Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Kwiecień 2017

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 800 Opinie: 3



Praca z końmi: Czarne wodze.

Pomoce Jeździeckie      Czarne wodze; dla niektórych brzmi to jak czarna magia, dla innych to codzienność. To wodze, które mają w swojej skrzyni ze sprzętem i używają częściej czy rzadziej. Myślę jednak, że tak jedni, jak i drudzy mają niedostateczną wiedzę o tym, jak należy je stosować, co można przy ich użyciu osiągnąć, w czym pomagają i jakie niebezpieczeństwo niesie nieumiejętne ich stosowanie.
      Konserwatywny pogląd mówi, że jedynymi środkami w szkoleniu konia jakimi jeździec powinien się posługiwać to dosiad, ręce i nogi. Prawdą jest, że utalentowany, obdarzony wyczuciem jeździeckim i cierpliwością jeździec, jest w stanie z surowego, nieufnego, spiętego konia zrobić oddanego, ufnego atletę bez użycia mechanicznych patentów. Lecz dla większości jeżdżących konno śmiertelników, którzy mają trochę mniej czasu i trochę mniej talentu, niektóre urządzenia mogą być pomocne...

 Czarna Wodza - rys. 1    Czarne wodze zwane po angielsku draw reins, są wodzami pomocniczymi i używa się ich z reguły razem z wodzami zwykłymi. Jeździec ma wtedy w każdej ręce po dwie wodze tak jak przy kiełznaniu munsztukowym. Czarne wodze nie są przypięte do pierścieni wędzidła lecz przewleczone przez nie przechodzą pomiędzy przednimi nogami konia do popręgu. Muszą więc być przynajmniej dwukrotnie dłuższe od zwykłych. Długość ich musi pozwalać na to, aby mogły "asystować", czyli zwisać zluzowane nawet przy najbardziej wydłużonej szyi konia. Odpowiednia długość czarnych wodzy jest szczególnie ważna przy używaniu jej przy szkoleniu konia w skokach. W skakaniu przeszkód mogą być pomocne przy doprowadzaniu konia do przeszkody, lecz wymagają od jeźdźca sprawności w operowaniu ich długością tak, by w trakcie skoku nie blokowały koniowi możliwości wyciągnięcia maksymalnego szyi i głowy w locie nad przeszkodą.
Czarne wodze trzymamy tak jak wodze munsztukowe (przy najczęściej stosowanym sposobie ich trzymania), czyli całą garścią pod małym palcem. Aby móc skutecznie i z właściwym efektem szkolić konia przy użyciu czarnych wodzy, trzeba opanować umiejętność manipulowania jej długością podczas jazdy, aby działać nimi świadomie i wtedy kiedy jest to potrzebne. Trzeba więc opanować umiejętność szybkiego ich skracania i wydłużania.


     Jazdę na koniu z użyciem wodzy pomocniczych  czarnych wodzy, zaczynać trzeba od prowadzenia konia wodzami zwykłymi z czarnymi wodzami "asystującymi", zluzowanymi (rys. 1). Czarne wodze powinny być włączane do działania w momentach, gdy działanie zwykłymi wodzami nie daje efektu. Są to sytuacje, w których z różnych powodów koń nie chce "rozmawiać" z jeźdźcem, zapiera się dolną szczęką, nie chce przeżuwać wędzidła, napina mięśnie w okolicach potylicy, czy mięśnie karku (schematycznie pokazane na rys. 3). Czarne wodze mogą czasami pomóc potrzymać ciągnącego konia, który usiłuje stale dyktować jeźdźcowi tempo poruszania się. Trafiają się jednak konie, którym czarne wodze w takim przypadku nie pomogą. Czarna Wodza - rys. 2

     Potrafią one "zrolować" się, czyli przyjąć pozycję z maksymalnie zgiętą w płaszczyźnie pionowej szyją i głową. Idąc uszami do przodu, z pyskiem prawie dotykającym piersi ciągną dalej. Stosowanie czarnych wodzy nie ma wówczas sensu.
Jazda z zastosowaniem czarnych wodzy wymaga wyczucia i umiejętnego w odpowiednim momencie odpuszczenia, rozluźnienia kiści tak aby czarne wodze wysunęły się z dłoni i przyjęły formę wodzy asystującej (rys. 1). Każde zbyt długie przetrzymywanie napiętych czarnych wodzy (rys. 2) daje efekt doraźny w postaci opuszczenia koniowi głowy, uzyskania chwilowego posłuszeństwa i komfortu jazdy. Jest to jednak efekt krótkotrwały i zwykle znika w momencie wypięcia czarnych wodzy.

     Dzieje się tak dlatego, że pozycja głowy i szyi konia jest ściśle związana i zależna od pracy "napędu" konia, czyli jego zadu. Jeżeli tylne nogi konia napędzają układ (koń z jeźdźcem w siodle) odpychając się od podłoża w sposób jaki ilustruje strzałka na rys. l, pozycja głowy i szyi konia uzyskana może być jedynie przez ciągnięcie za wodze. Koń wówczas "kładzie się na rękę" lub "niesiony jest rękami jeźdźca", bądź "uwalony jest na przodzie". Tak poruszający się koń ani nie będzie dobrze skakał, ani nie będzie w stanie zrobić wyciągniętego kłusa i będzie ujeżdżany pozornie. Jeżeli natomiast jego zad uaktywniany pomocami popędzającymi i ćwiczeniami gimnastycznymi, będzie kroczył pod jego tułów, (strzałka na rys. 2) a ręce z wyczuciem utrzymywać będą kontakt z pyskiem, koń będzie stawał się "lekki z przodu", będzie "rósł przed jeźdźcem", a zaokrąglona szyja i zbliżona do pionu głowa będzie efektem sposobu poruszania się, a nie efektem ciągnięcia za wodze.


     Czarne wodze mogą być pomocne w szkoleniu konia, lecz nie mogą niczego wymuszać ani działać jak wypinacz. Czarne wodze powinny pomagać w pokazaniu koniowi drogi do celu, nie powinny służyć do siłowego wymuszania jakiejkolwiek pozycji głowy i szyi konia. Podczas jazdy na koniu bardzo ważne jest, aby nie zapominać o zasadzie, która mówi: aby osiągnąć właściwy efekt w ujeżdżeniu konia ciągle trzeba pamiętać, by pomoce pobudzające ruch zawsze przeważały nad pomocami wstrzymującymi.

 


 Czarna Wodza - rys. 3

 


Autor: Wojciech Mickunas

Źródło: Konie i Rumaki - marzec 1995 (21)


Wysłano dnia 23-01-2005 przez Patryk Arłamowski
 
Ciekawy artykuł? Kliknij:

Ciekawy artykuł?




Ankieta tego artykułu


Czy korzystasz z czarnej wodzy?





Głosy: 28 Opinie: 0


« Wyniki Ankiety »

Oceny artykułu


Aktualna ocena: 4.12

Twoja ocena:






Głosy: 8


Twój komentarz do tekstu Praca z końmi: Czarne wodze. Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

© 2003 - 2014, qnwortal.com © Arłamowski Investment