Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 859 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Dyskusje na poziomie » Konie XXI wieku?


Napisz nowy temat
Cherry Konie XXI wieku? » Wto Sty 13, 2009 22:41   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cherry

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 1260
Skąd: inąd.

Status: Offline

ostatnio zauważyłam pewne niepokojące zjawisko, które kłóci się z moją dotychczasową wiedzą dotyczącą koni i ich psychiki.

nasze konie, kiedy nie ma mrozu, są puszczane luzem "w świat" na całą dobę, w stajni stoją tylko na posiłki (zimą też na noc)których godziny same sobie ustalają, właściwie żyją półdziko-więc to zrozumiałe, że czasem trudno wyrzucić je z boksu na dwór, bo stajnia kojarzy im się z jedzeniem.

ale coraz częściej słyszę od znajomych właścicieli koni, którzy trzymają je w pensjonatach , że ich konie nie chodzą na pastwisko-bo nie chcą. Konie, które zazwyczaj przez kilka dni wychodzą tylko na jazdę, wypuszczone na wybieg-robią wszystko, żeby wrócić do stajni.

myślicie, że dzisiejsze utrzymanie koni-w boksach, z podgrzewanymi poidłami, derkami i stałym dostępem do siana nie powoduje zmian w ich psychice? że zatracają instynkty stadne i potrzebę nieskrępowanego, wolnego ruchu luzem?

czy z końmi nie stanie się to, co z gryzoniami, kotami czy psami niektórych ras, że całkiem "skaniapieją" i staną się niezdolne do normalnej "końskości", która zawsze była symbolem wolności i przestrzeni?

chciałabym poznać Wasze opinie na ten temat Puszcza oko
Przeprowadzka na Forum-Którego-Imienia-Nie-Wolno-Wymawiać.
Post » Wysłany: Wto Sty 13, 2009 22:41 Zobacz profil autora PW
ostroga » Wto Sty 13, 2009 23:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ostroga


Stajenny
Dołączył: 12 Cze 2007
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 315


Status: Offline

Dla mnie trzymanie konia w pensjonacie to dbanie o jego "dobro" fizyczne, żeby koń miał to, siamto i owamto. Ale przeciez w stajni koń ma owarzystwo innych koni, a np. koni sportowych w większości nie trzyma się na pastwiskach. Rzeczywiście może to i ma to wpływ na ich psychikę, ale wydaje mi się że dotyczy ona bardziej stosunku do człowieka.
Na pewno w przeciągu jednego wieku się to nie zmieni!! Popatrz. Konie niby trzymane w pensjonatach nie mają żadnego powodu aby się bac drapieżników, bo nie mają z nimi kontaktu w sensie że nikt nikogo nie atakuje. To dlaczego nadal mają TEN respekt ?
Post » Wysłany: Wto Sty 13, 2009 23:01 Zobacz profil autora PW
Cherry » Wto Sty 13, 2009 23:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cherry

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 1260
Skąd: inąd.

Status: Offline

Ja nie mówię o wielkiej rewolucji-bo to niemożliwe, nie neguję też pensjonatów.

tylko widzę, co się dzieje z niektórymi końmi, na przykład wspomnianymi przez Ostroge sportowymi-których nie trzyma się na pastwiskach, ryzyko kontuzji, blablabla.

Kiedyś których z trenerów, nie pamiętam, czy Mark Rashid czy Monty Roberts, powiedział-po pierwsze, musimy pozwolić koniom być końmi.
Przeprowadzka na Forum-Którego-Imienia-Nie-Wolno-Wymawiać.
Post » Wysłany: Wto Sty 13, 2009 23:04 Zobacz profil autora PW
Dakarella » Wto Sty 13, 2009 23:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dakarella

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań

Status: Offline

Jestem skłonna się z Tobą zgodzić Cherry.
Obserwuję to na przykładzie własnych koni, które wprawdzie wakacje spędzają na wsi na pastwiskach, ale całą resztę roku w pensjonacie z halą, automatycznymi poidłami i kwaterami gdzie spacerują osobno 1-2 godz dziennie.

Na wyjazdach wakacyjnych wprawdzie chodzą w tereny, taplają się w jeziorze i biegają po pastwiskach... jednak ze stadem się nie integrują, wypuszczane są osobno tylko we dwójkę, absolutnie nie dadzą się zostawić na noc na dworze i z całą stanowczością mogę stwierdzić, że najlepiej czują się w boksie, dokąd zmierzają niezwłocznie po otwarciu bramki na padoku.

Oddzielenie od stada, samotne tereny czy treningi na pustej hali, ujeżdżalni, etc też nie robią na nich wrażenia
Podobnie jak pociągi, traktory, wystrzały armatnie i inne tego typu sprawy.
Szczęście to garść pełna wody...
Post » Wysłany: Wto Sty 13, 2009 23:34 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Cherry » Wto Sty 13, 2009 23:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cherry

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 1260
Skąd: inąd.

