Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Sierpień 2017

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 838 Opinie: 3



Wydarzenia: W Skrobowie poszły konie po ulicy

Wydarzyło Się      Lekko ranny woźnica, rozbity wóz konny, pięć uszkodzonych samochodów i sporo strachu - taki jest bilans sobotniego rajdu dwóch spłoszonych koni przez środek Lubartowa. Kilka minut po godzinie 8 rano wóz zaprzężony w dwa konie przejeżdżał ulicą Szaniawskiego. 72-letni mieszkaniec Skrobowa wiózł nim do domu worki z pszenicą. Nagle zwierzęta spłoszyły się. Woźnica próbował opanować zaprzęg, ale spadł z wozu. Przez następnych kilkadziesiąt metrów zwierzęta ciągnęły go po ziemi.

     Po pozbyciu się furmana konie wbiegły na skrzyżowanie z ul. Lipową i zahaczyły wozem o bmw. Kierowca samochodu, żeby uniknąć zderzenia, wjechał w słupek. Konie, nie hamując skręciły w stronę Skrobowa. Po uderzeniu w krawężnik wóz rozpadł się na pół. Zwierzęta pociągnęły jego część za sobą i uszkodziły kolejny samochód, tym razem poloneza.

     Następny na drodze był opel vectra, którym jechał emerytowany policjant. Konie rozdzieliły się: jeden pobiegł w lewo, a  drugi w prawo. (...)

    "Po cośta tu przyjechali?!" - zapytał woźnica policjantów, którzy pojawili się na miejscu. Funkcjonariuszom oznajmił, że nie ma żadnego problemu, poskłada pojazd i pojedzie do domu. 72-latkowi poza otarciem rąk nic poważnego się nie stało. Policjanci wypisali mu 100-złotowy mandat za nieopanowanie zaprzęgu.

        Jak skomentował Dziennik Wschodni: "Konie wyraźnie na coś się wkurzyły. Może na tych swoich eleganckich (sic!) metalowych braci i postanowiły pokazać, kto tu rządzi."

 


Dla Jeździeckiego Centrum Informacyjnego: Patryk Arłamowski

Informacje: Dziennik Wschodni (nr 155)


Wysłano dnia 28-07-2005 przez Patryk Arłamowski
 
Ciekawy artykuł? Kliknij:

Ciekawy artykuł?




Ankieta tego artykułu


Czy uważasz, że woźnica za spowodowanie zagrożenia dla koni został dostatecznie ukarany?







Głosy: 9 Opinie: 1


« Wyniki Ankiety »

Oceny artykułu


Aktualna ocena: 5

Twoja ocena:






Głosy: 2


Twój komentarz do tekstu Wydarzenia: W Skrobowie poszły konie po ulicy Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

© 2003 - 2014, qnwortal.com © Arłamowski Investment