Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Lipiec 2017

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 836 Opinie: 3



Natural Horsemanship: Konie, które ''świrują''.

Kopiący Koń
     Znasz je. Może nawet takiego posiadasz. Nie da się ich kontrolować. Może nie przez cały czas, ale wystarczająco, żeby było się czym przejmować... Są płochliwe, nie mogą ustać w miejscu, trudno je prowadzić, podskakują w górę i napierają barkiem, pakują się na nas, wspinają się, kopią. Zachowują się, jakbyś zupełnie nie istniał. A jeśli starcza ci odwagi, żeby na takim koniu jeździć, momentami przypomina to próbę samobójczą. Walka z ogłowiem, płoszenie się, odskakiwanie na boki, próby ponoszenia, stawanie dęba, kiedy starasz się go przytrzymać. A ty trzymasz go z całych sił, bo wiesz, że jeśli na moment odpuścisz, koń wyrwie z pełną prędkością, oszalały i ślepy na wszystko. I nic nie pomoże, że będziesz tam na wierzchu, ciągnąc z całej siły za wodze... Zupełnie jakby koń nic nie czuł. To przerażające. Przechodziłam to.


        Dlaczego konie szaleją w ludzkim towarzystwie

     Większość koni zachowuje się zupełnie spokojnie w towarzystwie swoich pobratymców... ale gdy w grę zaczyna wchodzić człowiek, budzi się ta „szalona” część konia. Jednak to nie są szalone konie. Nie mają problemów umysłowych. One po prostu bardzo boją się ludzi i nie są w stanie znieść ich błędów, ani nastawienia opartego na przemocy. Przy takich koniach potrzeba dużo zrozumienia. Mimo że wydaje się nam, że posiadamy udomowionego konia, wewnątrz każdego (nawet łagodnego) osobnika mieszka dziki, pierwotny koń.

     Przez miliony lat konie przystosowały się do swojego środowiska, jednocześnie zachowując swoje instynkty... Konie nadal są zwierzętami stadnymi, wyczulonymi na niebezpieczeństwo i zmiany. Przez 6 tysięcy lat jazdy konnej oraz udoskonalania genotypu koni hodowlanych, udało nam się rozwinąć rasy, które są mniej wrażliwe (konie pociągowe), super wrażliwe (araby, folbluty) oraz reprezentujące wszystko pomiędzy. Zwykle im bardzie koń zaawansowany w krew, tym więcej ludzie z nim mają problemów. (Konie znajdujące się na drugim końcu skali są: bystre, mniej wrażliwe, ze skłonnościami do lenistwa. To na przykład muły, konie szlachetnych półkrwi... ale ten artykuł nie jest o nich!)

     Im wrażliwszy i bardziej nerwowy koń, tym gorzej będzie radziła sobie z nim osoba, której brak wiedzy. Weźmy mnie za przykład. Myślałam, że poradzę sobie z takim „pełnym ducha” koniem. Trzeba było konia po wyścigach, który kilka razy mnie naprawdę przeraził, żebym sobie uzmysłowiła, że nie mam aż tyle pewności siebie, ile myślałam i że nie dam sobie rady. Nigdy nie sądziłam, że to można zmienić. Byłam przekonana, że takie żywiołowe konie zawsze będą trudne do kontrolowania.

        Dlaczego jesteś częścią problemu?

     Bo nie jesteś częścią rozwiązania. Jeżeli koń zachowuje się tak w twojej obecności, to dlatego, że nie rozwiązujesz problemu aktywnie i uczciwie! Auć! Winić konia jest znacznie łatwiej! On jest pokręcony. Ona jest wariatką, ma problemy hormonalne, była dręczona. Nie ma znaczenia, skąd się to wzięło. To po prostu super wrażliwy koń. Nie można oczekiwać, że będzie zachowywać się spokojnie i grzecznie, niezależnie od tego, jak niezgrabny, nieczuły lub niewykształcony (w sensie braku savvy) jesteś. W momencie gdy zaakceptowałam fakt, że to ja jestem częścią problemu, wszystko zaczęło się zmieniać.

     Konie potrafią przejść olbrzymią przemianę w bardzo krótkim czasie. Gdyby ludzie też to potrafili! My, ludzie, mamy raczej skłonność, by unikać zmieniania siebie. Czekamy, aż nagromadzimy tyle złych doświadczeń, niemal damy się zabić, poddamy się frustracjom i wyniszczeniu przechodzącym wyobrażenie... A nawet wtedy niektórzy z nas trzymają się starych nawyków! Potrzebny był koń taki jak mój folblut Regalo, by wyrwać mnie ze świata klasycznego jeździectwa i zmusić do udania się właśnie do Pata Parelliego po radę. Ale wcześniej musiałam zostać postawiona pod ścianą. Wtedy jedynym rozwiązaniem było sprzedać konia (albo mężczyźnie, albo na konserwy).

        Poddajesz się?