Status: Offline

...a jak zobaczą krowę, to uciekają gdzie pieprz rośnie? Puszcza oko Przeprowadzka na Forum-Którego-Imienia-Nie-Wolno-Wymawiać.
Post » Wysłany: Wto Sty 13, 2009 23:38 Zobacz profil autora PW
Dakarella » Wto Sty 13, 2009 23:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dakarella

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań

Status: Offline

Otóż to! Cool





Czy to znaczy, że już ewoluowały...?



Puszcza oko
Szczęście to garść pełna wody...
Post » Wysłany: Wto Sty 13, 2009 23:44 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
_Gaga » Sro Sty 14, 2009 8:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

_Gaga

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 1089


Status: Offline

Na pewno każde kolejne kopytne pokolenie coraz bardziej przystosowuje soę do warunków, w którym żyje. Teoria ewolucji jest jak widać prawdziwa Bardzo wesoły Czy jednak takie przeszktałcenia są dla koni niekorzystne? Sądzę że nie zupełnie. Wszak kiedyś oddzielenie od stada, czy wejście do małego pomieszczenia (przyczepa) graniczyło z cudem. Teraz dzięki swego rodzaju przystosowaniom - z reguły nie ma już takiego problemu...

Co więcej z czasem, z postępem , itp. stawia się konom coraz większe wymagania, wymyśla się coraz to bardziej wymyślne patenty, podaje suplementy, których koń w naturze by nie znalazł... Naszym, trzymanym w stajniach koniom daleko zatem do natury. Tracą część instynktów na rzecz innych (instynkt przeszukiwania kieszeni Puszcza oko oczywiście żartuję), ich organizmy przyzwyczajone są do stałego rozkładu dnia: np. śniadanie - pastwisko - trening - pastwisko - kolacja w stajni... I jak wiemy zaburzanie tego rozkłądu powoduje ich niepokój. W naturze większość czasu spędzałyby na poszukiwaniu pożywienia i drzemce... U nas pożywienia szukać nie muszą - wszystko dostają pod nos. Ciężko zatem wymagać od nich aby zachowywały się nadal , podobnie do dzikich koni...
Post » Wysłany: Sro Sty 14, 2009 8:43 Zobacz profil autora PW
mruwiec » Sro Sty 14, 2009 11:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

mruwiec



Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 26


Status: Offline

hmm ja wiem czy aż tak bardzo się zmieniają podejrzewam że jakbyś je wywaliła na przymusowy miesiąc na dwór na cała dobę to bardzo szybko odbudowały by swoją wieź stadną Puszcza oko .
A co do wychodzenia na dwór ze stajni, to weźcie pod uwagę to że jeśli kon stoi w stajnie gdzi temperatura średnio nawet zima nie spada poniżej 10 stopni bo stajnia jest ogrzewana czy jest tez w niej tyle koni ze sobie na chuchają, to szczególnie zimą najzwyczajniej w świecie nie będą chciały wychodzić bo jest im zimno albo tez jeśli nie chodzą po pastwisku a po wybiegu gdzie ziemia jest twarda bo zamarznięta co jest dla nich średnio przyjemne.

osobiście uważam że każde zwierze żyjące w luksusie w tym tez człowiek zatraca swój naturalny instynkt, ale tylko zewnętrznie w głebi umysłu on sobie śpi i czeka.

Ale temat jest ciekawy cos podobnego można zauwazyc u ogierów hodowlanych np w porównaniu z konikami polskimi. Większość ogierów z licencja jakie widziałem które regularnie kryją podhcodza do tego na luzie wskoczy taki sobie na klaczbez specjalnego pośpiechu czy zwracania uwagi na to co sie dookoła dzieje, nieraz zdaży mu się niemal "zasnąć" na klaczy po robocie, Natomiast pół dzikie Ogierki to hop siup i po sprawie bez zbędnych ruchów Śmieje się
Post » Wysłany: Sro Sty 14, 2009 11:15 Zobacz profil autora PW
Dakarella » Sro Sty 14, 2009 14:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dakarella

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań

Status: Offline

Cytat
Czy jednak takie przeszktałcenia są dla koni niekorzystne?


Czy ktoś powiedział, że są niekorzystne? Po prostu jest inaczej i tyle. Ja się na przykład cieszę, że mam konie, które bez problemu podróżują w przyczepie i nie potrzebują towarzystwa stada, bo znacznie ułatwia mi to pracę...


