Okrągły wybieg jest jak miecz obosieczny
Data: 21-10-2007
Temat: Parelli Natural-Horse-Man Ship


     Okrągły wybieg może być doskonałym miejscem, gdzie nie tylko szkoli się konie, ale także uczy ludzi savvy. Najtrudniejszą przy tym sprawą jest zawsze wiedzieć, jak uprzejmie i biernie wytrwać we właściwej pozycji. A w okrągłym wybiegu ludzie łatwo tracą właściwą pozycję – zmieniając ją choćby o kilka centymetrów, przez co uruchamiają w koniach takie guziczki, których istnienia nawet nie podejrzewali. To dlatego nie wprowadzamy zabaw na wybiegu na pierwszym poziomie; należą one do koncepcji z poziomu drugiego i trzeciego.

     Bawiąc się z końmi na linach o długości 3,5 m i 7 m, ludzie uczą się gdzie mają być, dlaczego mają tam być, a także co mają robić, kiedy już tam się znajdą.

     Ludzie korzystając z okrągłego wybiegu często popełniają błędy, bo albo pozwalają koniowi biegać w kółko po obwodzie, do momentu aż się zatrzyma i odwróci pyskiem do człowieka, albo używają go do spuszczenia pary z konia. Staram się tłumaczyć, że jeżeli trenujesz wyłącznie ciało konia, jego umysł leży odłogiem. Natomiast kiedy „trenujesz” umysł i emocje konia, ciało za nimi podąży.

     W tym miejscu dochodzimy do „siedmiu gier”. Kiedy bawimy się z koniem w siedem gier, a nie tylko ganiamy go po kole, koń zaczyna się dostrajać do człowieka. Tajemnica polega na tym, by używać wybiegu jako siatki bezpieczeństwa, dzięki czemu koń uczy się zasad obowiązujących „na lekcji” a także wchodzenia w interakcje z człowiekiem na siedem różnych sposobów.

     Samo ganianie konia po kole zmienia się w czysto fizyczny akt pozbywania go nadmiaru energii. Lubię takie porównanie... Gdybyś mając butelkę mleka z grubą warstwą śmietanki na wierzchu, przed napiciem się samego mleka najpierw wylał śmietankę na ziemię (nawet nie do miseczki dla kotów) – to tylko zmarnowałbyś śmietankę. Wielu ludzi tak robi. Marnują nagromadzoną energię, którą mają w sobie konie gotowe do zabawy.

     Ja wolę wykorzystać tę energię (śmietankę) bawiąc się siedem gier – to dla mnie jak powiedzenie dziecku: idź, przebiegnij 10 okrążeń, pograj w koszykówkę, siatkówkę, poskacz na skakance. To daje dzieciom na placu zabaw coś konstruktywnego do roboty. Gdy mają nadmiar energii, wykorzystaj to skupiając dzieci na różnych zabawach, zamiast zmuszać je by nieruchomo siedziały, kiedy je aż roznosi!

     Z końmi jest tak samo. Kiedy są pełne tej dającej ekspresję energii, naucz je skupiać się na tobie umysłowo, emocjonalnie i fizycznie. Wykorzystaj siedem gier. Nie wykorzystuj okrągłego wybiegu, który może być bardzo dobrym narzędziem, w niewłaściwy sposób, czyli do samego ganiania konia dookoła, aż się „podda” lub zmęczy do granic możliwości.

Autor: Pat Parelli,
Tłumaczenie opublikowane dzięki uprzejmości
Stowarzyszenia Studentów i Sympatyków PNH w Polsce







Wydrukowano z serwisu Jeździeckiego Centrum Informacyjnego
Adres artykułu http://www.qnwortal.com/artykul_1150