewodnikiem a koniem "niższym stopniem". Czyli koń ma szanować człowieka i widzieć wyraźne granice, znać konsekwencje ich przekroczenia-w stadzie kiedy któryś koń wyprzedzi czy nawet czasem wejdzie w "strefę" przewodnika, dostaje w najlżejszym przypadku zębami w szyję, o najcięższych lepiej nie wspominać.
Natural opiera się właściwie na tym samym, na czym opiera się klasyk-systemie kar i nagród. często obserwowałam pracę "naturalsa" ( z III stopniem PNH) z klasycznym koniem-i często kara zdawała się być okrutna, ale taka w momencie, kiedy koń rozumie, że zrobił źle, jest mniej szkodliwa niż mniejsza, ale niesłuszna.

Carrot Stick-ten naturalsowy bacik, "ciągnie" mocniej niż większość klasycznych palcatów-ale jest też używany jako nagroda, czyli jest"przedłużenie ręki, która może chwalić i karać"
Przeprowadzka na Forum-Którego-Imienia-Nie-Wolno-Wymawiać.
Post » Wysłany: Pią Gru 19, 2008 22:59 Zobacz profil autora PW
magdap » Pią Gru 19, 2008 23:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

magdap


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 172


Status: Offline

Ale niestety często się mozna spotkac z takim podejściem osób które nie znaja naturalu a reagują na samo stwierdzenie "ja stosuję metody naturalne" jak byk na czerwona płachtę.....
Wynika to moim zdaniem z kilku przyczyn-po pierwsze srodowisko jeździeckie jest wyjątkowo konserwatywne i wszystko co nowe to złe...po drugie z niewiedzy-uważają że metody naturalne polegaja na całkowitym unikaniu przymusu a to nieprawda...i po trzecie jest sporo osób które same o sobie mówią że stosują metody naturalne a nie maja o nich pojęcia i ich konie są po prostu nieposłuszne-ci ludzie robią naturalowi solidną antyreklamę.....
Natomiast ja potrafię pokazać że "to działa" i spotkałam się z takim podejściem-ok, może to i działa ale ja i tak w to nie wierzę.....
Post » Wysłany: Pią Gru 19, 2008 23:12 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Damona1 » Sob Gru 20, 2008 0:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Damona1


Koniuszy
Dołączył: 07 Sty 2007
Posty: 455


Status: Offline

ja , jak za dawnych pięknych dni brałam konia na kantar, podpiełam sam uwiąz i jeździłam tak po ujeżdzalni... usłyszałam komentarz:
- co za kretynka... co ona wyprawia... tak sie nie jeździ....CO ty robisz? W westen sie zabawiasz?
olałam , ok niech sobie mówią...Puszcza oko
Potem gdy zaczełam pracować z koniem z ziemi, drągi leżące, praca na lince czy coś z tego... koń chodził za mną jak pies, stosowałam mowę ciałą końskiego....usłyszałam:
- czego ona nie wymyśli, koń jest do jazdy a nie łażenia przed nim,co za pozy , matko święta...
I to jest wkurzające, nikt nic nie wie, nie zna się , a się wypowiada.
Może to przez zazdrość bo to w dzisiejszym świecie jest główną przyczyną konfliktów... chłopak , który to komentował jeździ na pelhamie i ostrogach.. i on uważa to za słuszne, a ja taką jazdę również.
Ja nie jestem osobą typowo Naturalną , łącze różne 'style' szkolenia koni, ale uważam że natural jest bardzo pomocny w pracy z ziemi,zdecydowanie ułatwia całą robote, a system kar i nagród wyrażanych np. za pomocą mowy ciała czy tonu głosu.. wiele dająUśmiechnięty
'...Jesteś czempionką,kiedy biegniesz ziemia drży,niebo się otwiera,a śmiertelnicy umykają.Idź po zwycięstwo a spotkasz mnie w kręgu zwycięzców i przykryje cię kwietną derką...'
Post » Wysłany: Sob Gru 20, 2008 0:13 Zobacz profil autora PW
Neida » Sob Gru 20, 2008 1:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Neida


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 164


Status: Offline

Szkolenie klasyczne nie zakłada używania siły - jako drogi do osiągnięcia celu - nie należy demonizować problemu w drugą stronę.
W pracy z końmi bazuję na nagrodach (ale nie typu smakołyki), stopień trudności zadań dobieram indywidualnie do każdego konia, wyżej przechodzimy gdy koń w pełni opanuje poprzedni element. Trening nie jest zbyt długi, ani monotonny, nie dopuszczam do wyczerpania koni. Kary stosuję w ostateczności i tylko w uzasadnionych sytuacjach (ogólnie gdy zachowanie konia zagraża jego bądź mojemu bezpieczeństwu), bat (długi) służy nam jedynie jako wzmocnienie pomocy (łydki) lub jako wskazówka - wcale nie trzeba nim bić (jak zapewne niektórzy uważają).
...i nie trzeba być naturalowcem by jeździć na kantarze - często jeżdżę na samym sznurku (na szyi) - wszystko jest kwestią poprawnego ustawienia na pomoce...
Konie są traktowane jak partnerzy i widać to w ich zachowaniu (też chodzą za człowiekiem, nie uciekają, nie ma potrzeby wiązać ich do czyszczenia, siodłania itp. - bo same stoją spokojnie na środku korytarza) - więc jak widać nie trzeba od razu kończyć 100 stopni wtajemniczeń - by koń chciał z nami współpracować.
Uważam, że nie można generalizować i twierdzić, że ta i tylko ta metoda jest słuszna - wszędzie znają się "pseudo-ludzie" niezależnie czy to natural czy klasyk...a wtedy tylko koni żal.
Post » Wysłany: Sob Gru 20, 2008 1:01 Zobacz profil autora PW
jasmina » Sob Gru 20, 2008 9:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

szkolenie klasyczne... czyli co? bo klasyke mozna rozumiec co najmniej na 2 poziomach:
1) to dobre jeździectwo o dlugich tradycjach, bardzo naturalne, wykorzystujące psychike konia
2) każde jeździectwo w siodle angielskim, a więc tez przemoc, tez bicie, też niehumanitarne traktowanie koni.

A co do naturala...
Nie jest tak ze się konia tylko prosi, tylkogłaszcze... Kto tak twierdzi nic nie wie o naturalu i mozna go wysmiaćPuszcza oko
I tak jak magda pisze- są ludzie którzy na samo stwierdzenie reagują jak byk na płachte, siła się ich nie nawróci, to oni maja problem a nie my;)

Przykład z życia wzięty- Od momentu gdy kupiłam jasmine byly problemy, reagkcja gospodarzy- uderz, kopnij, szarpnij, prowadx na wędzidle (rocznego konia).... A ja zainteresowałam się naturalem, gdy wsiadałam na kantarku- ona cie zabije, załóż wędzidło, galopem pod las niech się zmęczy... a jeszcze wczesniej (gdy miała 15, roku!) wsiadaj i jedx... ble ble ble.
Jak kiedyś wracałam z tereniu,na kantarku, na luzie, na spokojnym koniu to wiesz co ten sam gospodarz powiedział? "Miałas racje ze tak sie da jeździć". To było naprawde niesamowite jak ktos kto kompletnie w natural i we mnie nie wierzył przyznał racje! Uskrzydliło mnie to:)

Prawda jest taka że natural i dobre szkolenie klasyczne sa bardzo blisko siebie, wszelkie granice, stereotypy, nieprawdziwe informacje wymyslają ludzie. Po obu stronach, bo są klasycy mówiący nie na natural bo nic io nim nie wiedzą, ale sa tez naturalni niechcący mieć z klasyka nic wspólnego. Grunt to się dogadac, nie kłucić, każdy od każedego może się wiele nauczyćUśmiechnięty
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Sob Gru 20, 2008 9:36 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Neida » Sob Gru 20, 2008 11:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Neida


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 164


Status: Offline

Dokładnie Jasmina, dobre szkolenie klasyczne i prawidłowy natural są bardzo blisko siebie - a wszelkie nieporozumienia w stosowaniu metod, to juz wina ludzi...
Post » Wysłany: Sob Gru 20, 2008 11:37 Zobacz profil autora PW
rokitusiowata » Sob Gru 20, 2008 12:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

rokitusiowata



Dołączył: 12 Gru 2008
Posty: 45
Skąd: Pomorskie

Status: Offline

Dokładnie, też się zgadzam... i gdyby wszyscy mieli takie podejście to nie byłoby problemu... bo w zasadzie jaki jest sens jazdy konnej, jeżeli z koniem się nie współpracuje, jeżeli nie ma się z nim jakiegokolwiek kontaktu oprócz łydka, dosiad i ręka...
Post » Wysłany: Sob Gru 20, 2008 12:11 Zobacz profil autora PW
Fula » Sob Gru 20, 2008 19:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Fula



Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 34


Status: Offline

"Naturalne jeździectwo to nic innego, jak praca z naturalnymi instynktami konia. Musimy pamiętać, że konie postrzegają człowieka jako drapieżcę, podczas gdy same, jako zwierzęta roślinożerne, stanowią potencjalną zdobycz drapieżników (...). Musimy zatem przede wszystkim zrozumieć naturalne instynkty konia - nie wyłączając jego podstawowej potrzeby przeżycia. Nauczenie się tego i korzystanie z tej wiedzy pozwoli nam ustanowić związek oparty na szacunku, a nie na strachu (...). Dzięki naturalnemu jeździectwu to my stajemy się przywódcą stada (...) . - Fragment ze strony: http://www.hippika.pdm-promo.pl/prasa-7zabaw.htm .
Według mnie czy to natural, czy klasyczne jeździectwo - jeździec i tak musi zostać osobnikiem alfa, czyli musimy wobec konia przejąć rolę przywódcy stada. I tak jak to napisała Cherry: " w naturalnej parze koń-jeździec powinny panować takie stosunki, jak w stadzie między koniem-przewodnikiem a koniem "niższym stopniem". Czyli koń ma szanować człowieka i widzieć wyraźne granice, znać konsekwencje ich przekroczenia". A każde stado ma przecież ustaloną hierarchię, ma tego "przywódcę", który zawsze wszystkich obroni, jest odważny, pewny siebie, spokojny... Chwila strachu - i koń na wylot już nas przejrzy. Tylko dojście do tego przywódstwa pewnie różni się w naturalu a jeździectwie klasycznym. W obu jednak dążymy do pozyskania szacunku i zaufania, jazdy beztresowej, gdzie koń i jeździec słuchają się nawzajem. A jeździectwo klasyczne to przecież nie tylko czarna wodza i rollkur.
Post » Wysłany: Sob Gru 20, 2008 19:44 Zobacz profil autora PW
felinka » Sob Gru 20, 2008 23:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

felinka


Koniuszy
Dołączył: 08 Maj 2007
Posty: 494


Status: Offline

ktoś mi kiedyś powiedział taką teorię, że w naturalu też jest znęcanie się na d koniem - ale psychiczne. też niby daje się mu wybór - ale jak nie zrobi tego co ma to wywieramy na niego presję. i tak dalej... mogłam to teraz źle napisać bo się spieszę i było to dosyć dawno ale... w zasadzie coś w tym jest. Nikt nie może uciec przed własnym sercem.
Dlatego już lepiej słuchać, co ono mówi.
Post » Wysłany: Sob Gru 20, 2008 23:00 Zobacz profil autora PW
Yadhira » Nie Gru 21, 2008 0:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1156


Status: Offline

Jasmina:

1) to dobre jeździectwo o dlugich tradycjach, bardzo naturalne, wykorzystujące psychike konia

Ja jestem za tym. Ale często jest tak że ktoś - nieważne czy ksoczkowie, dresazyści czy reiningowcy, czy jeźdźcy rodeo którzy ponoć notorycznie maltretują konie - osiągnie jakiś sukces, poczuje się jeźdźcem kosmosu i chce coraz więcej i więcej i więcej. Za wszelką cenę. Wszelkimi metodami. Koń się nie zbiera? no to siup czarna i nieważne że koń ma 3 lata i jest świeżo zajeżdżony. Etc.

Ja teraz jeżdżę west. ale kocham patrzeć na ujeżdżenie - matkę wszysktiego w jeździectwie. Tam widać najlepiej gdzie się kończy porozumienie a zaczyna zmuszanie konia.

Druga kwestia że to zależy od człowieka. To na czym m uzależy. Żeby koń potrenował tą godzinę czy półtorej - nie wiem ile jeździcie, ja najczęściej wsiadam na 20 minut - więcej zajmuje siodłanie i tachanie 15kilowego siodła Uśmiechnięty - i jeśli rokiś ładnie coś zrobi, postara się na sidepassach czy naprawdę solidnie popracuje, to to jest lepsze niż godzinna jazda "bo koń miał powera i trzeba było go wyjeździć". To też jest forma przemocy. Zmuszać go do wysiłku, którego on nie rozumie.

Owszem, mi też się zdarzało to i to często. Po prostu zwykłe niezrozumienie psychiki konia.

Ot taka dygresja Uśmiechnięty
3 barrels, 2 hearts, 1 passion
Post » Wysłany: Nie Gru 21, 2008 0:19 Zobacz profil autora PW
Visenna » Nie Gru 21, 2008 1:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Damona - masz nieregulaminowy podpis - po pierwsze max 3 linijki tekstu, po drugie oferty sprzedaży koni mozna umieszczac tylko w module do tego przeznaczonym - czyli tu http://www.qnwortal.com/gielda_koni . Proszę mi to usunąć, bo będzie ostrzeżenie. Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Nie Gru 21, 2008 1:01 Zobacz profil autora PW Wyślij email
jasmina » Nie Gru 21, 2008 10:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

yadhira mi się wydaje że 20min to ledwie rozgrzewka, oczywiście jest różnica między lekka jazda a ostrym treningiem- mozna to łączyc, robiz tak aby rozgrzewka była lajtowa, przyjemna dla konia, a sam trening trwał 20min, ale nie wyobrażam sobie wsiąśc tylko na 2 min żeby można było nazwac to treningiem;) chyba ze rozgrzewka z ziemi. Raczej na takie wożenie sięPuszcza oko zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Nie Gru 21, 2008 10:06 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Yadhira » Nie Gru 21, 2008 18:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1156


Status: Offline

jasmina - tak ale my się dopiero uczymy. Są takie jazdy kiedy jeżdżę mocniej, ale jeśli mam plan żeby wprowadzić coś nowego to tyle czasu wystarczy, zwłaszcza że na razie dużo ćwiczeń neck reining etc robię w stępie. Pozytywne zakończenie, a na drugi dzień koń ma mobilizację i pracuje więcej. Puszcza oko

To taka moja metoda i działa, nie mówię że jestem rewelacyjna bo nie ale jeśli coś jest dobre, i działa pozytywnie na rokiego to z tego korzystam.
Zresztą ostatnio mam mało czasu na jazdę - offtop. Uśmiechnięty
3 barrels, 2 hearts, 1 passion
Post » Wysłany: Nie Gru 21, 2008 18:49 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » West&Natural » natural - "koń musi!"?
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 21107 Wczoraj o godz. 12:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 36 Chestnut_Stalion 18073 Sob Sty 07, 2012 13:37
martyna13 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1443 Marzenieokucyku 70141 Nie Lis 06, 2011 13:59
barejqa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 46 Zuzupower 22331 Czw Lut 10, 2011 21:09
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 14814 Pon Sie 04, 2008 22:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum