Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Sierpień 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 996 Opinie: 3



» Baza rodowodowa » Rodowód Ogiera Poprad /trak. » dodaj rodowód


Informacje o koniu

Poprad /trak. hod. SK Liski

Imię: Poprad /trak.

Płeć: Ogier

Rasa: Trakeńska

Urodzony: 1961-02-03

Hodowca: hod. SK Liski

Kraj pochodzenia: Polska

Bonitacja 78 pkt.

Zamieszkały:

Poprad /trak. Trakeńska.

Potomstwo

Chwat ur.1968 (od Chwalba) hod. SK Liski

 

og. Artus ur. 1974 (Aragonia – Dzięgiel/xx) hod. SK Liski

 

og. Korynt ur. 1975 (Kordoba – Dumbel/xx) hod. SK Liski

 

og. Conrad ur. 1975 (Columba – Hunnenkönig) hod. SK Liski

 

og. Aspirant ur. 1976 (Abisynia – Hunnenkönig) hod. SK Liski

 

kl. Dolores II ur. 1977 (Dolina – Dzięgiel/xx) hod. SK Liski

 

kl. Nadzieja ur. 1980 (Galatea – Kosmos) hod. SK Liski

 

Pochodzenie Ogiera Poprad /trak.

Poprad /trak. Traum 1939 Tyrann 1931 Pilger 1926
Thyra
Allmende 1928 Cent
Alster 1928
Poprawka 1950 Piligrim 1944 Pythagoras 1927
Alster 1928
Poljana 1944 Polarstern 1930
Liane 1935

Opis konia

W dziejach każdej stadniny są reproduktory, które wywarły trwałe piętno zarówno hodowlane, jak i sportowe. W Stadninie Koni Liski po epokach ogierów pochodzenia niemieckiego, takich jak: Polstern, Celsius, Belizar, Hunnekönig czy Traum oraz polskich: Colombo, Haakon, Kosmos – zapanowała era Poprada.

 

Poprad był tym cenniejszy dla stadniny, że oprócz walorów rodowodowych i pewnych fragmentów eksterieru (głowa, szyja, maść skarogniada bez odmian) miał za sobą fantastyczną karierę sportową. W Rejestrze koni sportowych 1953 – 1980 J.Chachuły i M.Rudowskiego sklasyfikowany został na IV miejscu w grupie koni wielkopolskich. I prawdę powiedziawszy, dzięki tej karierze sportowej trafił di boksu ogiera czołowego w macierzystej stadninie po jaj zakończeniu.

Poprad po mieczu pochodził z linii gniadego trakeńskiego ogiera Pilger ur. W 1962 r. (Luftgott – Palasthüterin po Tempelhüter), który zdał próbę dzielności z następującymi uwagami: stęp, kłus – dobre, galop – bardzo dobry, o konstytucji twardej, trudny w utrzymaniu, temperament wesoły, potrzebujący dobrego jeźdźca i powożącego. Mimo, że Poprada od Pilgera dzieliły 2 generacje, ta ostatnia uwaga jest również aktualna dla przychówku Poprada.

W Polsce linia Pilgera była reprezentowana przez dwa ogiery, Trauma i Jamajkę. Oba dały kilka doskonałych koni sportowych. Jamajka – Warenga, Bosmana, Darfiego, Gujanę czy chodzącego w barwach włoskich Ebagero, a Traum bezpośrednio Poprada oraz wnuki: Bertyna po Eliope (z klaczy po Dreibund) i Gruzję po Vasco.

Poprad urodził się 3 II 1961 r. jako trzecie kolejne źrebię importowanej z kirowskiej stadniny w Związku Radzieckim trakeńskiej klaczy Poprawka (Pilgrim – Polana po Polastern). Ta kara w siwiźnie, urodzona w 1950 r. klacz przybyła do Polski źrebna og. Biełgorod xx i już w Liskach, w 1958 r. urodziła pierwsze źrebię – og. Praporszczyk, który był potem przez jeden sezon (1962) czołowym w SK Janów Podlaski, a przez dwa (1963 – 64) w macierzystej stadninie. Następnie w 1960 r. Poprawka dała z Akcjonariuszem kl. Ponowę, która byłą matką w SK Liski i dała czworo przychówku wcielonego do elity. W 1961 r. urodził się Poprad, a rok później jego rodzona siostra Prunelka, która jednak padła w wieku 4 lat.

Poprad w roczniku niczym specjalnym się nie wyróżniał. Był raczej drobny i trudny w utrzymaniu. A rocznik był wspaniały. Pięć ogierów z tej grupy (Absolwent, Eliop, Harbin, Kosmos i Poprad) zajęło miejsca w stadninach jako czołowe, a dwa zostały sprzedane jako reproduktory do NRD (Depozyt) i na Węgry (Kindżał). Podczas pierwszego jesiennego brakowania 3 XI 1961 r. w kartotece Poprada zanotowano: cienko kostny, drobny, krótkie stawy skokowe. Rozwijał się jednak prawidłowo i został zakupiony do ZT w Kwidzynie 18 XI 1963 r. z bardzo niska bonitacją bo zaledwie 78 pkt. Mimo to stawka po. og. Traum otrzymała srebrny medal. Zakład Treningowy ukończył z wynikiem dobrym i dostał przydział do PSO w Sierakowie. Na pierwszy punkt kopulacyjny trafił do Pawłowic koło Poznania. Pokrył tam nieco klaczy, a latem używano go do jazd rekreacyjnych i startów w małych konkursach, gdzie zaczął pokazywać duży talent skokowy. Po jednym sezonie z Pawłowic przeniesiony został do ZT Poznań – Wola i przeznaczony jedynie do sportu. Trafił do rąk Piotra Wawryniuka, praktycznie na cały czas kariery sportowej.

Rozwój sportowego talentu przebiegał prawidłowo. Pierwsze międzynarodowe sukcesy były już na zawodach w Lipsku w 1967 r. Tam też po raz pierwszy wystartował w Pucharze Narodów. Dalej jak z rogu obfitości sypia się laury zdobywane na różnych torach Europy. Oklaskiwała go publiczność Akwizgranu, Budapesztu, Nicei, Olsztyna. Ukoronowaniem tego etapu był start na Igrzyskach Olimpijskich w Meksyku w 1968 r. Po nieudanej próbie Farysa pod Piotrem Wawryniukiem w konkursie indywidualnym jeździec ten w Pucharze Narodów wystartował na Popradzie.

Sama podróż za ocean była wielkim przeżyciem, a do tego start w niecodziennych warunkach – specyficzne warunki klimatyczne, wysokie położenie Meksyku. Do konkursu przystąpili bardzo bojowo, pokonując dobrze przeszkody do kombinacji rowu z szeregiem z dwóch okserów na nie pasującej odległości. Wpadka do wody i wybicie z rytmu pociągnęły za sobą zawieszenie się na obu okserach. Od tego miejsca zaczęło się pasmo zrzutek, za każdym razem o krok od wywrotki. Poprad zszedł z parkuru kulejąc. Trochę zabiegów dr. Falewicza i czas sprawiły, że do drugiego nawrotu wyszedł świeży, a uzyskany wynik – 23,5 pkt. – na tej trudnej Olimpiadzie był bardzo dobry.

Olimpijskim startem niejako okrzepli. Ich dobre wyniki stały się regularniejsze. Od tego czasu para Poprad Wawryniuk stanowiła żelazny pkt. polskiej ekipy wystawianej do Pucharu Narodów, gdzie z racji flegmatycznego charakteru jeźdźca i dużej regularności konia najczęściej starowali jako ostatni w zespole.

W sumie w latach 1967 – 1972 Poprad pod P.Wawryniukiem startował w 18 Pucharach Narodów, co jest rekordem w powojennej historii naszego jeździectwa (dopiero w 1983 r. rekord ten wyrównał Norton). Startowali na hipodromach Akwizgranu, Budapesztu, Dublina, Lipska, Olsztyna, Rotterdamu. Trzy razy para ta walnie przyczyniła się do zwycięstwa w CSIO w Olsztynie w 1968, w 1969 i 1971r.

Starty na międzynarodowych zawodach mieli mniej lub bardziej udane, ale do Mistrzostw Polski nie mieli szczęścia. Pierwszy medal, srebrny, zdobyli podczas MP w 1970 r. I miejsce wreszcie, niejako pod koniec sportowej kariery, wygrali w pięknym stylu mistrzostwa Polski w skokach podczas zawodów w Warszawie w 1971 r.

Poprad błysnął jeszcze na CSIO w Olsztynie w 1972 r. Start na jego drugiej Olimpiadzie (Monachium 1972 r.) nie należał do zbyt udanych. W Pucharze Narodów (indywidualnie nie startował) miał dwa wyłamania i wywrotkę na ostatniej przeszkodzie, co spowodowało wyłączenie z konkursu. Były to jego ostatnie zawody. Trudy wieloletnich zmagań na sportowej arenie czuł już w nogach. Nabyte kontuzje zaczęły coraz silniej dawać znać o sobie. Ogółem w konkursach klasy C i wyżej 75 razy zajął miejsca od I do VI, startując w latach 1966 –1972 na wielu torach starego kontynentu i Meksyku.

Na podstawie takiej kariery sportowej, mimo niskiej bonitacji (78 pkt.) i niezbyt pochlebnych recenzji wystawianych na podstawie pobytu w Pawłowicach, a także na podstawie wyglądu dziecka miłości czy raczej efektu zabawienia się obsługi stajennej, z którego w 1968 r. od kl. Chwalba urodził się słaby ogierek o dziarskiej nazwie Chwat – jesienią 1972 r. zajął boks ogiera czołowego w macierzystej stadninie. Chwat nie zagrzał długo miejsca w Liskach. Wybrakowany dwulatkiem, w wieku trzech lat sprzedany został na eksport do Włoch. Jedynie Poprad do końca sportowej kariery bezbłędnie rozpoznawał Chwalbę między dziesiątkami rozgrzewających się koni wydając pod jej adresem miłosne rżenie. Na wdzięki pozostałych klaczy z konkursowego pola był mniej wrażliwy.

W roli reproduktora Poprad sprawdził się wspaniale. Poza dużą dzielnością sportową niósł w sobie urodę: kształtną głowę, długą łabędzią szyję, prześliczną maść – skarogniadą bez odmian. Głowy jego niektórych córek mogą konkurować z głowami klaczy orientalnych. Był średniego wzrostu; jego wymiary 164 – 190 – 21. Jednak 78 pkt. bonitacyjnych nie było dane bez kozery. Miał długi grzbiet, prosty zad i wady w kończynach, które niestety również przekazywał. Miał także jeszcze jedną wadę – dychawicę świszczącą – która dała żnąc dopiero o sobie w 1967 r. i sugerowano, że jest nabyta. Niestety, przekazywał ją na dość duży odsetek potomstwa, ale jedynie męskiego.

Użyty był w stadninie w bardzo szerokim stopniu najróżniejszych kombinacji. Od wspaniałych połączeń z klaczami pełnej krwi angielskiej z linii Aquino, poprzez połączenia z klaczami półkrwi po Dzięgiel xx, z których Dolina i Argonia zasługują na specjalne wyróżnienie, następnie połączenia z klaczami niezaawansowanymi w krew – powstał z tych połączeń jeden z najlepszych ogierów w rasie, Aspirant od Abisynii po Hunnenkönig – aż do bliskich inbredów na, 3/2 na klacz Poprawka. We wszystkich tych połączeniach przebija jego uroda, a na dodatek, co dla stadniny jest ważniejsze, również jego wnuki, zarówno po mieczu jak i po kądzieli, dziedziczą tą cechę. Przy przekazywaniu postawy kończyn nie upierał się aczkolwiek często dawał swoje minusy. Grzbiet lubił dać długi. Co do wzrostu często miał rozrzut. Dawał od koni bardzo dużych, do małych z różnymi odcieniami, chociaż nie pogardził również karą. Nie shańbił się kasztanem. Z cech charakteru przekazywał trudności przy rozczyszczaniu przez pierwszy rok, później to przechodziło, oraz kłopoty z pyskiem przy zajeżdżaniu. [...]

Ogółem Poprad stanowił w Liskach w latach 1973 – 1981. W tym czasie pokrył 197 klaczy, z czego urodziło się 133 źrebięta, w tym 69 ogierków i 64 klaczki. Do ZT zakwalifikowanych zostało i ukończyło 19 ogierów. [...] 19 córek Poprada zostało wcielonych do stanu matek.

 

Zafascynowani jego karierą hodowlaną Amerykanie kupili go w wieku 20 lat. Podczas ceremonii powitania na amerykańskim lotnisku widniał napis w języku polskim „Ameryka wita Poprada”.

 

 

Antoni Pacyński


 

Źródło:  Koń polski  2/1984

Rodowód dodał(a): druhna [edytuj rodowód]


© 2003 - 2014, qnwortal.com © Arłamowski Investment