Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Grudzień 2017

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 876 Opinie: 3



Dla początkujących: Jak nie bać się konia?

Hajda na koń     "Tytuł może dziwić, ale jest wiele osób, które podziwiają te piękne zwierzęta, lecz się ich boją i przenigdy na konia by nie wsiadły. Ja też czułem przed końmi duży respekt, zresztą nadal czuję, gdyż przy tak dużym stworzeniu należy zawsze zachować ostrożność..."

      Problem polega właśnie na tym, że osoby obserwujące konie z boku obawiają się, iż koń kopnie, ugryzie czy zaatakuje jak pies. Trzeba jednak wiedzieć, iż nie tylko u koni, ale także u innych zwierząt nic nie dzieje się bez przyczyny. Konie nie gryzą i nie kopią, a już na pewno nie atakują, jeśli się stoi w miejscu i nie zbliża do nich (ich terytorium). To wszystko jest kwestią zrozumienia psychiki konia i powodów, dla których miał by zachować się agresywnie. A powodów znam przynajmniej kilka...

A oto one:

  • nagłe podbiegnięcie do konia, zwłaszcza od tyłu - prawie na pewno spowoduje, że koń się spłoszy, podskoczy, wierzgnie, kopnie tylnimi nogami,
  • ciche podejście do konia też może spowodować powyższe reakcje,
  • odciągnięcie małego źrebaka od matki, próba jego głaskania itp. może spowodować reakcję obronną matki np. będzie próbowała nas ugryźć - nie zawsze tak jednak się stanie gdyż to zależy od temperamentu klaczy i jej przyzwyczajenia do takich zachowań osób obcych w stajni,
  • ogier może zachować się agresywnie, jeśli nie widzi klaczy, może być pobudzony i wówczas osoby bez doświadczenia nie powinny się do takiego konia zbliżać,
  • podczas czyszczenia, koń może ugryźć, bo czyszczenie szczotką go łaskocze lub chce nam odwzajemnić się za pielęgnację.
  • może kopnąć podczas niewłaściwego podnoszenia nogi podczas jej czyszczenia.

     To tylko niektóre sytuacje, ale często się powtarzające u osób, które nie zachowują właściwej ostrożności lub traktują konie jak maszyny a nie żywe myślące stworzenia.

     Koń jest zwierzęciem płochliwym, wyczuwającym nastrój osób, które przebywają w jego pobliżu. Dlatego nie powinniśmy podchodzić lękliwie do konia, a jeśli nie potrafimy opanować swojego lęku powinniśmy podejść do konia wraz z jego opiekunem. Koń zwykle w obecności opiekuna się uspokaja.

     Zdarza się, że konie są podenerwowane w stajni, gdy pojawiają się tam nowi mieszkańcy - nowe konie. Koń jest zwierzęciem stadnym, w którym panuje hierarchia. Pojawienie się nowych koni w stadzie prawie na pewno spowoduje, że przez kilka dni konie będą pobudzone do czasu, aż znów nie zostanie ustalona w nim hierarchia, czyli nie zostanie wybrany nowy przywódca stada bądź stary przywódca nie obroni swojej pozycji oraz do póki nie ustali się kolejność koni w stadzie, gdyż konie będą rywalizować o każdą pozycję nie tylko przywódcy.

     I takim ostatnim przypadkiem podenerwowania koni, który przeżyłem osobiście to okres zimowy, kiedy konie często stoją znudzone w stajni i zażywają mało ruchu. Każde wejście do stajni powoduje duże zainteresowanie zwierząt a wyprowadzane koń chociażby na padok tak bardzo się cieszy z tego faktu, że zaczyna się wyrywać a czasem wierzga. Jest to spowodowane nadmiarem energii, która się w nim nagromadziła podczas wielu godzin nudnego przebywania w stajni. Na takim koniu raczej nie można rozpocząć od razu jazdy, a nawet nie można rozpocząć jego czyszczenia i przygotowania do jazdy.

     Co więc należy zrobić? Przede wszystkim zachowywać się spokojnie, przemawiać do niego uspokajającym głosem i wypuścić na padok, niech trochę pobryka. Następnie należy konia wylonżować co najmniej z pół godziny, ale to zależy od konia. Powiedziałbym, że należy tak długo konia lonżować do póki nie zacznie wykonywać naszych komend przejścia do stępa, do kłus aż do galopu i wreszcie też komendy zatrzymania się. Pierwszą oznaką, że koń wyładował nadmiar nagromadzonej energii jest to, że spokojnie potrafi wystać przy nas, pozwala się wyczyścić i założyć siodło. Polecam po założeniu siodła jeszcze trochę popracować z koniem na lonży. Po pierwsze siodło lepiej dopasuje się do grzbietu i możemy wtedy dociągnąć odpowiednio mocno popręg, po drugie upewniamy się, że koń już się uspokoił i będzie mógł przyjąć jeźdźca.

     Pierwsza jazda na "odstanym" koniu powinna być spokojna, jak zwykle zaczynamy od stępa Inaczej jednak niż to bywa latem, kiedy konie pracują codziennie po kilka godzin, zaczynamy stępować nieco dłużej zimą, później przechodzimy do spokojnego kłusa i znów do stępa i tak po kilka razy. Wykonujemy z koniem różne ćwiczenia; volty, półwolty, slalomy itp. tak by koń cały czas musiał koncentrować się na poleceniach jeźdźca. Po co najmniej pół godzinie takich ćwiczeń możemy rozpocząć normalną jazdę z wyciągniętym kłusem a później już tylko delektować się galopem.

 

Ciąg dalszy nastąpi


Wysłano dnia 31-01-2005 przez Damian
 
Ciekawy artykuł? Kliknij:

Ciekawy artykuł?




Ankieta tego artykułu


Czy boisz się koni?






Głosy: 77 Opinie: 0


« Wyniki Ankiety »

Oceny artykułu


Aktualna ocena: 4.57

Twoja ocena:






Głosy: 28


Twój komentarz do tekstu Dla początkujących: Jak nie bać się konia? Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Jak nie bać się konia?
Bardzo dobre rady podajecie :P już sie tak konia nie boję i myślę że dacie więcej rad (nie koniecznie o pokonaniu lęku) na waszą stronkę :)
dodano przez anonimowego czytelnika dnia 28-12-2006



© 2003 - 2014, qnwortal.com © Arłamowski Investment