     O tak. Często dlatego, że nieco zbyt liczne frustracje i porażki powodują dyskomfort. ALE JA SIĘ NIE PODDAŁAM. Wierzyłam, że w końcu nam wyjdzie i byłam gotowa zrobić wszystko, żeby to osiągnąć. W przypadku takich koni to właśnie oddziela sukces od porażki. Jeżeli masz takiego konia, jest to zaproszenie, byś SZYBKO się uczył i stał się lepszy. Dlaczego? Bo koń nie da ci dużo czasu na naukę. Nie będzie tolerował twoich błędów. To dlatego tak ważna jest decyzja, czy masz dość woli by się uczyć. Jeżeli nie jesteś gotowy na to, by zejść z utartych szlaków i uczyć się z pełną prędkością z Systemu Savvy, jeżeli myślisz, że nie będziesz w stanie przechodzić przez fale emocji, od radości do frustracji, nie zaczynaj. Od razu przestań.

     Ale jeżeli nie zamierzasz się wycofać, jeżeli jesteś gotowy zrobić wszystko co będzie konieczne tym, co docenisz najbardziej, będzie fakt, że koń jest skłonny WYBACZAĆ. Pat często powtarza: „Konie wybaczają, ale nie zapominają. Ludzie zapominają, ale rzadko wybaczają.” Ten koń z pewnością nauczy cię, jak pozbyć się swojego ego i co to naprawdę znaczy nawiązać komunikację.

     Przestajesz je oceniać źle, za to że są inne niż ty. (Swoją drogą, nie tylko koni to dotyczy!)

     Ja zrobiłam wszystko, co było do zrobienia. Ale mówię o sobie, a z tobą może być inaczej. Możesz nie być gotowy zmienić się tak bardzo, jak ja się zmieniłam. Ważne, żebyś znał siebie i robił to, co jest słuszne w danych okolicznościach. Najgorszym rozwiązaniem jest podjąć działania pozorne. Prawda i tak w końcu wyjdzie na jaw. A pierwszy pozna się na tym twój koń.

        Dlaczego wszystko się psuje, kiedy wsiadasz?

     Przede wszystkim dlatego, że kiedy jesteś na koniu, on czuje wszystko... Każde usztywnienie, utratę równowagi, każde opóźnienie itd. To denerwuje konia jeszcze bardziej, kiedy zgra się z jego reakcjami... Kiedy stoisz na ziemi, utrata kontroli nie jest tak przerażająca. Dlatego z końmi tego typu łatwiej jest dojść do ładu z ziemi, tak jak to robimy na początku nauki systemu Parellego. Im lepsza jest relacja między człowiekiem a koniem, tym mniej reagujący (a bardziej odpowiadający) będzie koń pod siodłem. Z powrotem do punktu wyjścia!

     Będziesz mieć wysokie wzloty i niskie upadki, ponieważ co jakiś czas, gdy już wszystko zacznie układać się fantastycznie, znowu się cofniesz. Może ci się wydawać, że wracacie do punktu wyjścia, ale to nieprawda. Nie martw się. Pobaw się w grę w przyjaźń lub przeprowadź konia z powrotem do lewej półkuli i zacznijcie od nowa, albo wróćcie do zabawy na świeżo następnego dnia.

     Podejmij wyzwanie i ucz się jak najszybciej. Nie daj się pokonać tylko dlatego, że zrobiło się trochę trudniej. To nie znaczy, że nie jesteś w stanie przez to przejść. Jeżeli spodziewasz się trudniejszych okresów, będzie ci dużo łatwiej poradzić sobie z emocjami z tym związanymi, niż gdybyś nastawiał się na drogę usłaną różami! Wytrwaj. To jest przejściowe.

        Co to naprawdę znaczy “wcześniej i mniej”?

     Zrobić mniej wcześniej oznacza zareagować szybciej! Większość ludzi jest za wolna dla koni. Gdy koń już coś zrobi, wchodzisz w tryb korygowania. I musisz zrobić dziesięć razy więcej, ponieważ jesteś spóźniony. Gdybyś mógł zareagować w momencie, gdy coś się zaczyna dziać, byłbyś znacznie skuteczniejszy. Nie spóźniaj się, nie działaj z wyprzedzeniem. Działaj we właściwym momencie.

     Z czasem będziesz w tym coraz lepszy. Koń zacznie odczuwać konsekwencje za każdym razem, kiedy przejdzie do prawej półkuli (nie chodzi o karę, ale o pracę – mocne yo-yo itp.) i odkryje, że tylko wtedy, kiedy pozostaje w lewej półkuli wszystko jest przyjemne, wygodne i miłe. Już niedługo okresy prawopółkulowe będą się stawały coraz krótsze i krótsze, coraz łatwiej będzie mu przejść z powrotem do lewej półkuli.

        Co robić?

1. Pogódź się z faktem, że zbliżasz się do wirażu, jeżeli chodzi o Twoją naukę. Zrób przynajmniej poziomy pierwszy i drugi! A jeszcze lepiej wszystkie trzy poziomy i bądź gotowy obejrzeć wszystkie kasety video, wysłuchać wszystkich kaset audio i przeczytać całą teorię z broszur o końskiej psychologii.

2. Idź za programem! Może wydawać się, że się powtarzam. Ale wierzcie lub nie, dla większości ludzi najtrudniejsze jest zacząć od lekcji pierwszej i systematycznie przerabiać kolejne, aż do ostatniej! A to jest właśnie klucz do sukcesu.

3. Jedyne, czego nie znajdziesz na poziomie pierwszym, to koncepcja “dorównywania energią”. Taki koń myśli szybko, szybko reaguje. Musisz być krok przed nim (o ile nie więcej), żeby mu dorównać.

     Koń myśli bardzo szybko (a niektóre szybciej od innych). W dodatku jego reakcje są jeszcze szybsze. Gdy widzisz fizyczną reakcję konia i dopiero robisz, co uznasz za konieczne, SPÓŹNIŁEŚ SIĘ!

     Kiedy obserwujesz Pata, bawiącego się z trudnym koniem, zauważasz, że Pat jest na bieżąco z końskimi myślami i zamiarami. Reaguje na nie, zanim koń cokolwiek zrobi! To dlatego jest taki skuteczny. My natomiast reagujemy dopiero na fizyczne reakcje koni, na ich zachowania.

4. Bądź tak szybki, jak koń. Kiedy koń znajduje się w prawej półkuli, jest nie tylko szybki. Jest również bardzo silny. Większość z nas staje się wówczas bardzo miękka lub też staramy się uspokoić konia... spokojnie, spokojnie, nie bój się. BŁĄD, BŁĄD, BŁĄD! Kiedy koń się boi, jego główną myślą jest RATUJ SIĘ! Nawet gdybyście mieli oboje przy tym zginąć!

     Kiedy starasz się przeprowadzić konia z jego prawej półkuli (zachowania instynktowne, stałe, instynkt przetrwania) do lewej półkuli (spokój, zaufanie, myślenie) musisz zachowywać się jak przywódca. A to oznacza bycie tak stanowczym, jak to konieczne w danych okolicznościach, by przekonać konia, że nic poza tobą nie istnieje.

     Czasem wymaga to całkiem sporo energii i pewności siebie. A to znaczy, że powinieneś wziąć się za siebie i swoje 7 gier... zwłaszcza grę 4 (część yo-yo, która cofa konia) i 6 (chody boczne), ponieważ koniowi, który się cofa lub idzie bokiem, jest bardzo trudno pozostawać dłużej w trybie prawopółkulowym. Lepiej żebyś umiał w nie dobrze grać, byś w razie potrzeby mógł je wykonać z dużą intensywnością. Intensywnością, która dorówna „prawopółkulowości” twojego konia.

     Zadania są tym, co pomaga koniowi (człowiekowi zresztą też) skupić się na czymś. Tak więc najgorsze co możesz zrobić, to pozwolić koniowi na bezmyślne bieganie dookoła. Najlepszym rozwiązaniem jest dać koniowi coś do roboty i nie pozwalać mu ściemniać: cofanie, chody boczne – nawet przez kilometr albo dwa! Poproś konia o chody boczne nad leżącym drągiem lub kłodą, ustaw jego przednie nogi na czymś itp. itd. Rzecz w tym, żeby koń miał nad czym myśleć, a ty żebyś się skupił na realizacji zadania. Najgorsze co możesz zrobić, gdy masz do czynienia z koniem tego typu, to NIE MIEĆ PLANU.

     Jeżeli możesz, zrób poziom pierwszy i przynajmniej połowę poziomu drugiego, zanim zajmiesz się tym koniem. Jeżeli nie masz takiej możliwości, zostań na ziemi (nie wsiadaj na konia) i przeprowadź konia przez poziom drugi lub nawet trzeci. W miarę, jak rozwijała się będzie wasza relacja, w końcu poczujesz, że chcesz wsiąść. Będziesz wtedy mieć dość siły i pewności siebie, by rozpocząć poziom pierwszy. Takie konie potrzebują przewodnika i musisz się nauczyć, jak nim być.

 


Autor: Linda Parelli

Tłumaczenie dzięki uprzejmości Stowarzyszenia Parelli Natural Horse·Man·Ship w Polsce


Wysłano dnia 19-02-2005 przez Patryk Arłamowski
 
Ciekawy artykuł? Kliknij:

Ciekawy artykuł?




Ankieta tego artykułu


Czy Twój koń swiruje?





Głosy: 11 Opinie: 0


« Wyniki Ankiety »

Oceny artykułu


Aktualna ocena: 5

Twoja ocena:






Głosy: 2


Twój komentarz do tekstu Natural Horsemanship: Konie, które ''świrują''. Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

© 2003 - 2014, qnwortal.com © Arłamowski Investment