Cytat
podejrzewam że jakbyś je wywaliła na przymusowy miesiąc na dwór na cała dobę to bardzo szybko odbudowały by swoją wieź stadną


Ja wywalam każdego lata i jakoś więzi nie chcą odbudować. Owszem, kiedy dokupiłam drugiego konia, świetnie zaakceptowały siebie nawzajem i od tej pory stały się nierozłączne na pastwisku (chociaż na trening osobno chodziły bez przeszkód). Jednak próba noclegu na dworze skończyła się frustracją i rozwalaniem ogrodzenia w celu powrotu do stajni.
Po co mam je na siłę "cofać o naturalnych instynktów"?
Szczęście to garść pełna wody...
Post » Wysłany: Sro Sty 14, 2009 14:26 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
cheyenne » Sro Sty 14, 2009 15:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

cheyenne


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 03 Sty 2008
Posty: 172
Skąd: Tam , gdzie nie sięga wzrok

Status: Offline

W naszej stajni , właściwie stajence konie w okresie póżna wiosna , lato i wczesna jesień przychodzą do stajni tylko na karmienie. No a zimą zostają na noc.To wkładanie innej derki do stajni , inna na pastwisko znowu inna do jazdy jest czasami dla mnie przesadą, ale o tym tu nie mowa.

Ja właściwię się cieszę , że moje dwa koniska nie uciekają przed deszczem tylko stają sobie na środku padoku i im sie to podoba. Po porannym karmieniu biegną na trawę etc. ( ; Są odporne na każdą zmianę pogody , deszcz czy śnieg.

Co do sportowych , to chyba właśnie takie wychodzenie na pastwisko je uodparnia. Koń , który całymi dniami siedzi w boksie i wychodzi tylko na jazdę?
Moje dwie :
Za- http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8664
Zo- http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8825
Post » Wysłany: Sro Sty 14, 2009 15:54 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype
Cherry » Sro Sty 14, 2009 16:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cherry

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 1260
Skąd: inąd.

Status: Offline

cheyenne napisał(a):
Koń , który całymi dniami siedzi w boksie i wychodzi tylko na jazdę?


znam mnóstwo takich przypadków-zarówno w prywatnych stajniach, jak i wielkich, państwowych stadninach.
Przeprowadzka na Forum-Którego-Imienia-Nie-Wolno-Wymawiać.
Post » Wysłany: Sro Sty 14, 2009 16:37 Zobacz profil autora PW
Alaskaa » Sro Sty 14, 2009 16:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Alaskaa


Stajenny
Dołączył: 16 Gru 2008
Posty: 385
Skąd: Królewskie Miasto Kraków

Status: Offline

Również znam pełno takich przykładów koni...które nie wychodzą wcale bo to przecież sportowcy jeszcze się skaleczą,coś naciągną albo spadnie na nie troche deszczu...a jak juz wychodzą te konie to na określoną ilość czasu np. na 1 godzine zazwyczaj na idywidulany padok i w całym zestawie ochraniaczy na co tylko się da....Słyszałam nawet kiedyś teorie właściciela o jego koniu ze jak on wychodzi na padok to od tego trzepie głową na jeździe i wogóle...
Moim zdaniem to troszke paranoja i ograniczanie wolności i natury koni, bardzo dobrze tu pasuje zdanie już wyzej wsponiane ,,pozwólmy koniom być końmi''

A jeśli chodzi o wpływ na zachowanie koni myślę że to sprawa indywidualna i kwestia wychowania oraz warunków do których jest przyzwyczajony...
Mogłam to zaobserwować na przykładzie hucułów które cały rok żyją w stadzie pod wiatą oraz koni utrzymywanych w stajni...
Np. przy zajeżdżaniu młode hucuły wyciagnięte z pod wiaty były bardziej problematyczne bały się dosłownie wszytkiego a pozostawione bez towarzystwa innego konia wpadały w panike,bały się wszelkiego typu pomieszczeń stajni i stania w boksie, hali i lonżownika...kiedyś właśnie jeden z nich najpierw po dobroci namówiony do wejsćia na lonzwnik wszedł ale po chwili wpadł w panike i staranował zamknięte drzwi uciekają pod brame wybiegu....nie wspominając oczywiście o traktorze leżacej reklamówce i tego typu rzeczach...

Reasumując myślę że ogromny wpływ na zachowanie konia ma jego przyzwyczajenie i wychowanie koń który nie zaznał mieszkania na łakąch i pastwiskach nie będzie jakgdyby swiadomy czegoś takiego...zamknięty w boksie nie będzie miał do czego tęsknić ,natomiast gdybyśmy konia wychowanego na pastwiskach zamknęli w stajni gdzie spędzał by większość doby na pewno miało by to negatywne odbicie na jego zdrowiu i psyhice...
tyle ode mnie jesli napisałam dziwne zdanie to prosze o ew. prośbę sprostowania bo ostatnio nie wiem juz co pisze... Uśmiechnięty
Pozdrawiam
,,Jeździectwo nie jest sportem, tylko pasją. Jeśli nie podzielasz tej pasji, nie poznasz sportu, tym samym tracisz swój czas...´´
Post » Wysłany: Sro Sty 14, 2009 16:55 Zobacz profil autora PW
cheyenne » Sro Sty 14, 2009 19:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

cheyenne


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 03 Sty 2008
Posty: 172
Skąd: Tam , gdzie nie sięga wzrok

Status: Offline

Alaskaa napisał(a):
Również znam pełno takich przykładów koni...które nie wychodzą wcale bo to przecież sportowcy jeszcze się skaleczą,coś naciągną albo spadnie na nie troche deszczu...a jak juz wychodzą te konie to na określoną ilość czasu np. na 1 godzine zazwyczaj na idywidulany padok i w całym zestawie ochraniaczy na co tylko się da....Słyszałam nawet kiedyś teorie właściciela o jego koniu ze jak on wychodzi na padok to od tego trzepie głową na jeździe i wogóle...


Robienie z koni laleczek. Zdziwiony
Moje dwie :
Za- http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8664
Zo- http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8825
Post » Wysłany: Sro Sty 14, 2009 19:51 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype
Chestnut_Stalion » Sro Sty 14, 2009 20:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2536
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

Od razu przypomina mi się temat od derkach i strzyżeniu... automatyczne poidła są ok... ale "podgrzewanie" koni muszę uznać za zbędne zwłaszcza w przypadku ludzi którzy nie ćwiczą intensywnie... (niektórzy intensywnie odbierają takie rzeczy które dla konia nie są nawet dobrą rozgrzewką). Konie nabierają odporności jeżeli mają styczność z czynnikami zewn. taki swoisty rodzaj "szczepionki" dostajesz alergen... organizm uodparnia się.. dlaczego jestem w pewnym sensie przeciwniczką strzyżenia i derek i takich podgrzewanych cudów to to że wielu ludzi osłabia odporność koni. U nas konie wychodzą normalnie na dwór... pracują... czasem się spocą i tak... nie mogą się pocić tylko jeżeli wieje... wtedy uważamy aby ich nie zawiało. Albo jeżeli jest naprawdę zimno... wydaję mi się że cała istota zdrowia konia to jest aby go nie"przewiać"... i dobrze występować konia ... najbardziej popieram zimą hale... ale nie podgrzewane... no załóżmy że jest -10 a tam będzie się utrzymywało od 0 do kilku stopni. Koń na dworze musi przebywać normalnie.. musi być padokowany... musi miec troche tych bodźców zewn. naturalnych... ludzie jesteśmy poprostu nadopiekuńczy... a niektórzy przez nieświadomość uzytkowania derek psujemy odpornośc organizmu zamiast chronic przed chorubskami... nie ubierzesz przecież swojego konia tak jak siebie w czapkę szalik... kurtkę... wszystko mozna robić ale z rozsądkiem a nie dla naszej wygody bo nam sie czegos nie chce... a niektóre patenty są wymyslane tylko dla wygody jeźdzców wynikających z ich lenistwa dla nabijania kasy wielkim korporacjom! OT CO!
Post » Wysłany: Sro Sty 14, 2009 20:44 Zobacz profil autora PW
frania » Sro Sty 14, 2009 22:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

frania

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 12 Lis 2006
Ostrzeżeń: 5
Posty: 1395
Skąd: Szczecin

Status: Offline

[/quote]Robienie z koni laleczek. Zdziwiony[/quote]

A jak koniowi coś poważniejszego się stanie to nie trenuje i nie startu...o to tu chodzi Puszcza oko
Chociaż to głupota, bo jeżeli konia puszcza się regularnie na padok to ryzuko poważnego urazu jest bardzo małe, bo koń tak nie szaleje Przewraca oczyma
Post » Wysłany: Sro Sty 14, 2009 22:03 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Dyskusje na poziomie » Konie XXI wieku?
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Potrzebuję informacji na temat ogiera ELPAR z Plękit- Pomocy 15 MALUTKASZEJK 6993 Nie Paź 11, 2009 17:11
Savannah Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Poszukuje info na temat klaczy xx 4 Damona1 2827 Nie Mar 08, 2009 20:50
Damona1 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Temat pomocniczy do sesji 'kryształy czasu' 60 Morwa 2851 Czw Lis 20, 2008 23:07
Morwa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Szukam info na temat konia Bartek- kasztan 2 siwa88 4400 Wto Lis 11, 2008 20:13
siwa88 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Temat pomocniczy do moich sesji 31 buschmenka 1454 Pią Lis 07, 2008 16:49
DomixD Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum